(29-08-2014, 23:41)panegiryk_do_ortalionu napisał(a): realizacyjnie - najwyższa serialowa półka - zdjęcia, muzyka, montaż (znacznie lepsza realizacja niż the wire czy the shield i nie tłumaczy tego wcale "wiek" tych seriali);Gomorra wygląda bardzo dobrze, ale mam wrażenie, że bardziej to kwestia technologii a nie jej wyjątkowo umiejętnego wykorzystania. Po prostu trudniej jest mi się zachwycać taką jakością w czasach, kiedy co drugie półamatorskie video na vimeo nagrane sprzętem dostępnym za kilka tysięcy wygląda lepiej niż telewizja te 10 lat temu.
The Wire rzeczywiście wizualnie nie zachwyca. Mi tam akurat prostota z jaką zrealizowano ten serial pasowała. Bez zbędnego efekciarstwa, po bożemu zrealizowana rzecz. Na pewno nie brakuje klimatu. Odstaje na pewno technicznie i raczej jest to kwestia wieku. Co nie znaczy, że dużo wcześniej seriale nie potrafiły wyglądać lepiej.
A i tak, chociaż przez większość czasu The Wire to raczej przeciętnie wyglądając rzecz, prostymi środkami, bez FullHD udało się wyprodukować kilka zapadających w pamięć, pod względem wizualnym, scen. W tej chwili pamiętam na przykład to jak nakręcono to co się dzieję po ostatniej scenie z udziałem Strigera albo konfrontację Omara z Mouzone. Jeśli chodzi o montaż/całość realizacji to jakiś pościg z początku sezonu chyba 3 zawsze mi się podobał. No i przede wszystkim końcowe sekwencje z muzyką praktycznie z każdego sezonu.
The Shield ma surowy, brudny styl i sam potrzebowałem kilku odcinków, żeby się z nim oswoić, ale idealnie pasuje i do tematyki i miejsca akcji.
W Gomorze nie ma momentu, który by jakoś szczególnie zwrócił moją uwagę jako fajne wykorzystanie zdjęć/montażu do budowania napięcia czy wzbudzenia innych emocji. Zapamiętałem pojedyncze kadry - najbardziej jakieś ujęcia z góry na parking z wymalowanymi pasami chyba.
No i zależy jak rozumiemy "najwyższy serialowy poziom". Bo jak dla mnie do True Detective czy Fargo z tego roku Gomorra nie ma startu. Chociaż wygląda tysiąc razy lepiej niż polskie produkcje.
(29-08-2014, 23:41)panegiryk_do_ortalionu napisał(a): mocnych scen i wątków nie brakuje - przynajmniej dla mnie - a powszechnego skurwysyństwa jest sporo;Skurwysyństwa jest rzeczywiście sporo, ale dla mnie zadziałało to głównie jako ciekawostka. Zakładam, że serial jest całkiem realistyczny. Jeśli tak, to przyznaję, że sam fakt, że podobne rzeczy dzieją się we Włoszech może szokować. Ale to serial a nie dokument więc oczekiwałbym, że to skurwysyństwo mnie bardziej poruszy, bo na przykład bardziej zaangażuję się w historię i losy bohaterów. A tutaj często miałem wyjebane na śmierć bohaterów albo uzależnienie biedoty z blokowisk od mafii.
Skoro już porównujemy z The Wire, to zabójcą Wallace'a współczuje nieporównywalnie bardziej niż dzieciakowi podpuszczonego przez Ciro. A większość egzekucji w serialu HBO porusza bardziej niż zabójstwo kumpla przez bossa.
(29-08-2014, 23:41)panegiryk_do_ortalionu napisał(a): fajnie że każdy epizod lekko zbacza od wątku głównego w jednostkowe historie jednocześnie nie zaniedbując głównej osi fabuły, dla mnie to nie burdel a bardzo świadomy i ciekawy zabieg który po kilku odcinkach staje się całkiem czytelny;Z tym burdelem może trochę przesadziłem. Po prostu główny wątek był przez większość czasu za mało wciągający a watki poboczne - mało oryginalne. Przede wszystkim ze względu na brak ciekawych postaci. Poza rodzinką, Ciro i Conte na kogo tam można zwrócić uwagę?
Nie mówię, że to zły serial. Całkiem dobry. Na pewno wyróżniający się miejscem akcji. Po prostu nie wykorzystuje potencjału.
01-09-2014, 00:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-09-2014, 00:29 przez PropJoe.)






