Kiepskie. Ściągałem z jak najlepszymi intencjami, ale okazał się naprawdę kiepski.
Dlaczego? Szczątkowy duch filmów Smitha. Smith bez przekleństw? Oj nie.
Jay i Cichy Bob handlują fajerwerkami. Przynajmniej głosy są świetnie podłożone, jedną z postaci pobocznych, Leonardo Leonardo dubbinguje Alec Baldwin.
Obejrzałem pierwszy odcinek, może dam mu jeszcze szansę. Jak narazie jestem zawiedziony.
Dlaczego? Szczątkowy duch filmów Smitha. Smith bez przekleństw? Oj nie.
Jay i Cichy Bob handlują fajerwerkami. Przynajmniej głosy są świetnie podłożone, jedną z postaci pobocznych, Leonardo Leonardo dubbinguje Alec Baldwin.
Obejrzałem pierwszy odcinek, może dam mu jeszcze szansę. Jak narazie jestem zawiedziony.
22-11-2007, 14:16






