Denis Villeneuve
#61
(12-12-2020, 15:50)Mefisto napisał(a): I to nie dotyczy jedynie kin, bo pierdolnęło w cała kulturę, która radośnie przeniosła się do sieci. Całe życie tam zaraz będzie, tylko - no właśnie - co to za życie?
Inne niż w przeszłości :) Według jednych lepsze, według ciebie gorsze.
Według mnie nie ma odwrotu przed przenosinami do sieci wszystkiego, co się da. Uważam że historia świata pokazuje że jeśli cokolwiek jest bardziej opłacalne i wygodniejsze, to ostatecznie wygra, bez względu na narzekania tych, którym stare metody bardziej pasują. Opowiadanie historii przez dziadka przy ognisku też jest bardziej społeczne, fajniejsze i w ogóle, ale jednak wygrało spisanie tych opowieści aby każdy cwel mógł sobie je poznać we własnym łóżku kiedy tylko ma ochotę.

Odpowiedz
#62
Książki nijak mają się do opowieści ogniskowych, które dalej istnieją. A odwrót jest. Wystarczy pozostać ludźmi, którzy walczą o to, co ich, a nie biernymi obserwatorami i bezwolnymi niewolnikami. Rok posranego świata nic nie zmienia w kwestii podstawowych zasad.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#63
Ja też ci mogę napisać, że streaming nijak ma się do kin, a te i tak dalej będą istnieć :)
Przy czym oczywiście nikt nie twierdzi, że kina całkowicie znikną z krajobrazu w parę lat. Będą istnieć dalej, tylko tak jak już wiele razy twierdziliśmy tu na forum: jako miejsce rzadkich, wielkich eventów oraz miejsca dla hipsterów wolących obejrzeć w kinie to samo co jest dostępne w domu.

Odpowiedz
#64
Ale cały problem rozchodzi się tu o politykę i jej przyklaśnięcie. Gdyby nie było pandemii-srandemii, to w kwestii kin nic by się nie zmieniło. A tak dystrybutorzy nagle je kompletnie porzucają, zamiast walczyć o nie różnymi drogami.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#65
A dlaczego studia miałyby walczyć o kina? Kina pozbawiają ich sporej części zysków, streamingu jest korzystniejszy finansowo i dlatego też jest nieunikniony.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#66
(12-12-2020, 20:43)SonnyCrockett napisał(a): A dlaczego studia miałyby walczyć o kina?
Bo prawdziwa kultura jest tylko we wspólnym przeżywaniu filmów na sali kinowej ;)

Odpowiedz
#67
(12-12-2020, 20:43)SonnyCrockett napisał(a): A dlaczego studia miałyby walczyć o kina? Kina pozbawiają ich sporej części zysków, streamingu jest korzystniejszy finansowo.

Nie wiem w ogóle skąd taka konkluzja. Zresztą gdyby tak było, to już dawno by się na ten streaming przerzucili, wręcz go wymusili, a nie czekali na pandemię. 
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#68
Z życia taka konkluzja a nie wprowadzili bo widzisz jak ludzikom jest wygodnie to ciężko znoszą zmiany. Ale mamy taka cudną sytuację w której da się wiele rzeczy zoptymalizować i ludziki nie będą zdziwione. :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#69
I właśnie dlatego trzeba się temu przeciwstawiać.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#70
Mnie tam zakończenie monopolu kin na premiery blockubusterów jest na rękę więc proszę o usunięcie moich danych osobowych z tego ruchu oporu. :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#71
Ja rozumiem, że nie każdy musi być miłośnikiem oglądania filmów w kinie. I jestem w stanie zrozumieć krytykę zbyt drogich biletów, problemów z innymi widzami, długich reklam itd. I jak to fajnie jest sobie oglądać filmy w domowym zaciszu, gdzie można czuć się komfortowo i można nawet oglądać filmy pół-leżąco, będąc nagim i wyjadając resztkę chipsów z pempka. Ale dlaczego druga strona nie może zrozumieć, że jednak są osoby, które cenią sobie kinowe przeżycie? Gdyż na razie ile razy na forum, jakiś filmowiec wychodzi z tematem "ochrony kina, sal kinowych itd." to spotyka się z salwą obelg i szyderstwa jak od francuskich rycerzy i tylko brakuje tekstów w stylu: ""I fart in your general direction Denis Villeneuve!".

Ja sam mam wiele skrytych i nierealnych marzeń. I jednym z nich też jest nakręcenie filmu, który będzie puszczany w kinach. Dlatego też jestem w stanie zrozumieć filmowców, dla których to jest ważne i niekoniecznie trzeba ich szydzić. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#72
Ale ja rozumiem że masz romantyczne podejście do kina. Spoko nikt nie broni. Ja go nie mam i w ramach tematu to wyrażam i oczekuję zrozumienia. :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#73
Denis dołącza do reżyserskiego chóru.

https://www.nme.com/en_au/news/film/denis-villeneuve-marvel-movies-cut-and-paste-copies-3047868

Ta odpowiedź Blomkampa - xDDDD. Ktoś tu chyba o sukcesy artystyczne jest zazdrosny.



Odpowiedz
#74
(17-09-2021, 06:57)Kryst_007 napisał(a): Ta odpowiedź Blomkampa - xDDDD. Ktoś tu chyba o sukcesy artystyczne jest zazdrosny.
Albo szuka roboty w Marvelu :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#75
ehhh ten ból dupy o McDonaldsa :)

Odpowiedz
#76
Cytat:Denis dołącza do reżyserskiego chóru.

Chóru? Czy oprócz Scorsese ktoś jeszcze skrytykował te gówniane filmy dla Chińczyków?

Odpowiedz
#77
Blomkamp ostatnio spłodził takiego straight-to-dvd gniota, że jego zdanie chyba już mało kogo interesuje.

Poza tym to jest stuprocentowa prawda - te filmy robi jakiś generator wątków i postaci pod jeden i ten sam szkielet fabularny.

Odpowiedz
#78
@Mental
Zapomniałeś o Francisie Fordzie Coppoli (i nawet go propsowałeś), który był drugim po Scorsese i równie głośno komentowany. Terry Gilliam też skrytykował Black Panthera twierdząc, że twórcy nawet nie raczyli odwiedzić Afryki.

Nawet ostatnio, Matt Damon mówił, że streaming i superbohaterszczyzna rujnują kino.

Odpowiedz
#79
A jak tak, to spoko.

A kino rujnują Chińczycy. Holly jest kupione przez Kitajców i pod nich robione są filmy stricte rozrywkowe. Nikt nie odważy się tego głośno powiedzieć, bo wszyscy siedzą w kieszeni Xi Jinpinga.

Odpowiedz
#80
Nie zapominajcie o naszym kochanym Melu Gibsonie ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości