Co jeszcze oprócz Holiłud zeżre politykal korektnes?
Podobno scenariusz poprawiali/napisali od nowa (źródła nie są zgodne) reżyser do spółki z Andersem Thomasem Jensenem.

Odpowiedz
Czyli jak kolorowi marudzą, że Egipskiego Boga gra blondynasek z Danii, to jest mega zła polityczna poprawność, ale jak biali marudzą, że czarny nie może być bo "coś tam mitologia arturiańska", to już jest cacy. Fuck logic.

Jakby co, jeżeli to była decyzja podyktowana głównie aspektami Political Correctness, to też byłbym wkurzony, a i trochę poprzewracałem gałami gdy czytałem te wszystkie notki prasowe z ostatnich kilku godzin, które sprowadzały się do "najwyższy czas, bo coś tam diversity". Ale akurat tutaj mamy do czynienia z aktorem, który jest na tyle charyzmatyczny, że po prostu mógł być dla producentów atrakcyjny jako leading man. I rozumiem argumenty, że Elba nie pasuje, bo Roland kojarzy się bardziej z wysuszonym gunslingerem pokroju Eastwooda czy Mortensena, ale spójrzmy prawdzie w oczy, to nie byłby pierwszy przypadek, gdy w ekranizacji autorzy postanowili pójść w inny typ charyzmy niż na papierze. Keaton też na papierze ni chuja pasował na Wayne'a tak jak i wielu innych aktorów przed i po nim. Więc nie udawajmy, że chodzi tu o coś innego niż ból dupy o kolor skóry. Skoro nieustające wybielanie kolorowych postaci trwające w Holly od początku tego przemysłu jest według was niby bez znaczenia, to i w tym przypadku nie powinno być problemu. Jak pisał Crov - Elba mógłby zagrać nawet Wałęse jak na moje.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
Ciekawe, jakby w LOTR Froda zagrał Chris Rock, a Gandalfa Morgan Freeman, też uznałbyś to za "pójście w inny typ charyzmy niż na papierze". Są postacie, które są w pewien sposób definiowane również przez kolor skóry i obsadzanie w niej czarnoskórych aktorów jest zwyczajnie idiotyczne, nawet jeśli nie jest kierowane poprawnością polityczną, ale zwykłym producenckim działaniem.

Ponadto, w sadze jest inna, bardzo ważna czarnoskóra postać i jej koloru skóry zapewne nie odważyliby się zmienić na biały, mogę się założyć.

Odpowiedz
Cytat:Ciekawe, jakby w LOTR Froda zagrał Chris Rock, a Gandalfa Morgan Freeman, też uznałbyś to za "pójście w inny typ charyzmy niż na papierze"

Hmmmm, no ciekawe, ciekawe co czują kolorowi, którzy muszą oglądać Egipskie bóstwo grane przez Jaimiego Lannistera? Tak jak pisałem - jak ból dupy u innych, to źle bo PC, ale jak u nas to dobrze "bo coś tam powody".

A co do podanej przez Ciebie hipotetycznej sytuacji - jeżeli nie byłoby to podyktowane czystym sentymentem PC, tylko po prostu specyficzną wizją twórców to nie miałbym z tym dużego problemu. W sensie nie byłaby to moja wymarzona ekranizacja, ale gdyby stała za tym jakaś specyficzna wizja, to nie rwałbym o to szat. Zgadzam się z Proteusem, który napisał wcześniej, że liczą się intencje twórców. W sensie jeżeli twórcy zostaliby do takiej obsady zmuszeni politpoprawnością, to byłbym wkurwiony. Ale jeżeli reżyserowi przywidziałoby się zrobienie "międzynarodowej interpretacji LOTRA" to niby czemu nie? Popkultura wypełniona jest różnymi "elseworldowymi" reinterpretacjami i wciskaniem znanych opowieści w różne wykrzywione stylistyki, więc akurat zmiany koloru skóry postaci to mały pikuś. Mnie po prostu wkurwia gdy ktoś twórców do tego przymusza bo "coś tam, coś tam diversity", ale z samą z ideą białych postaci granych przez nie białych aktorów, na poziomie czystej teorii nie mam dużego problemu, (choć nie jest to coś w co osobiście bym się babrał). Tak samo jak wy nie mieliście problemu z tym, że Bale gra Mojżesza, spójrzmy prawdzie w oczy.

A co do samego Rolanda, to mógłbym jedynie być rozczarowany tym, że nie poszli w kierunku wysuszonego gunslingera jak Mortensen czy nawet McConaughey, bo mi oni też bardziej pasują do tej postaci. Ale Elba zawsze jest mega, więc w tym wypadku zamiast marudzić o rasę, będę podchodzić do tego jak do każdego niekonwencjonalnego castingu, który mimo wszystko ma duży potencjał. Tak samo jak z Affleckiem, Craigem, Ledgerem, Keatonem...
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
Marudzenie o rasę w tym wypadku pochodzi od tego, że mogę sobie wyobrazić sporą ilość teoretycznie białych postaci, granych przez czarnoskórych aktorów, i też nie miałbym z tym problemu (tak jak wisi mi to, że Elba gra nordyckiego boga w uniwersum Marvela) ale jest kilka, którym zmiana koloru skóry jawi się jako kompletnie niepotrzebna ekstrawagancja i po prostu zły wybór castingowy i właśnie Roland jest jedną z nich. I nawet jeśli film będzie świetny, a Idris znakomity (bo czy kiedykolwiek zagrał źle?) to i tak pozostanie zajebistym Idrisem Elbą w filmie o Mrocznej Wieży, a nie Rolandem.

I tak jak pisałem wcześniej, można sobie gdybać na temat tego, jakie intencje przyświecają twórcom, ale fakt pozostanie faktem, że czarnoskórej Susannah z książkowej Mrocznej Wieży, nie zagra biała aktorka, bo "producentom przyświeca specyficzna, niekonwencjonalna wizja". Bo film zostałby zbojkotowany a reżyser ukrzyżowany jeszcze przed premierą.

Odpowiedz
Wiesz, podobne rzeczy mówili o Craigu gdy miał się wcielić w Bonda. Blondasek o ryju kartofla za chuja ludziom nie pasował do archetypu wymuskanego bruneta ustanowionego przez poprzednie filmy (bo to przecież też było pogwałcenie jakiegoś niby niepodważalnego, ustanowionego wizerunku). A patrz jak wyszło. Ciamajdowaty Keaton circa "Beattle Juice" do komiksowego opisu Wayne'a pasował na papierze gorzej niż Elba na Rolanda. A patrz jak wyszło.

Rzecz polega na tym, że bardzo często te wszystkie niby wielce ważne elementy charakteru postaci, które fani uznają za świętość, okazują się być czysto zewnętrznymi, wizualnymi pierdółkami (kolor skóry Elby = kolor włosów Craiga), których rzekoma istotność kończy się w momencie w którym dobry aktor prezentuje swoją charyzmę. Bond był brunetem, dopóki nim przestał być...

I tak jak pisałem, ja też wolałbym bardziej archetypowe podejście do tej postaci, jako stylistycznego klona Eastwooda, ale to nie oznacza, że przekreślam to co może do tej postaci wnieść Elba. Zwłasza, że Roland to właśni taki koleś co to w dużej mierze stoi na "prezencji", której Elba ma od cholery.

A co do Susannah. To już jest oddzielna kwestia i jezeli twórcy nie zmienią jej na białą, to wtedy pewnie będę marudził razem z Tobą.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
Swoją drogą, w książce związane z postacią Susannah są uroki bycia czarną, np. w Ameryce lat 60. i kilka razy w książce jest akcentowany rasizm wobec niej. Ciekawe jak to odniosą w ekranizacji do czarnoskórego Rolanda. :D

Zapewne wcale, ech. ;)

Odpowiedz
Aha i jeszcze jedno. To porównanie czarnego Rolanda z czarnym Gandalfem jest trochę niesprawiedliwe. Bo Śródziemie to świat któremu pomimo magii, przyświecały konkretne zasady i jedna bardzo spójna wizja, intencja i stylistyka (stworzenie alternatywnej anglosaskiej mitologii). Więc zmiana koloru skóry Gandalfa, biorąc pod uwagę na to jak skonstruowany jest świat Tolkiena, byłaby pewną ingerencją w tekst, której nie dałoby się usprawiedliwić logiką w settingu, a zatem taka zmiana automatycznie skrzywiłaby ekranizację w ramy jakiejś innej stylistyki czy konwencji (co jak pisałem nie musiało być koniecznie tragedią). Ale akurat Dark Tower jest na tyle pseudo-współczesne, odnoszące się do dzisiejszego świata i społeczeństwa i w dodatku mieszające ze sobą skrajnie różne stylistyki, że tutaj zmiana koloru skóry bohatera wydaje się być dużo bardziej dopuszczalna w settingu. Czarny Roland nie jest chyba większą stylistyczną ekstrawagancją niż pomieszanie poetyki Dzikiego Zachodu z legendami Arturiańskimi.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
Lepszy czarny Elba w Roli białego rewolwerowca niż biały Matt Damon w roli białego członka amerykańskiej klasy średniej. Zapamiętajcie moje słowa.

Odpowiedz
ech buzzfeed lol i te komentarze po zdjeciach. facetow jakoś nikt do takich sesji nie zaprasza :<

http://www.buzzfeed.com/kristinchirico/superheroes?bffbvid&utm_term=.tovyNj7L7#.ge49OdP3P

cale szczescie w komentarzach sensowni ludzie calkiem.

Odpowiedz
ok pomysł, tylko czemu same pasztety wybrano do równania się z obrazkami generalnie mega wysportowanych, elastycznych kobiet - równie dobrze ja mógłbym zrobić problem z tego, że nie wyglądam jak Thor.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
http://www.comingsoon.net/movies/news/646499-jamie-foxx-is-little-john-in-robin-hood-origins

Jamie Foxx zagra Małego (tym razem całkiem dosłownie) czarnego Johna, który właściwie z Małym Johem ma mało wspólnego, w n-tej adaptacji Robin Hooda, o którą i tak nikt nie prosił.

Odpowiedz
Po tym, jak okazało się, że Idris Elba ma zagrać Rolanda w ekranizacji Dark Tower, to tego typu newsy już mnie nie ruszają.

Odpowiedz
[Obrazek: 500784_v1.jpg]

Odpowiedz
nowy Wujaszek Buck:

[Obrazek: Uncle-Buck1-779x400.jpg?677037]

beka na całego (oczywiście reszta familii to też gra w czarne)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Halle Berry niestety też opuściły szare komórki:

http://www.justjared.com/2016/02/02/halle-berry-breaks-silence-on-oscars-diversity-issue/

Odpowiedz
(03-02-2016, 21:43)Mefisto napisał(a): nowy Wujaszek Buck:

[Obrazek: Uncle-Buck1-779x400.jpg?677037]

beka na całego (oczywiście reszta familii to też gra w czarne)


Mef, ale tu raczej mamy doczynienia z kolejna czarna wersja jakiegos "bialego" hitu. Nie pierwszy i na pewno nie ostatni taki przypadek.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
A to, że powstają "czarne wersje" innych filmów nie jest rasizmem samym w sobie?

Nikt nie miał problemów np. z "Milionami Brewstera" ale tu chyba mamy do czynienia z celowym OBSADZANIEM Afrosów, czy nie?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Przede wszystkim lookajta na ten obrazek - przecież to wygląda jak jakieś wsiowe Uncle Ben's, z Buckiem nic wspólnego to nie ma. No ale byleby zrobić, byle by zaczernić.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Oh snap.

http://reason.com/blog/2016/02/04/politically-incorrect-coen-brothers-dont

Cytat:When The Daily Beast asked why there weren’t more minorities in Hail, Caesar!’s cast, Coen fired back with, “Why would there be?”
“I don’t understand the question. No—I understand that you’re asking the question, I don’t understand where the question comes from"
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Scenariusze, które nie doczekały się realizacji (jeszcze) Craven 92 32,524 07-01-2018, 19:05
Ostatni post: Anibas
  Zagraj to jeszcze raz, Sam Anonymous 2 1,982 20-01-2008, 13:05
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości