Gladiator (2000) & Gladiator II (2024)
Denzel gra imperatora Macrinusa.

[Obrazek: 13005.jpeg?v=1603435563]
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
(09-07-2024, 16:25)Mefisto napisał(a): Czy ja dobrze widzę, że oni wkleili do wspomnień innego dzieciaka, niż ten, który tam rzeczywiście był xD

pewnie dogrywali jakieś sceny przy Maximusie jak zmarł na arenie i go znosili co widać na trailerze i lepiej było wstawić im nowego aktora

Odpowiedz
(09-07-2024, 18:39)Snappik napisał(a): A mi się bardzo podoba. Jestem team #MescalToKozak i uważam że to będzie bardzo dobre filmidło.


Przecie to kurva wygląda jakby wzięli scenariusz "jedynki" i dodali fajerwerków. Czyli w sumie jak... rimejk.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(09-07-2024, 20:28)Spoilerowo napisał(a):
(09-07-2024, 16:25)Mefisto napisał(a): Czy ja dobrze widzę, że oni wkleili do wspomnień innego dzieciaka, niż ten, który tam rzeczywiście był xD

pewnie dogrywali jakieś sceny przy Maximusie jak zmarł na arenie i go znosili co widać na trailerze i lepiej było wstawić im nowego aktora

Ten zwiastun nie sugeruje za bardzo, żeby to w ogóle była ta sama postać, ale olać. To nie ma znaczenia.

Nie wiem, jaki będzie ten film, ale zwiastun jest TRAGICZNY. To jest definicja złej zapowiedzi filmu. Zwiastuny Patryka Vegi były lepsze.
.

Odpowiedz
Jak nie ta sama, skoro jest z Lucillą tam. Jak w oryginale.

(09-07-2024, 20:28)Spoilerowo napisał(a): pewnie dogrywali jakieś sceny przy Maximusie jak zmarł na arenie i go znosili co widać na trailerze i lepiej było wstawić im nowego aktora


Dlaczego on pierdoli, że nie znał matki ani ojca?
Tym bardziej wierzę, że zrobią z niego bękarta Maksimusa.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Znowu streścili 4/5 filmu w trailerze???? Bądź co bądź kolejny trailer filmu dziadka Ridleya, który zapewne okaże się bardziej oglądalny od całego filmu. Jego stary numer vide Gucci.

Ale Denzel powiem, że jak na swoje lata to zegar jakby mu stanął i nadal pryska energią.

Odpowiedz
Rapsy rozkładają ten skądinąd obiecują zwiastun.

Murzyński, współczesny rap zabija radość z oglądania trailerów białym ludziom.

Ale nie skreślam filmu. Ridley Scott jest jednym z 2-3 reżyserów, którzy w roku 2024 są w stanie wyciągnąć mnie do kina.

Odpowiedz
Manna jakoś zdradziłeś
.

Odpowiedz
Nie taki współczesny bo ten kawałek Kanye i JayZ ma już ponad dekadę
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Dla Mentala wszystko po Grandmaster Flash to współczesność.
Captain Obvious

Odpowiedz
Faktycznie, Kanye West i JayZ to muzyka dawna
.

Odpowiedz
(09-07-2024, 21:03)shamar napisał(a): Dlaczego on pierdoli, że nie znał matki ani ojca?  
Tym bardziej wierzę, że zrobią z niego bękarta Maksimusa.

Bo może, w momencie wypowiadania tych słów, po prostu wciska kit o swoim życiu? Duży uśmiech


Zwiastun cieniutki, ale z drugiej strony nie widzę na horyzoncie drugiego reżysera pokroju Ridley'a, który mógłby nakręcić dziś takie widowisko i któremu w ogóle pozwolono by na takie coś. Fakt, że w ostatnich latach nakręcił tego wysokobudżetowego "Napoleona", "Gladiatora II" i "Ostatni pojedynek" to jest jakiś cud.


"II" wygląda jak coś kilka/kilkanaście klas niżej niż "Gladiator", ale jak na prawie 90-cio letniego dziadka za sterami, to i tak.... szacun. Chyba się jednak wybiorę do kina.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(09-07-2024, 22:21)zombie001 napisał(a): Bo może, w momencie wypowiadania tych słów, po prostu wciska kit o swoim życiu? Duży uśmiech

Tak. Myślałem o tym. A nawet sobie przypomniałem, że gdzieś pisali, że jego odeslano za dzieciaka. Dlatego, żeby go nie odjebali jako następcy tronu? To miałoby sens.
Aczkolwiek nie kupuje, że typ przebędzie drogę Maksimusa. Po drodze oczywiscie kogoś mu zabijają i "zemści się na arenie".
Boleśnie wtórne.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Wjechały rapsy i wyłączyłem zwiastun fpizdoo. I tak nie wyglądął jak coś, co miałbym ochotę oglądać, poczekam na opinie.

Odpowiedz
srebrnik napisał(a):Manna jakoś zdradziłeś

Zdradziłem. Nawet nie widziałem jego ostatniego filmu.

Krismeister napisał(a):Nie taki współczesny bo ten kawałek Kanye i JayZ ma już ponad dekadę

Brzmi współcześniejsze, czyli przechujowo. Xzibit "Paparazzi" - ten kawałek powinien lecieć w trailerze.

Odpowiedz
No i solidnie zjebałeś, bo ostatni film Manna to coś wyjątkowego.

Co do "Paparazzi", to zgoda
.

Odpowiedz
Wyjątkowa pustynia emocjonalna bym powiedział...

Odpowiedz
Tutaj się bardzo, ale to bardzo nie zgodzę. Nudny film? Na pewno można go tak ocenić. Brak fabuły? Zgadza się. Natomiast ten film to definicja kina emocjonalnego. Jakiś wręcz model filmowej impresji artysty. "Ferrari" to 200% Manna w Mannie.

Natomiast fakt, że bohater tego filmu reaguje bez emocji na pewne rzeczy, to otwarcie dyskusji na wiele tematów. Ten film to coś wyjątkowego, moim zdaniem. Bardzo wyjątkowego. Po seansie - który bardzo odwlekałem, bo myślałem, że to jakaś biedna biografia - nawet chciałem się rozwinąć w temacie, ale chyba nie umiem obecnie.

Jak chodzi o reakcję osobistą, to powiem tyle - poszedłem na seans o 22:00, wróciłem do domu o 5:00, bo musiałem trochę pomyśleć. To rzadka reakcja. Coś tam zaraz po seansie napisałem nawet w temacie forumowym o filmie, ale dziś boję się tam zajrzeć, bo niestety czuję się zawstydzony, gdy piszę pod wpływem emocji.

Wszystko możesz temu filmowi zarzucić, ale nie to, że nie ma w nim emocji. Kino Manna to są emocje właśnie, a w ostatnim swoim filmie pojechał po bandzie.


---e
Tak jeszcze dodam, już pewnie za mocno się ujawniając. Najlepsza scena "Heat" to nie otwarcie, ani nie strzelanina pod bankiem. Najlepsza scena "Heat" to Neil patrzący na horyzont miasta. Równie dobra jest rozmowa przy kawie. "Ferrari" to film, który skupia się na rozmowach przy kawie i patrzeniu na horyzont.

Na pewno rozumiesz o co mi chodzi.

--e

Ostatnie zdanie to mi nie wyszło, ale kasować nie będę.
.

Odpowiedz
Zwiastun kiepski, gorszy niż ten od Napoleona, wygląda jakby fabuła miała być jeszcze durniejsza.
Biorąc pod uwagę formę i bzdury jakie gada Ridley, jestem mocno sceptyczny.

Do tego sporo CGI, a tak jak lubię Denzela i Pedro Pascala, jakoś średnio pasują do tych ról.

Connie Nielsen ma albo wybitne geny, albo jeszcze lepszego chirurga plastycznego, na 60 lat tam nie wygląda.

Odpowiedz
(09-07-2024, 17:26)Paszczak napisał(a): Rozumiem że miałeś szczęście zapomnieć o istnieniu Covenanta.

No tak, ale to jednak już któreś tam już wejście do tego samego świata. A tu mamy bezpośrednią kontynuację jednorazowego hitu.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości