18-07-2013, 13:50
|
Godzilla
|
(18-07-2013, 13:41)Arahan napisał(a): Już pierwsza wersja Godzilli z 1998 roku zawierała potwora jako przeciwnika, coś jakby Sfinks z wyglądu. Ale w niezrealizowanym sequelu zgodnie z zasadą miał się pojawić drugi o wdzięcznej nazwie Queen Bitch. W sumie wolałbym solowego potwora. Większa uwaga skupiona na potworze i walka przede wszystkim z nim, a tu może być znowu: "Kolejny Pokemon z Power Rangers atakuje świat. Godzilla, nie stój tak! Zrób coś, bo znów cię poszczujemy czołgami i będziemy chwalić Mothrę!". Dodatkowe bestie jedynie w sequelach. 18-07-2013, 14:00
Inna fotka znanego już modelu:
![]() Zajebista jest. Modlę się, żeby to był finalny design. Podoba mi się, że pozostaje w zgodzie z najlepszym, japońskim wzorcem (okolice 1991/92 roku jeśli się nie mylę), ale ma w sobie coś innego, nowego, świeżego. Pomijając pysk, kojarzy mi się z niesamowicie potężnym krokodylem, który ewoluował tak bardzo, że potrafi chodzić na dwóch łapach. Mega! 18-07-2013, 20:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2013, 20:53 przez Mierzwiak.)
Aż sobie powtórzyłem Godzillę 1998 - ten film jest naprawdę o wiele lepszy, niż wskazywałaby na to jego reputacja. Przede wszystkim wygląda świetnie, a niektóre ujęcia czy sceny to definicja epy.
![]() ![]()
18-07-2013, 21:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2013, 21:27 przez military.)
Niestety nie ma w sobie za grosz emocji i cała akcja spływa po mnie. Jak to jest, że Godzilla grasuje po mieście, a część bohaterów siedzi sobie w domku w Queens i ogląda relację na żywo z łapania stwora. Albo niby jest ewakuacja, ale sklepy, kioski i restauracje działają w najlepsze. Ten film poza fajnym potworem i wstępem, nie ma zbyt wiele do zaoferowania.
18-07-2013, 21:45
Przecież to film Emmericha :P
Sceny akcji są dobre, potwór jest dobry ale... standardowo mamy patos, zdebilałych, papierowych bohaterów, z ich quasizabawnymi tekstami, rodem z parodii. Zmarnowana szansa.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 18-07-2013, 22:43 Mierzwiak napisał(a):Pomijając pysk, kojarzy mi się z niesamowicie potężnym krokodylem, który ewoluował tak bardzo, że potrafi chodzić na dwóch łapach. No pysk to taki trochę misiowaty ma ;) ![]() ![]() Na tej focie zajebiście wygląda, także nie obraziłbym się, gdyby nic już nie kombinowali i takiego zostawili :) ![]() "Corn napisał(a):Ten film poza fajnym potworem i wstępem, nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Oj ma, chociażby genialny soundtrack Davida Arnolda:
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
19-07-2013, 05:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2013, 06:01 przez slepy51.) (18-07-2013, 21:24)military napisał(a): Aż sobie powtórzyłem Godzillę 1998 - ten film jest naprawdę o wiele lepszy, niż wskazywałaby na to jego reputacja. Przede wszystkim wygląda świetnie, a niektóre ujęcia czy sceny to definicja epy. Na tym screenie ogon rozpływa się w powietrzu. ;) 19-07-2013, 06:59
Też w Godzilli 1998 uderzyło mnie teraz, że sklepy i stragany działają, kiedy potwór jest na wolności. Co prawda to wszystko dzieje się poza strefą kwarantanny ustanowioną przez wojsko, ale niekorzystnie wpływa na generalną atmosferę zagrożenia. Tak czy inaczej - dobry jest ten film, zabawny, ładny, a Godzilla wygląda świetnie. Najlepsza jest scena z zatapianymi łodziami rybackimi - czysta tradycyjna kaskaderka, emocjonująca i odpowiednio budująca napięcie przed pierwszym pojawieniem się potwora. No i ujęcie gościa wypadającego z szoferki podniesionej ciężarówki to jak dla mnie jeden z najlepszych fragmentów w kinie akcji.
Fajne jest też to, że rakiety naprowadzane na ciepło nie mogą trafić w Godzillę - ot, szczegół, a cieszy. Scenografia jest piękna, wszelkie sceny nowojorskie w deszczu czy mgle zabijają. Kurde, lubię ten film. Zestarzał się bardzo godnie. Jest 100x lepszy od Armageddonu, który robi sobie z niego jaja. 19-07-2013, 09:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2013, 09:21 przez military.)
A to że wszyscy bohaterowie są comic reliefami ci już nie przeszkadza?
Cytat:Zestarzał się bardzo godnie. Jest 100x lepszy od Armageddonu Yeah, right. 19-07-2013, 09:25
Emmerich mógłby reklamować swoje CV tym filmem gdyby nie trzy fakty:
- główną rolę gra pizdusiowaty Broderick - ostatnia scena z taksówką to antykino akcji (i jeszcze ta muzyka...) - w tym filmie najpoważniejszym bohaterem jest dziadek leżący w łóżku i krzyczący "Gożirraa!!!", bo reszta to emmerichowskie klauny skopiowane z ID4. Realizacyjny wypas, ale od oglądania i obserwowania bohaterów bolą zęby.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
19-07-2013, 09:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2013, 09:29 przez Snappik.)
Podczas wczorajszego seansu, owszem, przeszkadzało, ale nie na tyle, żeby zepsuło zabawę (czyli tak jak zawsze). Co prawda ten generalny luzik i niepowaga kłóci się z dość ponurą stylistyką filmu, ale co tam. Oglądałem "Godzillę", a nie "Przygody Matthew Brodericka i spółki". Przynajmniej Emmerich ma o wiele lepsze poczucie humoru niż Bay.
19-07-2013, 09:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2013, 09:30 przez military.)
Godzilla to jeden z trzech filmów Emmericha do których zdarza mi się wracać (film o niebo lepszy od dennego Dnia Niepodległości), ale do Armageddonu, który powstał zanim Bayowi całkiem padło na umysł to mu jednak daleko.
No i nie jestem w stanie przetrawić motywu z poruszaniem się Godzilli kanałami, nie wiem jakie oni tam mają kanały ale dla mnie to jeden wielki WTF. 19-07-2013, 10:01
Nigdy nawet nie przeszło mi przez myśl żeby kwestionować pomysł z kanałami. Po prostu założyłem, że są duże. Skoro w Japonii są takie...
![]() Ale nawet jeśli nie są - to jest film. W filmowej rzeczywistości mogą być duże.:) 19-07-2013, 10:05
Nawet jeśli są duże, to... Godzilla w kanałach? Sam pomysł że stworzenie takich rozmiarów może się schować w mieście jest...jest...no nie wiem, dziwny delikatnie rzecz ujmując :) Kolejna rzecz - 50-metrowa dziura na wylot w budynku, a ten dalej stoi, tak, wiem, to tylko film, ale... są pewne granice.
Lubię ten film, ale facepalmy generuje całkiem solidne. 19-07-2013, 10:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2013, 10:20 przez Gieferg.)
Serio, czepiasz się rzeczy które czepiania się nie wymagają.:) Godzilla to jaszczur wywodzący się pewnie z jakiegoś kopiącego w ziemi gatunku. Na stojąco potwór jest duży, ale po położeniu się na glebie jest dość płaski (patrz na scenę na moście). Co do dziury w budynku...
![]() 19-07-2013, 10:37 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
![[Obrazek: cznp.jpg]](http://img18.imageshack.us/img18/3868/cznp.jpg)

![[Obrazek: godzilla-005.jpg]](http://hdmag.cz/files/images/godzilla-005.jpg)
![[Obrazek: godz98illa20211.jpg]](http://www.doblu.com/wp-content/uploads/2009/11/godz98illa20211.jpg)

![[Obrazek: godzillasdccb1x.jpg]](http://www.dreadcentral.com/img/news/gallery/godzilla/godzillasdccb1x.jpg)
![[Obrazek: godzillasdccb17x.jpg]](http://www.dreadcentral.com/img/news/gallery/godzilla/godzillasdccb17x.jpg)
![[Obrazek: 3182962-8078903967-2013-.jpg]](http://static.comicvine.com/uploads/original/8/84352/3182962-8078903967-2013-.jpg)
Spoiler![[Obrazek: japanese2bsewers4.jpg]](http://thefunambulistdotnet.files.wordpress.com/2010/12/japanese2bsewers4.jpg)
![[Obrazek: Boom.jpg]](http://img.myconfinedspace.com/wp-content/uploads/tdomf/122529/Boom.jpg)





