Dług
#61
Odcinek podcastexu opowiadający o filmie, jak i tle samej sprawy. Okazuje się, że przyznanie do winy nie było na zasadzie „Ojej, poczucie winy, nie wolno łamać prawa”. Otóż bohaterowie po zabiciu gnoja przytomnie siedzieli cicho. I dopiero jeden z nich pękł, gdy jeden policjant wezwał go na rutynowe przesłuchanie jako świadka (a nawet nie był w kręgu podejrzanych, bo sądzono że to mafijne porachunki). I potem ów policjant żałował, że wtedy go wezwał:


Przy okazji film jest w wersji odnowionej cyfrowo, więc może te głosy o słabym poziomie technicznym z poprzednich stron to kwestia kiepawo przetrzymywanej kopii.

Odpowiedz
#62
Sławomir Sikora też szerzej o wyrwaniu chwasta i okoliczności tak wysokich wyroków nawet na tamte czasy:


A tu o pobyciu w więzieniu:

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości