Gary Oldman
#1
[Obrazek: go.jpg]

Aktor zdecydowanie charakterystyczny, oryginalny wygląd wyróżniający się na tle innych bohaterów to jego znak rozpoznawczy. Gdy myślę o nim, przede wszystkim przychodzą mi do głowy jego role w filmach takich jak "Prawdziwy romans" czy "Piąty element" w których skrywał się pod interesującymi make-upami. Nie wspominając już o "Draculi" czy też "Hannibalu" w którym przyznaję nie poznałem go pod tą upiornie groteskową twarzą. A jednak przez cały czas patrząć na niego miałem wrażenie że skądś znam to charakterystyczne spojrzenie i te rysy twarzy, nawet jeżeli były tak zniekształcone.
Oldman ma na swoim koncie masę ciekawych kreacji, od mniej znanych filmów typu "Stanu łaski" w którym zagrał bandziora z wiecznie przetłuszczonymi włosami po role które na trwałe wpisały się już do historii kina z czego najważniejszą jest zdecydowanie rola w "Draculi".
Wspaniała kreacja zjadająca na śniadanie Reevesa i pannę Ryder. Jednak jego prawdziwymi perełkami są role drugoplanowe. Każdy kto widział "True Romance" zapewne pamięta Drexl Spivey, "przystojniaczka" uważającego się za czarnego.
Do kolekcji jego świetnych drugoplanowych ról już niedługo zapewne dołączy postać komisarza Gordona, w którego wcielił się w "Batman begins". Nie będzie to raczej wielka rola, ale na zdjęcia Oldman wygląda obłędnie, on się urodził żeby być Gordonem, poprzedni aktorzy wcielający się w tę rolę nie sięgają mu do pięt.
Ostatnio jeszcze nadrobiłem "Więznia Azkabanu", niestety Oldman nie miał tam za wiele do zagrania i w kolejnych częsciach to się raczej nie zmieni.

P.S.Słowo dla przyszłych czytelników. Topic o Oldmanie jest pierwszym jaki został założony w tym dziale. Dobrze że nie zdecydowałem się napisać o Stevenie Seagalu :D

Odpowiedz
#2
Warto zauważyć, że w każdym filmie Oldman posługuje się innym akcentem.

Odpowiedz
#3
Tyler Durden napisał(a):Ostatnio jeszcze nadrobiłem "Więznia Azkabanu", niestety Oldman nie miał tam za wiele do zagrania i w kolejnych częsciach to się raczej nie zmieni.

za to do roli Syriusza pasuje idealnie, czego juz o Davidzie Thewlisie jako Lupinie powiedziec nie mozna...
Zdecydowanie jeden z moich ulubionych aktorow. Wspaniala osobowosc. Potrafi nadac wyrazistosc kazdej swojej roli. Jest rownie nasycony, przekonujacy i porywajacy jako umierajacy z milosci, jak w Draculi, jak i psychopata i szaleniec, w Leonie czy Morderstwie pierwszego stopnia. Ma w sobie cos magnetycznego, hipnotyzujacego. Naturalnie skupia na sobie wzrok. Mowiac o Oldmanie, warto wspomniec Rosenkrantz i Guildenstern nie zyja, z uwagi na znakomity duet jaki stworzyl tam z druga swietna aktorska osobowoscia - Timem Rothem. Uzupelniaja sie tak znakomicie, ze nawet nie umiem sobie wyobrazic kogokolwiek innego na ich miejscu.
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.

Odpowiedz
#4
Jeden z lepszych dzieci Ameryki. Dla mnie niezapomniana rola w "Leonie Zawodowcu" i "Draculi". Wręcz majstersztyk!!!
The Truth Is Out There

Odpowiedz
#5
No i wyreżyserował całkiem niezły filmik - Nic do ustnie [chyba "Nil by mouth"], który nawet nasza szanowna tvp kiedyś pokazała.
Przypomina mi się świetny film "Krwawy Romeo" o skorumpowanym glinie, który bierze kasę za podsyłanie zbirom informacji o tym gdzie znajdują się świadkowie koronni. A potem kasą za te informacje "karmi" dół.

Odpowiedz
#6
Moim zdaniem swietny aktor, bardzo pasuje do roli czarnych charakterow. Oldman utkwił mi w pamieci z filmu "Air Force One" gdzie grał lidera terrorystow, ktorzy opanowali samolot prezydencki.

Odpowiedz
#7
kuba: wedlug mnie to jego jedna z gorszych rol, jednak totalnie pograzyl sie w "lost in space". to byl koszmar. musial niezle zarobic.

Odpowiedz
#8
Aktor na wskroś utalentowany. Absolutna perła w "Draculi" - on i Hopkins dali w tym filmie pokaz prawdziwego aktorstwa, Reeves i Rider mogą im co najwyżej podpalać papierosy w tym filmie! Przyjemna parodia Hitlera (?) w "Piątym Elemencie" szczególnie fragment z wisienką :) i słynne "I`m VERY disappointed". W "Hannibal`u" też go nie poznałem, przeżyłem szok czytając listę płac :) W "Air Force One" wypadł groteskowo, ani trochę mu nie uwierzyłem, ale to wina konwencji całego filmu, kolejnego quasi - blockbuster`a pt Szlachetna i Dobra Ameryka kontra Reszta Obrzydliwego Świata

Odpowiedz
#9
zgadzm sie całkowicie z tomashec'iem!
moim zdaniem szczyt jego możliwości to "BS Dracula" oraz "Leon", miał potem kilka fajnych ról, ale nigdzie już się tak nie wykazał ... teraz czekam na "Batmat - początek"

Odpowiedz
#10
kocham gościa :D Jego przegryzanie pigułki w Leonie to majstersztyk !! Podobnież i jego Dracula, jego duet z Rothem w R&GAD i..cholera, praktycznie nie widziałem go jeszcze w słabej roli. Miał gorsze i lepsze, ale wyraźnie słabej chyba nie. Szkoda, że nie załapał się jako głos Grievousa w E 3, choć jak widzę film, to może i lepiej...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#11
Patrz cytat na dole.
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro

Odpowiedz
#12
Aselroth napisał(a):tomashec'iem!

przyjrzyj się dokładnie temu, co napisałeś/aś i przekonaj mnie, że tak jest poprawnie

Aselroth napisał(a):"Batmat - początek"

to jakiś spin-off albo parodia "Batmana"?
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#13
no rola draculi to był majstersztyk tak samo jak rola w leonie ... i niezapomniane

EVERYONE !!!!!!
A single pussy hair can pull a battleship through the desert

Odpowiedz
#14
Adi napisał(a):przyjrzyj się dokładnie temu, co napisałeś/aś i przekonaj mnie, że tak jest poprawnie

("aś")
nie mam zamiaru :P
późna godzina, znajomi, mnóstwo alkoholu i fakt, że nastepnego dnia nie szło sie do pracy przemawiają za tym, że nie musi to być koniecznie poprawna forma :D

Adi napisał(a):to jakiś spin-off albo parodia "Batmana"?


parodia... boj sie człowieku ... :wink:

Odpowiedz
#15
LukeSpidey napisał(a):Jeden z lepszych dzieci Ameryki.
Nie jestem pewny ale Oldman to chyba brytyjczyk.

Właściwie stworzony do roli Bad Guy'ów - jest w takich rolach idealny. Faktycznie niezapomniana rola w Draculi i Leonie Zawodowcu. Mimo wszystko sprawdza się jako aktor komediowy - właściwie to widziałem go w takiej roli raz, w "Friends" i był poprostu znakomity. Absolutnie jeden z moich ulubionych aktorów.

Odpowiedz
#16
Ach, epizod w Friends jest po prostu miodzio !!

"Nie masz może wyjątkowo dużego widelca ?" :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#17
Tak, świetnie gra akotra, który pluje. ;) Strasznie podobało mi się ten moment gdy Joey go niesie a ten mówi: "To mój tyłek?" i zabiera jeszcze, w ostatniej chwili przed zamknieciem drzwi, butelke jakiegoś alkoholu ze stolika. :D (jakby ktoś chciał to obejrzec to jest to finał sezonu 7 pod tytułem "Monica and Chandler's Wedding", odcinki albo 23-24 albo 24-25)

Odpowiedz
#18
taak - scena perła :D I jeszcze jak wszedł na plan nawalony :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#19
Oldman jest poprostu geniuszem, a o tym może jedynie zdecydować uczucie u widza, które mówi - cholera, nie dałoby się tej roli lepiej zagrać, nikt nie mógłby Gary'ego przebić. Jest to niezwykle wszechstronny aktor, ale jeśli chcecie w swoim filmie obsadzić kogoś w roli ekscentryka, czy psychopaty, to poprostu dzwońcie do Oldmana ;] Gość jest obłędny!
Science has failed our Mother Earth!

Odpowiedz
#20
Oldmana widziałem tylko w "Leonie" i "Air Force One"- kreacje mistrzowskie, właściwie dziwne, że jak dotąd nie zaproponowali mu, by zagrał w Bondzie.
Only Branson and Van Effen look like a born leaders. Those two I can KILL.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości