悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Dyskusja wydzielona z "krótkiej piłki".
SŁOŃ
Dawno nie widziałem bardziej udawanego, silacego sie na przekaz i pozorna filozofie gówna. Film sztuczny, nudny i głupi ale co najgrosze pod cala otoczka wielkiej sztuki i artystycznej wizji, pusty, plaski i bezcelowy. Idealny przyklad filmu, ktory powstal niewiadomo po co.
1/6
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
02-10-2007, 23:10
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,430
Liczba wątków: 67
hmm...mi się też niezbyt podobał - nudny, bez większego przekazu na dobrą sprawę i jakiś taki hmm pourywany - pod koniec sie trochę zagubiłem nawet :D Jakiś koszmarnie zły film to nie jest, ale dobry też nie.
02-10-2007, 23:41
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Dokładnie Hitch, swoją drogą to był dla mnie jeden z bardziej męczących filmów jakie widziałem. Co prawda scena prysznicowa między chłopcami na chwilę ożywiła atmosferę, ale na krótko :lol:
Straightheads (aka Closure) - zemsta na gwałcicielu - można było poprowadzić tę fabułę na tyle ciekawych sposobów, ale nie, reżyser wybrał ten najnudniejszy, całkowicie pozbawiając tę historię jakiegokolwiek napięcia czy emocji. Na szczęście jest Gillian Anderson; tylko dzięki jej urodzie i aktorstwu daje się to oglądać.
02-10-2007, 23:46
Nowy
Liczba postów: 669
Liczba wątków: 2
a mi się podobał. zazębiająca się narracja - bardzo, bardzo. plus ta atmosfera ciszy przed burzą. fajne.
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej
02-10-2007, 23:46
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Scena pod prysznicem mnie rozwaliła. Chlopczyk stwierdza smutno, ze nigdy sie nie calowal. No przepraszam bardzo, ale bycie z wlasnej woli takim frajerem, gikiem, nerdem i odszczepiencem napewno w tym nie pomaga. Mam nadzieje ze oddzial SWAT rozsmarowal tych pojebańców po calej szkole.
Sana, to w tym filmie byla jakas narracja? Ja widzialem tylko same steadcamowe dlugie ujecia, ktore nic nie wnosily do obrazu. Słoń to realizacyjno-merytoryczny koszmar. Juz wole przez dwie godziny ogladac Malaszynskiego, ktory na glos skrobie to co pisze na scianie wagonu niz ten bełkot.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
02-10-2007, 23:49
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Słoń jest przykładem kina pretensjonalnego, pustego, kina bełkotliwego. Złota Palma dla filmu o chodzeniu? :lol:
02-10-2007, 23:49
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,430
Liczba wątków: 67
Hitch napisał(a):Mam nadzieje ze oddzial SWAT rozsmarowal tych pojebańców po calej szkole.
heh, przecież sami się zabili :D
02-10-2007, 23:51
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Nie wiem, film sie skonczyl w chlodni :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
02-10-2007, 23:52
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,430
Liczba wątków: 67
ale to jest na prawdziwych wydarzeniach sprzed 4 (?) lat :P
02-10-2007, 23:59
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Pudło! Prawidłowa odpowiedź to "sprzed 8 lat". Tracisz kolejkę.
03-10-2007, 00:00
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,430
Liczba wątków: 67
shit! to już tyle czasu minęło - a myślałem, że jest poniedziałek 2003 :P
03-10-2007, 00:03
Dużo pisze
Liczba postów: 541
Liczba wątków: 4
Starzejesz sie... już nie ta pamięc... już nie ten wdzięk co kiedyś :twisted:
A 'słonia' planowałam obejrzec... kiedyś. Znajdę sobie coś lepszego
03-10-2007, 00:08
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,430
Liczba wątków: 67
Semi napisał(a):Starzejesz sie... już nie ta pamięc... już nie ten wdzięk co kiedyś :twisted:
ano, stary jezdem jak słoń normalnie :twisted:
03-10-2007, 00:15
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Mierzwiak napisał(a):Słoń jest przykładem kina pretensjonalnego, pustego, kina bełkotliwego. Złota Palma dla filmu o chodzeniu? :lol:
Oj, wylaliście na ten film wiadro pomyj z czym zgodzić się nie mogę. "Słoń" nie jest i nie miał być ostrą akcją, pokazującą w ultrazajebisty sposób jak dwójka freaków zabija kolegów ze szkoły. Celem Van Santa było przybliżenie widzowi wydarzeń tego dnia, a przy tym skrytykowanie wszelkiej maści specjalistów, z Michaelem Moorem na czele, twierdzących, że znają przyczyny tej tragedii.
Dla zrozumienia jego postawy bardzo istotny jest tytuł filmu, odnoszący się do buddyjskiej opowieści o ślepcach. Każdemu z nich było dane poznać określoną część słonia - jeden âwymacałâ nogę, drugi ogon, a trzeci kły. Wszyscy byli jednak przekonani o tym, że znajomość zaledwie jednego elementu całości pozwala im poznać istotę stworzenia. Sam reżyser nie próbuje się przy tym silić na dokonywanie analiz postępowania morderców(co było zdaje się jednym z waszych zarzutów), stając się tym samym jednym ze ślepców.
Osobiście widziałem ten film już dwa razy(seans w TVP sobie odpuściłem, ponieważ oglądanie jakichkolwiek filmów w telewizji jest niezgodne z moją religią :)) i za każdym razem wywierał na mnie duże wrażenie. Jak dla mnie 8/10
03-10-2007, 09:01
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Tyler Durden napisał(a):Sam reżyser nie próbuje się przy tym silić na dokonywanie analiz postępowania morderców(co było zdaje się jednym z waszych zarzutów), stając się tym samym jednym ze ślepców.
No, takim neutralnym obserwatorem to on jednak nie jest..
03-10-2007, 10:16
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Tyler Durden napisał(a):Celem Van Santa było przybliżenie widzowi wydarzeń tego dnia
Tylko co z tego wynika? Że uczniowie chodzili sobie po szkole. Rozmawiali. Chodzili i rozmawiali. WOW! GDYBY NIE VAN SANT W ŻYCIU BYM SIĘ NIE DOMYŚLIŁ!!!
Cytat:a przy tym skrytykowanie wszelkiej maści specjalistów, z Michaelem Moorem na czele, twierdzących, że znają przyczyny tej tragedii.
Tylko że to on zdaje się sugerować że zna przyczyny, oglądamy jakieś klisze w stylu grania w grę... LITOŚCI! Biorąc pod uwagę liczbę godzin które spędziłem przy gta, powinienem wymordować już całe osiedle.
03-10-2007, 10:17
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Jakuzzi napisał(a):No, takim neutralnym obserwatorem to on jednak nie jest..
Co masz na myśli?
Mierzwiak napisał(a):Tylko co z tego wynika? Że uczniowie chodzili sobie po szkole. Rozmawiali. Chodzili i rozmawiali. WOW! GDYBY NIE VAN SANT W ŻYCIU BYM SIĘ NIE DOMYŚLIŁ!!!
Spokojnie, nie ekscytuj się tak :)
Nie jestem jakimś specjalnym entuzjastą filmów ze spokojnymi, długimi ujęciami, ponieważ zazwyczaj nie oferują one nic ponad znużenie i zirytowanie widza, ale nie oznacza to, że czasem takie zabiegi nie mają racji bytu i w przypadku "Słonia" tak właśnie się dzieje. Spokojne tempo i monotonia zachowań pokazuje jak niewiele tego dnia to miejsce różniło się od innych szkół. Szkolne plotki, zajęcia pozalekcyjne, szkolne miłości i kłótnie, tym żyło to miejsce - jak i każde inne - do momentu, gdy zostało to niespodziewanie przerwane przez dwójkę psycholi. Tym samym jeszcze mocniej oddziałują na widza końcowe sceny, a przynajmniej na niektórych widzów...: ) Van Sant wybrał sobie taką a nie inną formę, do jednych to trafia do innych nie.
Mierzwiak napisał(a):Tylko że to on zdaje się sugerować że zna przyczyny, oglądamy jakieś klisze w stylu grania w grę... LITOŚCI! Biorąc pod uwagę liczbę godzin które spędziłem przy gta, powinienem wymordować już całe osiedle.
Najwyraźniej nie zrozumiałeś jego zamysłu. Van Sant podsuwa widzowi różne tropy odwołując się przy tym do najczęściej przytaczanych w mediach komentarzy. Mamy więc brutalne gry komputerowe â w których zabijanymi przeciwnikami są bohaterowie jego poprzedniego filmu âGerryâ â fascynację nazizmem, wrogość ze strony innych uczniów, alienację oraz przerażająco łatwą dostępność do arsenału rodem ze âSzklanej pułapkiâ. Jednak już za chwilę argumenty te zostają skontrastowane choćby z faktem, że chłopcy nie potrafili nawet z pełnym przekonaniem rozpoznać Hitlera. Ofiarami ich padały głównie osoby w stosunku do nich neutralne, lub nawet podobnie wyalienowane. Nie jest to więc obarczanie winą brutalnych gier czy czegokolwiek innego ale wskazywanie jak bardzo błędne jest robienie takich uogólnień.
03-10-2007, 10:40
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Tyler Durden napisał(a):Van Sant podsuwa widzowi różne tropy odwołując się przy tym do najczęściej przytaczanych w mediach komentarzy. Mamy więc brutalne gry komputerowe â w których zabijanymi przeciwnikami są bohaterowie jego poprzedniego filmu âGerryâ â fascynację nazizmem, wrogość ze strony innych uczniów, alienację oraz przerażająco łatwą dostępność do arsenału rodem ze âSzklanej pułapkiâ.
Ale podsuwajac te tropy kaze widzowi wygenerowac - nienachalnie, ale jednak - w swojej swiadomosci pewne wnioski. On ponadto tylko i wylacznie decyuje co pokazac i w jaki sposob to pokazac, co tez nie jest bez znaczenia dla ewentualnej interpretacji.
03-10-2007, 11:00
Początkujący
Liczba postów: 30
Liczba wątków: 0
nie ogladalem od poczatku wiec moze mi cos umknelo, ale.....jaka funkcje pelnil w tym filmie dostajnie kroczacy po korytarzach murzyn?? on byl gluchy czy jaki? ;) a moze taki z niego gangstamadafakanyga, ze zadne strzalu mu nie straszne, w koncu na dzielnicy ma to na codzien....chyba tylko anomalie zmyslowe tlumacza jakos jego glupie zachowanie, wiec?
03-10-2007, 11:31
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Tyler Durden napisał(a):Spokojne tempo i monotonia zachowań pokazuje jak niewiele tego dnia to miejsce różniło się od innych szkół. Szkolne plotki, zajęcia pozalekcyjne, szkolne miłości i kłótnie, tym żyło to miejsce - jak i każde inne - do momentu, gdy zostało to niespodziewanie przerwane przez dwójkę psycholi.
Ale to wiadomo było i bez tego filmu.
Równie dobrze można nakręcić półtoragodzinny film pokazujący jedno konkretne miejsce dla pieszych; spokój, ludzie, samochody, i nagle na końcu na tym przejściu ma miejsce potworny wypadek - samochód wjeżdża w grupę ludzi. Film dostałby Złotą Palmę, a ty pisałbyś że dzięki niemu zobaczyliśmy jak niewiele tego dnia to miejsce różniło się od innych... bla... bla... i bla.
Słoń jest dla mnie śmieciem bo kompletnie nie wnosi nic do tematu, i tyle. gdyby nie powstał, moja wiedza/refleksje na temat tego/takich wydarzeń byłaby dokładnie taka sama.
03-10-2007, 14:20
|