25-10-2007, 19:19
|
Gry
|
|
No wlasnie, bo na poczatku - po pierwszych zapowiedziach - to MIAŁO być coś jak Deus Ex, czyli RPG z FPS. Niestety, twórcy zapomnieli, że po usunięciu części RPG powinni dodać coś co zrobi z tego dobry FPS.
Do dupy. Film lepszy.
Żartowałem. :) Też bym chętnie posłuchał czyjegoś wzwodu nt. Łiczera.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 25-10-2007, 21:57 Cytat:A fabuła w Deus Ex całkiem liniowa? Bez żartów. Nie jest to wolność rodem z GTA, ale trzy zakończenia pokazują, że jednak nie jest taka liniowa. Ale zawsze SPOILER dochodzi do tego, że zabijasz Navarre i buntujesz się przeciwko UNATCO, za każdym razem zwiedzasz te same lokacje w tych samych momentach gry i na zakończenie ma wpływ tylko to, jaki quest wykonasz aby dołączyć do danej frakcji. Szkoda, że na koniec nie mają wpływu decyzje podjęte w czasie gry, których znów tak dużo jednak nie ma. W Stalkerze najgorsze jest to, że cały czas poruszasz się na piechtę i przechodzenie po 50 razy tych samych lokacji jest niezwykle nużące. Głównie podobały mi się w nim realistycznie przedstawione giwery, no i powalający klimat. 25-10-2007, 22:15
Na "Wiedźmina" sobie popatrzyłem u kolegi i muszę przyznać, że robi wrażenie. Piękna grafika, klimatyczna muzyka, kapitalne projekty postaci, świetne filmiki, minusy: zero mimiki, miejscami średni dubbing - tyle na razie, bo obserwowałem tylko przez godzinę. Jak na razie wrażenia bardzo, bardzo pozytywne :). Pierwszy erpeg od dawna, który mnie zainteresował (i to nie dlatego, że to produkcja PL).
28-10-2007, 01:05
Ja poki co grałem jedynie w prolog Wiedźmina (jestem trochę po tym jak uciekł "Tajemniczy Mag") i niezbyt mi się podoba. Dubbing jest raczej słaby, z reguły kompletnie bez uczuć i intonacji. Walka jest nudna, nawet w KotOR mnie męczył ten styl prowadzenia walki. Wolę mieć całkowitą kontrolę nad postacią. Pogram może jeszcze trochę dzisiaj i się wypowiem więcej. Możliwe, ze dalej jest wybitnie, bo gra dostaje same dobre oceny.
Grałem w demo "Crysis". Oż w mordę! To prawie tak jakby się grało Predatorem. :) Kozacka gra, naprawdę rewelacyjna. Całkiem sporo daje to demo. Na full czekam z niecierpliwością i jedyne co mnie martwi to wątek z kosmitami - wolałbym starcie ze zwykłymi ludźmi (dlaczego czekam na Far Cry 2 - też zapowiada się bosssko, choć już nie będzie "predatorowatej" gry). 28-10-2007, 19:07
Putin recenzuje grę
Wiedźmin dostał 8,5/10 od IGN i znaczek 'Editor's choice award', który przyznają najlepszym tytułom. Fuck yeah! 29-10-2007, 01:51
Właśnie przeszedłem Total Overdose - brzydkie kaczątko, graficznie raczej leży i kwiczy, ale rozpierdalkę oferuje pierwszej klasy, tak że nie można się oderwać. Taki współczesny komedio-western osadzony w Meksyku, a zrobiony - o dziwo - przez Szwedów. Ale ja zasadniczo nie o samej grze miałem. Co mi się rzuciło w oczy, to to, że twórcy Die Hard 4 chyba wzorowali się na tym tytule. Akcje Willisa BARDZO przypominają niektóre wyczyny Ramireza. Może nie są osadzone w takiej samej scenerii itp., ale ogólnie - rozrywkowość akcji jest taka sama, to ten sam styl. Przeskakiwanie lecącej rakiety, karkołomne wyczyny kaskaderskie, w tym wybuchowe taranowanie różnych budynków i pojazdów (choć nie helikopterów), a nawet końcówka z myśliwcami goniącymi pojazd, którym jedzie bohater. I w grze to łykam - to rozrywka, brutalna, prosta, BEZMÓZGA, którą akceptuję bo muszę się na niej skupić, żeby to przejść. Przy grze taka akcja trzyma i nie nudzi. I tym bardziej, skończywszy ją, widzę jakim bezsensem jest przenoszenie tego na ekran filmowy. Co to za radocha gapić się na coś tak pustego, bezcelowego i odrealnionego zarazem? W dodatku - co to za radocha, skoro dzięki grom można wziąć w tym udział?
Piszę to, bo naszła mnie taka myśl: DH4 to bardziej gra komputerowa niż film. Nagrane zmagania jakiegoś gracza. Media zaczynają mieszać się coraz bardziej. Szkoda, że robią to bez subtelności. P.S. Fajne nawiązania do filmów zawarto w tej grze, zacne to i zaszczytne. 30-10-2007, 16:08
No właśnie wszędzie czytam, ale poza Desperado, Bondami niektórymi czy też filmami Woo nie doszukałem się wielu nawiązań...
30-10-2007, 16:34
Bardziej oczywistego nawiązania do Pulp Fiction być nie mogło (nawet wymieniony jest tytuł filmu). Willa jest bardzo podobna do jednej z rezydencji obecnych w Scarface. Początkowa i późniejsza akcja w dżungli to Rambo II jak się patrzy. Akcja w rzeźni to dość ograny motyw w filmach sensacyjnych z lat 80-tych. Badguy - rzeźnik to motyw znany choćby z Gangów Nowego Yorku. Akcja w siedzibie DEA to połączenie Matrixa z paroma innymi filmami. A i przysiągłbym, że gdzieś widziałem gonitwę motocyklu za pociągiem (choć to akurat jest parafraza słynnych scen ze starych westernów, w których bohater przeskakuje z konia na pociąg). Itp, itd. Jest też sporo nawiązań do innych gier.
30-10-2007, 16:56
Muszę sobie odświeżyć, teraz dopiero o tych wszystkich sobie przypomniałem. No i o tytule ;)
30-10-2007, 18:23 military napisał(a):Piszę to, bo naszła mnie taka myśl: DH4 to bardziej gra komputerowa niż film. Nagrane zmagania jakiegoś gracza. Media zaczynają mieszać się coraz bardziej. Szkoda, że robią to bez subtelności.No ba, przecież w akcji w mieszkaniu hakera Willis zachowuje się jak bohater z Gears of War, którą to pokazano kilka chwil wcześniej. Swoją drogą właśnie dzięki temu co napisałeś uświadomiłem sobie, że strzał Willisa w gaśnicę to nic innego jak powtórka z Maxa Payne'a gdy strzelało się w butle gazowe. P.S. Total Overdose gierką fajną i odjazdową jest :) 30-10-2007, 18:50
Ja też przeszedłem demo Crysisa. No po prostu jedna z lepszych gier, w jakie w życiu grałem. Grafika cudna, a wykorzystywanie wszystkich usprawnień w nano-pancerzu czyni walkę z 20 gośćmi poezją.
30-10-2007, 19:18 Cytat:Swoją drogą właśnie dzięki temu co napisałeś uświadomiłem sobie, że strzał Willisa w gaśnicę to nic innego jak powtórka z Maxa Payne'a gdy strzelało się w butle gazowe. Ej. Mam zacząć wymieniać gry z interaktywnymi butlami z gazem, czerwonymi beczkami i gaśnicami? :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 30-10-2007, 20:16
Ech szczęściarze możecie sobie pograć, a mój nowy komp nie działa :cry: Właśnie jutro wysyłam płytę główną która okazała się walnięta. Oby szybko wymienili, bo już chciałbym zarzucić jakieś gierki na rusz mojego nowego GeForce'a 8600GT Sonic+ :D
30-10-2007, 20:22
zapewne każdy pamięta jeszcze to:
http://us.mms.com/us/dark/index.jsp za to tu coś trudniejszego, bo oparte na konkretnych scenach i skojarzeniach: http://www.stationerymovies.com/
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 22-11-2007, 17:51
jeśli chodzi o Stationery Movies to mam tylko 6/20 correct :( podzieli się ktoś prawidłowymi odpowiedziami?
22-11-2007, 19:10
póki co brakuje mi 4, ale pracuję nad tym - niektóre są naprawdę podchwytliwe, choć większość z tych filmów jest bardzo znanych
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 22-11-2007, 19:19
widać jestem kiepski :( zgadłem Edwarda Nożycorękiego, Szczęki, Saturday Night Fever, Star Wars, American Beauty i Titanic
O, spróbowałem jeszcze raz - doszło Reservoir Dogs, Usual Suspects i Shining. Będe pracował dalej :P 22-11-2007, 20:32
mam już wszystkie 8) - do jednego obrazka można wpisać 2 tytuły i oba pasują ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 22-11-2007, 20:42 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |







