11-07-2020, 15:53
|
Denis Villeneuve
|
|
Mi tam właśnie "Kleopatry" byłoby bardzo szkoda. Tym bardziej, że to miał być zupełnie inny film względem tej epopei z Liz Taylor. W sumie jeśli nie Villeneuve, to widziałbym na reżysera Lanthimosa.
Choć przyznam, że "The Son" też bym chętnie obejrzał. 11-07-2020, 16:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-07-2020, 16:11 przez Kryst_007.)
Czytałem to wczoraj wieczorem. No, szanse spadły, ale jak dla mnie, to nadal nie skreśla jego udziału. Na upartego "Kleopatra" też może być małym, inyymnym filmem za 40-50 mln :)
Kwestia, czy Scott Rudin będzie taki film chciał robić. Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
11-07-2020, 16:51
Scarpa opisywał ten film jako mniejszy od produkcji z Taylor, dwugodzinny z Rką skupiony na intrygach, romansach, morderstwach etc. Do tego przebąkiwał chyba o innym języku niż angielski. Nie brzmiało to wysokobudżetowo.
Nie zmienia to jednak faktu, ze cięzej zrobić film osadzony w starożytnym Egipcie niż we współczesnej Norwegii ;) 11-07-2020, 17:20
Niby tak. Ale o "Kleopatra" przynajmniej wiadomo, że ma scenariusz (i to nawet nie 1!) I konkretne nazwisko na stołku producenta. A taki "Syn" chyba nigdy nie wyszedł poza haslo: no Jake i Denis są z tym powiązani, może kiedyś powstanie. :)
Od razu zaznaczam, że też wolałbym obejrzeć "Syna". Kurczę.. tam nawet fajna rola dla Bautisty by się znalazła. Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
11-07-2020, 18:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-07-2020, 18:08 przez zombie001.)
Bautista na Bliźniaka? IMO to rola dla D'Onofrio!
Skończyłem dzisiaj książke. Nic szczególnie odkrywczego czy ambitnego a raczej bardzo przyjemna, rozrywkowa, solidna historia o zemście i odkupieniu. Forma serialowa pozwoli rozwijać wątki i bawić się pewnymi motywami więc myśle, że Denis i ekipa finalnie mogą z tego wyciągnąć znacznie więcej niż Nesbo. Materiał dla HBO idealny. Sporo niezłych postaci które można fantastycznie obsadzić. Nie zdziwi mnie reunion z Jackmanem w roli Simona (chociaż mój faworyt do tej roli to Keaton). Jeszcze co do serialu to dziwi mnie ze Amazon pomimo podpisania kontraktu z Nolanem i Joy pozwala im ciągle robić projekty z HBO. Dosć niekonwencjonalne. Netflix swoim serialowym ludziom na to nie pozwala. 22-10-2020, 20:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-10-2020, 20:57 przez Kuba.)
Villeneuve ostro o decyzji Warner Bros
https://variety.com/2020/film/news/dune-denis-villeneuve-blasts-warner-bros-1234851270/
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 11-12-2020, 11:34
Villeneuve ma rację. Taka decyzja nic, a nic nie pomaga przyszłości kina. Po miesiącu na platformie mało kto raczej się pokusi o bilet do kina, gdyż większość zdoła już przez ten czas film obejrzeć, a już fakt że WB nie uzgodnił tego wszystkiego z Legendary i swoimi reżyserami to straszne chamstwo.
11-12-2020, 13:07 (11-12-2020, 13:07)Kryst_007 napisał(a): Villeneuve ma rację. Taka decyzja nic, a nic nie pomaga przyszłości kina. Po miesiącu na platformie mało kto raczej się pokusi o bilet do kina, gdyż większość zdoła już przez ten czas film obejrzeć, a już fakt że WB nie uzgodnił tego wszystkiego z Legendary i swoimi reżyserami to straszne chamstwo. Dokładnie! A Stelmach dalej zgrywa znawcę ;) Że też ktoś tego buca jeszcze słucha https://ifotos.pl/z/qqwwxps
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 11-12-2020, 14:35
Stelmacha mam już w nosie. Kiedyś go lubiłem czytać i oglądać do czasu aż jego narastająca z każdym rokiem buta zaczęła mi naprawdę działać na nerwy. A pamiętam z jaką wielką przyjemnością oglądałem jego retrospektywę Tima Burtona kilka jesieni temu.
11-12-2020, 14:47
Bardzo pięknie napisane i jeszcze bardziej szanuję przez to Dennisa Villeneuve'a. Jedynie szkoda, że jak Christopher Nolan o tym mówił, to zarzucano mu wysokie ego, czy też mówiono typowo po polsku "a mnie gorzej pandemia dopadła to co tam mam się kinami martwić, skoro mnie na nie stać... O 500+!". Chociaż może i Dennisowi takimi zarzutami się oberwie. Ale ja mimo, że dotknięty poważnie i dotkliwie kryzysem ich rozumiem. W każdym razie zobaczymy czy po takich reakcjach coś się ruszy w związku z tą decyzją. Hm.
11-12-2020, 14:52
Na Nolana łatwiej internetowym szarakom najeżdżać, bo to on naciskał na premierę "Teneta" w środku pandemii, przez co film okazał się klapą i wyłożonym jak "kawa na ławę" dowodem na to, że premiery kinowe w tych realiach nie mają sensu. Sporo ludzi właśnie Nolana obwinia o obecny stan rzeczy z premierami Warner Bros. ;)
11-12-2020, 14:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2020, 15:00 przez Kryst_007.)
Jak dla mnie Villeneuve może mieć jedynie słuszne pretensje o to, że nie uzgodniono tego z głównym studiem finansującym oraz nie powiadomiono z wyprzedzeniem reżyserów/ producentów. Co do reszty to niech już nie bredzi o tych artystycznych wartościach i ich celebracjach... on nie nakręcił artystycznego filmu za 50000 dolcow, tylko blockbuster za kilka milionów. To jest biznes. Studia nie są instytucjami charytatywnymi, żeby np. wspomagać również kiniarzy swoimi szczodrymi decyzjami. Przez głupotę swoją i Nolana utopili już kilkanaście mln $$$.
I w ogóle co to za argument, że na streamingu nie mogą powstawać takie filmy??? Na nowy Netflixowy film braci Russo pójdzie więcej hajsu niż na tą jego Diune... Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
11-12-2020, 17:24
Villeneuve będzie mógł sobie tak mówić, jak zacznie kręcić niskobudżetowe filmy albo sponsorować swoje wysokobudżetowe produkcje, przecież wszyscy dobrze wiemy, że Diuna poległoby w box office tak samo jak jego Blade Runner, więc tym bardziej ironiczna jest jego wypowiedź i rozmyślanie o sequelu.
Druga sprawa, że mówi o "widowni" wyłącznie ze swojej perspektywy i nie bierze pod uwagę, że wiele osób ma już dość przepłacania za kinowy "expiriens" w którym oglądanie filmów jest coraz mniej komfortowe niż w domowym zaciszu. Kina umierają tak jak wypożyczalnie VHS i albo się do tego dostosuje albo będzie musiał przejść na emeryturę. 12-12-2020, 12:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-12-2020, 12:08 przez marsgrey21.) (12-12-2020, 12:06)marsgrey21 napisał(a): Kina umierają tak jak wypożyczalnie VHS i albo się do tego dostosuje albo będzie musiał przejść na emeryturę. Nie wiem skąd to pierdolenie, jak i w ogóle podejście, biorąc pod uwagę, że jeszcze przed srandemią blockbustery biły wszelkie rekordy ze sprzedaży biletów. Pozwoliliście sobie jednak zaimplementować mode "siedzenie w domu" i teraz co drugi kozakuje w podobny sposób, racjonalizując własne lenistwo i upadek kultury jako takiej.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 12-12-2020, 14:48
Upadek Kultury? Przecież nikt nie mówi że upadną wszystkie kina, upadną zapewne te wszystkie sieciówki które przecież puszczają tylko McFilmy czyli prowadzą do upadku Kultury. Zostaną kina studyjne dla aktywnych hipsterów którzy będą szczycić się tym że bywają na filmach w kinie. To będzie prawdziwe wspięcie się na szczyt Kultury. :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 12-12-2020, 14:59
Kto "nam" zaimplementował co?
Ja już od dłuższego miałem taką opinię o kinach i to na długo przed pandemią, w ciągu kilku lat odwiedziłem kino kilka razy, bo nie znajdowałem niczego wartościowego co chciałbym zobaczyć i to tylko z powodu tego, że dany film był wyświetlany wyłącznie w kinie, a jeśli miarą "kultury" są blockbustery oglądane w towarzystwie ogrów szeleszczących chipsami to nie mam nic do dodania. 12-12-2020, 15:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-12-2020, 15:11 przez marsgrey21.) (12-12-2020, 14:48)Mefisto napisał(a): Pozwoliliście sobie jednak zaimplementować mode "siedzenie w domu" i teraz co drugi kozakuje w podobny sposób, racjonalizując własne lenistwo i upadek kultury jako takiej.To co odpowiesz mi? Bo ja od otwarcia kin do ponownego zamknięcia byłem na 5 filmach, lenistwo mnie nie powstrzymało :p a mimo tego uważam że kina są bardzo blisko upadku i w sumie nawet nie wiem gdzie szukać ewentualnych mocnych punktów kin, poza argumentem w stylu "ludzie chodzą do kin od ponad stu lat, to będą nadal". 12-12-2020, 15:49
Miarą kultury jest wspólne przeżywanie seansu i ruszenie dupy poza fotel w domciu. Samotnie to ja sobie mogę konia zwalić do pornosa, ale takiego Bonda wolę jednak zobaczyć na dużym ekranie, bez obostrzeń dla cweli. I fakt, że blockbustery nie są już tym samym, co kiedyś przez wzgląd na politykę nie ma tu nic do rzeczy. I to nie dotyczy jedynie kin, bo pierdolnęło w cała kulturę, która radośnie przeniosła się do sieci. Całe życie tam zaraz będzie, tylko - no właśnie - co to za życie?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 12-12-2020, 15:50 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






