Entourage (Ekipa) od HBO
#41
Bartholomew, to odszedłeś w odpowiednim momencie. Sezony 1-4 to najwyższy poziom, jaki osiągnął ten serial. Świetna rozrywka, naciągana i przekolorowana, ale dobrze napisana i zabawna. Potem robi się słabo. Piąta seria jest jeszcze okej, ale w szóstej wyraźnie czuć spadek formy, a siódma i ósma są niebezpiecznie blisko żenady. I niesamowicie wkurwia mnie Sasha Grey, kiedy nie ma penisa w ustach. W siódmej serii gra siebie i jest taka, jak widziałem w wywiadach - pretensjonalna i bez wyrazu. Aktorka z niej żadna - co innego, gdyby było to ledwie cameo, a ona ma przecież w tym sezonie całkiem ważną rolę.

Odpowiedz
#42
Jestem po dwóch sezonach i jest po prostu bardzo przyjemnie, nie na tyle, żebym połykał sezon w jeden dzień, ale miło spędza się przy tym czas, bo bardzo chwytliwy temat jest zrealizowany tak, że nie można narzekać. Nie ma tutaj jakichś genialnych kreacji aktorskich, wirtuozerskiej reżyserii czy wielu błyskotliwych dialogów(chociaż one są ogólnie naturalne, luźne i dobrze napisane), ale wszystko jest fajne - tym jednym słowem chyba bym najlepiej podsumował póki co ten serial. Oczywiście mam zamiar dooglądać do końca, bo wygląda na to, że będzie warto.

Odpowiedz
#43
(29-12-2012, 13:25)simek napisał(a): Nie ma tutaj jakichś genialnych kreacji aktorskich,

Jest przynajmniej jedna - Jeremy Piven. A i kilka świetnych się znajdzie, że wspomnę tylko Beverly D'Angelo i Carlę Gugino, ale one później ;)

Odpowiedz
#44
No właśnie mnie to na razie Ari nie zachwyca, chociaż widać, że ma potencjał i zaczyna się dopiero rozkręcać, więc możliwe, że po zakończeniu ze zdumieniem przeczytam moją obecną opinię :p

Odpowiedz
#45
Piven jest najlepszy w trzecim sezonie, bo wtedy ma najwięcej do zagrania.

Aha, ostrzeżenie - po zakończeniu piątego sezonu przygotuj się na mocną obniżkę formy w kolejnych, aż do samego końca ;(

Odpowiedz
#46
Skończyłem 6. sezon i nabieram trochę ambiwalentnych uczuć do serialu jako całości - powtarzany tutaj chyba przez wszystkich pozytywny feel z jednej strony, a nieporadność i lenistwo scenarzystów z drugiej. Czasami mam wrażenie, że jedynym pomysłem na kolejny odcinek jest konflikt pomiędzy tym, że Ariemu/E/Vincowi podoba/niepodoba(w losowej konfiguracji) się kolejny skrypt i próbują przekonywać siebie nawzajem, no ileż można?
Dobrze, że taki serial powstał, cieszę się, że jeszcze dwa sezony przede mną, ale jednak szkoda, że nie postarali się wymyśleć konkretniejszej historii i jakoś zgrabniej opowiedzieć ją powiedzmy w 5-6 sezonów.

Odpowiedz
#47
W siódmym wydaje się, że jest jakiś przełom i twórcy mają jakiś pomysł, bo jest troche inny od poprzedników (gdzie wszystko wszystkim się udaje), ale ósmy przekreśla wątpliwości z siódmego. Tu nie ma historii i nigdy nie było. W bohaterach nie zmienia się prawie nic poza długością włosów - czasem zmieniają się ich kariery, praca, ale nie same postacie.

Niestety, odkrycie, że poza fajną zabawą (do wielokrotnego ogladania, bo pierwsze cztery serie ogladalem juz chyba z trzy czy cztery razy) nie oferuje nic jest dość przykrym doświadczeniem. Trzeba miec swiadomosc, ze Entourage to taki sitcom, gdzie status quo zmienia się w milimetrach, nie centymetrach, a głównym celem jest zabawa. I nie jest to tak naprawde zarzut, bo wywiazuje sie z tego bardzo dobrze, ale wciaz mam o to lekki żal do serialu.

Odpowiedz
#48
Cytat:gdzie wszystko wszystkim się udaje
Właśnie, ja ciągle liczyłem na to, że te wszystkie złe decyzje Vince'a się jakoś odbiją na jego karierze, ale widać w rzeczywistości Ekipy nawet jeśli Vince jest spłukany, jego ostatni film okazał się być gównem i nikt go do poważnej roli nie chce, to ten po prostu może pojechać na długie wakacje do Meksyku i się relaksować. Nie mówiąc o tym, że chciałbym aby w końcu E i Turtle dostali kopa w dupe od życia i zaczęli coś konkretnego robić, odwrotnie mam za to z Dramą, któremu życzę aby dostał w końcu porządną rolę i podniósł eksploatację swojego "gwiazdorskiego" statusu na wyższy level :D Ari - liczyłem na to, że w 5. sezonie dostanie tą super fuchę, ale okazało się to być niemożliwe przy ramach jakie narzucili sobie twórcy, za dużo by się zmieniło.

Odpowiedz
#49
Biorąc pod uwagę formę z ostatniego sezonu, boję się tego filmu.
Mój genialny gust filmowy - http://www.filmtied.com/user/czort

Odpowiedz
#50
W końcu Warner, HBO i wszyscy aktorzy się dogadali, film dostał zielone światło, więc rozpoczęcie zdjęć to pewnie kwestia tygodni.

Odpowiedz
#51




Najwyższy czas!

Jaram się w chuu uuuuuy!!!!!!! Koncze Shield i jade z powtórka Ekipy
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#52
Kompletnie zapomniałem, że ten film powstaje! Jaram sie jak pochodnia, pomimo tego, że mam świadomość, iż ostatnie dwa sezony serialu były kiepskie.

Odpowiedz
#53
Nie no, będzie rozpierdol po całości :D Pewnie u nas w kinach tego nie puszczą :/

Dobra, Nolan nic w 2015 roku nie wydaje, więc Ekipa pierwszy film do obejrzenia. Płonę.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#54
Super, miło wrócić do Ekipy. Widać też prawie wszystkie ważne postacie (brak Amandy przełknę, ważne że jest Lloyd i Sloan), chociaż, co ciekawe, E nie wypowiedział ani jednego słowa. Trzeba będzie zaliczyć powtórkę 1-5 sezonu (dalej nie warto).
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#55
Spoko, trailer wygląda jakby to była zajawka nowego sezonu i pokazuje dokładnie to, czego się spodziewałem. W kinie jestem jeśli to puszczą u nas.

Odpowiedz
#56
Zwiastun wyglada jak zwiastun odcinka serialu. Teraz pytanie czy bedzie to odcinek serialu z sezonów 1-4 czy 5-7. Oby to pierwsze. Moze formuła filmu pozwoli na oderwanie się od typowego schematu w serialu: Vince chce dostać role -> Vince nie dostaje roli -> A nie, sory, jednak Vince dostaje role i to bardzo spoko jest!

Odpowiedz
#57
Na dniach zabieram się za powtórkę Ekipy, jaranko odpalone. A przed chwilą obejrzałem sobie zwiastun nadchodzącego arcydzieła jakim będzie Entourage Movie. Dopiero teraz ogarnąłem, że Turtle dostaje w nim wpierdol od Rondy Rousey :D To będzie piękny film <3


A wie ktoś może co to za kawałek użyto w tym zwiastunie?
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#58
https://soundcloud.com/ethelandthechordtones/trouble-06-19-14

Odpowiedz
#59
WIELKIE DZIĘKI

[Obrazek: attachment.php%3Fattachmentid%3D1916307%...1392949853]
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#60
Ja też w miarę jaram się nadchodzącym filmem, z tym, że nie spodziewam się cudów, ale zawsze miło będzie wrócić do tej Ekipy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ekipa Don Vito 79 17,013 15-11-2007, 18:42
Ostatni post: jajcasz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości