(24-01-2025, 22:57)Snappik napisał(a): Widać to zwłaszcza po pierwszym i drugim poście w tym wątku xD
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
24-01-2025, 23:15
|
FLIGHT RISK (reż. Mel Gibson)
|
|
Miałem jutro wybrać się do kina, chociaż po obejrzeniu zwiastuna nie miałem nadziei na nic powyżej przeciętnej, ale po tym co pisze Bucho zdecydowanie lepiej będzie dla mojego zdrowia jak odpalę sobie ostatni zajebisty film, w który zamieszany był Mel, czyli "Dragged Across Concrete" Zahlera. A "Flight Risk" kiedyś pewnie obejrzę do kotleta jak pojawi się w sieci.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
24-01-2025, 23:23
Wedle wszelkich znaków na Niebie i Ziemi film jest tragicznym gniotem.
Na co to było Melowi? 25-01-2025, 00:37
Oj, tam. Każdy reżyser w swej karierze musi mieć obligatoryjnego gniota. Taki Francis Ford Coppola, reżyser Dnia apokalipsy i Ojca chrzestnego stworzył Jacka, familijniaka wyjętego z niedzielnego poranka z Polsatu.
25-01-2025, 00:43
Ja tam nadal obstawiam jakiś przegrany zakład z Wahlbergiem :D
A może to on mu dokłada kasę do (24-01-2025, 22:39)Bucho napisał(a): Zacznijmy od tego, ze to kolejny przyklad tego, ze cale to scenariuszowe "The Black List" jest gowno warte, Ale "Czarna lista" to nie jest lista najlepszych scenariuszy, tylko scenariuszy które w danym roku najbardziej podobały się jakiejś tam grupie producentów :D Kto tam to wybiera i czym się przy tym kieruje, to już inna sprawa.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
25-01-2025, 00:46 (25-01-2025, 00:43)OGPUEE napisał(a): Oj, tam. Każdy reżyser w swej karierze musi mieć obligatoryjnego gniota. Taki Francis Ford Coppola, reżyser Dnia apokalipsy i Ojca chrzestnego stworzył Jacka, familijniaka wyjętego z niedzielnego poranka z Polsatu. Jacka ogladalem raz, lata temu i wydawal sie w najgorszym wypadku letnim sredniakiem, ktory przynajmniej wygladal jak film - wiadomo to Coppola, ale on sam mowil, ze nie chce byc szufladkowany i lubi ten film. To co natomiast odjebal Mel jest zwyczajnie zenujace, technicznie to w wielu miejscach typowe Lionsgate, w najgorszym tego okreslenia znaczeniu, a rezyseria aktorow, zwlaszcza glosowych (kuzwa, Gibson nie widzial co slyszy?!) to dla mnie cos kompletnie niemozliwe do pojecia, jak mozna bylo tego sluchac i stwierdzic, ze jest zajebiscie, jedziemy z tym do kina. W making-ofie slyszalem tego typa ze sluchawki, ale myslalem, ze to jest jakis tam koles z planu, ktory mowi swoje kwestie i potem bedzie to zmienione, czy cos - chooj wie, co myslalem :) Dialogi sa fatalne i podane w taki sposob, ze to naprawde jest poziom Bolla, albo Asylum. I co najgorsze, ten film ma momenty, niektore naprawde spoko, ale zarzniete to wszystko zostalo totalna mielizna, o ktorej pisalem. Nie wiem, moze Mel ma juz tak duze te dziury w mozgu, ze kompletnie nie ogarnia, bo nie mam pojecia jakim cudem on zdecydowal sie to nakrecic, w taki sposob i jeszcze promowac swoim nazwiskiem. Mocno pojebana sprawa, imo. I co najgorsze to spokojnie mogl byc film na takie tam przyjemne 7/10, solidny akcyjniak w starym stylu, ktory trzyma na krawedzi fotela i jest swietna zabawa, ale wywala sie to wszystko na ryj na takich oczywistosciach, ze oni tam na planie musieli byc wszyscy pijani, a ze pewnie to stala ekipa Lionsgate to i tak sie cieszyli, ze kreca z Melem, i nikt mu nie powiedzial, jak bardzo to wszystko jest zenujace. Tu wystarczylo odrobine przemyslec motyw zewnetrznej intrygi, zmienic miejscami dialogi, zeby nadac im wiekszego, emocjonalnego ciezaru (zlosc, strach, cokolwiek), dac kogos z talentem do tych telefonicznych rozmow i od razu mamy zdecydowanie lepszy film. Teraz to mowie, fabularnie odcinek jakiegos bieda serialu, z letnimi emocjami, ktore mamy uwierzyc sa rozgrzane i glebokie, dyktami jako postaciami (ten Hasan, czy kto to tam jest - zenujace dialogi i drewniane aktorstwo) i miejscami naprawde parcianej rezyserce ze storny Mela - przeciez ta koncowka juz po wyladowaniu i sposob w jaki jest to sklejone to jest bez kitu Uwe Boll. I zgnila wisienka na tym torcie gowna (tej sceny) jest ten caly Hasan, ktory ma emocjonalne spotkanie wzrokiem z ta FBI lasia, ale w kontekscie fabuly, dialogow i gry aktorskiej jest to tak z dupy, ze mozna zrobic wywrotke na plecy. I znowu, to spokojnie mogl byc prosty action-thriller na poleczke 6.5-7/10, zmiana kilku absolutnie zenujacych dialogow, nadanie ciezaru emocjonalnego innym, wyjebanie tych bieda aktorow ze sluchawki i nagle mamy calkiem spoko film. Z mojej wielkiej milosci do niego jako kultowca i rezysera dam mu 3/10, za te wszystkie zle momenty, ktorych nie ratuja te dobre, ktorych jest zwyczajnie za malo - Mel sie najwyrazniej rozlenil, stracil rezyserska ostrosc i zwyczajnie zjebal tutaj po calosci. (25-01-2025, 00:46)zombie001 napisał(a): Ale "Czarna lista" to nie jest lista najlepszych scenariuszy, tylko scenariuszy które w danym roku najbardziej podobały się jakiejś tam grupie producentów :D Czyli wg. nich najlepszych :) Natomiast to na ile producenci sie znaja i maja oko w ocenianiu...no coz, z producentami to bywa roznie, ale tez roznie bywa z rezyserami, scenarzystami, i kazdym innym. W tym przypadku gownowartosc lezy w tym, ze to jest po prostu bardzo zly scenariusz, z groteskowo telewizyjna (jakis bieda odcinek CIA) intryga zewnetrzna (konspira w FBI) i naprawde zenujacymi dialogami.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
25-01-2025, 11:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-01-2025, 12:22 przez Bucho.)
Jeśli prawdopodobnie największy apologeta Gibsona na tym forum uważa film za badziew to musi być naprawdę źle. :)
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 25-01-2025, 12:15
Jest bardzo zle.
https://i.ytimg.com/vi/_Sk5cnRFaQU/hq720.jpg?sqp=-oaymwEhCK4FEIIDSFryq4qpAxMIARUAAAAAGAElAADIQj0AgKJD&rs=AOn4CLBa7GZ1jHKUMWazPFtqnjXcswaJSQ
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
25-01-2025, 12:23 (25-01-2025, 11:35)Bucho napisał(a): Jacka ogladalem raz, lata temu i wydawal sie w najgorszym wypadku letnim sredniakiem, ktory przynajmniej wygladal jak film - wiadomo to Coppola, ale on sam mowil, ze nie chce byc szufladkowany i lubi ten film. Jack jest spoko, takie solidne feel good movie, Williams jest tam świetny - ogólnie historia z serduchem i solidną obsadą, może trochę kulejąca realizacyjnie, ale do najgorszych filmów FFC to mu daleko.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 25-01-2025, 14:08 (25-01-2025, 00:43)OGPUEE napisał(a): Oj, tam. Każdy reżyser w swej karierze musi mieć obligatoryjnego gniota. Taki Francis Ford Coppola, reżyser Dnia apokalipsy i Ojca chrzestnego stworzył Jacka, familijniaka wyjętego z niedzielnego poranka z Polsatu. TWIXT
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 25-01-2025, 14:11
polski tytuł to 3000 metrów nad ziemią
polecam gniota, jak nie macie co robić przez 1,5 godziny możecie obejrzeć, CGI biedne (między innymi łoś na początku) nie wiem o czym to miało być, budżet 25 mln, zarobił ok. 45 mln - jakby ktoś chciał sobie wyprać kasę Wahlberg coś tam próbował grać, nieobliczalnego psychopatę, Grace chyba lepiej od niego wypadł w tym filmie 04-06-2025, 18:47
Ja w sumie to nie wiem czy Gibson chciał nakręcić parodie kina akcji z lat 90 czy na powaźnie to miało być, bo sporo żartów jest.
A co do Wahlberga to gra jednego z największych nieudaczników gangusów jakich widziałem na ekranie. Przez większość filmu albo obrywa po głowie albo jest nieprzytomny i taki z niego pożytek, nic tylko gada, jaki z niego kozak, a w ogóle tego nie widać. 05-06-2025, 01:04
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
12-06-2025, 01:54
Próbowałem obejrzeć ale dałem sobie spokój jakoś w połowie. Kompletny upadek Gibsona.
Pewnie jakaś zemsta Żydów czy coś w ten deseń. Ok wyjaśniło się. Scenariusz - Jared Rosenberg In December 2020, Jared Rosenberg's screenplay Flight Risk was voted onto the year's "Black List" of the most-liked unproduced screenplays in Hollywood. LOL. Ciekawe kto głosował na to gówno.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
25-07-2025, 17:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-07-2025, 17:26 przez Dr Strangelove.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Apocalypto (2006) reż. Mel Gibson | military | 209 | 59,422 |
10 godzin(y) temu Ostatni post: Bucho |
|
| Braveheart (1995) reż. Mel Gibson | Phlogiston2 | 151 | 34,023 |
15-10-2024, 02:28 Ostatni post: Bucho |
|
| Hacksaw Ridge (2016) reż. Mel Gibson | Mental | 136 | 30,114 |
26-08-2022, 21:01 Ostatni post: Mefisto |
|
| Flight | Mefisto | 56 | 9,954 |
28-10-2019, 17:02 Ostatni post: Snuffer |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |