Co jeszcze oprócz Holiłud zeżre politykal korektnes?
(30-06-2016, 20:09)Mierzwiak napisał(a): Przy okazji Warcrafta i kiepskiej, ponoć, roli Pauli Patton rzuciłem pytanie, czy ona kiedykolwiek była w czymś dobra, zaznaczając, że nie mam na myśli tego jak dobrze wyglądała w czwartej części Mission.

W The Do-Over była super :)

(14-07-2016, 09:11)Pelivaron napisał(a): (..)chiwetel-ejiofor-in-talks-mary-magdalene-will-play-peter-the-apostle-

Czy to nie jest antysemityzm? :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
A na Filmwebie oczywiście, jak to oni, wrzucili tego newsa pod tytułem "Czarny dzień dla rasistów". Bo jeżeli uważasz, że apostoła Piotra nie powinien grać Afrykanin, to jesteś RASISTOM!
Po kilku takich tytułach zaczynam odnosić wrażenie, że redakcji Filmwebu naprawdę przydałoby się zajrzeć do słownika i poznać znaczenie pewnych terminów, których nadużywają.

Odpowiedz
Moim zdaniem określenie "czarny dzień" jest rasistowskie :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Cytat:W The Do-Over była super :)
Ten film to rak i abominacja w jednym, więc to żadne wyróżnienie.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Skoro Jezusa i Marię Magdalenę nadal grają białasy, to czemu czarny nie może być św. Piotr :)?

Już w tym wątku wspominałem o czarnych Żydach z Etiopii bodajże.

Odpowiedz
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_z_Tarsu#/media/File:PaulusTarsus_LKANRW.jpg
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Ale macie problemy. Czarny zagra interpretację postaci. A jak czarny grał Judasza w Jesus Christ Superstar to ok, bo wiadomo, że zdrajca? ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Czekam aż politykal korektness sprawi, że w filmach część niemieckich aryjczyków też będzie czarna ; )

Swoją drogą, ciekawe jakby zareagowali afroamerykanie gdyby "Black Panther" albo Storm z X-Menów stali się teraz biali w filmach ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(14-07-2016, 13:42)szopman napisał(a): Czekam aż politykal korektness sprawi, że w filmach część niemieckich aryjczyków też będzie czarna ; )

No to czekamy aż Himmlera zagra murzyn :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Tutaj zawsze najważnieszą kwestią, ba jedyną istotną, są intencje twórców. Jeżeli zostaliby oni np. przymuszeni przez opinię publiczną, lub gdyby link był o jakiejś oburzonej grupie oszołomów, która domaga się by następny film religijny obsadzony był czarnymi aktorami, to miałbym z tym problem.

Ale jeżeli jakiś twórca sobie po prostu wymyślił, że nakręci interpretację z czarnoskórą obsada, to good for him. Nie mam z tym absolutnie żadnego problemu.

Ten rzucany przez niektórych argument, że "no ale jako to ta to? Przecież X był biały, wiec aktor grający X, też MUSI być biały", jest trochę z dupy. Bo Hollywood wypełnione jest różnymi specyficznymi 'wizjami', konwencjami, specyficznymi interpretacjami, elseworldowymi wersjami i generalnie opowieściami, które biorą na warsztat pewne historie i nie roszczą sobie pretensji do 100% historycznej poprawności. I to się nie tyczy tylko kwestii obsady. Bo jeżeli np. ktoś wymyśli sobie dajmy na to film opowiadający o jakimś znanym historycznym wydarzeniu, ale pokazany w formie np. Szekspirowskiej rymowanki, to to też jest przecież jakiś niehistoryczny "take".

Czarnoskóry Jezus nie różni się niczym od Szkockich kiltów w Bravehearcie, które historycznie nie były używane w okresie o którym opowiada film, ale które Gibson i tak umieścił bo wyglądały cool i taką miał kurva zachciankę :)


Chcesz zrobić historycznie poprawną wersję filmu? Cool, jak najbardziej logiczna i światła idea, nikt nie ma prawa się do niej przypierdalać. Masz jednak jakiś inny pomysł, jakąś specyficzną konwencję, wizję? No to też teoretycznie nie ma w tym nic złego, więc próbuj. Problemy zaczynają się dopiero wtedy gdy światopoglądowe oszołomy zaczynają wymachiwać paluszkami i jechać po obu podejściach, przymuszając twórców do tego czy owego.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Ciekawe jak fanboye zareagują? :)

Odpowiedz
Mnie to nie rusza, więcej: nie zdziwiłbym się gdyby apostoła Pawła zagrała kobieta.

Ale co do Piotrka to nie zadzierałbym z gościem, który ma klucze do bram nieba.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
(14-07-2016, 14:02)Proteus napisał(a): Czarnoskóry Jezus nie różni się niczym od Szkockich kiltów w Bravehearcie, które historycznie nie były używane w okresie o którym opowiada film, ale które Gibson i tak umieścił bo wyglądały cool i taką miał kurva zachciankę :)

Co innego kiedy filmowy viking ma na hełmie rogi co jest lekkim historical inacuracy a co innego kiedy Ragnar Lodbrok jest murzynem. Jakiś umiar w tym postępowym spierdoleniu byłby jednak wskazany.
Potem przez takie akcje jakieś lewaki czepiają się np. CD projekt, że słowianie byli biali.
Ja rozumiem różne wizje w twórczości, ale te wizje czemuś służą konkrentemu, czemu służy zamienienie jednego z najważniejszych białasów w dziejach świata na murzyna? No na pewno nie ma tu żadnych podtekstów.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Kopernik też była czarna ! ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(14-07-2016, 14:08)Grievous napisał(a): Ciekawe jak fanboye zareagują? :)


Ale jacy fanboje? Czego? Biblii? Prawdy historycznej?
Jawna rasistowska prowokacja mająca na celu wywołać kolejne rasowe starcia :)

(14-07-2016, 11:16)OGPUEE napisał(a): Skoro Jezusa i Marię Magdalenę nadal grają białasy, to czemu czarny nie może być św. Piotr :)?

Już w tym wątku wspominałem o czarnych Żydach z Etiopii bodajże.

Może dlatego, że to CIĄGLE biała rasa? I bardziej Żyda przypomina opalony Hiszpan czy... kolo o hebanowej skórze z Kongo?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(14-07-2016, 15:26)Negatywny napisał(a):
(14-07-2016, 14:02)Proteus napisał(a): Czarnoskóry Jezus nie różni się niczym od Szkockich kiltów w Bravehearcie, które historycznie nie były używane w okresie o którym opowiada film, ale które Gibson i tak umieścił bo wyglądały cool i taką miał kurva zachciankę :)

Co innego kiedy filmowy viking ma na hełmie rogi co jest lekkim historical inacuracy a co innego kiedy Ragnar Lodbrok jest murzynem. Jakiś umiar w tym postępowym spierdoleniu byłby jednak wskazany.
Potem przez takie akcje jakieś lewaki czepiają się np. CD projekt, że słowianie byli biali.
Ja rozumiem różne wizje w twórczości, ale te wizje czemuś służą konkrentemu, czemu służy zamienienie jednego z najważniejszych białasów w dziejach świata na murzyna? No na pewno nie ma tu żadnych podtekstów.



W zeszłym roku dostałem kilku siwych włosów z nerwów, od wykłócania się w necie z PC idiotami oskarżającymi Wiedzmina o rasową nieczułość. Tylko, że to był kompletnie inny przykład, który do tej sytuacji ma się jak pięść do nosa.

Wracamy tutaj do tego o czym pisałem - o intencjach i konwencji. Przykład z Ragnarem jest trochę z dupy, bo "Vikingowie" rości sobie pretensje do bycia mniej-więcej historycznie poprawnym. W takim przypadku czarnoskóry Ragrnar kłóciłby się z zasadami świata przedstawionego. Ale film z czarnoskórym Piotrem, może od samego początku startować w innej konwencji.

Cytat:czemu służy zamienienie jednego z najważniejszych białasów w dziejach świata na murzyna?

Ale wiesz, że nie wszystko musi z góry mieć podtekst? Reżyser mógł po prostu uznać, że fajnie jest mieć Ejiofora w takiej roli i tyle. A nawet gdyby był jakiś "podtekst", to co z tego? Z perspektywy samego filmu, nie musi on mieć żadnego znaczenia.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Bredzisz. Nagle argument "to tylko postać fikcyjna, którą można zmienić" przechodzi na POSTACI HISTORYCZNE bo tak wygodnie popier... poprawnością twórcom?

No to k... Niech apostołów zagrają Chińczycy
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(14-07-2016, 17:07)Proteus napisał(a): Poza tym Shamar, jak ty masz niby takie świętobliwe podejście do "POSTACI HISTORYCZNYCH", to ty właściwie żadnego hollywoodzkiego filmu o historii nie powinieneś oglądać. Bo ilość umowności, przekłamań i generalnego zakopywania realii historycznych na rzecz "ten aktor jest bardzo przystojny i jego biały ryj z blond włosami ładnie sprzeda nam film na plakatach", w historii Holly była druzgocąca. Achilles nie powinien wyglądać jak Brad Pitt.

A i jeszcze jedno. Tutaj nie chodzi o argument "to tylko postać fikcyjna, którą można zmienić", bo ja sam go nie lubię. Tego argumentu używali przeciwnicy Wiedzmina, argumentując, że "fantasy to nie historia i można wrzucić co się chce". Nie cierpie tego argumentu, bo wyznacza jakąś arbitralną granicę miedzy tym co można zmienić, a czego nie można. Zmienić można WSZYSTKO, to nie znaczy, że wszystko zmieniać trzeba. Tutaj ważne są tylko intencje i wizja autora. Jak chce robić coś historycznie poprawnego (albo fantasy odwołujące się do pewnych kulturowych korzeni) to niech robi, jak nie chce niech nie robi. Oba podejścia mają swoją racje bytu i nic nikomu do tego.  
Osobiście nie widze sensu dyskutowac na ten temat, ale: TO. Zgadzam sie w pelni z Proteusem, zreszta jak zwykle (gejowski seks jednak zbliza ludzi. :)). Jak dla mnie nie ma sie co z tym spinac w ogole - tak samo meczace jest jak ludzie wkurzaja sie o whitewashing.

Odpowiedz
Shamar, nie każdy film historyczny to film "historyczny".

Cytat:No to k... Niech apostołów zagrają Chińczycy

Powtarzam właściwie to co ja i inni już pisali w tym temacie (jeżeli chodzi o dyskusje na temat rasowych roszad w Hollyw, to ten wątek od jakiegoś czasu to wałkowanie w kółko tych samych argumentów), ale jak Egipcjan u Ridley'a grają białasy z welsh akcentami, albo Szkoci z wymową jak William Wallace, to już jest oki-doki? A niech se grają Chińczycy. Jakbym zobaczył np. Chińską produkcę typowo europejskiego tekstu, w którym grają sami azjaci - tutaj też jest pewna umowność, która wcale nie przekreśla tego, ze to może być dobre.

Nie każda sztuka musi być postrzegana w kategoriach "fasadowego", historycznego odzwierciedlenia tego o czym opowiada. A kolor skóry w takich przypadkach to często właśnie tylko fasada. Ludzie czasami po prostu chcą wziąć sam tekst, samych bohaterów i ich przemianę i po prostu pokazać to za pomocą aktorskiej kreacji. I czasami można lać na to kim ci aktorzy są. Bo w aktorskich kreacjach zawsze jest pewna doza umowności. A w niektórych filmach/sztukach po prostu tą umowność pociągają dalej. I tak naprawdę gdy człowiek podejdzie do filmu ze świadomością, że to taka konwencja, to nie powinno to stanowić problemu.

Jak Szekspira można przenieś w ramach konwencji do dzisiejszych czasów, tak i teksty inspirowane historią można przenieść w nieco bardziej umowne realia, gdzie najwazniejsze jest sedno tekstu, a nie historyczne odwzorowanie settingu.

Poza tym Shamar, jak ty masz niby takie świętobliwe podejście do "POSTACI HISTORYCZNYCH", to ty właściwie żadnego hollywoodzkiego filmu o historii nie powinieneś oglądać. Bo ilość umowności, przekłamań i generalnego zakopywania realii historycznych na rzecz "ten aktor jest bardzo przystojny i jego biały ryj z blond włosami ładnie sprzeda nam film na plakatach", w historii Holly była druzgocąca. Achilles nie powinien wyglądać jak Brad Pitt.

Bo nawet jeżeli okaże się, że ta cała "Maria Magdalena" to produkcja typowo historyczna, bez żadnej większej konwencji, która po prostu dokonuje przekłamania historycznych realiów w przypadku postaci Piotra, to to przecież nie różni się niczym od tego co Hollywood robiło w filmach historycznych na rzecz białych aktorów. Przynajmniej aktor będzie bardzo utalentowany, co z tego że inny od oryginału? Prawdziwy William Wallace był nieporównywalnie większym hujem od wersji Gibsona i jego historia potoczyła się dużo inaczej, dużo mniej bohatersko i romantycznie, a jakoś nikt tutaj nie ma z tym problemu. Aktor "inny niż w oryginale" to jest dokładnie ten sam hollywoodzki make belief co zawsze, tylko, że gdy tym razem chodzi o czarnego zamiast białego, to niektórym z was automatycznie pęka żyłka.

A i jeszcze jedno. Tutaj nie chodzi o argument "to tylko postać fikcyjna, którą można zmienić", bo ja sam go nie lubię. Tego argumentu używali przeciwnicy Wiedzmina, argumentując, że "fantasy to nie historia i można wrzucić co się chce". Nie cierpie tego argumentu, bo wyznacza jakąś arbitralną granicę miedzy tym co można zmienić, a czego nie można. Zmienić można WSZYSTKO, to nie znaczy, że wszystko zmieniać trzeba. Tutaj ważne są tylko intencje i wizja autora. Jak chce robić coś historycznie poprawnego (albo fantasy odwołujące się do pewnych kulturowych korzeni) to niech robi, jak nie chce niech nie robi. Oba podejścia mają swoją racje bytu i nic nikomu do tego.  
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
(14-07-2016, 17:13)Proteus napisał(a): Nie cierpie tego argumentu, bo wyznacza jakąś arbitralną granicę miedzy tym co można zmienić, a czego nie można. Zmienić można WSZYSTKO, to nie znaczy, że wszystko zmieniać trzeba. Tutaj ważne są tylko intencje i wizja autora. Jak chce robić coś historycznie poprawnego (albo fantasy odwołujące się do pewnych kulturowych korzeni) to niech robi, jak nie chce niech nie robi. Oba podejścia mają swoją racje bytu i nic nikomu do tego.  
Zgadzałem się z twoim postem do tego momentu :) Czy uważasz że film o Malcolmie X z białym aktorem w tytułowej roli dałoby się usprawiedliwić "wizją" i "konwencją"? Moim zdaniem nie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Scenariusze, które nie doczekały się realizacji (jeszcze) Craven 92 32,522 07-01-2018, 19:05
Ostatni post: Anibas
  Zagraj to jeszcze raz, Sam Anonymous 2 1,982 20-01-2008, 13:05
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości