Dexter
Strzele spoilerem:)


Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz
Niestety, to co w filmie byłoby OK - czyli wszystko jest powiązane, byłoby na miejscu, bo mamy zamkniętą całość, w tym serialu jest do dupy. Postać dodana w tym sezonie widać jest jednorazówką, która musi być związana z main plotem jak najmocniej. Cicha lipa i tyle.


Odpowiedz
wojtky napisał(a):I co Albertino, rzucasz oglądanie?

No. Juz mi się nie chce ani tego oglądać, ani komentować. Jeszcze sprawdzę chociaż jak oni mają zamiar ten bezsens wytłumaczyć, co oczywiście będzie stratą czasu, bo zrobią to do dupy :roll: Po słabym trzecim sezonie, który oceniłbym na okolice 3/10, ten wygląda jeszcze gorzej, bo po dziewiątym odcinków, jak dla mnie, wchodzą takie rejony 2/10, czyli do dna i metra mułu już blisko. Jak widać scenarzyści się starają.

Odpowiedz
Nie przesadzajcie! Odcinek bardzo dobry. Z wyjątkiem wątku Batisty i LaGuerty, reszta była ciekawa i trzymająca w napięciu. Nie mogę doczekać się kolejnego odcinka. Zapowiada się ciekawy finał.

Odpowiedz
Nie nie doceniałbym tak wątku Batisty i LaGuerty. Może wyniknąć z tego coś ciekawego. :)
22.04.2011

Odpowiedz
wojtky napisał(a):Jeden z najlepszych odcinków
Dla mnie najlepsze było zachowanie Dexa w garażu, gdy Trinity porwał dziecieka. Szkoda, że krzyknął tylko "Arthur", bo powinien był: "Arthur, tu jestem, śledzę cię, nie uciekaj, proszę!". :lol:
22.04.2011

Odpowiedz
Phil napisał(a):Akcja sama się nie rozwinie :].
No to rzeczywiście ciężko to napisać tak, żeby np. Arthur sam zauważył Dexa w wyniku nieuwagi tego drugiego. Na szczęście takie debilizmy, jakie widzieliśmy w 10. odc., nie są regułą w Dexie, a raczej stanowią wyjątek. :)
22.04.2011

Odpowiedz
Jak dla mnie oczywiście najlepszy sezon "Dextera". Całość nadal nie wyskakuje poza jakieś 7/10, ale epizody 4 sezonu przynajmniej ogląda się z zainteresowaniem, minus wątki obyczajowe (jak zwykle zresztą), które na pewno pod koniec sypną żwirem po gałach i pewnie niestety ostro się stłistują i walną niedorzecznością w oczy równie w ostro, jak i w pysk. Na mega plus John Lithgow - najlepszy aktor w całym serialu obok Keitha Carradine'a.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
A pierwszy 7/10 oczywiście. Bzdurne rozwiązanie wątku z Ajs Trak Kilerem i inne bzdety. Pierwszy raz jak się to obejrzy to może i fajne, ale za drugim to średnio mimo wszystko to wygląda. 4 sezon póki co cały czas w trakcie, ale już dziś mogę powiedzieć, ze John Lithgow kradnie cały serial, jak zwykle zresztą (vide "3rd Rock From The Sun"). Jak na moje to po Alu Swearengenie i Jonie Kavanaugh najlepsza postać serialowa, jeśli o szeroko pojęte "emo" chodzi. Na razie to m.in. on i jako taka fabuła ten sezon lekko ponad 7 trzyma :-)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Zaczyna się robić ciekawie. Nie jest to coś czego bym sobie wymarzył, aby twórcy docisnęli gaz i trochę sponiewierali bohaterów. Żeby Dexter musiał robić naprawdę świństwa (i nie tylko on), żeby go scenarzyści nie ratowali w ostatniej chwili przed trudniejszymi rozwiązaniami. Nawet wydaje mi się ciekawe, gdyby Dex miał trafić do więzienia i tam mieli kręcić sezon.

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz
elilhrairrah napisał(a):wymażył
Pewny jesteś? ;-)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
tak, jestem pewien;)

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz
No LaGuerta/Angel robili przypomnienia co odcinek, po czym nic się nie działo a teraz w 2x11 zrobili to strasznie na kolanie... Ale skoro to tu wcisnęli to liczę, ze jednak w 2x12 jednak coś będzie. No chyba, że z montażu tak wyszło, bo mają za dużo materiału na finał, ale nie sądzę, w końcu "rozwiązanie" to ledwie kilka minut.

Natomiast ogólnie nieźle się spisali, w ogóle Trinity jest imo strzałem w dziesiątkę - fajny pomysł na postać, świetnie dobrany aktor. Zabawnie wyszło w sumie z Ritą, oczywiście to nie ten Dexter co w pierwszym sezonie, ale cóż zrobić. W sumie myślałem, że będzie coś w stylu, że po tym sezonie się rozejdą, bo Dexter nie będzie chciał stać się jak Trinity.

Odpowiedz
Ja jedynie mogę napisać, że jestem w głębokim szoku po zakończeniu czwartego sezonu i nie wiem kiedy do siebie dojdę. Niesamowicie smutne to było.
Demokracja: Bóg, który zawiódł

Odpowiedz
Też nie chce się rozpisywać. Podpisuję się wszystkimi kończynami pod wojtkiem.


Odpowiedz
2 sezony. Warto było czekać!
MISTRZOSTWO!

Snuffer - bardzo ciekawa interpretacja. Może wokół tego będzie się toczył kolejny sezon.

Odpowiedz
Rozwiązania są dwa:

Demokracja: Bóg, który zawiódł

Odpowiedz
picek napisał(a):Snuffer - bardzo ciekawa interpretacja.
Ciekawa, ale wiadomość od Rity raczej jej przeczy. Poza tym
Ogólnie dotychczasowy sezon tak jak pisałem najlepszy, ale ponad 7/10 nie podskoczył. Największy plus to zdecydowanie John Lithgow. Finał niezły, ale jakoś specjalnie mnie nie zachwycił - samo zakończenie wiadomo, mega dobre i niespodziewane, ale reszta raczej potoczyła się bez żadnych większych zaskoczeń i oprócz pierwszych minut i ostatnich jakoś bez większych emocji się to wszystko oglądało. Mimo wszystko tak jak pisałem, dla mnie najlepszy sezon.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Ale macie rozkminy ;) Przecież na miliard procent zabił ją Trinity, nie wiem nawet jak można jakieś inne bzdury wymyślić. Twórcy tego nie doprecyzowali, bo zapewne myśleli, że to oczywiste.
Dobra, dobra. Oczywiście udawałem, że nie oglądam tej parodii Dextera aby wyrazić moją dezaprobatę, ale oglądałem cały czas :-)
Po 11 odcinku, który był najgorszym w historii serialu (kompletnie nielogiczny, pełny bzdur - naprawdę coś strasznego) dostaliśmy podobnie nielogiczny dwunasty (przecież po tym co się działo w drugim sezonie Debra powinna automatycznie wywnioskować więcej niż tylko to, że Dexter jest bratem Ice-Truck Killera), znów się skończyło tak samo i właściwie do samego końca było bez rewelacji (ale nieźle jak na ten sezon). Na koniec twórcy zafundowali nam niezłego twista, wreszcie odrobinę odważniej, wreszcie pozbyli się tej durnej Rity, ale to żadna rewolucja w dziejach tego serialu. Ciekawe tylko jak znowu wytłumaczą tępotę policji Miami, a przede wszystkim Debry - Arthur akurat zabił żonę Dextera, hmmm....
W sumie jako całość sezon (jednak!) lepszy od trzeciego, twórcy dalej rozwijają swój pomysł na rozwój samego Dextera i bardzo dużo interesujących rzeczy możnaby z tego rozwinąć w przyszłości, niestety gorzej to wszystko wygląda w praktyce, to wciąż nie jest to samo co sezon pierwszy - jeden zwrot akcji wiosny nie czyni. W dodatku poza tym, że szokowała to słaba ta scena była - jakoś tak mało emocjonująca, raczej taki WTF jedynie...

Cytat:Ostatecznie wszystko co się stało jest jego winą, jego klątwą, przeznaczeniem. To typowa antyczna tragedia, uwspółcześnienie mitycznej walki z bóstwem i własnym losem, gdzie główny bohater cokolwiek by nie zrobił doprowadza do upadku samego siebie i bliskich mu osób. Zresztą między słowami mówi o tym sam Artur kiedy leży na stole Dextera.

True, true. Podpisuję się w 100%, ale to wiadomo było już od pierwszego sezonu - twórcy tylko to kontynuują, ale trzeba przyznać, że tutaj tragizm tej postaci nabrał największej mocy, ale jak pisałem wyżej - jakoś tak słabo ta scena zrobiona była, jakby im się już śpieszyło do napisów końcowych ;)

Odpowiedz
Ok, ok - macie rację.
Chociaż nie zdziwiłbym się gdyby okazało się w 5 sezonie że w kontenerze był trzeci brat : ))
Oczywiście żartuję, ale powiem szczerze że boje się tego 5 sezonu - może być chyba tylko gorzej.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości