TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Mierzwiak napisał(a):przy pokonywaniu po raz nie wiadomo który na piechotę tej samej trasy. Zajebista giera :)
Dla Ciebie to był, aż taki minus? Ja natomiast uwielbiam łazić i uznaję to za jeden z plusów tej gry. Spoko sobie połazić, pozwiedzać i pozbierać artefakty:P W dodatku słysząc w oddali ciągłe krzyki zabijanych ludzi o raz inne dziwne i przerażające dźwięki.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
17-02-2010, 18:51
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Mnie sarkofag akurat jakoś bardzo nie zachwycił:) Chociaż ten głos, gadający po rusku robi wrażenie.
Dla mnie o sile tej gry świadczy właśnie między innymi to pokonywanie "na piechotę tej samej trasy". Uwielbiam socjalistyczne budownictwo, azbestowe blokowiska i PGRy, a że w Czarnobylu (jeszcze) nie byłem to lubię sobie po Zonie po prostu pospacerować.
Poza tym kocham "Piknik na skraju drogi" i chodząc sobie tak po Zonie na piechotę czuję się jak Red:) A w ostatnim Stalkerze, w ogóle Zona zaczęła o wiele mocniej przypominać tę z genialnej książki Strugackich:)
17-02-2010, 18:57
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Zwiedzanie zwiedzaniem, ale w pierwszym Stalkerze pokonywanie tak długich tras było po prostu stratą czasu. Za dużo pustej przestrzeni, gdzie NIC się nie dzieje, między cholernie oddalonymi od siebie punktami. Często jak chciałem chwilę pograć całość uciekała mi na przejściu drogi i musiałem kończyć. Diabelnie irytujące. Jakiś pojazd by załatwił sprawę, ale nie - ktoś uznał, że frajdą będzie chodzenie i nic nie robienie godzinami.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
17-02-2010, 19:54
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Hitch napisał(a):ale w pierwszym Stalkerze pokonywanie tak długich tras było po prostu stratą czasu
Co rozumiesz pod pojęciem stratą czasu? Dla Ciebie strata czasu, a dla mnie okazja by eksplorować ten rozległy teren. Zwiedzanie kolejnych opuszczonych domostw, fabryk, hangarów, znajdywanie kolejnych artefaktów, czy znajdywanie fajnych rzeczy(jak na przykład gitara). Ta swoboda i wielkość terenów to dla mnie niewątpliwy plus i element potęgujący niejako klimat.
Co do samochodów to w pierwotnej wersji stalkera który miał nazywać się Lost Alpha(czy jakoś tak) miały być samochody. Zresztą chcesz jeździć samochodem- to wgrywasz odpowiedniego moda i masz samochody:P.
Jeśli ktoś jest zainteresowany smaczkami i modami do tej gry lub do Clear Sky to jest fajna stronka miłośników serii gier Stalker:
http://stalker.pl/
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
17-02-2010, 22:21
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Ja uważam, że samochody zniszczyłyby trochę klimat gry, ale rozumiem, że komuś może się ich brak nie podobać. W sumie ich brak nie jest uzasadniony niczym, prócz lenistwa twórców:)
Teraz czekam na Metro 2033:D Coś w takich samych klimatach jak Stalker i modlę się, żeby mi poszło choć na najmniejszych ustawieniach:D
17-02-2010, 22:31
Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Danus napisał(a):Co do samochodów to w pierwotnej wersji stalkera który miał nazywać się Lost Alpha(czy jakoś tak) miały być samochody.
Lost Alfa to nazwa powstającego moda, a pierwotnie gra zwać się miała Oblivion Lost. Zresztą i tak mod istnieje, wprowadzając SETKI opcji, których Cień Czarnobyla został pozbawiony. Najlepiej jednak dobrać pojedyncze mody, bo OL ma skopany totalnie spawn przeciwników. Ostatnio przeszedłem ponownie Cień Czarnobyla jedynie z modem dodającym naprawy ekwipunku i to mi do szczęścia wystarczyło w zupełności.
17-02-2010, 22:41
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Dzięki Khet za poprawkę pomyliłem nazwy. Chodziło mi właśnie o Oblivion Lost. Jak tylko powstanie mod Lost Alpha to na bank po raz 11 zasiądę do tej części Stalkera:P Mi przedtem do szczęścia wystarczył mod zwiększający udźwig:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
17-02-2010, 22:49
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Ninja Gaiden 2 - dwa słowa: PURE FUN. 10/10 za grywalność.
18-02-2010, 22:37
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,028
Liczba wątków: 4
military napisał(a):JUŻ W TYM TYGODNIU PREMIERA AVP!
Chwilowo niecale 40 funciakow i nie wiem czy sie rzucic, czy zaczekac az kumpel kupi 8)
Koles od paru miesiecy ukrywa przed zona, ze zamowil w przedsprzedazy http://www.joystiq.com/2009/07/13/modern-warfare-2-prestige-edition-includes-working-night-vision/2 i wybulil ponad stowke....a miala byc nowa sukienka ;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
18-02-2010, 22:48
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Bucho, w PL to już jutro! JUŻ JUTRO! Choć słyszałem, że w sklepach już powystawiano (jakbym wiedział, tobym się przejechał do Saturna). Aj waj, ciężko będzie przespać tę noc.
18-02-2010, 22:54
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,529
Liczba wątków: 374
military napisał(a):ciężko będzie przespać tę noc.
jak ci ciężko, to weź wskocz do rzeki - przez noc zamarzniesz. Cartman tak zrobił, tj. zamroził się w oczekiwaniu na Nintendo Wii. potem go odmrozili w 245-którymś, no ale to akurat szczegół:)
18-02-2010, 23:21
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
Oho, Mental przedawkował "South Parka"... :)
18-02-2010, 23:33
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Akurat "South Parka" jest za mało, żeby można go było przedawkować :(
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
18-02-2010, 23:40
Stały bywalec
Liczba postów: 13,322
Liczba wątków: 77
Nowe AvP to kupa (niedorobiona, z błędami, zero emocji, tandeta) z brokatem (bo dźwiękowo i wizualnie daje radę), nie warta żadnych pieniędzy. Dobrze, że nie zrobiłem preordera bo bym się chyba pochlastał.
Więcej szczegółów - http://www.gry-online.pl/S020.asp?ID=6383
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
19-02-2010, 11:39
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
Recki te mnie wcale nie dziwią(choć jakąś tam nadzieję miałem), po wcześniejszych nieudanych grach Rebelion rozpaczliwie chciał przypomnieć o sobie. No i wygląda znów na klapę
koronex1989
19-02-2010, 14:48
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Nowy zwiastun Splinter Cell: Conviction:
http://gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,7582051,Splinter_Cell__Conviction_ma_nowy__mistrzowski_zwiastun.html
http://www.gametrailers.com/video/story-trailer-splinter-cell/62012
Kaman.
Who killed my daughter!? *SRU!*
This is bigger than you are! This is bigger than both of us! *SRU!* AAAAGH!!
I don't do this sort of thing anymore. *SRU! SRU! BAM! SRU! BAM!*
You can't touch me! *BAM! BAM!* Oh, really?
KAMAAAN!!
Co prawda nie będzie to drugie Chaos Theory, ale wreszcie będę mógł zagrać w R rated revenge movie z głównym bohaterem całkowitym badassem! A przy okazji może będzie można się poskradać też fajnie.
19-02-2010, 21:32
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
AVP - ja chyba grałem w inną grę niż recenzencji. Bo:
a) grafika jest świetna (a gra zbiera oceny 5/10 za ten element - choć są wyjątki, np. IGN UK dał 8.5). Giera w ruchu wygląda 10x lepiej niż na obrazkach. Efekty świetlne po prostu zabijają, a dokładność odwzorowania pomieszczeń wyszarpuje z kapci. Niektóre miejsca to po prostu żywcem przeniesione pokłady Nostromo czy Hadley's Hope. Co ciekawe, twórcom udało się stworzyć coś własnego - planeta, na której rozgrywa się akcja, nie przypomina LV-426, a już bardziej podchodzi pod to krótkie ujęcie z AVPR, na którym widać planetę Predów (gęsty las z przebijającymi między gałęziami promieniami słońca to mistrzostwo). Po prostu czad. Jedyny mój zarzut co do grafiki to wygląd niektórych twarzy (ale tylko niektórych, bo np. te widoczne na trophy kills to po prostu prze-bajer). Za grafę: 9/10. Może nie ma tu mega-spektakularnych widoków (no, jeden jest), ale nie o to w tym kameralnym (jak na fps) horrorze chodzi.
b) gameplay jest zupełnie inny od opisywanego w recenzjach. Dziennikarze narzekają na "old school" (jednocześnie czekając z niecierpliwością na powrót oldskulu w postaci Diuka). Ja tutaj go nie zauważyłem. Jak na fps gra jest brutalnie realistyczna. Postać zachowuje się jak człowiek - jeśli musisz przeładować w środku starcia i jesteś przy ścianie, nie ma przebacz - zginiesz i już. Jest bardzo, bardzo trudno. Zabić może JEDNA fontanna kwasu przyjęta na klatę. A żeby zabić cokolwiek, trzeba się nastrzelać. Bo i utrafić trudno. Obcy wiją się i łażą po wszystkich powierzchniach, są szybkie, potrafią przeleżć po suficie w jakiś cień, wyskoczyć za tobą i złapać za nogę... Jeśli w takiej chwili w pobliżu jest ich więcej - game over na 95%. (co prawda gram na hardzie...) A właśnie, ustosunkowując się do zarzutu, że Obcy są zbyt wolni... Jeśli nim grasz - jest coś takiego jak przycisk "sprint", po naciśnięciu którego zapierniczasz szybciej niż w pierwszej części. Może recenzenci nie zauważyli? A przeciwko nim może grali na easy? Co do Preda - on akurat był najsłabszą postacią w serii (w sensie - najmniej grywalną), i chyba tak jest i tutaj. Kiedy walczysz z ludźmi - jest mega-super, klimatycznie itp., ale walka z obcymi jest żmudna i przesadnie trudna. Ogólnie: jest realistycznie, akcja nie pędzi na złamanie karku, jest po prostu INACZEJ niż w innych współczesnych grach. I super, bo to pasuje do licencji. Tylko że gra obrywa, bo ludzie przyzwyczaili się do padaczkogennego Modern Warfare itp. Za model gry i projekt poziomów, itp. - 10/10.
c) fabuła. Za to też się AVP dostało. Czemu? Bo w dobie gier "filmowych", wypchanych QTE (na które wszyscy narzekają), mających trwające 10 minut przerywniki, AVP to olewa. Tak jak część pierwsza. Co prawda są jakieś krótkie audio logi, są krótkie filmiki (które bardziej umiejscawiają akcję niż ją objaśniają), ale Rebellion się nie pierdzieli - im chodzi o grę, a nie o oglądanie cut-scenek. Oczywiście nie jest to gra wyjałowiona z dialogów itp., ale twórcy - moim zdaniem słusznie - zdali sobie sprawę, że w temacie AVP już nic się powiedzieć nie da (bo wszyscy te licencje znają jak własną kieszeń) - i pragmatycznie podeszlo do tematu. Za fabułę: 4/10 (bo prawie żadna) i 10/10 (bo nie przesłania tego, co najważniejsze - czyli samej gry).
d) dźwięki. Za to się grze nie obrywało - no i rzeczywiście, dźwięki koszą mózg. 10/10
e) co by tu jeszcze... W multi nie gram, to nie powiem. Pewnie fajne. Może wymienię drobne wady:
- eee... jakieś są drobnostki, ale w sumie nic, do czego można się bardziej przyczepić.
- a, może tak: przeciwnicy zawsze zachowują się trochę inaczej (choć generalnie ich pojawienie się zależy od skryptu), więc nie da się przyjąć odgórnej strategii na dany fragment. Przez to jest bardzo trudno i ogólnie to może być frustrujące. Dla pip.
Ogólnie jest to gra, w którą gra się o wiele fajniej, niż to wygląda, jeżeli patrzysz z boku. Trudna, wymagająca, na pewno nie "casualowa". Nie jest to gra dla każdego (tu walka z pojedynczym obcym może być wyzwaniem na długie minuty). Rozumiem, dlaczego niektórym może się nie podobać. Ale fani serii powinni ją polubić. Ja - bardzo, bardzo, bardzo polubiłem. Jak dotąd - najlepsze AVP. 10/10
19-02-2010, 21:45
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Szybko przeszedłeś :) Ale to że krótka to pewnie też nieprawda ;P
19-02-2010, 21:47
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Też nieprawda. Jestem w 3 misji Marine'a (jest 6). Każda misja na hardzie to ok. godzina grania. Przeszedłem też po jednej misji aliena i preda, żeby móc się wypowiedzieć. Czyli - przyjmując że gracie na hard - gra zajmie wam ok. 18 godzin. Na normalu, podejrzewam, koło 7-8 godzin. Czy krótka? Teraz to standard. Jakoś nie słyszałem żeby obniżano ocenę MW2 za to, że trwa 5 godzin.
Zresztą, kurna, Mierzwiak - grałeś? Bo na razie mamy wasze opinie - oparte na opiniach innych ludzi, którzy grali w cholera wie jakie wersje, kontra opinia moja, czyli posiadacza oryginalnej full wersji.
19-02-2010, 23:01
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
P.S.
Ocena na Gametrailers - jeśli dobrze pamiętam - 7 za grafikę (za mało, ale przynajmniej nie pojechali po bandzie), 8 za grywalność, 5 czy 6 za historię, łącznie 7.7 - czyli ładny wynik, choć i tak zaniżony. Po prostu nie rozumiem tych negatywnych opinii. AVP to gra klasy AAA, co widać, słychać i czuć na każdym kroku. Tylko że nie ma tam bombowych cut-scenek z roztrzęsioną kamerą, ani wysadzania bombą atomową konstytucji USA.
A już ganienie gry za to, że przypomina pierwsze AVP (z 1999 r.), to jakaś masakryczna pomyłka - po pierwsze dlatego, że W OGÓLE nie przypomina, a po drugie - bo nawet jakby tak było, to co to za wada?
Swoją drogą to "setting" jest rewelacyjny - Anderson mógłby zrobić taki film, zamiast kombinować o Antarktydzie w 2004 r. Piramida też jest, ale wykorzystana o niebo sensowniej; poza tym wszystko wygląda sto razy bardziej klimatycznie.
19-02-2010, 23:04
|