CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,676
Liczba wątków: 30
(18-12-2012, 22:08)Gieferg napisał(a): - Kozioł - czyta tytuł jako "Brutalna śmierć" :)
Ten film tak był tłumaczony na piratach i jest to o wiele lepsze niż ten oficjalny wyrzyg.
A to co w filmiku - miazga. Gdzie te czasy kurwa mać...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
19-12-2012, 00:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-12-2012, 00:27 przez shamar.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Do kurwy nędzy, paniusiu, czy ja zamawiam pizze?
:)
19-12-2012, 01:10
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Aż poczułem specyficzny zapach taśmy wideo.
19-12-2012, 01:16
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Bez kitu. Gieferg, zmontuj jakiegoś fajnego ripka do ściągnięcia z tą ścieżką, tylko pomiń okaleczenie catchphrase'a :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
19-12-2012, 04:56
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Captain Skullet
Liczba postów: 20,455
Liczba wątków: 128
Yippee-ki-yay motherfucker !
Die Hard:
- Jupijej skurwielu (Kozioł, VHS)
- Jipikajej wydymańcu (Łukomski, chyba TVP)
- Bujaj się skurczybyku (Szydłowski)
- Siemanko gnojku (Gudowski, DVD)
- Jupijej skurwysynu (napisy, blu-ray)
Die Hard 2
- Bujaj się frajerze (Szydłowski)
- Jupijej skurwielu (napisy, DVD)
- Wszystkiego najlepszego (Gudowski, DVD)
Die Hard with a Vengeance
- Bujaj się sukinsynu (napisy/lektor DVD)
Die Hard 4.0
- Jupijej skurw... (napisy DVD/BD)
- Jipikajej skurwielu (lektor DVD/BD, chyba Czernielewski/Kozłowicz, w każdym razie brawa dla tego pana :))
Znacie inne wersje?
19-12-2012, 14:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-12-2012, 14:33 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
O ile dobrze kojarzę, to aktualna wersja Polsatu z Łukomskim w ogóle nie tłumaczy jupikajeja.
19-12-2012, 14:45
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(19-12-2012, 14:27)Gieferg napisał(a): Die Hard 2
(...)
- Wszystkiego najlepszego (Gudowski, DVD)
Lol. Mogli przetłumaczyć w ogóle: "Wesołego jajka!" albo "Smacznego!"
19-12-2012, 16:24
Captain Skullet
Liczba postów: 20,455
Liczba wątków: 128
(19-12-2012, 14:45)Huntersky napisał(a): O ile dobrze kojarzę, to aktualna wersja Polsatu z Łukomskim w ogóle nie tłumaczy jupikajeja.
Zgadza się. Chyba stwierdzili że się nie będą porywać na świętość ;)
Dorzuciłem tę ścieżkę i mam już pięć (Szydłowski, Gudowski, Łukomski, Łukomski i Kozioł). Chyba starczy :)
19-12-2012, 21:19
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:Lol. Mogli przetłumaczyć w ogóle: "Wesołego jajka!"
Wesołego alleluja.
19-12-2012, 22:19
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
"Wesołego alleluja" przez zrzuceniem gościa z dachu byłoby ZAJEBISTE. Ale to nie te święta.
19-12-2012, 22:21
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,647
Liczba wątków: 67
(19-12-2012, 16:24)Crov napisał(a): (19-12-2012, 14:27)Gieferg napisał(a): Die Hard 2
(...)
- Wszystkiego najlepszego (Gudowski, DVD)
Lol. Mogli przetłumaczyć w ogóle: "Wesołego jajka!" albo "Smacznego!"
Albo Sto lat :D
19-12-2012, 22:30
Captain Skullet
Liczba postów: 20,455
Liczba wątków: 128
Nie warto.
I przy okazji, kto mógł to napisać?
Cytat:Die Hard - "Rozczarowanie" to chyba dobre słowo. Niby jest fajna, fajna itryga, dobre aktorstwo. Ale gdzie tu giefergowe 10/10? Ten klaustrofobiczny klimat też do mnie nie trafia. No, ale mówie - nie jest źle. Chociaż gorzej niż w DH2 i 3.
7/10
Die Hard 2 - Moje pierwsze spotkanie z cyklem DH. Jakże udane :). Kapitalne kino akcji, ze świetnym Willisem, dobrze wyważonym, bardzo dobrym humorem (komentarze Johna rulez :D). Fajnie, naprawdę :).
ocena: 8/10
Die Hard: With a Vengeace - Znów kapitalne kino akcji, świetna intryga, oryginalność (brak schematu zima - John kontra reszta świata) i genialna postać Zeusa (ta jego mania rasizmu :)), tylko szkoda mi relacji Johna z żoną, szczególnie po wzruszającej końcówce dwójki...
8/10
Uważam, że wychwalanie DH (jedynki, bo 2 i 3 są bardzo dobre) to kwestia kultowości.
25-12-2012, 22:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-12-2012, 23:14 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,647
Liczba wątków: 67
Też, jak co roku, mam za sobą oba filmy. I faktycznie dwójka się lekko starzeje i, nie tylko w porównaniu z jedynką, jest mocno głupiutka (i w dodatku niepozbawiona technicznych baboli). Ale to i tak wciąż fajne kino, które stawia na emocje - po prostu nie da się nie kibicować Johnowi i jego sprawie, a całość ogląda się rewelacyjnie wprost. No i poza tym, jak nie kochać filmu, w którym główny bohater PALI FAJKA na zatłoczonym lotnisku, a babcia lecąca samolotem trzyma w torebce PARALIZATOR. Eh, piękne czasy, gdzie ludzie żyli, a nie trzepali kapucyna nad kazdym kolejnym wymyślonym problemem "bezpieczeństwa". Ocena spada jedynie do: 8 / 10
26-12-2012, 01:59
Captain Skullet
Liczba postów: 20,455
Liczba wątków: 128
2007.
Cytat:Też, jak co roku, mam za sobą oba filmy.
Ja dopiero po pierwszym, tym razem blu-ray z lektorem z TVP (Łukomski, przekład Beksińskiego, tłumaczenie w porządku, ale nie mam pojęcia czemu uchodzi za takie kultowe, szczególnie, że przekleństwa albo pomijane, albo w wersji light), 10/10. Dwójeczka jutro, w zeszłym roku jakoś tak wyszło, że obejrzałem tylko jedynkę, więc apetyt na JEDYNY SŁUSZNY SEQUEL DIE HARD wzrósł bardziej niż zazwyczaj.
Cytat:Ocena spada jedynie do: 8 / 10
U mnie ten film chyba nigdy nie był wyżej. Ani niżej.
26-12-2012, 02:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2012, 02:43 przez Gieferg.)
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Jedynka dla mnie to przykład idealnego kina akcji. Dwójka - przyznaję obejrzałam raz, ale potem próbowałam wrócić i nie dałam rady. Rozumiem ludzi, którym się ten film podoba, bo ma fajny klimat... ale to całe przejmowanie lotniska, to całe hakowanie wieży kontrolnej i podszywanie się pod nią jest tak naiwne, że nie jestem wstanie tego kupić. Jakoś to sztucznie wszystko podane na tacy. Ot - podłączamy gdzieś tam w pizdu laptopa i raz, dwa już panujemy nad lotniskiem i kontrolujemy ruch powietrzny a nikt zewnątrz nie może poinformować pilotów, że dostają fałszywe informacje. Sorrryyyyyy.... ale to zbyt daleko przekracza moją granicę naiwności.
Trzecia część - świetna! Częściej do niej wracam niż do jedynki a to ze względu na fantastyczny duet jaki stworzyli Bruce I Samuel. Czuć między nimi taką chemię... brakuje tylko trochę świątecznego klimatu, ale przecież Die Hard to nie John McClane sam w domu. ;)
26-12-2012, 13:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-12-2012, 13:11 przez Monika.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,647
Liczba wątków: 67
(26-12-2012, 13:04)Monika napisał(a): Ot - podłączamy gdzieś tam w pizdu laptopa i raz, dwa już panujemy nad lotniskiem i kontrolujemy ruch powietrzny a nikt zewnątrz nie może poinformować pilotów, że dostają fałszywe informacje. Sorrryyyyyy.... ale to zbyt daleko przekracza moją granicę naiwności.
Może dwójka nie grzeszy logiką, ale troszkę to za bardzo uprościłaś, bo widać całą operację - w pizdu sprzętu naznosili, podłączali się godzinami do konkretnych kabli, a właściwej wieży odcięli inne kable, z kolei pozostałe alternatywy sterowania ruchem podminowali. Także od strony przejęcia bym się nie czepiał, zwłaszcza, że to jeszcze nie był czas laptopów :) No a samoloty w końcu udało im się powiadomić, jak chwilę nad tym usiedli. Największym babolem straszy natomiast finał, który dobitnie pokazuje, co wystarczyło zrobić, żeby samoloty mogły wylądować :) Inna sprawa, że wtedy już terroryści nie biegali po lotnisku z bronią - także z jednej strony film głupiutki, ale nie aż tak, jak Dark Knight :)
26-12-2012, 21:57
Captain Skullet
Liczba postów: 20,455
Liczba wątków: 128
Dwójeczka zaliczona. Solidny akcyjniak, który został w tyle za jedynką bo nie było takiej opcji by jej dorównał, albo chociaż był blisko. Ale jest fajny klimat, jest solidna dawka akcji w starym, dobrym stylu, jest ten sam McClane i jest wszystko co pozwala uznać ten film za udany sequel. Nie da się tego powiedzieć o żadnej z późniejszych kontynuacji (w których wystarczyłoby zmienić nazwisko głównego bohatera, a w trójce jeszcze wywalić i tak zbędny wątek zemsty i mogłyby spokojnie zostać całkowicie niepowiązanymi filmami).
Prawda objawiona z księgi Gieferga na dzisiaj:
Szklana Pułapka ma tylko jeden prawdziwy sequel, w postaci części drugiej.
Amen.
8/10
27-12-2012, 02:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2012, 02:50 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,647
Liczba wątków: 67
coś w tym jest, niemniej trójeczkę i tak bardzo lubię :)
27-12-2012, 04:16
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
W sumie masz trochę racji Gieferg. Gdyby zmienić nazwisko głównego bohatera, powód zemsty Simona, i dać filmowi inny tytuł, to DH3 nie byłoby porównywane do pierwszej Szklanej pułapki i mogłoby się stać jeszcze większym klasykiem, bo filmem nadal byłoby znakomitym. ;)
27-12-2012, 11:15
|