Początkujący
Liczba postów: 9
Liczba wątków: 1
(01-03-2019, 01:09)michax napisał(a): Od 2 marca na Epic Drama będzie można oglądać kolejny mafijny serial od twórców "Gomorry", czyli"Maltese: Na tropie mafii" .
Przyznam się, że tak mi się zaczynają w jedno zlewać te nowe seriale mafijne, tyle ich się pojawia, że jak obejrzałem na filmwebie trailer to byłem pewien, że to serial "Il Cacciatore - Polowanie na mafię", który widziałem kilka m-cy temu na Canal+, a to dwie różne produkcje:)
Pomału zaczyna dopadać mnie zmęczenie materiału tą tematyką. Może dlatego, że jak jeden kończę serial o mafii, to za chwilę wyskakuje kolejny. Nowy serial twórców Gomorry fajnie się zapowiada, ale dopóki nie napisze ktoś po premierze, że jest super to nie sprawdzę. Bo coś czuję, że jeszcze jeden serial mafijny zobaczę i tak mi się tematyka przeje, że zacznie mi się nią odbijać i nawet nową Gomorrę odpuszczę.
Dlatego odpuściłem sobie nowy sezon Narcos i to samo zamierzam zrobić z Peaky Blinders. Gomorra to jednak niepodrabialny, mroczny klimat i mistrzowskie zaskakiwanie widza fabułą, dlatego inne gangsterskie seriale są już dla mnie zbyt przewidywalne by je oglądać :)
01-03-2019, 13:00
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,915
Liczba wątków: 11
Jest już początek czwartego sezonu na HBO Go (dwa odcinki).
Ktoś obejrzał? Jak wrażenia?
01-04-2019, 00:29
Stały bywalec
Liczba postów: 3,098
Liczba wątków: 8
Ja obejrzałem premierę podwójną Gomorry i przypomniały mi te odcinki jak to świetny serial jest, choć nie ma tam nikogo komu można kibicować nawet jak kogoś lubi się. Mam jedno pytanie, czy w poprzednich sezonach (kurcze, od 3 serii minęły 2 lata, jak ten czas leci) było tak dużo muzyki, tzn sceny jak z Miami Mice czyli długie jazdy samochodem i kawałek w tle leci? Bo kojarzę z poprzednich serii, że non stop leciał główny motyw aż do znudzenia, a w nowej serii wydaje mi się, że jest więcej nowej muzyki.
02-04-2019, 18:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-04-2019, 18:49 przez michax.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,915
Liczba wątków: 11
Muzyki było sporo ale rozumiem, że zapadł Ci w pamięć tylko motyw końcowy bo leciał w każdym odcinku ;)
JA obejrzałem na razie tylko pierwszy odcinek, zresztą za chwilę go powtórzę.
02-04-2019, 19:48
Początkujący
Liczba postów: 9
Liczba wątków: 1
(02-04-2019, 18:48)michax napisał(a): Ja obejrzałem premierę podwójną Gomorry i przypomniały mi te odcinki jak to świetny serial jest, choć nie ma tam nikogo komu można kibicować nawet jak kogoś lubi się. Mam jedno pytanie, czy w poprzednich sezonach (kurcze, od 3 serii minęły 2 lata, jak ten czas leci) było tak dużo muzyki, tzn sceny jak z Miami Mice czyli długie jazdy samochodem i kawałek w tle leci? Bo kojarzę z poprzednich serii, że non stop leciał główny motyw aż do znudzenia, a w nowej serii wydaje mi się, że jest więcej nowej muzyki.
Od zawsze było sporo muzyki, nie tylko Mokadelic, który jest esencją klimatu gomorry, także często korzystają z lokalnych, neapolitańskich śpiewaków i raperów. Odnośnie początku 4 sezonu, to jestem bardzo pozytywnie nastawiony po tym co obejrzałem. Wiadomo, jak to w Gomorze, wszystko jest tak zaplanowane, żeby finał zapewnił ogromną dawkę emocji i adrenaliny. Z drugiej strony, obecnie zupełnie nie wiem jak połączą te wszystkie światy czyli wiejską Camorrę, Neapol i legalne biznesy Gennego. Co mogłoby skłonić Gennaro by znowu uwikłał się w wojenki klanów? Może jakiś wątek policyjny?
03-04-2019, 19:36
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,915
Liczba wątków: 11
Drugi odcinek już jest bardzo dobry. Znowu dużo Genny'ego który pokazał jakim jest skurwielem znowu ( dobry wątek z tą działką i rakiem).
Na całe szczeście nie pokazali Błękitnej Krwi i tego patafiana który za nim podąża.
Na razie jest znowu bardzo dobrze.
05-04-2019, 19:15
Stały bywalec
Liczba postów: 18,560
Liczba wątków: 148
Jeśli ktoś nie widział to polecam :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
17-04-2019, 12:14
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,915
Liczba wątków: 11
Sezon 4 właśnie się skończył.
I jak?
Cały sezon obraca się wokół próby legalizacji interesów Genny'ego, związku Patrycji i Micheleangelo oraz kwasów rodziny Levante (rodzina Micheleangelo, taka wioskowa mafia) w stosunku do Patrycji. Sezon buduje dobrze fabułę aż do świetnego finału, w którym Genny robi rzeczy godne Michaele Corleone - zabicie ciężarnej kobiety i jej dziecka to gruba sprawa. Piękne jest ostatnie ujęcie Genny'ego w bunkrze - widać że to chyba początek jego końca, gdyż paranoja jest coraz większa.
Powiedziałbym, że całość jest na poziomie sezonu 3 (tam był trochę lepszy i zaskakujący finał). Dwa pierwsze sezony niedoścignione.
Sezon 5 wydaje się absolutnie pewny, ale na tym bym zakończył. Trzeba zejść ze seny niepokonanym.
P.S. Podobno potwierdzono film kinowy o Ciro ;)
05-05-2019, 13:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2019, 13:43 przez Doppelganger.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,098
Liczba wątków: 8
Dla mnie sezon 3 najlepszy, bardzo dobre 1 i 2, ale wolę jednak trzeci. Więc mam odmienną opinię od większości fanów.
A co do czwartego sezonu to dla mnie poziom trzeciego, czyli najlepszy z najlepszych. Na tą chwilę uważam 3 i 4 za najlepsze sezony.
Choć nie rozumiem jak ktoś mówi, na filmwebie spotkałem się z takimi opiniami, że 4 sezon to nuda, nic się nie dzieje, psucie serialu, obniżenie poziomu na miarę GoT (ok, teraz przesadzam). Raczej nie czytam opinii na filmwebie od dawna ale w tym przypadku się skusiłem i żałuję, ale przypomniała mi ta krytyka czemu tam nie zaglądałem od dawna.
Rozumiem, jak ktoś woli sezony 3 i 4, albo ktoś wyżej ceni sobie 1 i 2 sezon, ale żeby uważać 3 i 4 za serie na słabym poziomie, to ja chyba inny serial oglądam. Cały czas serial trzyma wyrównany dobry poziom, tylko raz jest świetnie, a raz bardzo dobrze;)
Też wolałbym by 5 sezon był ostatni.
Co do filmu kinowego o Ciro to chyba od roku albo nawet więcej było pewne, że będzie, a teraz to teaser się pojawił.
05-05-2019, 14:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2019, 14:14 przez michax.)
Początkujący
Liczba postów: 9
Liczba wątków: 1
Dla mnie również sezon 3 najlepszy, choć każdy uważam za świetny, jednak finał trzeciego ( 11 i 12 odcinek) wgniótł mnie w fotel jak żaden inny.
Plotki oraz samo zakończenie wskazują, że rzeczywiście 5 sezon będzie końcem tego pięknego serialu. A film o Ciro ma fabularnie łączyć 4 i 5 sezon ( domyślam się, że to tam poznamy tajemniczego Mistrala).
05-05-2019, 14:25
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,915
Liczba wątków: 11
Powodem dla którego stawiam wyżej 1 i 2 sezon jest większa liczba zajebistych i charyzmatycznych postaci (choćby Conte) oraz trochę szybsze tempo akcji. Błekitna Krew i jego ziomek nigdy dla mnie tego nie mieli.
Również o wiele częściej scenarzyści mnie wtedy zaskakiwali.
P.S. A gdyby tak nakręcić prequel season? Mimo że aktorzy nie stają się młodsi, byłoby to genialne posunięcie. Młody Gennaro, początki przyjaźni z Ciro, dojście Pietro do władzy, pierwsze zadymy z Conte... Miód.
05-05-2019, 15:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-05-2019, 01:23 przez Doppelganger.)
Użytkownik
Liczba postów: 128
Liczba wątków: 2
4 sezon jak każdy trzyma w napięciu czasami można sie zastanawiać jak Genna tak sobie radzi ze wszystkim z boku ale można przymknac oko na to ,No i ta końcówka sezonu mistrzostwo
06-05-2019, 02:51
Użytkownik
Liczba postów: 128
Liczba wątków: 2
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,915
Liczba wątków: 11
Więc jednak to zrobili.
Trzeba przyznać że sezon 4 stracił na braku Ciro. Chętnie go powitam, choć już to zaczyna wszystko brzmieć jak science-fiction a do tej pory Gomorra powalał realizmem.
Mam nadzieję, że ten pełnometrażowy film da się gdzieś legalnie obejrzeć.
Pewnie 5 sezon w połowie 2021 roku?
Cytat:Na zdjęciach z trailera przygotowanego przez odtwórcę roli Ciro Di Marzio, Marco D’Amore, widzimy niesionego na noszach bohatera, którego wyłowiono z wód Zatoki Neapolitańskiej i poddano hospitalizacji. W tle słyszymy słowa – „Więc to, co się mówi, jest prawdą, nikt nie zabije Nieśmiertelnego”. Wątpliwości nurtujące fanów na całym świecie zostały rozwiane – Ciro żyje.
Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że większość widzów pogodziła się już ze śmiercią ich ulubionego bohatera. Ciro nie pojawił się w czwartym sezonie Gomorry, a twórcy filmu L’immortale zapowiadali, że przedstawią jego losy od urodzin do momentu zabójstwa przez Gennaro. Okazuje się jednak, że film będzie niejako pomostem pomiędzy trzecim a piątym sezonem serialu.
W nadchodzącym filmie Ciro Di Marzio przenosi działalność przestępczą na Łotwę. W tym momencie narracja opowieści ma dwa główne wątki: Dzieciństwo Ciro, granego przez utalentowanego Giuseppe Aiello, oraz jego kryminalną edukację w Neapolu, w latach 80. Poznajemy także nowe życie Nieśmiertelnego w Europie Wschodniej – w Rydze, na Łotwie Ciro podejmuje się walki z groźnym rosyjskim bossem.
„Nie boję się umierać, bo już nie żyję ” – mówi na końcu zwiastuna.
Postać Nieśmiertelnego powraca zatem wraz z filmem L’immortale, który ukaże się 5 grudnia tego roku, a następnie powróci najprawdopodobniej w 5 sezonie serialu Gomorra.
17-11-2019, 17:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-11-2019, 19:02 przez Doppelganger.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,098
Liczba wątków: 8
L'Immortale (The Immortal) jest dostępny już w zatoce, są też napisy pl na opensub. Filmu jeszcze nie widziałem i nie wiem też jaki poziom mają polskie napisy, czy z translatora czy dobrze zrobione przez fana.
16-03-2020, 23:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-03-2020, 23:23 przez michax.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,915
Liczba wątków: 11
Liczyłem na 5 sezon za rok a tutaj pewnie będzie wielka dupa. Bo jak mają to teraz niby kręcić? :(
17-03-2020, 00:43
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Nie widzę sensu kontynuowania tej serii w takiej formie. To już nie jest poważny serial o mafii tylko jakaś telenowela z debilnymi zwrotami akcji. Tak, mówię o "Nieśmiertelnym", który w założeniu ma stanowić łącznik między 4 a 5 sezonem. Obejrzałem go sobie wczoraj i po zebraniu myśli do kupy żałuję teraz każdej minuty - straciłem ich w sumie ponad 100. Ciro Di Marzio to bohater Marvela z super mocami. Dostaję kulkę w klatę, wrzucają go do wody, zostaje cudem odratowany, wysyłają go na Łotwę (konkretnie do Rygi), tam na miejscu rozwala najpierw łotewską mafię, potem rosyjską, potem znowu łotewską i ostatecznie przejmuję kontrolę nad lokalnym handlem kokainą oraz zdobywa względy zrozpaczonej wdowy-dupeczki swojego kumpla. Masakra. Tego nie da się na serio oglądać.
Końcówka zwiastuje prolog 5 sezonu, który - prognozuję - będzie dramatycznie zły. Po prostu nie może być inaczej. Całość zabrnęła już w rejony, skąd nie ma odwrotu. Głupie twisty i niedorzeczne rozwiązania fabularne pogrzebały ten niegdyś wybitny serial (pierwsze dwa sezony + absolutnie mistrzowski odcinek "Inferno" z trzeciego, którego akcja toczy w Bułgarii). Ewidentnie twórcy nie mieli pomysłu na kontynuowanie historii po odstrzeleniu Conte, Pietro Savastano i jego małżonki. Wszystko się rozleciało, wewnętrzna logika uleciała (razem z realizmem), zostało tylko smutne widmo dawnej potęgi.
22-03-2020, 19:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2020, 19:25 przez Mental.)
Pan Drzewo
Liczba postów: 1,775
Liczba wątków: 14
Odsyłam do mojego posta sprzed trzech lat:
(01-04-2017, 15:28)Norton napisał(a): Dobry, ale przeceniany serial. Pierwszy sezon, pomimo całkiem niezłego przedstawienia realiów Kamorry i nakreślenia relacji między poszczególnymi postaciami, obfituje w dłużyzny i rozkręca się na dobre dopiero w okolicach 9 odcinka. W drugim sezonie akcja przyśpiesza, następuje sporo przetasowań, ze sceny znika też sporo bohaterów, ale wszystko to kosztem realizmu i logiki. Lubię bezkompromisowość, ale masowa rzeź kolejnych istotnych graczy wydała mi się wymuszona. Poza tym walił po oczach problem, nazwijmy to, "centryczności" (w Lost mieliśmy na przykład "Jackocentryczne" albo Lockocentryczne" epizody). Jeśli fabuła kręciła się wokół kogoś w drugim sezonie Gomorry, to w 80% przypadków szedł do piachu. Ten wzór był dość łatwy do zauważenia i odstrzeliwanie postaci irytowało, miast szokować. Za to
śmieć Ciro powinien już dawno rozkładać się 6 stóp pod ziemią. Darowanie mu życia przez Gennaro to jedna z największych wtop tego serialu, kompletna porażka. W ostatnim epizodzie czekałem, aż zaczną się lizać na dachu. Takich kompletnie niespójnych ze światem przedstawionym rozwiązań fabularnych było niestety sporo.
Zasmucił mnie koniec
O'Traka. Topienie spoko, ale ktoś mógł go dodatkowo ruchać i ściągać skórę z pleców. Niewykorzystana okazja. W ogóle te młode cwele z zaułka wywoływały u mnie odruch wymiotny.
Ponarzekałem, ale generalnie Gomorrę ogląda się przyjemnie, a i niektóre akcje wzbudzają spore emocje. A, Józek (i koleżanka) - my respect.
Tutaj zaś moje przewidywania odnośnie trzeciego sezonu (skończyłem na drugim i nie będę tykać reszty):
(29-11-2017, 20:42)Norton napisał(a): Znowu wprowadzają 20 postaci celem odstrzelenia ich w ciągu 2-3 odcinków? Zapewne Ciro przytroczony do rosyjskiej torpedy, na celowniku 3 działających niezależnie od siebie agentów i z trucizną w żyłach znowu cudem wychodzi z opresji, tymczasem na wpół zrobotyzowany Don Pietro z owalną dziurą w głowie i świeżo zespawanymi nitami planuje (niespodzianka!) przejęcie należnego mu imperium dekując się gdzieś w kazamatach kaukaskiego schronu przeciwatomowego.
Pomyśleć, że pierwszy sezon dawał nikłą nadzieję na całkiem przyzwoitą rozrywkę...
Trafiłem w sumie z ruskimi. :) Ten serial już od drugiego sezonu opierał się na absurdalnych rozwiązaniach fabularnych, a brak logiki przesłaniała nieco bezkompromisowość i liczba trupów na minutę. "Telenowela z debilnymi zwrotami akcji" - pełna zgoda. Jezu, jakie to musi być złe, skoro już drugi sezon mnie męczył...
22-03-2020, 19:31
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Norton napisał(a):Tutaj zaś moje przewidywania odnośnie trzeciego sezonu (skończyłem na drugim i nie będę tykać reszty):
Słuchaj, obejrzyj jeszcze tylko trzeci odcinek trzeciego sezonu - "Inferno". Jest naprawdę znakomity. Ogląda się go jako zamkniętą całość. Dla mnie 10/10 i spokojnie pierwsza trójka najlepszych epów.
22-03-2020, 19:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-03-2020, 19:40 przez Mental.)
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,255
Liczba wątków: 19
E tam, sezony 1 i 2 byly wybitne, a 3-4 tylko bardzo dobre, do Ciro zawsze miałem słabość, więc z chęcią obejrzę film, no i czekam na 5 sezon.
22-03-2020, 19:41
|