DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
Cytat:Gunn/John Murphy zrobił remix Williamsa za temat przewodni.
Na tym etapie score pewnie jeszcze się tworzy, więc nie stawiałbym dolarów, na to ze to finalna kompozycja, chociaz kto wie
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
W ostatnim czasie jedyny sukces kina komiksowego jaki teraz pamiętam to Deadpool z Wolverinem. Ale to był specyficzny film, pojawił się też po tym jak wszyscy wcisnęli hamulec.

...4 duże premiery komiksowe w ciągu niemal pół roku (bo nawet nie roku)? Teraz?

Może zdarzy się cud , mam zresztą taką nadzieję.. ale tak na oko to z Supermana nie będzie co zbierać.

Odpowiedz
Z tego co się orientuje, to muzyka była tworzona jednocześnie z filmem więc... This is it.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Akurat dzisiaj słuchałem ost MoS na spacerze, i myślałem że chciałbym go usłyszeć ponownie w jakiejś fajnej edgy gierce, wzorowanej na filmach Snydera, komiksach Millera itp. Ost Wonder Woman jest przegenialny (nieprzypadkowo robił go również mój ulubieniec Junkie XL), i nie rozumiem dlaczego tak dużo osób krytykuje odgrzewanie ostów. Oczywiście rozumiem że reintepretacje wymagają powiewu świeżości, i nie chciałbym by każdy Batek i Supek mieli na zmianę przez 20 lat coverowane osty Elfmana i Williamsa, ale dlaczego niby nie można by sobie ich czasem pożyczyć w gierkach i serialach?

ZSJL ma tak mocarny motyw Flasha, dwa w zasadzie, uszka zdarłem lata na ich słuchaniu - chciałbym by Flash z New DCU użył tej muzyki. Ale wiem że pewnie tak się nie stanie - ok, ale gra o Flashu już by mogła. Nie rozumiem i nie zgadzam się z takim indywidualistycznym podejściem, jeśli jakiś theme jest dobry, czemu miałby nie użyczyć trochę swoim młodszym braciom.

A z innej beczki, co do Brave and The Bold - odnoszę wrażenie że on trochę wadzi DC Studios. Nie może wyjść za blisko Battinsona, a Reeves się opierdala mocno i wciąż przesuwa się czas Part Two jego Gacka, scenariusz takiego filmu też nie jest pewnie łatwy. Damian Wayne to trudna postać do przeniesienia, Batman to ciężki casting i kto by nie był, dostanie po dupie na wstępie.

Na ich miejscu odłożyłbym na razie tego Batmana. Nie formują jeszcze Justice League, nie jest niezbędny.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Albo niech go wrzucą do filmu o Supermanie, są wszyscy, nawet Supergirl, to czemu nie Batman?
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Też o tym myślałem, i to byłoby dobre wyjście żeby Gacek sobie jak Nick Fury spacerował po filmach. Miał zawsze "relacje" z Waller, która tutaj jest tym Furym. Bo o ile obecność Damiana z automatu sprawia że to zupełnie inny film niż te Reevesa, tak nie wiem czy ludzie to przeżrą, dwóch Batmanów w krótkim odstępie czasu. Musieliby lekko ściemniać w promocji dla normików, żeby zmylić publikę która poszłaby "jak na sequel". Teraz Batman po prostu nie jest niezbędny jako film, postać samą można powoli budować.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Przez chwilę myślalem, ze to rżną z Zimmera ale jednak z Williamsa. Jak oryginalnie.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Przecież Snyderowcy by zajebali Gunna żywcem na oczach żony jakby choćby tknął motyw z MoS.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Z tym Batmanem to wróżenie z fusów :D

Na razie zbyt wiele zależy od tego Supermana i jego wyniku finansowego. Jak flopie to Gunn pewnie poleci razem z nim... I cyk, kolejny mini-resecik z jakimś następnym gościem na stołku kierownika. 


Zresztą roszady tam na górze mogą być nieuniknione jeżeli np. sprzedadzą komuś WB... 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(16-12-2024, 21:54)Ted napisał(a): Bo o ile obecność Damiana z automatu sprawia że to zupełnie inny film niż te Reevesa

He? W ogóle tak nie jest. Skąd w ogóle taki dziwny pomysł? Nawet treśc "The Batman" dałoby się przerobić że nadzieją dla Batmana i powodem wyjścia "do światła", stania się lepszym człowiekiem jest postać syna. W sumie by wyszło to samo, może nawet lepiej. Oczywiście pierwsza część już była ale jak najbardziej można rozwijać Battinsona moralnie, emocjonalnie, społecznie, itd przez postać syna.
Przedziwny łamaniec myślowy.

Motyw Williamsa towarzyszył Supermanowi w JL i chyba w "Black Adamie", czyli zawsze gdy się pojawiał w filmach przez ostatnie lata.
Więc wiadomo było w sumie od 2017 roku że będzie w kolejnym filmie o Supermanie.

Macie, chłopaki, refleks :p

Odpowiedz
Creature Commandos jest dużym sukcesem. Oglądalność na Max, recenzje, wszystko na plus. "Start" DCU aka Gunnverse możemy uznać za udany. Ponoć lokalne media z Wołoszczy przyłapały najebanych na umur, z twarzami głęboko w kałużach, Marsgreya i Spoilerowo, bełkotali coś o Gunnie i pedofilskich imprezach, najwidoczniej też nie ominęła ich wiadomość o sukcesie w rozgrzaniu DCU. Natomiast nie ma co się łudzić, że to tylko animowany epilog, i prawdziwa próba będzie na premierze Supermana. Kluczowa bitwa przed nami, i od tego czy MCU dostanie jakościową konkurencję, zależy sukces Supermana. Od tego czy jakość superhero jako takiego w kinie i telewizji pójdzie w górę, zależy sukces Supermana. Superman, najbardziej historycznie niedoceniana postać, nierozumiana, może dźwignąć superhero w górę na długie lata.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Seriale i animacje DC generalnie zawsze dawały radę. Ostatnio np "Pingwin". Ale wcześniej "Pecemaker" miał dobre opinie i oglądlność, Arrowverse w sumie dało radę, a sytuacji DCEU to nie zmieniło. Zresztą "Pingwin" nie zapewni sam w sobie sukcesu sequelowi "The Batman".

Błąd, wszystko zależy od zespołu marketingowego Warnera :p Jeśli ci ludzie będą mieli przebłysk geniuszu jakie miewali wcześniej to może.. Ale oni tez od początku zajmowali się DCEU i zatonęło...
Do tej pory kampania "Supermana" jest bardzo rozległa i przemyślana, Ale jak dla mnie wszystko wskazuje że pierwsza scena w ostatnim trailerze jest prorocza..

Odpowiedz
Ja teraz oglądam Superman i Lois. To ostatni serial Arrowverse, ale dzieje się na innej ziemi, i wygląda jak normalny serial, a nie teatr telewizji. Właśnie nadrabiam 3 sezon, Lois ma raka sutka. Superman nie chciał iść na terapię dla małżonków chorych na nowotwór, ale jak dostał wpierdol od super łotra przechodzącego przez ściany, jednak się zdecydował i poszedł się zwierzyć. Serial skupia się na Supermanie ojcu, przekazuje dzisiaj niemalże już faszystowskie wartości - dom, dzieci, rodzina, wychowanie na farmie.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Widziałem pierwszy odcinek :) Ten serial jest częścią kampanii do filmu.
Pierwszy odcinek bym opisał - generalnie Sups z MoS parenaście lat później gdy ma już nastoletnie dzieci :)

Odpowiedz
To jest po prostu serial, i został skasowany bo nie chcą by kolidował z Supermanem DCU. I bardzo źle, bo to był dużo starszy Superman, a finałowy sezon został okrzyknięty w internecie najlepszą produkcją DC obok Pingwina. Jeju zapomniałem już jakie Twoje teorię są z rzyci ;) Ale wolę czytać już Twoje pajęczyny myśli od lanego litrami toksycznego jadu i nienawiści.

A czemu nie oglądałeś dalej? Dorosłego Piotrusia pana przerósł widok superbohatera z dziećmi? Black Lightning uderzał w te same tony, nawet dzieci w tym samym wieku. Też dobry serial, ale bardziej kiczowaty od Supermana. Ale kiczowaty w taki fajny sposób, jak Luke Cage, z pomyślunkiem, a nie z tandety jak Flash i Supergirl.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
(27-12-2024, 00:53)Ted napisał(a): Jeju zapomniałem już jakie Twoje teorię są z rzyci ;) Ale wolę czytać już Twoje pajęczyny myśli od lanego litrami toksycznego jadu i nienawiści.

Może źle pamiętam, ale chyba nigdy nie udało ci się wykazać czemu i w jaki sposób są z rzyci.^^

Promowanie postaci z popkultury o której zamierzam wypuścić film jest raczej oczywistym i logicznym posunięciem. Jeśli mogę o tej postaci wypuścić wcześniej serial (który na świecie jednak obejrzy całkiem sporo osób), to również jest to dosyć oczywiste rozwiązanie. Jeśli ja - skromny hobbysta - na to wpadłem, to ludzie którym się za to płaci spore pieniądze - zapewne również.
Aczkolwiek seriale o Flashu i Supergirl choć niewątpliwie bardzo przybliżyły/przypomniały postacie "masom" to filmowi "The Flash" chyba niezbyt pomogły...


Obejrzałem "przy okazji", nie mam ciśnienia. Aczkolwiek pierwszy odcinek bardzo przyzwoity, no i - patrząc przynajmniej po pierwszym odcinku - to serial dla tych którzy chcą Supermana "na poważnie" a nie dziecinadę, więc pod tym kątem zdecydowanie w moim guście.

Odpowiedz
Bo to jak z takim gościem, z którym leżałem w szpitalu psychiatrycznym w jednym pokoju. Nigdy mu nie udowodniłem, że nie zastrzelił sędziego w trakcie rozprawy jak twierdził, że nie był w amerykańskich marines. Nie czułem potrzeby tego udowadniać, bo uznałem że rzeczywistość piszę do tego najtrafniejszy komentarz.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Muszę przyznać że to bardzo dobre wytłumaczenie twierdzenia" tak uważam bo takie mam widzimisię a nie mam żadnych argumentów aby to wykazać" ^^

Odpowiedz
"Creature Commandos" to najlepsza rzecz z tego uniwersum od czasów... w sumie nie pamiętam od kiedy. Jedzie to trochę na pomyśle "Legionu samobójców", ale ja tam akurat lubię tę ekipę - szczególnie właśnie w interpretacji Gunna. No, ale "Creature Commandos" jest jeszcze lepsze!

Fabuła koncentruje się na grupie potworów zebranych przez Amandę Waller do wykonywania niebezpiecznych misji, zbyt ryzykownych dla zwykłych ludzi. W skład zespołu wchodzą dowodzący nimi Rick Flag Sr., a także Doctor Phosphorus, G.I. Robot, Weasel, Nina Mazursky i The Bride.

Ekipa raczej mało znanych postaci, ale są one na tyle charyzmatyczne i różnorodne, że kurka bela szybko się można z nimi polubić. Zajebiste jest to, że w każdym odcinku poznajemy ich genezę i to co sprawiło, że stali się źli. Odcinek z Weaselem jest absolutnym sztosem i trzeba oddać Gunnowi co gunnowskie - no zagrał chłopak mi na emocjach. Może nie tak jak przy okazji trzecich Guardiansów, ale było blisko!

Serial pięknie łaczy humor z brutalną akcję, nawet animowane seksy i cycuszki są. Ja tam fanem takiego przedstawienia kobiecych walorów nie jestem, ale może ktoś z forumowiczów jest, więc warto o tym napomknąć. Animacja i kreska też ładna, nie to co niekóre bieda kreskówki DC.

Na razie mocna 8/10 ;) I czekam na kolejne epizody.

Potwierdzono już 2. sezon więc zajebiście :)

We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Andy Muschietii udzielił wywiadu w jakimś argentyńskim podcaście, dwie interesujące rzeczy wyjawił:
1) Zanim jakaś producentka się wtrąciła, oryginalne Flash miał spotkać Thomasa Wayne'a (Jeffrey Dean Morgan) zamiast Keatona.
2) Brave and the Bold jest odłożony na ten moment, na tak długo, że Muschietii pewnie nakręci jakiś film w międzyczasie.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości