He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
09-10-2013, 11:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2013, 11:04 przez Joe Chip.)
|
Gry
|
|
To jest film do oglądania czy w to się gra? Okaże się, że wystarczy obejrzeć na youtube i masz zaliczoną grę. :P
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10 The Insider - 8/10 Dredd - 6/10 Total Recall ( 2012 ) - 5/10 G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10 09-10-2013, 11:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2013, 11:04 przez Joe Chip.)
W przypadku gier Cage'a oglądanie na youtube powinno być oznaczone jako "Difficulty level: easy".:)
09-10-2013, 11:14
No gry Cage'a rownie dobrze moglyby lądować na YT w formie interaktywnch gier, w których klikasz w kolejne linki.
09-10-2013, 15:21
Ściągnąłem swego czasu demo Heavy Rain z zamiarem rychłego zakupu i myślałem, że szlag mnie trafi. Człowiek trzyma pada ch.j wie po co i czeka, aż zacznie się gra. Tymczasem gra zaczęła się kilkanaście minut temu, tylko autorzy postanowili to skrzętnie ukryć. Zmęczony tym faktem demo usunąłem, a zaoszczędzone pieniądze wpłaciłem na konto ;)
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
09-10-2013, 19:35
O dziwo, WALKING DEAD, które jest dość podobnie nie-growe, sprawdza się w takiej formie wyśmienicie. Wydaje mi się, że to przez fakt, że jest bardziej szczere niż gry QUANTIC DREAM. Tj. nie bawi się w jakieś kąpanie bohaterow i robienie im śniadania, żeby upozorować głębię i artystyczną wartość. Po prostu opowiada dobrą historię i jakoś da się wejść w ten interaktywny serial.
09-10-2013, 19:42
Typowa kejdżowska grafomania. Facet ciągle próbuje wyważać otwarte na oścież drzwi. Przecież już wszyscy wiedzą, że gry są sztuką i nie trzeba tego uzmysławiać usilnie na każdym kroku. A jeśli chce się trafić do panteonu złotych przykładów, to sorry, ale trzeba zacząć od dwóch podstawowych kwestii - napisać dobrą historię i sprawić, żeby wgłębianie się w nią nie było dla gracza katorgą pod kątem gejmpleju. Pierwszej rzeczy Kejdż po prostu nie umie, a z czystego narcyzmu chyba nie potrafi zebrać się na zlecenie napisania scenariusza komuś, kto robi to dobrze. Za to drugi aspekt jego gier to już dla mnie totalna zagadka. Nie wiem, co chce on przekazać za pomocą gier, w które... nie da się grać. A przynajmniej nie w ten rekreacyjny, rozrywkowy sposób. Pies trącał jego i jego gry.
PS. A polski dubbing koszmarny.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 09-10-2013, 20:54
Fahrenheit/Indigo Prophecy było przez jakiś czas całkiem przyjemne, ale potem nadszedł QTE-fest w biurze, gdzie uciekaliśmy przed wielkimi pająkami, czy coś w tym stylu. Niby "to nie działo się naprawdę", ale i tak zwijałem się ze śmiechu i w końcu dałem sobie z tą grą spokój.
09-10-2013, 22:45
te robaczki nie na niby były i tak o niebo lepsze o idiotyzmów w dalszej części gry. Matrix, Indiana Jones i coś jeszcze zmieszane w okropnym stylu.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 09-10-2013, 22:49
Nie pierwszy raz czytam opinię o głupotach w dalszej części gry, więc chyba się wreszcie skuszę i sprawdzę na yt jakiś let's play (bo ja w to grać nie będę). ;)
10-10-2013, 18:30
Tak naprawdę najlepszym co zrobił Cage, jest dodatek do HR - The Taxidermist. Niezwiązany z główną historią epizod, ale ze świetnym klimatem i sporą swobodą (oczywiście tylko w ramach ok 40 minutowego dodatku, ale właśnie tak powinno wyglądać całe HR).
I przy okazji, nie spodziewałem się, ale właśnie dostałem zaproszenie do weekendowej bety Dark Souls 2. Bomba:). 10-10-2013, 21:11
LOL Dzieciaki zamykają glowna bohaterke w schowku, bo solenizantka dostala książke? :D OOOH THE DRAMA!!!
10-10-2013, 22:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2013, 22:25 przez Gal Anonim.)
Jezu, co za napompowany pajac. W ogole widzenie dojrzewania gier jako wejście w 3D, "bo wtedy przyjdzie aktorstwo, historie". lol
11-10-2013, 15:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2013, 15:27 przez Gal Anonim.)
Far Cry 3 - Dali w PS+ to wziąłem. Może to kwestia gustu, ale nie mogę pojąć o co tyle hałasu było w momencie premiery. Faktycznie bieganie po pięknej tropikalnej wyspie i brak ograniczeń jest przyjemne, ale... Jakoś nie mogę znaleźć niczego w tym tytule co by mnie ewidentnie podjarało. Czekałem na pier...nięcie, a dostałem "solidną produkcję", w której nie tylko nie widzę powiewu świeżości to jeszcze zmasakrowano ją elementami mechaniki z Assasin's Creed. W ogóle momentami wydawało mi się, że gram w AC. Zawsze drażniły mnie takie "puzzle" wzięte bez mydła z innych tytułów i w tym przypadku nie jest inaczej. Nawet strona tytułowa potraktowana została paczką tych samych efektów, które - bądź co bądź - lubię, ale czy muszą być one w każdym tytule Ubisoftu? Czy to Konstantynopol kilkaset lat temu, czy tropikalna wyspa dzisiaj, wciąż napier...la klimatem high-end-super-tech-hiper-power-witamina.
To więc taka solidna produkcja, którą trzaśnięto na znanej płycie podłogowej i z produkowaną od kilku lat deską rozdzielczą. W związku z tym oślepłem i nie dopatrzyłem się niczego miażdżącego jądra, nawet jeśli jest. Cytat:Jezu, co za napompowany pajac. W ogole widzenie dojrzewania gier jako wejście w 3D, "bo wtedy przyjdzie aktorstwo, historie". lol To się niczym nie różni od nawiedzonych muzyków, którzy zamieniają gitary na syntezatory, perkusję na automaty, a później pieprzą, że wprowadzili muzykę rockową w nową epokę. Ten gość z filmiku któregoś dnia zrobi odpowiednik animowanego Final Fantasy i ogłosi się wizjonerem w przemyśle gier komputerowych. Chociaż nie! Przepraszam. On już się za takiego uważa. Pozostaje mi tylko zazgrzytać na grzebieniu i ogłosić rewolucję w muzyce gospel.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
11-10-2013, 15:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2013, 15:58 przez Indroman.)
Obejrzałem parę filmików z Beyond, niezłe wtf-y tam się odwalają:
-Ellen Page walczy jak Sherlock Holmes Guya Ritchiego -dramatyczna muzyka czasem ma efekt odwrotny od zamierzonego -impreza z dzieciakami - to był jakiś eksperyment lub test, który miał ją przekonać do wstąpienia do Agencji? Bo jeśli nie, to scenariuszowo to 2 klasa podstawówki :D -głupie miny w trakcie przejmowania ciał Ogólnie to dziwny typ z tego Cage'a, z taką ekipą grafików i animatorów chciałoby się czegoś z solidną mechaniką, a nie "wciśnij X, by umyć twarz" :d. Z drugiej strony, The Wolf among us od Teltalle wygląda ZAJEBIŚCIE - polecam obadać.
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
13-10-2013, 18:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-10-2013, 20:20 przez Red.) (13-10-2013, 18:12)Red napisał(a): Ogólnie to dziwny typ z tego Cage'a, z taką ekipą grafików i animatorów chciałoby się czegoś z solidną mechaniką, a nie "wciśnij X, by umyć twarz" :d.Wciskanie klawiszy to akurat najmniejszy problem. Potrząsanie padem to dopiero idiotyzm. Shake it like a Polaroid picture! 13-10-2013, 18:23
Potrząsanie padem podobało mi się np. w Last of Us, gdzie robiło się to, gdy bateria od latarki zaczynała zdychać - fajny smaczek. Tylko że opieranie na tym całego gameplayu wydaje mi się lekko z czapy (chyba że to jakiś symulator latania czy coś). :D
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
13-10-2013, 19:15
THE WOLF AMONG US - czyli Telltale Games bierze się za Fables. W kolejnym przygodówkowym serialu kierujemy szeryfem Bigbym Wolfem (Wielkim Złym Wilkiem z bajek m.in. o Czerwonym kapturku) poruszając się po świecie z komiksu Fables, gdzie postacie z bajek i legend prowadzą normalne życia we współczesnej metropolii.
Gra pod względem mechaniki jest jak THE WALKING DEAD. Klikando, QTE i mnóstwo dialogów oraz interaktwnych przerywników filmowych. Pod tym względem wielkiej nowości nie ma, choć możliwości wyboru się poszerzyły, bo można czasem wybrać miejsce do którego chcemy się udać, co ma swoje konsewkencje również (jak duże? jeszcze nie sprawdzilem, wlasnie przechodze drugi raz). Mechanika, mechaniką. Wszyscy wiemy, że to po prostu takie Telltale mówiące Cage'owi jak się robi tego typu gry. Czyli nie irytuje, a QTE i dialogi naprawdę powodują skok ciśnienia. Najważniejsza jest FABUŁA i ŚWIAT. A to jest tutaj świetne! Bigby to klasyk - pijący, palący, nieogolony w wymiętolonych ciuchach. Z ciężarem świata na plecach. Taki Wolverine, trochę John Luther, próbujący stłamsić swoje demony. Mega postać, mega klasyczna. Do tego mamy oczywiście Drwala z bajki o Czerwonym Kapturku (super scena, gdy zwierza się Bigby'emu, co robił u babci), Pan Ropuch (z "O czym szumią wierzby"), Królewna Śnieżka... No i masa innych postaci tu i ówdzie. Klimat zabija od początku. Bo spodziewałem się noir, ale to tutaj to esencja neo-noir - dużo czerni, neonowych kolorów, dominujący fiolet i róż. Super to wygląda i przypomina trochę lepsze momenty Refna. W ogole dizajn, caly zamysl graficzny jest o niebo lepszy niż w THE WALKING DEAD. Siła rzeczy tam nie można było sobie pozwolić na dużo poza odcieniami sraczki życia, a tutaj zapowiada sie to śliczniej. O fabule nie ma co dużo mówić - Wilk na tropie seryjnego zabójcy baśniarzy (? - nie wiem jak to w PL przetłumaczyli, ale oni wołają na siebie Fables po prostu). Dobra, mroczna i mocna historia. Juz w pierwszym epizodzie czuć dużo zwrotów akcji, juchy i kurw. Wszystko znakomicie napisane i zagrane, ale to standard u Telltale. Póki co mysle, ze zapowiada się gra lepsza niż THE WALKING DEAD. Ale też bardziej filmowa, z historią bardziej oryginalną (bo nie zombie jednak) i przez to ciekawszą. Nie mogę się doczekac następnego odcinka. No i ciekaw jestem co usprawnili twórcy. Bo TWD mialo w sumie jedynie tą wadę, że wybory de facto nie byly wiele warte (choć samo rolplejowanie dawało frajdę i większe zaangażowanie w historię). Dobra, pogram chyba chwile jeszcze i tym razem nie zmasakruje w pubie Grendela (tego z Beowulfa oczywiscie), po tym jak mi się zaczął stawiać... 13-10-2013, 19:38
Skusilem sie, gra wizualnie na poziomie TWD, jak dla mnie kolorystyka bardziej stonowana, TWD bylo bardziej ponure. Bardzo fajny pomysl z umiejscowieniem akcji i samymi postaciami :), klimat mega, teksty jak na razie sa bardzo dobre i glowna postac tez spoko. Odcinka jeszcze nie dokonczylem, ale jak ktos polubil TWD (no chyba nie ma takiej osoby co nie polubila) to niech sie bierze za Wilka od razu :)
14-10-2013, 09:18
Wybaczcie powrót do Cage'a. Postanowił on - cytuję - w ostrych słowach odpowiedzieć dziennikarzom i graczom:
http://gry.interia.pl/newsy/news-beyond-dwie-dusze-nie-jest-gra,nId,1040409#pst66694372 Nie wiem czy słusznie, ale przypomniał mi się Uwe Boll.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
14-10-2013, 14:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2013, 14:35 przez Indroman.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 13 gości |