Die Hard (1988-2013)
Powtórka świąteczna zaliczona. Kocham ten film. John McClane w wykonaniu Bruce'a Willisa to totalny bad ass, w dodatku kiedy trzeba Bruce gra na pełnym luzie, a w scenach wstrząsających naprawdę daje popis świetnego aktorstwa. Razem z nim film robi Hans Gruber. Najlepszy antagonista wszech czasów. Poza tym, że ta postać jest rewelacyjnie napisana, Alan Rickman zagrał tu FENOMENALNIE. Jego charyzma, urok osobisty, to jak wypowiada swoje kwestie i "gra aktorska", gdy spotkał Johna to coś, czego nie byłby w stanie zrobić inny aktor. Bo tak jak Willisa jeszcze mógłbym zamienić na Gibsona, Forda, czy Madsena (oczywiście zrobiłbym to tylko z lufą przy skroni), tak Rickmana nie zastąpiłbym nikim. Genialny aktor i to zdecydowanie rola jego życia. Zwłaszcza to, jak nawet nie musi się starać, żeby wykiwać głupich policjantów to poezja. Przez cały film w ogóle się nie nudzę, akcje są świetne, film jest ładnie nakręcony. Panna Gennero również jest charyzmatyczną postacią, a Powell to świetny buddy cop, mimo że działa z Johnem tylko przez głośnik. Poza tym, to najlepszy film świąteczny. Każdy niech mi powie, że to nie jest film świąteczny, tylko film osadzony w czasie świąt. I don't fuckin' care, nikt mi nie zmieni zdania. "Szklana Pułapka" (kocham ten tytuł!) to już tradycja, którą niestety "główny" Polsat zaniedbuje. To kino sensacyjne ma wiele świetnych tekstów, a te na zawsze będę pamiętał:
"Now I have a machine gun. HO-HO-HO" (czytane przez Grubera)
"Nie pierdol mi tu paniusiu! Myślisz, że zamawiam pizze?!"
"Kto prowadzi ten radiowóz? Stevie Wonder?"
"A kto powiedział, że jesteśmy terrorystami?"
10.5/10, do zobaczenia za rok McClane, yippee ki yay skurwysynu.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Też obejrzałem. Przy czym znam ten film już tak dobrze, że nie potrafię go po prostu oglądać - raczej obserwuję sposób realizacji czy zabiegi scenariuszowe. Die Hard to absolutna perfekcja: tutaj nie ma ani jednej zbędnej rzeczy, jednego zbędnego słowa. Jednym załatwia się zwykle dwie sprawy. Rozmowa z Argyle'em w limuzynie daje całe backstory, świetnie przedstawiając charakter chłopaka. Ellis daje się poznać jako debil, nalegając, żeby Holly pochwaliła się zegarkiem - którego odpięcie w finale pozwala zrzucić Hansa z budynku. Dziś to wszystko załatwiano by poprzez chamskie dialogi dwóch trzecioplanowych postaci bez wyrazu: "McClane, mam jego teczkę. Żonaty z problemami. Dwójka dzieci" itp.

Sceny akcji, ojajebię. OJAJEBIĘ, jak ja je kocham. Jak mi się podoba to, że McClane jest zdenerwowany, spięty, musi odreagowywać dowcipasami, ale zawsze wierci się, chodzi nerwowo w te i we wte, czuje się niekomfortowo, wolałby żeby problem rozwiązał ktoś inny. Jak daleko mu do nieustraszonego supermana z czwórki i piątki. Przestępcy (poza Hansem, który musi być uber zdecydowany) też nie są bez twarzy, to nie armia minionów tylko ludzie z charakterem. Świetny jest moment, kiedy jeden z nich w panice robi obejście na obwodach, kiedy drugi nie chce dłużej czekać i zaczyna je ciąć. Tutaj można wstrzymać oddech - a to są qrva bad guye!

Ten film to po prostu ideał. 15/10. Dlaczego takich filmów już się nie kręci?

Odpowiedz
Cytat:Świetny jest moment, kiedy jeden z nich w panice robi obejście na obwodach, kiedy drugi nie chce dłużej czekać i zaczyna je ciąć.

Albo jak chinol w oczekiwaniu na szturm SWAT ni stąd ni zowąd zaczyna wpieprzać cukierki. Takie życiowe :D

Odpowiedz
(23-12-2016, 09:22)military napisał(a): Die Hard to absolutna perfekcja: tutaj nie ma ani jednej zbędnej rzeczy, jednego zbędnego słowa.
Oprócz niezniszczalnego Karla i zbyt wielu scen z Argylem.

Odpowiedz
80s style szef policji jest tez mocno irytujacy. Oczywiscie to nic nie zmienia, nadal kult klasyk i beretka/10

Dzis ja sobie robie powtórzę. Caalifooornia :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Ogólnie tu jest zdumiewająco dużo beki - przegięci agenci FBI, przegięta dyspozytorka policyjna, przegięty dziennikarz, przegięty SWAT... praktycznie cały trzeci plan to parodia, ale luzik, kupuję to. McTiernan wie, gdzie może sobie pozwolić na komedię, i kiedy lepiej się pohamować. Ten film jest zrobiony z takim wyczuciem, że ja nie mogę. Akcja jest tak kurewsko dynamiczna mimo całkiem klasycznego montażu... Kiedy McClane zerka przez drzwi, kamera pokazuje uchylające się drzwi, kieruje się w bok, żeby pokazać co John widzi, wraca, John wychodzi, kamera idzie za nim. Dziś to samo pokazano by z 15 cięciami, a tu mamy płynność, dynamikę, i możemy poczuć się tak jak McClane - po prostu tam z nim jesteśmy, przemykamy korytarzami.

No nie, biję pokłony przed tym filmem i już. 1801/10

Odpowiedz
ja też sobie powtórzę, może dziś może jutro albo pojutrze, nie wiem zobaczę, ale i bez oglądanie wiem, że moja ocena pozostanie taka sama czyli ∞/10, bo Die Hard to taki film, nie wyobrażam sobie świąt bez niego ;)

Tak w ogóle to dwójkę i trójkę też oceniam na 10/10 i je też na pewno obejrzę w przeciągu najbliższych kilku dni.
"It can't be bargained with. It can't be reasoned with. It doesn't feel pity, or remorse, or fear. And it absolutely will not stop... ever, until you are dead!" - Kyle Reese

Baretto - Filmweb

Odpowiedz
Nigdy nie zapomnę pierwszego seansu Die Hard, bodajże w podstawówce w megahicie na Polsacie. Nie wyspałem się wtedy jak cholera, spocone dłonie na to nie pozwoliły. :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Chyba sobie też odświeżę na dniach :) Pamiętam też kozak scenę jak Rickman mówi do Carla : " Rozchmurz się Carl sytuacja jest już opanowana " i to szybkie ujęcie na jego wkurwioną twarz, której już nic nie rozchmurzy jak tylko śmierć Johna :D

Odpowiedz
(23-12-2016, 10:25)Bucho napisał(a): 80s style szef policji jest tez mocno irytujacy.
Ano, ale Vernona da sie jeszcze przelknac, bo to taki typowy twardogłowy biurokrata, a Karl to Hulk. :D Die Hard to wspaniałe kino, ale te wady zawsze mnie uwierają.

Odpowiedz
military napisał(a):przegięci agenci FBI, przegięta dyspozytorka policyjna, przegięty dziennikarz, przegięty SWAT... praktycznie cały trzeci plan to parodia

Wymienione przez ciebie elementy sprawiają, że najlepsza jest część trzecia. Jedynka jest potem, a potem długo, długo nic i dwójka.

Odpowiedz
Amen. Jeszcze nigdy w żadnej kwestii tak bardzo nie zgadzałem się z Mentalem.

Też planowałem powtórkę (w końcu mam wersję "Brutalna śmierć"), ale chyba nie znajdę czasu w tym roku. Może na następną gwiazdkę.

Odpowiedz
Trzecia jest lepsza tylko od piątej.

DH - 10/10
DH2 - 8/10
-------------------- i tu się kończy Die Hard, dalej mamy random Bruce Willis action movies-------
DH4 - 6/10
DH3 - 5/10
DH5 - 3/10

No i Last Boy Scout - 7/10 (chyba, dawno nie widziałem, słabo pamiętam).

Powtórka tradycyjnie w pierwszy dzień świąt, zastanawiam się tylko czy obejrzeć w tym roku jedynkę, czy dwójkę (i z jakim lektorem).

Odpowiedz
(23-12-2016, 14:29)Mental napisał(a):
military napisał(a):przegięci agenci FBI, przegięta dyspozytorka policyjna, przegięty dziennikarz, przegięty SWAT... praktycznie cały trzeci plan to parodia

Wymienione przez ciebie elementy sprawiają, że najlepsza jest część trzecia. Jedynka jest potem, a potem długo, długo nic i dwójka.
Trojka jest najbardziej konsekwentna rzeczywiscie. Chyba tez bym ja dal wyzej niz jedynke, bo jednak niezniszczalny Karl mnie irytuje szczegolnie, a w trojce nie ma takich rzeczy. Ale dwójka to padaka. Trylogia Die Hard to: Die Hard 1, Die Hard 3, Last Boy Scout.

Odpowiedz
Wczoraj powtórzyłem dwie świąteczne części Die Hard..., No i co mogę powiedzieć? Jedynka to arcydzieło, arcydzieło i jeszcze raz arcydzieło, po prostu zajebisty film i nie wyobrażam sobie świąt bez brutalnej śmierci ;) ...., dwójka minimalnie gorsza, ale też ją uwielbiam i nic złego o niej powiedzieć nie mogę...., DH1 - ∞/10, DH2 - 10/10
"It can't be bargained with. It can't be reasoned with. It doesn't feel pity, or remorse, or fear. And it absolutely will not stop... ever, until you are dead!" - Kyle Reese

Baretto - Filmweb

Odpowiedz
(23-12-2016, 23:27)Gieferg napisał(a): Trzecia jest lepsza tylko od piątej.

Tak, tak, wiemy. A Skyfall jest gorsze od Spectre. :)

A teraz wróćmy do rzeczywistości, shall we...

Odpowiedz
Nigdy nie zrozumiem jak ten film może się komuś podobać bardziej od arcydzieła jakim jest jedynka. Początek jest ok, zabawa w zagadki spoko, ale potem... Druga połowa filmu, od momentu jak podjeżdżają ciężarówki to totalny i absolutny ziew. Nie ma tam żadnej sceny na którą mógłbym czekać. Nic. Zero. No i finał jest beznadziejny. Najgorsza finałowa konfrontacja z villainem w całej serii, wolę nawet absurdalną akcję z helikopterem z piątki.

Ale to i tak lepszy trzeci film niż Skyfall. Zresztą, podobnie jak w Bondach z Craigiem, po marnej części trzeciej następuje niewielka zwyżka formy :)

Odpowiedz
(24-12-2016, 12:49)Gieferg napisał(a): Nigdy nie zrozumiem jak ten film może się komuś podobać bardziej od arcydzieła jakim jest jedynka.
Nie przejmuj się nie jesteś sam :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
[Obrazek: 634.jpg]

Odpowiedz
Wiemy, Mental. ;)

Niezly tekst o serii i sluszne uwagi o dwojce:

http://www.npr.org/sections/monkeysee/2013/02/14/171996627/a-die-hards-guide-to-die-hard-25-years-of-sweat-dirt-and-blowing-stuff-up

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pacific Rim (2013-2018) Danus 2,202 314,359 12-02-2026, 17:25
Ostatni post: Bucho
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 69 23,201 28-11-2021, 10:03
Ostatni post: Snappik
  The Hangover (2009-2013) Anonymous 108 24,636 26-09-2019, 21:25
Ostatni post: Mierzwiak
  Die Hard vs Lethal Weapon dillu 32 10,930 07-08-2011, 16:26
Ostatni post: piczympoom
  alternatywne zakończenie DIE HARD 3 Mental 25 10,897 09-08-2007, 13:24
Ostatni post: Predator895



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości