Początek :D
nie mówiąc o tym, że z Gomeza zrobiono... Francuza.
25-08-2019, 18:24
|
Dubbing
|
|
Początek :D nie mówiąc o tym, że z Gomeza zrobiono... Francuza.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
25-08-2019, 18:24
Ostatnio udało mi się natrafić na jednego usera z Vimeo, ktory niegdyś upublikował parę fragmentów starych, unikatowych już dubbingów - Kwasibora.
https://vimeo.com/user62105879 Dla przykładu dwa fragmenty telewizyjnego dubbingu "12 Angry Men" z 1973, w którym wzieły udział takie giganty jak Roman Wilhelmi, Mariusz Dmochowski czy Edmund Fetting. Racja. Oryginalne głosy zawsze na 1. miejscu, ale przyznam że w porównaniu do tych ostatnich aktorskich dubbingów, to słychać przynajmniej że jacyś więksi profesjonaliści przykładali do niego rękę. Bardzo sympatycznie się go słucha. 25-08-2019, 20:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2019, 20:32 przez Kryst_007.) (25-08-2019, 18:24)Pelivaron napisał(a): nie mówiąc o tym, że z Gomeza zrobiono... Francuza. Ale głupie. I teraz źle będzie wychodzić jego mania do francuskiego. Swoją drogą - Gomez jest jawnym stereotypem Hiszpana i powinien być Hiszpanem. Zwłaszcza, że w polskim dubbingu (dość średnim) nowych Kaczych opowieści świetnie oddali latynoskie akcenty (no dobra, jeden z aktorów ewidentnie pochodził z hiszpańskojęzycznego kraju). 25-08-2019, 21:35
Już myślałem, że nigdy nie usłyszę fragmentu tego dubbingu. Aktorzy urodzeni jeszcze w pierwszej połowie XX wieku, daje się usłyszeć specyficzną dykcję.
Być może gdzieś znajdują się próbki jeszcze starszych nagrań. Według tego co przeczytałem w przedwojennym "Kinie" była to bardzo powszechna praktyka, bo ludzie byli cały czas przyzwyczajeni do łatwego transferu filmów niemych ale efekty były mniej niż zadowalające oprócz tego że ówczesny projektory były przeraźliwie głośne i ludzie zwyczajnie nie słyszeli kwestii. 25-08-2019, 21:35 (25-08-2019, 21:35)Lashly napisał(a): Według tego co przeczytałem w przedwojennym "Kinie" była to bardzo powszechna praktyka, bo ludzie byli cały czas przyzwyczajeni do łatwego transferu filmów niemych ale efekty były mniej niż zadowalające oprócz tego że ówczesny projektory były przeraźliwie głośne i ludzie zwyczajnie nie słyszeli kwestii.No, dubbing to była norma przed wojną i często fanatycy dubbingu lubią podkreślać sowieckie pochodzenie lektora :P. Co do fatalnej jakości postsynchronów zarówno do zagranicznych jak i rodzimych filmów w tamtym czasie - pisał o tym Paweł Sitkiewicz w książce Miki i myszy. Walt Disney i film rysunkowy w przedwojennej Polsce (BTW polecam) i ludzie wkurwiali się na źle zrobione postsynchrony zarówno do zagranicznych dzieł jak i polskich. Stąd wzięła w Polsce gigantyczna popularność Mikiego i innych kreskówek, bo operowało to głównie obrazem. I wkurwia mnie, że jakiś zjeb uznał, by zrobić nową wersję dubbingową do disneyowskiej Królewny Śnieżki, bo ten oryginalny to prawdopodobnie jedyny zachowany przedwojenny dubbing (który przetrwał tylko dlatego, że był w londyńskim archiwum) i jakby nie patrzeć ma wartość historyczną. 25-08-2019, 21:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2019, 21:57 przez OGPUEE.) (25-08-2019, 21:51)OGPUEE napisał(a): I wkurwia mnie, że jakiś zjeb uznał, by zrobić nową wersję dubbingową do disneyowskiej Królewny Śnieżki, bo ten oryginalny to prawdopodobnie jedyny zachowany przedwojenny dubbing (który przetrwał tylko dlatego, że był w londyńskim archiwum) i jakby nie patrzeć ma wartość historyczną. Cóż, dla coraz to kolejnych pokoleń małolatów ta przedwojenna dykcja może być rozpraszająca, więc poniekąd jestem co do tego wyrozumiały. Tym bardziej, że dubbing z 1938 nie przepadł ponownie i można wciąż na niego natrafić w necie. Z drugiej strony szkoda, że na nośnikach cyfrowych jest obecnie tak trudny do zdobycia. 25-08-2019, 22:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2019, 22:21 przez Kryst_007.) (25-08-2019, 22:21)Kryst_007 napisał(a): Cóż, dla coraz to kolejnych pokoleń małolatów ta przedwojenna dykcja może być rozpraszająca, więc poniekąd jestem co do tego wyrozumiały.Zawsze rozbraja mnie ten argument pt. nie trafi do obecnej młodzieży bo brzmi staro, bo analogicznie zarząd Disneya powinien zrobić co jakiś czas nową ścieżkę dźwiękową dla Amerykanów, a tamtejsze dzieciaki są pewnie bardziej zblazowane i głupsze od naszych :). A jakoś ścieżka dźwiękowa z 1937 roku ostała. Zresztą przypominam o eksperymentach papy Lucasa i kolorowaniu czarno-białych filmów :). Zresztą ja za gówniaka oglądając Śnieżkę nie miałem problemu, że postacie mówią jak na Kresach i nie zdawałem sprawy, że zrobiono ten dubbing w czasach, gdy mój dziadek jeszcze chodził do szkoły. I bez przesady - to nie jakaś średniowieczna staropolszczyzna. Cytat:Z drugiej strony szkoda, że na nośnikach cyfrowych jest obecnie tak trudny do zdobycia.No właśnie. To ta sama sytuacja co z SW sprzed Special Edition. Ponoć Niemcy jak wydawali na DVD filmy Disneya to oferowali zarówno stary dubbing jak i ten nowszy (re-dubbing jak widać jest powszechny na całym świecie). I fajnie byłoby gdyby na polskim Disney+ też byłaby możliwość wyboru, ale raczej to marzenie ściętej głowy. 25-08-2019, 23:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2019, 23:12 przez OGPUEE.)
Miałem szczęście załapać się jeszcze na wydanie oryginalnego polskiego dubbingu jak go wydali w 2001 roku na VHS. Dopiero później dowiedziałem się, że po filmie jest jeszcze dorzucony dokument o powstawaniu Królewny Śnieżki. Świetny zresztą pokazuje ewolucje do pełnometrażówki od imponującej animacji przyrody w The Old Mill i pierwszych prób Disneya w animacji realistycznych ludzkich postaci przy czym zaczynali od filmowania małej dziewczynki włączania ją do animowanego świata a la Mary Poppins zanim stanęło na rotoskopii której używali przez całą złotą erę (raz nawet zatrudnili Belę Lugosiego choć na krótko).
25-08-2019, 23:55
Dzisiaj o 17:15 na TVP Kulturze (jednym z ostatnich dobrych polskich kanałów) puszczą materiał poświecony polskiemu dubbingowi. Jeśli wierzyć poniższej zajawce to będą także materialy archiwalne z nagrywania pierwszej polskiej wersji do "Flintstonów" i okazja do posłuchania tamtego legendarnego dubbingu :)
06-12-2020, 17:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2020, 18:16 przez Kryst_007.)
Nagrał ktoś?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 07-12-2020, 03:36
Pewnie TVP wrzuci na swego VOD.
Anyway, bardziej to pogadanka w studiu i część ciekawostek to już poznałem z Widzę głosy, jak anegdota Miriam Aleksandrowicz o łatwiejszym krzyczeniu na własne dzieci :) i narzekanie Paszkowskiego o problemach z Chudym (swoją drogą teraz widać jak niedawny udar mózgu na nim się odbił). Dla telewizyjnej widowni nieobeznanej się z facebookami i innymi youtube'ami jest to wartość edukacyjna. Z kolei fragment z Flintstonów to to był z kolei fragment Pegaza pokazujący kulisy dubbingu, a sam dub pewnie już zgnił doszczętnie w archiwum TVP* i więcej było stawek z nowszych produkcji . Brzmi to dobrze, ale miałem problem z charakterystycznym piskliwym głosem Brusikiewicza jako Barneyem. Przy okazji utwierdziłem się, że Pazura kompletnie nie pasuje na Johnny'ego Deppa. * W warszawskim Iluzjonie czasami puszczają taśmy ze starymi dubbingami. Mogłaby TVP wykorzystać te 2 miliardy i jakoś je odnowić, a następnie puścić w takiej Kulturze (patrzę na filmy Karela Zemana, które obecnie lecą z lektorem, a dubbing do nich wciąż istnieje). 07-12-2020, 16:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2020, 16:31 przez OGPUEE.)
Też wczoraj oglądałem. Z rozmowy to największą nowością dla mnie były chyba te anegdoty o lektorach czytających na żywo filmy w kinie - np. że film się skończył, a lektorowi zostało jeszcze 40 stron tekstu ;) Rozczarowało mnie, że zawarto tylko trzy stare materiały z nagrywania dubbingu (tzw. jedynie z nagrywania "Flintstonów", "Ja, Klaudiusza" i jeszcze czegoś), ale i tak zawsze coś. Obstawiam, że jeśli coś jeszcze takiego było to się nie zachowało.
Pomysł z odrestaurowaniem tych zachowanych starych dubbingów wcale nie głupi, ale naprawdę wątpię czy TVP będzie akurat chciało w ten sposób wykorzystać te 2 miliardy i pewnie przeznacza je na coś dużo mniej pożytecznego :P Wiem, że Iluzjon puszczało parę razy chociażby "Wszystko o Ewie" z dubbingiem m.in. ze Świderską, Feldman czy zmarłą teraz Łaniewską. Ciekawe czy takie dubbingi do "Kto się boi Virginii Woolf", "Nocy Iguany" czy "Dwunastu gniewnych ludzi" (kinowej wersji z Hańczą) wciąż się kurzą w jakichś piwnicach i nie zostały skonsumowane przez myszy. 07-12-2020, 16:58
"Kto się boi Virginii Woolf" z dubbingiem gdzieś krząta się na chomiku. Podejrzewam że mogą istnieć, szczególnie że kanał Kino Polska puścił Waterloo z oryginalnym dubbingiem (też gdzieś jest na chomiku). Na "12 gniewnych ludzi" nie liczyłbym, bo nie bez powodu powstał redubbing na potrzeby TV (nikt w tamtych czasach nie myślał o zachowywaniu dla jakichś przyszłych pokoleń).
Niestety też TVP ma burdel w zaniedbanych archiwach (nawet "Pszczółka Maja" - jeden z nielicznych starych dubbingów - musiała zostać zdubbingowana na nowo w kilku odcinkach w latach 90.). 07-12-2020, 19:31
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 07-12-2020, 21:47
Hah! Jeszcze przed Tobą udało mi się znaleźć fragment tego dubbingu, po tym jak dowiedziałem się od OGUPEE, że znajduje się on gdzieś na gryzoniu :)
Niby znalazłem i wahałem się czy nie pobrać, bo plik jest "zachomikowany" czy jakoś tak i nie ma nawet opcji 10-minutowego poglądu, ale nie odważyłem się. Za to ten profil dubbing.pl to jak widać niezłe złoto i od czasu do czasu publikuje jakieś białe kruki. Że też dopiero teraz zwrócilem uwagę na niego. 07-12-2020, 23:02
Pod tym linkiem można z kolei usłyszeć pełny dubbing do "12 gniewnych ludzi" od Zofii Dybowskiej-Aleksandrowicz.
https://vider.info/vid/+fxx18m8 08-12-2020, 15:17
Widzę że był tutaj poruszany temat Królewny Śnieżki z 1937 i jej polskiego dubbingu - w zeszłą niedzielę miał, między innymi o tym, swoją audycje Jan Młynarski i nabrałem wielkiej ochoty żeby tego posłuchać, bo opowiadał o tym jako o właściwie pierwszej przedwojennej superprodukcji dubbingowej do której zaangażowano największe polskie gwiazdy. Podawał też że był to w ogóle pierwszy w historii Polski dubbing, ale coś nie chce mi się wierzyć, że wcześniej niczego nie było?
W każdym razie rozumiem, że o legalnych źródłach tego rarytasu można zapomnieć, bo wszystkie sensowne nośniki mają już nową wersję dubbingu? Ktoś w ogóle widział gdzieś dostępny rip, nie wiem, pewnie z VHSu, bo nie wiem czy komuś się chciało wklejać starą ścieżkę dźwiękową do nowego ripa. 02-02-2021, 23:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-02-2021, 23:39 przez simek.)
Eee... Ta co leci na TV to nowa wersja? Brzmi staro ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-02-2021, 00:07 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| lektor, dubbing, napisy | Anonymous | 207 | 49,098 |
28-05-2022, 00:24 Ostatni post: Mefisto |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |