-- Laozi
09-05-2009, 17:27
|
Gry
|
|
Czy ja wiem. Mi sie podobalo. Tworcy mogli pojechac po bandzie jak w jedynce, a tak mamy fajnie rozplanowana strzelanine.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 09-05-2009, 17:27
Sequel ma wg mnie jedną zasadniczą wadę - główny bohater. Nie wiem dlaczego, ale w "dwójce" z jakiegoś powodu już nie jawi mi się jako twardy, rozsmarowujący wszystkich walec. Nie czuję, żeby to było przez jego emocjonalne rozterki, bo te bardzo mi pasują (genialna jest nagrana na automatyczną sekretarkę rozmowa Payne'a z prostytutką o imieniu Mona). Po prostu grając w MP 2, a później wracając do jedynki odniosłem wrażenie, że Maxio Ból w poprzedniku jest bardziej badass, bardziej nie pierdzielący się z nikim.
Dobra, już wiem dlaczego - w dwójce jest gliną.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
09-05-2009, 17:59
Ja ci powiem dlaczego. Bo w dwojce jest juz czlowiekiem, a nie sadzacym tanie one-linery cyborgiem koszacym 1000 ludzi w jedna noc.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 09-05-2009, 18:10 Snuffer napisał(a):A wracając do zakończenia - gdyby w grze znalazło się alternatywne, automatycznie spadłaby w moim rankingu gier najlepszych, i ocena co najmniej o punkt poszła by w dół :)Tyle że tam JEST alternatywne zakończenie :lol: . Można je zobaczyć po przejściu gry na najwyższym poziomie trudności. Chociaż dla mnie pomimo tego Max Payne 2 i tak pozostaje świetny. :) 09-05-2009, 20:19
Zdaje sobie sprawę że JEST, chodziło mi jak dobrze wiesz o to że gdyby użyto go zamiast oryginalnego ;)
09-05-2009, 22:45
Schizowe jazdy z jedynki były świetne - maks biegnący przez przedpokój, który z każdym krokiem wydluża się, aby stać się zagmatwanym labiryntem, krzyki żony, krew spływająca po ścianach... W drugiej części narkotykowe jazdy już nie były takie dobre.
One-linery z jedynki ( w dwójce zresztą też niewiele gorsze) to chyba nejlepsze one-linery w historii gier - nasiąknięte klimatem, maksymalnie "kultowe", pasujące do kolesia, który non-stop jedzie na pigułkach przeciwbólowych i mając wszystko gdzieś, lata po mieście w najzimniejszą zimę w hawajskiej koszuli i skórzanej kórtce, aby skopać parę tyłków. Payne z jedynki to taki Dr House z giwerami. W drugiej części gameplay był świetny, ale morda Maxa mi się nie podobała (temat wałkowany już miliony razy). No i music - Payne 2 ma świetną muzykę. 10-05-2009, 00:02
Schizy w jedynce zaczely sie fajnie tymi, ktore wymieniles, ale potem w ktorych Max czytal listy, ze jest w grze komputerowej i uswiadamial sobie panowanie nad bullet timem i widzial HUD nad soba to porazka. Takze skakanie po sciezkach z krwi - WTF?
Zas w dwojce nie ma zadnych elementow autoparodystycznych. Wszystko jest na powaznie, a kazda schizowa scena powoduje gesia skorke. Moja ulubiona to jak Max widzi sie w szpitalu psychiatrycznym. Masakryczne dialogi. Do twarzy Maxa z sequela nic nie mam. W jedynce strasznie denerwowala mnie aparycja Sama Lake'a. Jednak to sa kosmetyczne zmiany, nieistotne i bez wplywu na fabule czy odbior. MP2 jest dojrzaly, powazny, brudny, ocieka dragami i wulgarnoscia. Paradoksalnie, ideal filmowej sensacji powstal w postaci gry akcji :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 10-05-2009, 00:09
Bo jedynka to w końcu pastisz. Film VHSowy, który nie powstał. Zlepek scen i pomysłów ze znanych filmów, będący dobrym materiałem na film dla Rodrigueza czy Tarantino. Dwójka nie tylko pod względem klimatu i prezentacji, ale również i fabuły wygląda tak, że mogłaby być osobną częścią - niezwiązaną z Maksem Payne'em. Poza tym dwójka to wciąż dobra, interesująca gra, a jedynka jest cienka i strasznie się zestarzała.
10-05-2009, 01:21
O ile grywalność jedynki zostaje daleko w tyle za dwójką, to jednak ten "sadzący tanie one-linery cyborg koszący 1000 ludzi w jedna noc" z pierwszej części przemawia do mnie znacznie bardziej (a tak btw w dwójce to niby zabił ile osób?). Klimat dwójki jest mimo wszystko zbyt dramatyczny i zbyt poważny jak na historię o gościu, który, jeśliby go tylko sklonować, rozpieprzyłby w dwie noce wszystkich przestępców świata.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
10-05-2009, 17:37
W dwojce padaja 92 trupy. Trzeba pamietac, ze w sequelu jest to wartosc do podzielenia z Moną, wiec dokladnie nie jestem w stanie powiedziec. Ale na oko Max zabija jakichs 50-60 ludzi. To oczywiscie liczba wysrubowana z tego powodu, ze do czynienia mamy z GRA, ale mimo wszystko jest znacznie prawdopodobniej niz przypadku pierwszej odslony, gdzie doslownie zabija sie 1000 ludzi.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 10-05-2009, 20:32
Tak, mamy do czynienia ze strzelaniną, ale ten ciężki klimat zakrawający o psychologiczny dramat-kryminał bardziej pasuje mi po prostu do przygodówki, w której rozwiązywalibyśmy sprawy dotyczące morderstw i przy okazji poznawali mroczną historię bohatera. Jedynka była klimatycznie zdecydowanie bardziej "wyprofilowana".
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
11-05-2009, 10:33
Nie moge sie zgodzic. Jedynka byla bardziej wymieszana pod wzgledem klimatu. Tworcy sami nie wiedzieli w ktora strone isc. Bezmyslnej akcji, dochodzenia na wlasna reke, tripow po narkotyku czy noir gangsterki. Wyszedl z tego ciezkostrawny miszmasz, ktory i tak sprawdza sie jedynie jako rabanka. Naprawde, przejdz gre "na swiezo" od razu w oczy wpadnie ci kuriozalnosc scen akcji, zle dialogi i na sile wydumana fabula (choc to gdzies tak w polowie gry dopiero).
W sequelu zostal nadany ostateczny ksztalt, jaki mieli zapewne w zamysle tworcy. Zrezygnowano z idiotyzmow na rzecz historii i postaci. Scenarisuz zyskal na spojnosci, a opowiesc na wiarygodnosci. Dla zwyklego gracza, mogl byc to spadek jakosci, no bo strzelania jest mniej, przeciwnikow mniej, wiecej wstawek filmowych. Zrobilo sie nudniej z typowo gejmowego punktu widzenia, ale ja jako przede wszystkim milosnik filmow, nie moglbym sobie wymarzyc lepszej gry niz Max Payne 2.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 11-05-2009, 17:18
a tu coś, bodajże dla Mentala: http://www.valhalla.pl/news15268-Nowy-Thief-oficjalnie.html
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 11-05-2009, 18:39
I dla Crova. Czekam, kurde, czekam. Apdejting liste oczekiwanych gier... :)
Z innych wieści: jesienią ma wyjść "Kane & Lynch 2" - oby było dalej inspirowane Mannem, ale miało jakąs fabułę i nie było tylko pretekstem dla przetestowania ulepszonego silnika "Freedom Fighters". Z kolei nowy "Hitman" jest oficjalnie w produkcji, ale raczej nie wyjdzie w tym roku. 11-05-2009, 18:43
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 11-05-2009, 18:59
By the way: może ktoś mniej więcej streścić, jak rozwinęła się fabuła Maxa 1? Ja z powodów sprzętowych doszedłem jedynie do kompleksu wojskowego. Wiadomo czemu zabito mu rodzinę etc? Jakoś nie mam siły wracać do pierwszej części, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Max1 niezbyt lubi się z Windowsem XP.
11-05-2009, 19:25
Oczywiście wszyscy widzieli? Teaser trailera "Modern Warfare 2".
http://www.gry-online.pl/gol_video.asp?ID=11311 Kurde balans, znowu na tym samym silniku robią kolejną grę. Nie widzą, że to z poprzedniej epoki graficznie jest? 11-05-2009, 19:49
Tymczasem w majowym numerze CD-Action jest wielki tekst o najnowszym "Aliens vs. Predator". Graficznie wygląda to obłędnie - nie widziałem chyba jeszcze tak pięknie wyglądającej gry na silniku U3. Nie wiem czy w sieci są już gdzieś te zdjęcia - wyglądają naprawdę tak, że AvP3 automatycznie wskakuje na top mojej listy oczekiwanych gier.
12-05-2009, 18:33 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |