DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
Mówił, pozytywnie wypowiadał się o Ezrze :p

Snyder przecież cały czas wspiera filmy DC, tylko z reguły nie "wymachuje flagą".


Gunn robi po prostu kolejny świat muliverum (a już ich kilka mamy) i tyle. Jeśli będzie miało to sens to to połączy, jeśli nie - to nie. Żadna wielka filozofia za tym nie stoi.

Odpowiedz
Cytując Gal Gadot, rozmawiała z Gunnem i Peterem Safranem i razem będą pracować nad Wonder Woman 3, czyli jeśli ona zostaje, to już w ogóle nie rozumiem planu usunięcia Batflecka i Cavilla, ale zostawienie Gadot która jest młodsza tylko o 2 lata od Cavilla.

Odpowiedz
Burdel^3

Zaraz się jeszcze okaże, że "Affleck też w sumie wraca, bo czemu by nie".


Ale... jakby dali kolejną WW z Gadot Snyderowi, to niech kręcą xD

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Affleck nie wróci, bo wspominał o tym wywiadzie, że mają w ogóle inną wizję tych filmów i to zaraz po tym jak Gunn stwierdził, że rozmawiali i jest możliwa współpraca :P

Odpowiedz
To już w którymś z kolei miejscu widzę uwagę o bałaganie i burdelu. Wyjaśni mi ktoś o co znowu chodzi i co tu ludzie rozumują ?

Affleck powiedział że nie będzie robił filmów "zgodnie z wizją" Gunna i Safrana. Gunn zapowiedział że pod jego kierownictwem reżyserzy i scenarzyśći będą mieć swobodę.

Affleck może więc wrócić kiedy "uzna" że ma wystarczającą swobodę kreatywną jako reżyser lub aktor a to ma w zasadzie zapewnione "w statucie".

Czyli mówiąc krótko ma cały czas otwartą drogę, pytanie jakie będą decyzje po "The Flash" i AQ2

Jaki plan usunięcia Afflecka i Cavilla? Przeca Affleck w filmach teraz wraca, podobnie jak Gadot.

Odpowiedz
Affleck poza Flashem miał się jeszcze pojawić w Aquamanie, z którego wg przecieków jednak go wcięto przy kolejnej serii przemontowania.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Też możliwe, zobaczymy.

Obecnie sytuacja jest tak fatalna że całe to DCU Gunna może się skończyć na animowanym Creature Commandos i Superman Legacy. A co tutaj teraz mówić o reszcie.

WW3 to raczej nieokreślona przyszłość, chyba że.. kompletnie zmienić formułę np na akcyjniaka z mnóstwem scen walk i np niech to robi Chad Stahelski. Ej, to by faktycznie mogło pójść :p

Odpowiedz
ale jebnie


Cytat:Blue Beetle box office predictions estimate that the movie will earn $12-17 million in its domestic opening weekend, ultimately setting at $27-55 million domestically.

Odpowiedz
No jebnie, nikt nie ma co do tego wątpliwości. Teraz pytanie czy prestiż DC się unormuje do Supermana. A bardziej czy szefowie WB będą rozsądni, bo Supek Gunna na samym jego nazwisku nie ujedzie, i będzie musiał ten film iść "na poświęcenie", żeby potem odbić na streamingu i zbudować reputacje nowego DC. Bo jeśli ktoś tam oczekuje że po serii flopów nagle Superman z dupy wystrzeli miliony... A znając Zaslava, obecnego szefa DC, nie zdziwiłbym się.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
To nie jest kwestia Zaslava, to jest kwestia bym powiedział "prowadzenia biznesu".

Gunn i Safran obejmują kierownicze stanowiska ale przejmują "firmę" ze wszystkimi długami, produktami i zyskami. W tym momencie nie chodzi o to że Legacy walnie, chodzi o to że będzie to kolejna klapa po długiej serii klap. I ile można to ciągnąć i ile pieniędzy w to ładować.
Dlatego wiadomo było że Gunn trzyma kciuki za "The Flash" i jego dobry wynik i żeby można było zrobić sequel - bo miałby w ręku konkretne sukcesy.

A teraz cała nadzieja w AQ2. To akurat pewnie "najmocniejszy zawodnik" z tej ostatniej serii filmów ale jeśli zatonie to...

No.. gdyby ktoś z was miał inwestować kasę w jakiś biznes to czy filmy DC wyglądają na sensowną inwestycję? No właśnie.

Odpowiedz
A psycho Snyderowcy teraz porażkę Flasha przypisują Gunnowi, który z tym filmem ma wspólnego tylko tyle że dokręcił scene z Clooneyem. Zupełnie mnie to nie dziwi bo hejt na Gunna i zakłamywanie rzeczywistości, że Zack przynosił same sukcesy do studia to w tym zakątku norma.

Gunn dostał gorącego ziemniaka. Filmy które dotąd wtapiały, nagonka Snyderowcow, których ukochane Snyderverse jest dzisiejszym powodem tych flopów. Ciekawe czy starczy mu cierpliwości do tej roboty.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Snydeverse nie jest powodem flopów. Skąd taki pomysł?

A co Snyderowcy sobie myślą to dzisiaj chyba nikogo decyzyjnego już nie obchodzi. Jest ich za mało. Gdyby było ich wystarczająco dużo to mogliby dostać kontynuację ZSJL. Ale tego nie będzie bo.. flopnie. I tyle.

Odpowiedz
Skąd taki pomysł. Z cyfer i wyników sprzedaży. Snyderverse było gratka dla niszy i niestrawne dla mas. ZSJL miałoby największe szanse na sukces, bo było bardziej normik friendly, ale format 4 godzinny odpycha większość widzów.

Snyderverse skutecznie obniżyło zainteresowanie DC, ludzie zaczęli odruchowo unikać. Aquaman i WW były największymi sukcesami tej marki, później już tylko dołowała. Aż teraz całkiem wywaliło się na pysk, i nikogo nie obchodzi obecne DC.

Ale wiadomo Gunn najgorszy, było trzymać się "planu" #pdk
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
A co to ma wszystko wspólnego ze Snyderverse ? Pierwsze słyszę aby filmy DC poza Batmanami (i Jokerami) odnosiły jakieś spektakularne sukcesy. Wszyscy pamiętamy wyniki finansowe i powszechne zainteresowanie widzów przy takich produkcjach jak "Catwoman", "Jonah Hex", "Green Lantern", "Superman Returns".

Akurat Snyderverse to był ten jedyny do tej pory wyjątek że to wszystko wypaliło.

Bo - szczerze mówiąc - należało właśnie trzymać się planu. DC popełniło ten sam błąd który teraz zrobił Marvel. Z innych powodów ale... to jest ten sam błąd. Myśleli że to nie jest błąd :p

Odpowiedz
Cytat:Bo - szczerze mówiąc - należało właśnie trzymać się planu. 

Nie bierz się nigdy za biznes, bo będziesz kurczowo trzymać się nietrafionej inwestycji aż doprowadzi cię do upadku. Ale skoro normalni ludzie dają się łapać nawet na ten syndrom, to asperger/autystyk jak Ty tego tym bardziej nie zrozumie. 
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Zaraz, jakiej nietrafionej inwestycji, gdzie ?

Wszystko szło b. dobrze gdy się rozpoczęło i rozpędziło. Potem fani/krytycy/idioci zaczęli drzeć mordę i zaczęto ich "słuchać" -zwieszono na kołku główny wątek, zawieszono główne postacie - Batmana i Supermana.

Zrobiono dla "fanów" fajniejsze dla nich wersje filmów ZSJL zamiast JL i TSS zamiast SS (TSS to sequel ale.. o to chodziło).

Okazało się że te wszystkie ruchy NIE MIAŁY SENSU bo nie ma fanów. Nie w ilościach istotnych dla oglądalności.

A widza się utrzymuje  - jak się okazuje - głównymi postaciami które wracają, można je śledzić i głównym wątkiem który się toczy jak to było w MCU - Steve, Stark, Kamienie i Thanos. A reszta to w gruncie rzeczy dodatki które idą dzięki napędowi całości.

I w MCU teraz też tego nie ma i zaczyna wszystko siadać.

A nie wrzucać coraz nowe pomniejsze postacie, jakieś początki wątków i liczyć ze pójdzie bo komiks i to się teraz sprzedaje.

Trzeba było tłuc cały czas Supermana, Batflecka, Dianę, zostawić Battinsona jako młodego Batflecka, Darkskeida, crossovery i tłuc widza na chama łopatą po ryju w każdym filmie że to ten sam świat. A "Flash" to powinien był wejść w zasadzie w rok po "Aquamanie".

Trzeba było utrzymać ciągłość i powiązanie  tego wszystkiego w świadomości  widza. Poczucie ciągłości się rozproszyło, widz nie widzi powodu aby się tym wszystkim interesować i widza nie ma. I tyle.

Teraz to można co najwyżej wyskoczyć z czymś w rodzaju - Widzisz? Fajne! To obejrzyj !


Odpowiedz
Jeśli Dłejn tak się wypowiada

https://naekranie.pl/aktualnosci/black-adam-dwayne-johnson-krytyka-1691227562

to pewnie prowadzone są konkretne  rozmowy na temat jego powrotu. Zresztą nic dziwnego - film był promowany jego osobą i.. na tle innych produkcji DC wypada wcale solidnie. Za mało aby utachać film ale jednak - biorąc poprawkę na nikłe zainteresowanie postaciami DC - widzowie chyba chcą go oglądać w tej roli.

Właściwie uważam że większość aktorów wróci, moimi najmocniejszymi kandydatami są

Gal Gadot - pierwsza, ikoniczna Wonder Woman, ogólnie bardzo lubiana i kojarzona z rolą - jak Reeve czy Keaton :)

Momoa - znany i lubiany, popularny (ostatnio w Fast X), jego postać jest bohaterem największego hiciora DCEU czyli "Aquamana" z AQ2 jako kolejnym potencjalnym sukcesem

Margot Robbie - pierwsza Harley Quinn .. a poza tym świeżo upieczona milardowa Barbie :)

Dłejn - właśnie bo wyniki Black Adama na tle innych filmów DCEU, wcześniejszych i późniejszych

..i wciąż uważam że jest spora szansa że Affleck powróci jako Batman w "The Brave and the Bold" (jak coś z tym filmem nie trzeba bardzo czekać jeśli chodzi o strajk, scenariusz już jest ;). Jeśli pojawi się w AQ2. Bo jak nie to raczej.. już nie.

No cóż :p

Odpowiedz
No to już chyba oficjalne potwierdzenie, co z resztą zgrywa się z tym co kiedyś, dawno temu Gunn powiedział pod czyimś komentarzem, że nigdy nie mówił nic o tym, że Gadot wylatuje.

Cytat:Gal Gadot: "I was invited to a meeting with James Gunn and Peter Safran [co-chairperson and CEO of DC alongside Gunn] and what they told me, and I’m quoting: ‘You’re in the best hands. We’re going to develop Wonder Woman 3 with you. [We] love you as Wonder Woman— you’ve got nothing to worry about"

DCEU, DCU, jeden chui.

que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
No burdel. Ale trudno tu mówić o szoku skoro chyba od początku sugerowane było, że bohaterowie jego SS i Peacmakera zostają.


Swoją drogą ploty o tym nowym Supermanie też brzmią jakby pierwotnie to było pisane z myślą o robieniu tego z Cavillem, coś w stylu MoS2, ale obstawiam, że Gunn po prostu nie lubi Cavilla i przy okazji The Rocka, więc jak tylko pojawiła się okazja do ich wykopania, to to zrobił.

Eh.
Czyli zamiast walca, który to wszystko powinien rozjechać, czeka nas zaledwie miękki reset...


Pozostaje już tylko czekać na elseworldy w stylu Jokera.

(I następną WW od Snydera :P)

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Ja to coraz bardziej mam wywalone jajca na to, Joker 2, nawet bardziej na Battinsona 2 czekam niż na cokolwiek od Gunna, gdzie kurvva zaczynać uniwersum od jakiegoś Creature Commando i innych niszowych serii? Gunn uwierzył, że wszystko zamienia w złoto?

To ja już wolałbym ten elseworld z Keatonem i Supergirl, bo ja mam słabość do takich rzeczy, bo zawsze jest ten element niepewności w którą stronę opowieść pójdzie, to co robi Gunn jest dla mnie nie zrozumiałe, bierze młodego Supermana, ale zostaje starsza Wonder Woman i Batman który musi mieć kurvva co najmniej 40 albo 45 lat, bo jego Robinem będzie Damian, jego syn, więc tym bardziej to co tam wymyślają jest bez sensu, z tym, że Gunn ma kredyt zaufania na każdy pomysł. Snyder i starszy Batman "bee, od dupy strony zaczyna, nie wie co robi", Gunn i starszy Batman? "Genialne posunięcie".
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości