08-09-2013, 13:47
|
Futurama
|
|
@Lawrence - Profesor powiedział, że wszystko cofnie się do momentu sprzed wynalezienia przycisku czasu. Teoria, że wszystko robi się pętla wzięła się stąd, że zaraz po "Meanwhile" puścili pilota serialu :d. Innymi słowy, jeśli ktoś podłapie Futuramę, wtedy cofną się do ostatniego odcinka (tylko że Psorek nie wynajdzie przycisku, z tego co zrozumiałem).
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
Biorą pod uwagę, że w jednym z odcinków, gdy podróżując w machinie czasu Profesora ekipa podróżuje do przodu aż do śmierci kosmosu i jego odrodzenia by Fry mógł zdążyć na spotkanie z Leelą, myślę że coś takiego jak ogólny sens kontinuum czasoprzestrzennego w tym serialu nie ma sensu :d
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 08-09-2013, 14:35
Ach "The Late Phillips J. Fry" jeden z moich ulubionych odcinków. I kolejny z tych wzruszających i bawiących zarazem. A przeróbka "In The Year 2525" wymiata.
Dzięki za wytłumaczenia. Ja też na początku zrozumiałem, że wrócą do momentu zanim Profesor wynalazł ten guzik. Ale potem gdzieś znalazłem w internecie dyskusje i interpretacje, że mogą oni wrócić nawet do jeszcze wcześniejszych momentów. I tym samym cała historia zatoczyłaby koło. 08-09-2013, 16:12
W zasadzie to większość odcinków z podróżami w czasie to ścisła czołówka serialu (Roswell that Ends Well, finałowy Meanwhile, wspomniany Late Phillip J. Fry czy The Why of Fry). Tylko Benders Big Score i odcinek z głowami prezydentów od nich odstają.
Tak w ogóle jaka jest wasza opinia nt. ostatnich sezonów? Na równi ze starym runem, czy gorsze? Moim zdaniem w nowych seriach było parę padak absolutnych (odcinek świąteczny czy ten parodiujący kreskówki Hanny Barbery i GI Joe), ale przyniósł też sporo dobrego, w tym parę "all time classics".:) ......................................................... Wywiady z twórcami z okazji ostatniego cancela:
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
09-09-2013, 21:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2013, 21:05 przez Red.) (09-09-2013, 21:04)Red napisał(a): Tak w ogóle jaka jest wasza opinia nt. ostatnich sezonów? Na równi ze starym runem, czy gorsze? Moim zdaniem w nowych seriach było parę padak absolutnych (odcinek świąteczny czy ten parodiujący kreskówki Hanny Barbery i GI Joe), ale przyniósł też sporo dobrego, w tym parę "all time classics".:) A mnie odcinek parodiujący Saturday Morning Cartoon bardzo się podobał. Tym bardziej był w nim Prezydent Nixon, którego w tej serii uwielbiam :) Co do 7 sezonu to cieszę się, że powstał. Dla takiego rewelacyjnego "Late Philip J. Fry" było warto. "2-D Blacktop" było też bardzo dobre. Świetnie ukazany i wytłumaczony świat w 2D. "Game of Thones" też było niczego sobie. Chociaż można co najwyżej zarzucić, że już na maxa wyciągnęli motyw z Niblerem i Fry'em. Ale odcinek miał czułe momenty. "The Duh-Vinci Code" też mi się podobał, podobnie jak "Overclockwise". Ogólnie pierwsza połówka sezonu prezentowała się lepiej. Kompletnie nie podobał mi się przedostatni odcinek z zakochanym Zoidbergiem. Ale ogólnie bardzo się cieszę, że ta seria powstała... Plus oczywiście zapomniałbym o ostatnim odcinku, który też do tych lepszych należy zaliczyć. 10-09-2013, 00:02
Taki raczej letni. Odwrotnie - bardzo podobał mi się Saturday Morning Fun Pit, ze wskazaniem na 1 i 3 segment oraz reklamy. Kolejne 4 były raczej przyczynkiem do ostatniego występu znanych postaci (Calculona i innych robotów, Mama, Nibbler, rodzice Leeli) a Murder on the Planet Express to takie głupie bieganie po statku. Z sentymentu fajny był Stench and Stenchability no i parodystyczny T.: The Terrestrial. Jak na standardy Futuramy słaby sezon.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 10-09-2013, 00:10 Cytat:Co do 7 sezonu to cieszę się, że powstał. Dla takiego rewelacyjnego "Late Philip J. Fry" było warto. W zasadzie to był 6 sezon:) przy czym trzeba pamiętać, że rozbili oni 6 i 7 sezon na 6A, B i 7A,B. U mnie odwrotnie, odcinek z Zoidbergiem i Emilią Clarke bardzo się spodobał, z poprzedniej serii Fun on a Bun był mega zakręcony, w zasadzie największym problemem ostatniej serii paradoksalnie jest to, że było za dużo odcinków:D (zbyt mało czasu+mniejszy budżet=więcej średnich->dobrych epów zamiast Spóźnionych Filipów). IMO najlepszy w historii serialu był sezon 4. Po reaktywacji przegięli trochę z mrugnięciami do fanów, żartami z Foxa i ogólnie czuć było momentami zmęczenie materiału (np. powtórzyli motyw folkowego Bendera w 40% Leadbelly ostatnio). Trochę zbyt "samoświadomi" się stali, jakkolwiek by to brzmiało. Poza tym, z ostatnich wywiadów wynika, że część nerdów z ekipy im ubyła (magistrzy z chemii, języków obcych i z informatyki). Wiem, że został David X. Cohen i Ken Keeler, reszta eki została freelancerami w nowych seriach.
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
10-09-2013, 00:41
Sam jakoś nie dzielę tego na dwa sezony. Bardziej dzielę na Futuramę od Foxa z Comedy Central. "Stench and Stenchibility" niby miał mnie urzec, ale w ogóle mi się nie spodobał. Za to jak wspomniałem ten "sezon" się świetnie rozpoczął z tym 2D i świetnie skończył.
Odcinek z poszukiwaniem "tyłka Bendera" w sumie też mi się podobał. I naturalnie się zgadzam, że 4 sezon był najlepszy, a "Godfellas" to najlepszy i najmądrzejszy z odcinków. 10-09-2013, 02:09
Wow indeed, ale lepszy efekt byłby z klasyczną muzyczką. Ten kawałek nijak nie pasuje do Futuramy (tzn. może i by pasował, ale nie do tego ujęcia).
16-07-2014, 20:47 Po blisko dziesięciu latach "Futurama" powróciła z 8 sezonem 24 lipca i no chyba z marketingem im nie pykło, bo gdyby nie przypadkowy wpis na 4chanie to nawet nie dowiedziałbym się, że jest nowy sezon.
Premierowy odcinek pt. "The Impossible Stream" całkiem zacny, dobra satyra na streaming i kulturę oglądania seriali, chociaż czasami było trochę zbyt dużo metakomentarzy do losów serialu i jego kolejnych kancelacji. Póki co czekam na kolejny odcinek, więc jednak (przynajmniej mnie) zainteresowali.
31-07-2023, 18:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2024, 15:41 przez Scheckley.) I cyk w tym roku puszczali dziewiąty sezon i przeszło to jakoś bez zbytniego echa. Obejrzałem i w sumie szybko zapomniałem, odcinki z Foxa były zdecydowanie lepsze i bardziej kreatywne, co prawda tutaj twórcy starają się do nich nawiązać, ale ze średnim skutkiem. Szkoda, ale jeśli ktoś jest fanem to myślę, że warto rzucić okiem, bo to raptem 10 odcinków po 22 minuty każdy.
09-11-2024, 15:43
Foxowy oryginal nie byl zamknieta caloscia?! Lata temu ogladalem i nigdy nie dotarlem do konca (nie z powodu jakosci samego serialu), ale myslalem, ze tak wlasnie bylo. I w sumie gdyby nie te twoje wpisy to w zyciu bym nie wiedzial, ze jada z tym tematem dalej.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
09-11-2024, 15:47 Była cancel na Foxie w 2003 r. potem w l. 2008-2009 wyszły cztery filmy stright to dvd, 2011-2013 r. dwa sezony na Comedy Central i od 2023 lecą nowe odcinku na Hulu. Serial ma swój szczyt na Foxie, a potem swoje wzloty i upadki. Obecnie odcinki to chyba bardziej dla fanów, chociaż mi się niektóre z Hulu podobały zwłaszcza ten z gdy Fry postanawia obejrzeć wszystkie serial wyprodukowane seriale.
https://www.youtube.com/shorts/P520yY0ZN7I 09-11-2024, 18:54
Dobra, juz dzisiaj na liste postanowien noworocznych wjezdza powtorka/obejrzenie calosci Futuramy:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
31-12-2024, 16:22 (21-08-2025, 21:21)Scheckley napisał(a): 15 września premierę ma 13 (10?) sezon, heh zerknę jeśli nie zapomnę...11th production season or 13th broadcast season. Żarty słabe/średnie i zwiastun ogólnie nie powala. Zresztą ostatni sezon był bylejaki, więc nerwowo nie wyczekuję premiery, ale jak już się pojawi na D+ to obejrzę od razu kilka odcinków. Jak dla mnie twórcy zawiedli nie posuwając żadnych story arców do przodu i unikając wszelkich przetasowań. Na Nixona im się skończyły żarty więc powinni uczynić nowym prezydentem Ziemi Brannigana jako parodię Trumpa. Billy West zresztą czytał kiedyś jego twitty głosem Zappa. 25-08-2025, 17:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2025, 17:12 przez samuuel.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler




