Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Ja też nie czaję narzekania. Sam odruchowo skrzywiłem się gdy przeczytałem te wieści, ale gdy człowiek ochłonie i przemyśli to trzeźwo, wychodzi na to, że z tego naprawdę może być coś dobrego.
Przede wszystkim papcio Dżordż został zesłany do roli "konsultanta kreatywnego" (read: gówno do powiedzenia) i nie będzie już alphą i omegą, z którego widzimisię trzeba się liczyć przy absolutnie każdym aspekcie produkcji. Pre-quele były tak chujowe, głownie dlatego, że nikt nie stał na drodze miedzy Lucasem, a jego poronionymi pomysłami. Stara trylogia natomiast była zacna również dlatego, że GL co chwile napotykał przeszkody, które uniemożliwiały mu wprowadzenie swojej oryginalnej (popapranej) wizji. Chyba nikogo tutaj nie trzeba przekonywać, że nowa trylogia pod przewodnictwem Lucasa, byłaby bełta warta. Tak więc nie panikowałbym, dopóki nie poznamy scenarzysty i reżysera.
Druga sprawa to sam Disney. Biorąc pod uwagę jak dobrze poradzili sobie z franczyzą Marvela, oddając ją w ręce utalentowanego twórcy, mającego całe uniwersum w małym palcu, dając mu wolne pole do popisu i nie patrząc na ręce (czego wynikiem byli Avendżersi), to można mieć nadzieje, że ci wszyscy utalentowani reżyserzy, scenarzyści, fani i znawcy popkultury, którzy przez lata powtarzali jako powinna wyglądać prawdziwa trylogia SW (i dlaczego GL spieprzył sprawę), będą mogli w końcu wprowadzić to w życie. Franchise SW już od jakiegoś czasu obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg, ale nowa trylogia, mogłaby znów obudzić we mnie sentyment do opery fantasy w kosmosie.
31-10-2012, 08:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2012, 08:17 przez Proteus.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Już nie przesadzajmy z tym chwaleniem Disneya. Avengers to produkcja Marvela i Paramount. Owszem, formalnie to Disney jest właścicielem Marvela, ale związek jako taki z tą produkcją mają niewielki o ile w ogóle jakiś. Gdy Disney bezpośrednio bierze się za film, tu jest już gorzej. Jestem fanem TRON: Legacy, ale film spokojnie mógłby być lepszy, no i mamy jeszcze takie dziwy jak John Carter.
31-10-2012, 08:24
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Nie będę się wkręcał w szczegóły tego, która wytwórnia jest w jakim procencie odpowiedzialna za sukces danego filmu, bo za cienki w uszach jestem, by rzucać wyroki w tej sprawie. Wiem tylko tyle: Lucasowi odebrano berło króla, a Disney ma Whedona i Blacka na liście płac oraz Avengers na koncie (gdy na początku roku, firma wykupiła Marvela, mieliśmy podobne narzekanie) . Tak czy siak, outrage na necie, uważam za mocno przesadzony.
31-10-2012, 08:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2012, 09:04 przez Proteus.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Star Wars od twórców Johna Cartera? Biorę w ciemno. W sumie dobra informacja. Było wiadome, że marka nie umrze, ale może teraz zamiast staczać się w jakieś CGI-parodie pójdzie w dobrym kierunku.
31-10-2012, 09:26
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(31-10-2012, 08:35)Proteus napisał(a): Tak czy siak, outrage na necie, uważam za mocno przesadzony.
Dokładnie.
Najgorsze, czyli zjebany origin Dartha Vadera już dostaliśmy, więc może być tylko lepiej, choć moja opinia o EII i EIII i tak jest bardziej pozytywna niż większości ludzi tutaj. Szczerze? Cieszę się, tak po prostu.
Swoją drogą to chyba pierwszy od nie wiem jak dawna news ze świata filmu, który jest autentycznie zaskakujący.
31-10-2012, 10:03
Stały bywalec
Liczba postów: 2,545
Liczba wątków: 17
Ja się cieszę. Ciekawi mnie tylko fabuła, czy podejmą się zekranizowania czegoś z EU, czy wymyślą coś nowego.
31-10-2012, 11:12
Red Crow
Liczba postów: 12,734
Liczba wątków: 50
Oby to drugie. Najlepiej 1000 lat do przodu względem filmów Lucasa, gdzie Skywalkery i inne Yody będą należeć do sfery legend :)
31-10-2012, 11:15
Nowy
Liczba postów: 22
Liczba wątków: 2
Z ostatnich plotek: z Epizodem VII łączeni są Damon Lindelof i Jon Favreau i chociaż pewnie nie ma w tym ani krzty prawdy, to zawsze można pogadać, jak taki film miałby wyglądać.
A Indiana Jones nie był przedmiotem transakcji i dalej jest w rękach Lucasa.
salad_fingers, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Nov 2012.
01-11-2012, 21:31
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Do Star Wars EVII jeszcze 3 lata a ja już rzygam spekulacjami na ten temat.
01-11-2012, 21:36
.
Liczba postów: 28,078
Liczba wątków: 62
Nie no spoko, ogłosili przecież największą transakcję w branży od lat i zapowiedzieli kolejne części najpopularniejszego uniwersum na świecie, więc musi być trochę szumu. Teraz tylko czekać na nazwisko reżysera, obsadę i za dwa lata jakiś teaserek :)
01-11-2012, 22:24
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
No tak, ale niech te spekulacje mają jakiś sens, bo na chwilę obecną łatwiej chyba wskazać reżyserów, których nie wymieniono aniżeli tych, których nazwiska padły :)
01-11-2012, 22:26
Fhtagn
Liczba postów: 5,364
Liczba wątków: 9
Cytat:Akcja "Unforgiven" została przeniesiona do Japonii lat 80. XIX wieku. Większość mieszkańców porzuca tradycję na rzecz nowoczesności. Watanabe gra łowcę głów, który pozostaje wierny kodeksowi samurajów.
Hm. Intrygujące.
02-11-2012, 17:41
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Fajnie się zapowiada, lubię schemat konserwa (wierny kodeksowi praojców ostatni sprawiedliwy] vs postęp. U Clinta co prawda w ogóle nie o to chodziło, więc nie wiem, na ile to ma być trzon japońskiej fabuły, a na ile zwykłe pieprzenia niemającego zielonego pojęcia o niczym pismaka, niemniej brzmi pysznie.
02-11-2012, 18:01
Red Crow
Liczba postów: 12,734
Liczba wątków: 50
Josh Brolin i Elizabeth Olsen na planie remake'u Oldboya:
Brolin nieźle dopakował.
04-11-2012, 20:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2012, 20:54 przez nawrocki.)
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Pamiętam jeszcze jak miał to kręcić Spielberg z Willem Smithem w roli głównej...:)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
04-11-2012, 21:04
Red Crow
Liczba postów: 12,734
Liczba wątków: 50
Ja tam staram się o tym zapomnieć...
04-11-2012, 21:11
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Oby tylko w rimejku Oldboja zmienili końcowy twist (czyli w sumie cała intrygę), bo rozwiązanie zagadki było koszmarnie bzdurne.
04-11-2012, 22:03
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,591
Liczba wątków: 67
Olsenowa na tej fotce jest wyjątkowo nieatrakcyjna :(
04-11-2012, 22:09
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(04-11-2012, 22:03)military napisał(a): Oby tylko w rimejku Oldboja zmienili końcowy twist (czyli w sumie cała intrygę), bo rozwiązanie zagadki było koszmarnie bzdurne.
Jak to zmienić końcowy twist? Toż to byłoby zaprzeczenie tego całego filmu?
Olsensówna wygląda jak Octomama. :(
04-11-2012, 22:42
Nowy
Liczba postów: 30
Liczba wątków: 0
(04-11-2012, 22:03)military napisał(a): Oby tylko w rimejku Oldboja zmienili końcowy twist (czyli w sumie cała intrygę), bo rozwiązanie zagadki było koszmarnie bzdurne.
Nie skumałeś filmu...
Remake niepotrzebny, wiadomo co wyjdzie. Hollywood myśli że nakręci to lepiej.
05-11-2012, 00:40
|