Dług
#1
Zastanawiam się jak to możliwe, że nie ma na tym forum tematu o jednym z najlepszych polskich filmów ostatnich lat? :)

[Obrazek: dlug.jpg]

Film oparty na prawdziwej historii dwóch mężczyzn, którzy zostali skazani za podwójne morderstwo prześladujących ich bandytów. Na pewno słyszeliście o tym, jakiś czas temu w mediach było też o tym głośno, gdy Kwaśniewski ułaskawił pierwowzór gł. bohatera, Sławomira Sikorę.
Jednak siła filmu tkwi nie w przedstawionym w nim temacie, ale w sposobie jego ukazania. Krauze najpierw ukazuje bohaterów i pozwala nam poznać ich osobowości, abyśmy mogli się z nimi utożsamić, a dopiero potem wprowadza intrygę. Przez cały czas robi to z niezwykłą wrażliwością i sprawnością. Obraz jest przy tym świetnie zagrany i pierwszorzędnie zmontowany. Andrzej Chyra w roli gł. antagonisty, Gerarta, jest niesamowity - podczas seansu nie mogłem pozbyć się wrażenia, że oto oglądam coś co nie jest często pokazywane w filmach kryminalnych - postać bandyty jest tutaj nakreślona o wiele dokładniej niż w innych tego typu obrazach. Zazwyczaj wiadomo, że bandyta jest zły, że chce pieniędzy i nic więcej. Tutaj jego portret jest dużo dokładniejszy - ma rodzinę, ma swoje zwyczaje, czuje się też względem niego pewnego rodzaju... sympatię? Niezwykłe, bardzo ciekawe przeżycie.
Ale wszyscy tutaj odwalają pierwszorzędną robotę, miło jest oglądać tych serialowych bohaterów w poważnych, super zagranych rolach, miast w kolejnej telenoweli.
Napięcie wzrasta stopniowo przez cały film, osiągając apogeum w scenie morderstwa swoimi kolorami zarażającej widza tak niesamowitym spektrum emocji, jakiego rzadko się uświadcza w kinie. Od tej sceny film staje się arcydziełem - kolejne sekwencje po mistrzowsku obrazują klaustrofobię, opuszczenie i czarną rozpacz gł. bohatera.
"Dług" wybija się ponad poziom 95% współczesnych polskich filmów, których po prostu nie znoszę i pozwala wierzyć, że polskie kino jednak ma przed sobą przyszłość. Miło jest wreszcie zobaczyć film, w którym nikt nie rozlicza się z ubecką przeszłością, nie ma masturbowania się zaszczytem bycia Polakiem i epatowania martyrologią naszego kraju. Miło jest obejrzeć współczesną, do bólu prawdziwą historię o zwykłych ludziach postawionych przed nierostrzygalnymi wyborami moralnymi. Thumbs up :)

Odpowiedz
#2
Rodia napisał(a):"Dług" wybija się ponad poziom 95% współczesnych polskich filmów, których po prostu nie znoszę

dlaczego akurat 95%? i dlaczego nie znosisz?

Cytat:i pozwala wierzyć, że polskie kino jednak ma przed sobą przyszłość.

ten film jest sprzed dekady - o jakiej przyszłości mówisz?

Cytat:Miło jest obejrzeć współczesną, do bólu prawdziwą historię o zwykłych ludziach postawionych przed nierostrzygalnymi wyborami moralnymi.

no to jakby właśnie te 95% polskiego kina opisałeś :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#3
Rodia napisał(a):postawionych przed nierostrzygalnymi wyborami moralnymi.

mógłbyś mi wskazać moment, w którym bohaterowie stają przed "nierozstrzygalnym wyborem moralnym" w Długu?

Odpowiedz
#4
Rodia napisał(a):pozwala wierzyć, że polskie kino jednak ma przed sobą przyszłość
Mefisto trafnie zauważył. Od premiery długu ta przyszłość polskiego kina nie rysuje się różowych barwach. Dla mnie to bodaj najlepszy film jaki kiedykolwiek Polacy nakręcili. Niestety sprawdza się takie przysłowie które jak ulał pasuje do opisania kondycji polskiego kina:
"wyjątek potwierdza regułę"
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#5
Danus napisał(a):Dla mnie to bodaj najlepszy film jaki kiedykolwiek Polacy nakręcili.
Sorry, to miejsce jest zarezerwowane po wsze czasy bezapelacyjnie dla "Psów".
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#6
Hitch napisał(a):Sorry, to miejsce jest zarezerwowane po wsze czasy bezapelacyjnie dla "Psów"

Hitch, dobrze prawi wódki mu dać i ogórki, no chyba ze widzi po nich pluszowe zabawki...Ale "Dług" jest w ścisłej czołówce.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#7
Hitch napisał(a):Sorry, to miejsce jest zarezerwowane po wsze czasy bezapelacyjnie dla "Psów".

sorry, chyba miałeś na myśli "Rękopis..." :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#8
Na pewno miał na myśli "Rękopis...". Ale fucha Naczelnego Forumowego Twardziela w końcu do czegoś zobowiązuje :-)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#9
Psy nie dorastają kurewsko emocjonalnej historii Długu do pięt. Po za tym nie lubię Bogusia Lindy.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#10
Ale "Psy" poza swoją kultowością, klimatem realizacji, porusza jednak istotne kwestie przełomu systemów. Emocjonalnie może tak nie poruszają z prostego powodu, "Dług" to historia która miała miejsce, a "Psy" to fikcja zupełna.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#11
A "Psy" to pewnie emocjonalne nie są. Ja wiem, że niektórzy uważają film Pasikowskiego za gównianą podróbkę amerykańskiej sensacji (większość malkontentów nie widziała nawet sekundy filmu i ma o nim pojęcie takie, jakie wyniosła z Chrześcijańskiej Unii Jedności), gdzie tylko się leje wódka i kurwy się sadzi, ale nie zmieni to faktu nigdy, że to obraz wielowymiarowy i bardzo emocjonalny (momentami wręcz wzruszający). Wszystko dzięki doskonałemu scenariuszowi oraz świetnej reżyserii.
A "Boguś" za swoją rolę w "Psach" powinien zgarnąć Oskara.

"Dług" jest niezły, ale jak na dramat sensacyjny za mało sprawny i niemrawy.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#12
SonnyCrockett napisał(a):"Dług" to historia która miała miejsce, a "Psy" to fikcja zupełna.
Fikcja, ale czy zupełna? weryfikacje, palenie dokumentów, dogadywanie się z przestępcami... Może ta historia nie jest w 100% prawdziwa. Ale jej tło jest. A bhistoria jest tak doskonale w prawdopodobnie poprowadzona, że gdyby Pasikowski powiedział, że jest prawdziwa, od razu bym uwierzył.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#13
Zasadniczo to głupie porównanie "Dług" to nie film sensacyjny, każdy wie że to film na faktach i tak to odbiera jako ludzka tragedia. Tam zabicie gościa i ucięcie głowy robi piorunujące wrażenie, rozterki bohaterów z tym związane są bardziej uderzające. Natomiast "Psy" to film sensacyjny tam nikt nie wzrusza się tak gościem kopanym w worku foliowym uczepionym do sufitu, bo to jest konwencja. Ten film to jeden wielki sarkazm na nasze polskie bagienko. Dlatego można tylko pod samym względem filmowym, stwierdzić że "Psy" to najlepszy polski film, ponieważ ma wielowymiarowy scenariusz, który zgrabnie miesza fikcję z faktami, postaci które zapadają w pamięć i klimat. Natomiast "Dług" jako czysty film jest tylko dobry.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#14
Po pierwsze -> w "Długu" też się mieszają konwencje. Jest to film oparty na faktach, ale bardzo luźno - nie wiem jak bardzo toteż nie wypowiem się na 100%, ale możliwe, że Krauze wziął tylko główny zarys wydarzeń, a resztę domalował. Gdybym nie wiedział, że to film na faktach, zrobiłby na mnie takie samo wrażenie. Dla mnie osobiście to czy film jest oparty na prawdziwej historii czy nie robi niewielką różnicę, i tak wszystko sprowadza się do tego jak sprawnie jest zrobiony. O "Psach" się nie wypowiem bo ich nie widziałem, ale stwierdzenie, że "Dług" wywołuje więcej emocji niż "Psy" bo jest oparty na prawdziwej historii jest imho nietrafione :)

Mefisto napisał(a):
Rodia napisał(a):"Dług" wybija się ponad poziom 95% współczesnych polskich filmów, których po prostu nie znoszę

dlaczego akurat 95%? i dlaczego nie znosisz?

95 bo takie miałem pierwsze skojarzenie, nie wymagaj ode mnie dokładnej liczby ziąąą ;] A nie znoszę z powodów, o których mi się tu nawet nie chce pisać choć stwierdzenie "bo nie dość, że mają chujowe, pozbawione pomysłów i powielające schematy scenariusze to jeszcze są beznadziejne wyreżyserowane" dość dobrze oddaje moje odczucia.

Mefisto napisał(a):
Rodia napisał(a):i pozwala wierzyć, że polskie kino jednak ma przed sobą przyszłość.

ten film jest sprzed dekady - o jakiej przyszłości mówisz?

O tej, która się rozpoczyna od czasu wypuszczenia "Długu", czyli od 1999 r., tak? To, że niewiele z tej przyszłości wynikło to już inna sprawa ;] ale nadzieję na nią ten film niewątpliwie daje :P

Mefisto napisał(a):
Rodia napisał(a):Miło jest obejrzeć współczesną, do bólu prawdziwą historię o zwykłych ludziach postawionych przed nierostrzygalnymi wyborami moralnymi.

no to jakby właśnie te 95% polskiego kina opisałeś :D

E, nieprawda, co Ty gadasz? Gdzie Ty masz problemy moralne we współczesnych polskich filmach? :) Oczywiście wiem, że takie są, ale jest ich mało. A jak są, to na pewno nie tak sprawnie ukazane jak w Długu :)

Mental napisał(a):
Rodia napisał(a):postawionych przed nierostrzygalnymi wyborami moralnymi.

mógłbyś mi wskazać moment, w którym bohaterowie stają przed "nierozstrzygalnym wyborem moralnym" w Długu?

Cała główna problematyka filmu opiera się na nim ziąąą, a mianowicie na dylemacie czy jednostka ma prawo wystąpić przeciw prawu, które jej nie chroni i samodzielnie pozbyć się zagrażających jej osób, ze świadomością grożących konsekwencji. Goście schwytali ludzi, którzy ich prześladowali i mieli wybór co z nimi zrobić. Wiadomo co wybrali. Mogli inaczej, czy lepiej, czy gorzej, to już temat na inną dyskusję. Natomiast nie ulega wątpliwości, że mieli wybór, zaliczający się do tych moralnych a czegokolwiek by nie wybrali - i tak byłoby źle. O to mi chodzi :)

Odpowiedz
#15
Rodia napisał(a):bo nie dość, że mają chujowe, pozbawione pomysłów i powielające schematy scenariusze to jeszcze są beznadziejne wyreżyserowane

to chyba oglądamy inne kino :)

Rodia napisał(a):O tej, która się rozpoczyna od czasu wypuszczenia "Długu", czyli od 1999 r., tak? To, że niewiele z tej przyszłości wynikło to już inna sprawa ;] ale nadzieję na nią ten film niewątpliwie daje :P

chyba dawał jeśli już - zresztą nadzieję na co konkretnie? I to po jednym filmie?

Rodia napisał(a):E, nieprawda, co Ty gadasz? Gdzie Ty masz problemy moralne we współczesnych polskich filmach? :) Oczywiście wiem, że takie są, ale jest ich mało.

tak, zdecydowanie inne filmy oglądamy - tak jakbyś nie zauważył, to oprócz głupich pseudo-romantycznych komedii, polskie kino żyje tylko i wyłącznie dramatami obyczajowymi, w których bohaterowie mają właśnie problemy moralne - inna sprawa, jak to jest zrobione/zagrane/pokazane...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#16
Mefisto napisał(a):
Rodia napisał(a):O tej, która się rozpoczyna od czasu wypuszczenia "Długu", czyli od 1999 r., tak? To, że niewiele z tej przyszłości wynikło to już inna sprawa ;] ale nadzieję na nią ten film niewątpliwie daje :P

chyba dawał jeśli już - zresztą nadzieję na co konkretnie? I to po jednym filmie?

Przyszłość trwa nadal, więc "Dług" dalej ową nadzieję daje :P A że po jednym filmie? Cóż, dla mnie ten obraz jest takim przeskokiem jakościowym względem innych filmów z tego okresu, że tak, ewidentnie on sam jeden może przywrócić nadzieję. Tak jak i Beenhaker przez jakiś czas przywracał nadzieję na jakość polskiej piłki :P

Mefisto napisał(a):
Rodia napisał(a):E, nieprawda, co Ty gadasz? Gdzie Ty masz problemy moralne we współczesnych polskich filmach? :) Oczywiście wiem, że takie są, ale jest ich mało.

tak, zdecydowanie inne filmy oglądamy - tak jakbyś nie zauważył, to oprócz głupich pseudo-romantycznych komedii, polskie kino żyje tylko i wyłącznie dramatami obyczajowymi, w których bohaterowie mają właśnie problemy moralne - inna sprawa, jak to jest zrobione/zagrane/pokazane...

No więc właśnie o tym mówię. Ja wiem, że co roku pojawia się kilka perełek pokroju "Czterech nocy z Anną" Skolimowskiego, ale mi chodzi o całokształt, o tło tego dylematu i sposób i intensywność jego pokazania no, które to czynniki w "Długu" zostały zrealizowane po mistrzowsku. Tego mistrzostwa i precyzji w naszych dramatach obyczajowych jednak brakuje :) O tym, że polskie kino zarabia na przebojach typu "Kochaj i tańcz" nawet nie wspomnę...

Odpowiedz
#17
Rodia napisał(a):Cała główna problematyka filmu opiera się (...) na dylemacie czy jednostka ma prawo wystąpić przeciw prawu, które jej nie chroni i samodzielnie pozbyć się zagrażających jej osób, ze świadomością grożących konsekwencji.

to, co napisałeś wyżej (choć w 100% trafne), nie ma imo nic wspólnego z moralnością, lecz z jakością polskiego prawa. wszyscy chyba zdają sobie sprawę, że brakuje w nim kilku absolutnie fundamentalnych zapisów. wyobraź sobie, jak mogłaby wyglądać fabuła "Długu", gdyby a) nie obowiązywał w Polsce faszystowski zakaz posiadania i noszenia broni przez cywilów, b) gdyby w prawie był zapis "twój dom - twoja twierdza", wreszcie c) gdyby polskie prawo nie chroniło napastników tylko ofiary. idę o zakład, że Gonera zupełnie inaczej zaplanowałby całą akcje w mieszkaniu. a że potem, trapiony wyrzutami sumienia, zgłosił się na policję, to już inna bajka. dlatego właśnie z mojej perspektywy "Dług" to film o:

- jak najbardziej oczywistym i rozstrzygalnym wyborze moralnym;
- o totalnej chujowości polskiego prawa;

wniosek: przypisywanie filmowi Krazuego mega głębi dylematów moralnych zakrawa na lekką przesadę, będącą zasługą nawiedzonych krytyków festiwalowych, którzy nie umieją "normalnie" oglądać filmów tylko zaraz muszą doszukiwać się w nich konfliktów tragicznych na miarę co najmniej 'Antygony'. prawdziwy dylemat bohaterów "Długu" streszcza się dokładnie w tym, co napisałeś powyżej, przy czym bez narzucania wydarzeniom moralnej wykładni. sytuacja bohaterów było rozpaczliwa (w sensie: obydwaj wpadli w pułapkę), ale nie z powodu "nierozstrzygalności" wyboru. wybór był oczywisty. to prawo okazało się kijowe. to samo prawo, które powinno zachęcać obywateli do obrony własnego życia.

Odpowiedz
#18
Nie widzę nic złego w zakazie noszenia broni przez cywilów. Polecam zapoznanie się z "Bowling for Columbine" Michaela Moore'a i "Elephant" Gusa van Santa i zweryfikowanie swoich poglądów na temat broni palnej i zakazów jej użycia.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
#19
mógłbyś sprecyzować, o co ci chodzi? i tak, widziałem te "szokujące" filmy, których zadaniem jest wciskanie kitu głupim ludziom, że bron jest be.

Odpowiedz
#20
Chodzi mi o to - " a) nie obowiązywał w Polsce faszystowski zakaz posiadania i noszenia broni przez cywilów". Wątpię żebyś nazywał ten zakaz faszystowskim jakbyś zarobił kulkę lub parę przez przypadek i resztę swojego życia musiał spędzić na wózku. Nie rozumiem jak można cokolwiek widzieć pozytywnego w noszeniu broni i nie wiem czemu napisałeś "filmy, których zadaniem jest wciskanie kitu głupim ludziom, że bron jest be.". Prosiłbym o objaśnienia w tych kwestiach.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości