Niech będzie nawet 8+/10.
20-12-2021, 01:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2021, 01:49 przez michax.)
|
Gomorra (2014)
|
|
Nie wiem jakie są opinie, wolę nie czytać, by się nie wkurzać (choć akurat recenzji zza granicy jak szukałem, to trudno jakąś było znaleźć), ale bardzo mi podszedł finałowy sezon, nawet te wątki z 2 odcinka, gdy jeden z bohaterów odstawia agenta mi się spodobał. Może w połowie serii trochę za bardzo fabuła zwolniła, ale co tydzień serial mnie wciągał, trzymał w napięciu, mimo tego, że zakończenie jest dość kliszowe, którego każdy się domyśli, ale kupuję.
Niech będzie nawet 8+/10. 20-12-2021, 01:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2021, 01:49 przez michax.)
Co ja zapamietam z tego sezonu:
Mistral i jego żona - polubiłem ich po jakimś czasie. Podobała mi się ich miłość i oddanie. Choć powiem szczerze, miałem ubaw z Mistrala bo grał jedną miną cały sezon: taki srający kot na puszczy z kijem w dupie i brodą Mikołaja , w przykrótkiej kurteczce z młodszego brata :D Dżentelmen: powiedziałem głośno po tym co Gennaro odstawil: to Patricia i jej zeznania: uwielbiam to że ją zrehabilitowano w stosunku do rodziny Savastano. Cóż za wspaniała kobieta i postać. Munaciello - oślizgły szczur który stoi z rączkami jak do komunii. Oraz krótki jego wątek z Glorią Levante. Co mi się nie podobało: jaki sens miało wprowadzenie Kupuję już jednak koncowke choc na poczatku mialem z nią problem - Cały serial to dla mnie 9/10 To była wspaniała podroz. Dwa pierwsze sezony to jest arcydzieło krecenia, kreowania postaci, klimatu i rezyserii. Od 3go sezonu lekko w dol, potem wiadomy zabieg z Ciro i koncowka ktora byla do przewidzenia. Na zawsze zapamietam Pietro Savastano - mega BOSS, ktorego polozyla dopiero Jego żona Imma - wspaniala partnerka Mallamore - wierny przyjaciel ktory ze łzami w oczach wykonał jeden straszny rozkaz, przedtem całując medalik z Matką Boską. Wspaniała Patrycja, jego siostrzenica - jej wiernosc i oddanie Pietro i potem Gennaro to było coś niesamowitego. Najlepsza postac? CONTE w kazdej scenie! Piekna muzyka z wieloma kawalkami ktore zapamietam (choc pozniejsze sezony gorsze). Wspaniale pisany scenariusz przez 2 pierwsze sezony, potem juz bylo dosc liniowo i przewidywalnie. Wspaniale pokazane krotkie urywki z zycia Włochow w Neapolu: jak w pierwszym odcinku widzimy Atille i jego corki jak spiewaja karaoke - pozniej juz zabraklo takich motywow w serialu. Niedlugo obejrze ciurkiem calosc ponownie. Sezony 1 i 2: 10/10. Trzeci 9/10. Czwarty i piaty: 8/10 To był wspaniale spedzony czas. 20-12-2021, 02:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2021, 17:14 przez Doppelganger.)
Z Mistralem to prawda, że super postać i że grał jedna miną cały sezon. Ale też, jak chyba już nie raz pisałem, ja tak miałem w poprzednich sezonach też z główną obsadą, że uważałem, że większość to gra jedną miną jak np. Gennaro, czy Patricia, ale po jakimś czasie do mnie dotarło, że aktorzy nie są drewniani i słabi, tylko tak grają, bo postacie nie mogą pokazywać emocji swoim podwładnym, wszystko w sobie duszą, w środku. Chyba przy 4 serii to do mnie dotarło. Więc teraz uważam że wszyscy grają świetnie, ale przez to jak grają niby jedną miną, tak poważnie, z kijem w tyłku to czasami się robi niezamierzenie zabawnie, jak właśnie za każdym razem gdy pokazywali Mistrala to chciało mi się śmiać jak te miny poważne odwalał co scenę.
Co do Enzo i ogólnie mówiąc wybaczenia to zgadzam się w 100%. A co do dżentelmena to przyznam, że parsknąłem śmiechem, w scenie spotkania z Gennaro, gdy dżentelmen zrobił to co zrobił. Wiesz na pewno o jakiej scenie mówię. A akurat jadłem na tej scenie:) A co do Munaciello to potwierdzili jego postacią pewien stereotyp, że niscy faceci mają zbyt duże ego, nie są sympatyczni, ogólnie to są skurwy.... ;-) No i cały czas, gdy go pokazywali to miałem w głowie myśl, że byłby z niego idealny Napoleon Bonaparte. A co do muzyki to zarówno oryginalny soundtrack i piosenki jakie wykorzystano są super, ale przyznam, że po obejrzeniu tylu sezonów i 10, 20 odcinków można było zgadnąć, w którym momencie się pojawi główny motyw. Tak często leciał, że nawet nie trzeba było sprawdzać ile zostało czasu do końca odcinka, bo wiadomo było że jak leci to jest koniec odcinka. Wydaje mi się, choć może źle pamiętam, że jest więcej różnorodnej muzyki w ostatnich dwóch sezonach, a nie tylko dwa, trzy te same utwory co parę minut, i dlatego wolę muzycznie ostatnie sezony. Piszesz też o kobiecych postaciach i przypomniałeś mi o jednym, że w tym serialu większość Włoszek to nie są piękności nad pięknościami. Wybierali do ról aktorki, które nie kojarzą mi się z pięknościami z Włoch. Zona Mistrala była super, ale jakaś taka sucha, zabidzona, chyba od tych papierosów co kopciła taka wychudzona. No jedynie Patricia i żona Gennaro to dość ładne panie:) Wiem że to nie serial o konkursie piękności, specjalnie nie brali najpiękniejszych włoskich aktorek, ale ogólnie w całym serialu jak przypomnę sobie ważniejsze kobiece postacie, to płeć piękna nie jest za piękna ;-) 20-12-2021, 03:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2021, 03:22 przez michax.) (20-12-2021, 03:20)michax napisał(a): A co do dżentelmena to przyznam, że parsknąłem śmiechem, w scenie spotkania z Gennaro, gdy dżentelmen zrobił to co zrobił. Wiesz na pewno o jakiej scenie mówię. A akurat jadłem na tej scenie:) To bylo starcie nowego swiata gangsterki ze starym, gdzie jeszcze czesc ludzi miala jakis honor i zasady. Takie spotkanie Turka z don Corleone w Ojcu Chrzestnym. ![]() Mina Mistrala jak zwykle nie do pobicia. Tym co potem zrobili na cmentarzu pokazalo ze scenarzysci mają jeszcze trochę jaj. Odnosnie koncowki: Ale wyjasnienie "kuli Boga" też mi sie bardzo podoba. Kobiety były spoko - wlasnie mialy cos w sobie. Mnie sie najbardziej podobala Patrycja ale pamietaj też o Marinelli (Denise Capezza): ![]() ktora pracowala z Patrycją w butiku i zdradzala syna Scianel z jakims gangusem. Potem wiadomo jak sie to skonczylo. Żona CIro też była spoko. (Pina Turco) @michax: obejrzyj ponownie pierwsze odcinki 1 sezonu kiedy Genny to jeszcze Sebix z osiedla. Na pewno nie gra tam jedną miną, bo jest jeszcze w sumie dość niewinny, nieukształtowany, przed przemianą. Świetny kawałek z 5 serii: A ten leciał jak umierała Luciana: 20-12-2021, 03:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2021, 15:45 przez Doppelganger.)
@michax: zobacz ten klip o Gennaro:
Od pierwszych sezonów do ostatniego. Nie zgodzę się że grał "jedną miną". Zaczynał jako sebix, podrywał dziwne dziewczyny (pamiętasz jak chyba w 3-4 odcinku 1 sezonu zorganizował Noemi tego śpiewaka i odwalił show na osiedlu? :), potem przemiana w Ekwadorze. Mimo że nie jest to moja ulubiona postać to pokazał aktorsko wg mnie trochę więcej niż np taki Ciro. 21-12-2021, 14:37
@Doppelganger więcej pamiętasz z całego serialu ode mnie.
A większość tych dziewczyn nie kojarzę, poza oczywiście Patrycją, która też była moją ulubioną kobiecą postacią w Gomorze i żoną Ciro. Oczywiście zgadzam się, że miały coś w sobie, tylko jakoś ubzdurało mi się, że większość kobiet to nie były piękności. Uświadomiłeś mi że myliłem się. Ale to jest spowodowane tym, jak dawno widziałem pierwsze serie, bo oglądałem na bieżąco, czyli jak serial był tłumaczony przez fanów (chyba józek?), gdy nie leciał na HBO GO. No i powoli zapominam co było w którym sezonie i jakie postacie. Powtórzę, że przez długi czas myślałem, że Esposito gra jedną minę, ale z czasem zmieniłem o aktorze zdanie, że to jednak dobry aktor, co pokazał też w ostatnim sezonie Fargo, w którym też grał gangusa, choć zupełnie inną postać, i też był świetny. No i widzę po tym klipie o Gennaro, jak się bardzo myliłem co do aktora przez długi czas. Pewnie oglądając teraz cały serial, sezon za sezonem, bez przerw rocznych lub dłuższych między sezonami, to bardziej bym docenił aktorstwo Salvatore Esposito. 24-12-2021, 04:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2021, 04:49 przez michax.) (24-12-2021, 04:44)michax napisał(a): @Doppelganger więcej pamiętasz z całego serialu ode mnie. Pewnie literówka się wkradła (albo wina składni) ale Patrycja nie była żoną Ciro (Deborah nią była), ale siostrzenicą Przewielkiego Mallamore ;) i pewnie Ci o to chodziło. Powtarzam sobie teraz serial, to i lepiej pamiętam. M.in. teraz dopiero wyłapałem że Gennaro pod koniec drugiego odcinka celowo wjechał na to skrzyżowanie na czerwonym, być może chcąc popełnić samobójstwo albo zwrócić na siebie uwagę ojca. Chwilę wcześniej był na grobie tego zabitego przez Ciro ćpuna którego miał zabić Gennaro ale nie potrafił. To był kiedyś dobry chłopak, który nie potrafił wytrzymać psychicznie tego w jakim środowisku się urodził. Moim marzeniem jest taki spinoff z młodym Pietro, Mistralem i Mallamore. Jak się poznali, jak zaczynali rządzić, poznanie się Mistrala z Lucianą itp itd... Coś jak Romanzo Criminale ale w stylu Gomorry :) 24-12-2021, 12:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2021, 12:12 przez Doppelganger.)
Powtarzam właśnie Gomorrę od początku i zaraz skończę 4ty sezon, potem Nieśmiertelny i ostatni piąty.
@michax - pisałeś ze Twoim ulubionym (albo najlepszym wg Ciebie) sezonem jest sezon 3. Możesz wyjaśnić dlaczego? 21-01-2022, 13:52
@Doppelganger, tak to jest jak napisało się kiedyś coś, a jak teraz sprawdziłem, to napisałem na blogu w 2017 roku, że najlepszy , i teraz chciałbym napisać dokładniej dlaczego tak uznałem, ale niewiele już pamiętam z poszczególnych sezonów. A po to piszę na blogu, żeby po kilku latach móc sprawdzić, co sądziłem o filmie lub serialu, bo z moją pamięcią za dobrze nie jest :)
Choć możliwe, że teraz jakbym miał czas na powtórkę całości, to może bym wyżej ocenił 1 i 2 sezon jak wtedy gdy pisałem o pierwszych seriach, bo zmieniłem zdanie też dzięki Tobie o aktorstwie Esposito, a 3 sezon niżej, albo tak samo, tylko że czasu nie mam na powtórki (np. XF, Twin Peaks, Millennium, Przystanek Alaska nie widziałem od wielu lat, a to seriale do których wracałem dawniej raz na kilka lat, a niektórych z nich to nie widziałem z 10 lat jak nie więcej). Widzę że o drugiej serii napisałem, że znakomita seria, ale wolę film Suburra. No i właśnie mi coś świta, że byłem wtedy pod wrażeniem tego filmu (choć z serialu to nawet 1 serii nie skończyłem) i może dlatego 2 sezon (i zakładam że też 1 sezon) Gomorry oceniłem niżej od 3 serii. Pamiętam jedynie, że nie przepadałem za ojcem Gennaro, w sensie za aktorem jak gra. W 3 serii to na pierwszy plan jak się nie mylę wyszedł Ciro, z którym miałem różne relacje, ale wolałem go od Gennaro, nawet jak mi podpadał, podobała mi się droga jaką przeszedł do finału 3 serii i może dlatego tak napisałem? Choć tak po prawdzie, to ja nikomu nie kibicowałem, bo każdy był w tym serialu łajdakiem. Jedynie kogo w serialu było mi szkoda, to przypadkowe ofiary, które nie mieszały się do mafijnych spraw. Ale i tak te wg mnie najsłabsze sezony miały u mnie minimum 8/10, czyli i tak wysoko. 23-01-2022, 04:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-01-2022, 04:33 przez michax.)
Skończyłem sezon 4 i wydaje mi się ze jest trochę lepszy niż 3. Tak, w trzecim mamy jakąś tam drogę Ciro (która tak naprawdę zaczęła się już w sezonie 2 od śmierci żony a zamknęła się na śmierci córki kiedy już właściwie przebrała się miarka), ale mamy też totalnie dziwne zachowania Enzo który widząc Ciro 3 raz w życiu zawierza mu pół miliona Euro które właśnie jego ekipa zrabowała.... Którą to kasę Ciro oczywiście zanosi od razu Grubasowi, który potem odstrzeliwuje siostrę Enzo... itp itd...
Nie rozumiałem również jak też jak ojciec Azzurry (czyli teść Grubasa) tak szybko skumał się z Konfederatami - on był cały czas z nimi w komitywie czy jak? Postać Enzo jest niezwykle tragiczna i naiwna, to już ten jego ziomek Valerio okazał się o wiele mądrzejszy (co widać w sezonie 4). Sezon 3 ma dwa rewelacyjne odcinki: pierwszy to epizod Ciro w Bułgarii, a drugi to ten w którym Enzo zabija tego ojca niepełnosprawnego dziecka. Sezon 4-ty to skoncentrowanie się na Patrycji i jej próbach utrzymania władzy i ułożenia sobie życia prywatnego oraz walce Grubasa o to aby również z tego bagna uciec. Ma również parę znakomitych odcinków, mimo że Ciro nieobecny. Tak przypominając sobie sezon 5 który przede mną, żałuję że nie starczyło pomysłów/kasy na 12 odcinków (a nie 10), no i dalej nie mogę przeboleć że końcowe sceny ostatniego odcinka były zrobione po łebkach i bez rozmachu. Zawsze Gomorra tutaj dostarczała, ale tym razem czegoś zabrakło, mimo że zakończenie mi się podoba i je akceptuję. Chodzi raczej o formę. 23-01-2022, 12:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-01-2022, 12:55 przez Doppelganger.)
Jestem w połowie 3 sezonu.
Pierwszy sezon był rewelacyjny, zdjęcia, klimat, poczucie zagrożenia i ciągłe zwroty akcji, gęste relacje między bohaterami. Drugi sezon trochę nudniejszy, dopiero w drugiej połowie nabrał tempa. Trzeci już ogląda się tak sobie, Gennaro nie nadaje się na głównego bohatera, jest chyba najnudniejszą ze wszystkich postaci. W relacji z Don Pietro i z Ciro, kiedy miał swoje łuki postaci, był nawet w porządku, ale bez nich zostaje zwykłym, nudnym dresiarzem, bez krzty charyzmy. 16-09-2023, 16:56
Trzeba chyba odkopać temat po 3 latach.
![]() Wjechał pierwszy sezon (bo na pewno będą kolejne) Gomorrah: La Origini (SkyShowtime). To jest glownie dla fanow oraz ludzi ktorzy ogladali oryginalny serial. Ale… jest dobrze. Obejrzałem te 6 odcinków i robię powtórkę. Fabuła się kręci wokół młodego Pietro Savastano, który jako 16-latek stawia pierwsze kroki u boku Angelo a'Sirena (nie było tej postaci w oryginalnej serii ale jest wzorowana na Aniello La Monica). W roli Pietra chyba jakiś naturszczyk, bo gra na razie średnio, a wygląda jak młody Messi. Pojawiają się w pierwszym sezonie 3 postaci z oryginału, ale są fajnie wprowadzone i dają pewną głębię. Klimat to czyste lata 70. Aż do bólu: stylizacja, muzyka, klimat. Scenariusz jest wg mnie dobry. Pojawia się też postać bazowana na Raffaele Cotulo, założycielu Nuovo Camorra Organizzata (poczytajcie, kto to był), i też jest to zrobione dobrze. To o nim Giuseppe Tornatore nakrecil swoj debiut, czyli "Kamorystę". Minusem dla mnie jest amerykanska muzyka ktora sie czasem pojawia, psuje mi to klimat. Reżyserem jest Ciro do Marcio, czyli Marco D'Amore, i widać, że już się trochę nauczył fachu od Niesmiertelnego, bo też jest lepiej niż było. Dla mnie na razie takie 7,5/10 i potencjał na więcej. Serial zbiera dosc dobre opinie we Wloszech. 05-04-2026, 12:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-04-2026, 12:37 przez Doppelganger.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Fargo (FX, 2014-) | hanys | 350 | 85,607 |
Wczoraj, 21:54 Ostatni post: first-pepe |
|
| Wataha (HBO, 2014-) | Pelivaron | 32 | 11,007 |
27-12-2025, 19:02 Ostatni post: Snappik |
|
| Sons of Anarchy (FX, 2008-2014) | dillinger | 681 | 141,099 |
14-02-2023, 08:26 Ostatni post: Bucho |
|
| Umbre (HBO, rumuńska Gomorra) | Pelivaron | 0 | 1,735 |
08-11-2016, 01:23 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |