Ankieta: Jak oceniasz grę?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Cyberbug 2077
Najprawdopodobniej napisze piosenkę do soundtracka i może pojawi się jako jakaś gwiazda w świecie gry, jak ten Johhny z gameplaya. To by było najlepsze dla promocji gry IMO, robienie z niej NPC-a też niebłahe, ale na pewno mniej wartościowe niż potencjalny hit, który byłby powiązany z grą.

Tak czy siak, dla rozgłosu dobrze, ale że jej muzyka to w najlepszym wypadku rejony mocno średnie, to nie jaram się osobiście.

Odpowiedz
Akurat obecność Lady Gagi jakoś mnie nie rajcuje. Bardziej jestem ciekawy jak w ogóle będzie wyglądała oprawa dźwiękowa do tej gry. I czy Marcin Przybyłowicz podoła zadaniu. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Jeżeli dobrze pamiętam, Perturbator już chyba potwierdził, że będzie współpracować przy projekcie.

EDIT:

Nie potwierdził, ale zasugerował:
https://forums.cdprojektred.com/index.php?threads/perturbator-just-hinted-that-he-is-working-with-cyberpunk-2077-soundtrack.9812441/
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
To świetne info.

Odpowiedz
Info z Perturbatorem mi umknęło, jaram się niesamowicie. Jakby im się udało jeszcze do współpracy zachęcić Carpenter Brut...
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Bardzo generycznie, nie to obiecywali.

W ogóle mi się ci retro nudni i epigońscy wykonawcy w ogóle nie kojarzą z cyberpunkiem. To jest jakaś moda, która bardziej celuje w 80s i wcale nie brzmi futurystycznie.

Najbardziej by mi pasowało jakieś acid techno w tym stylu, ale na to raczej nie ma co liczyć:


Lub po prostu coś całkiem oryginalnego. No, ale z gameplaya wiemy, że raczej idą w retro stylistyki.

Odpowiedz
Akurat przy okazji muzyki w jednym wywiadzie stwierdzili, że bardziej kładą nacisk na słowo "punk".
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
O muzykę byłbym raczej spokojny, myślę, że wiedzą czego publika może od nich oczekiwać. Skradanie się w takich kwaśnych klimatach czy prowadzenie strzelanek z soczystym techno jebnięciem (a nawet heavy metalowym - patrzę na Ciebie, muzyko z Quake 2), to raczej dość sensowny kierunek. No ale projekt jest nadal w takich powijakach, że możemy co najwyżej sobie wróżyć.

@Albertino - dzięki za link, dodane do ulubionych :)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
(17-03-2019, 12:23)Albertino napisał(a): W ogóle mi się ci retro nudni i epigońscy wykonawcy w ogóle nie kojarzą z cyberpunkiem. To jest jakaś moda, która bardziej celuje w 80s i wcale nie brzmi futurystycznie.
Otóż to, gdyż nawet sam mam ostatnio ochotę na coś cyberpunkowego w tle i znajomi w dobrej wierze podrzucają mi sporo synthwave'u, retro-elektroniki itd. Niektóre kawałki są naprawdę fajne, ale też nie utożsamiałbym od razu cyberpunku z elektroniką z lat 80tych, czy syntezatora brzmiącego jak u Johna Carpentera. 
Muzyka Vangelisa do "Blade Runnera" wcale nie jest retro. To bardziej próba (naturalnie udana) stworzenia ścieżki dźwiękowej w stylu noir, za pomocą elektroniki. Czyli tam gdzie w dawnych filmach słychać było trąbkę, saksofon itd. tutaj te dźwięki zastępujemy syntezatorem.
A już np. soundtrack do "Ghost in the Shell" Kenji Kawaia, to już całkowicie inna para kaloszy. 

Oczywiście po zwiastunie Cyberpunk 2077 nie wygląda bardzo mrocznie, a więc może rzeczywiście bardziej ponura elektronika nie musi tu pasować. I nie twierdzę, że nie pójdą właśnie w retro-synthy. I co do ścieżki dźwiękowej też mam pewne obawy, gdyż za aż tak dobrego kompozytora Przybyłowicza nie uważam. 
Chociaż jak ma być trochę retro, ale też bez przesady to coś a la soundtrack do Beyond the Black Rainbow od Sinoia Caves, jest naprawdę dobre:



Albo w ogóle skoro nie Vangelis to zainteresować się twórczością Klausa Schulze:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=531&v=kBmHzCfUo7c
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
https://www.gamesradar.com/cyberpunk-2077-will-be-out-by-2021-alongside-another-cd-projekt-red-unannounced-title/
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Tak sobie teraz o tym projekcie kolejnym czytam (podobno prace mają sie dobrze) i dochodze do wniosku, że jeśli ma wyjść w 2021 to Cybera dostaniemy w tym roku. Czemu? Bo wypuszczenie rok po roku dwóch wielkich, pełnoprawnych gier może okazać się nieopłacalne, zwłaszcza jak Cyber wzorem Wieśka będzie sobie świetnie finansowo radził nie tylko w rok premiery. A przecież dostaniemy jeszcze dodatki, ich premiery mogłyby się pokrywać z kolejną grą.
Oczywiście to może zawsze być Cyberpunk 2077 Online i od razu wszystko wygląda inaczej.

Odpowiedz
Dobre:


Odpowiedz
Czekaliście caluchny rok na najnowszy gameplay z Cyberpunka na E3? No to uja zobaczycie, no może kolejny 3-minutowy zwiastun. Brak grywalnego dema dla prasy, dwa zamknięte pokazy (jeden dla mediów, drugi dla publiczności), które nie będą nigdzie streamowane. I to wszystko w kontekście zapowiedzi o "najważniejszym E3 w historii studia". Ostatnie doniesienia od Kotaku gdzie źródła określają proces produkcji gry jako "niemal identyczny" do tego w Bioware w przypadku Anthema. Bye, bye premiera w 2019.

Oki, z premedytacją włożyłem kij w mrowisko, żeby trochę namieszać, a tak naprawdę wszystko się może zdarzyć. Zobaczymy, pożyjemy, niech Redzi czymś zaskoczą.

https://www.reddit.com/r/cyberpunkgame/comments/bu3iop/does_this_mean_people_who_dont_attend_e3_wont_see/

Odpowiedz
Można zródło do tych wieści od Kotaku? I jak koszerne jest powyższe info? Te screeny nie mówią mi nic na temat tego, skąd ten gość wie jakie są plany Redów na E3.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Info zostało potwierdzone przez Lilayah, które pracuje u Redów i z tego co rozumiem jest desygnowana do kontaktów z community.

Wieści kotaku:

Cytat:Perhaps they also wanted to preempt a potential story. After the publication of our Anthem investigation last month, which documented a turbulent development marked by mismanagement, crunch, and anxiety, four former CD Projekt Red employees reached out to tell me that they had seen similar problems in Warsaw. “I’ve felt that there are hundreds of parallels that could be drawn between the story of the rocky development of Anthem and the story of the rocky and even-more-rocky-to-become development of Cyberpunk 2077,” said one former CDPR employee in an e-mail. “At times, I’ve felt I could just replace the studio name and the game title, and it would all look so similar, almost identical.”

https://kotaku.com/as-cyberpunk-2077-development-intensifies-cd-projekt-r-1834849725

Odpowiedz
(29-05-2019, 00:56)El Kekerino napisał(a): Bye, bye premiera w 2019.
Ktokolwiek, kiedykolwiek w to wierzył???

Odpowiedz
Mogę z tym żyć. Od 6 miesięcy gram w RDR2 i końca nie widać.

Odpowiedz
(29-05-2019, 08:57)simek napisał(a):
(29-05-2019, 00:56)El Kekerino napisał(a): Bye, bye premiera w 2019.
Ktokolwiek, kiedykolwiek w to wierzył???

Bardzo wiele osób. Ja zawsze obstawiałem Q1/Q2 2020.

Odpowiedz
Optymiści na tym forum. Ja trzymam kciuki za premierę na sezon świąteczny 2020.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
No i mamy potwierdzenie, Jason Schraier, gostek od artykułu na temat BioWare i Anthema, bardzo legitny dziennikarz z mocnymi źródłami twierdzi, że nie ma opcji na premierę w tym roku:

https://twitter.com/jasonschreier/status/1133717028244791296?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1133717028244791296%7Ctwgr%5E363937393b636f6e74726f6c&ref_url=https%3A%2F%2Fs9e.github.io%2Fiframe%2F2%2Ftwitter.min.html%231133717028244791296

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości