Stały bywalec
Liczba postów: 2,026
Liczba wątków: 1
Tak, bo jest PlayStation Plus, chociaż częściej przekłada się on na wcześniejsze premiery wersji beta oraz przeceny - wszelkie dema i gry dostępne od razu dla wszystkich.
Mnie za to dziś co innego zabiło w XBL - wchodzę na stronę internetową Live'a (pierwszy raz od, yyyy pół roku?) chcąc wysłać komuś PW i co? Taka możliwość jest dostępna tylko dla userów Golda:) Pomijam, że kiedyś bez problemu mogłem w ten sposób wysyłać wiadomości, cóż.
15-09-2011, 21:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-09-2011, 21:09 przez Khet.)
FIFA 11 PL PS3 - fanem serii jestem od 98 roku nieprzerwanie. Bywały lata chudsze, ale to co się od 2010 roku dzieje z dzieckiem EA SPORTS to jakaś magia. Kolejne wersje gry są z roku na rok coraz lepsze i w tym momencie całkowicie detronizują PES-a (którego też bardzo lubię).
W stosunku do 2010 roku nastąpiło wiele zmian, znacznemu polepszeniu uległa grafika i animacje piłkarzy, fizyka gry jest również lepsza w stosunku do poprzedniczki, system personality plus sprawia, że piłkarze mają więcej wspólnego ze swoimi odpowiednikami w rzeczywistości, np. C.Ronaldo biega w charakterystyczny sposób, Messi potrafi wziąć kilku rywali na siebie i wyjść z pojedynku zwycięsko, a Lampard potrafi zasadzić bombę w samo okienko z 30 metra. Piłka wreszcie nie jest balonem, wprowadzono również zagrania z klepki. Świetna jest oprawa dźwiękowa, grając ostatnio online mecz Brazylia - Hiszpania (ja) podczas gdy Canarinhos byli przy piłce dało się usłyszeć rytmiczne bębnienie i śpiewy na trybunach ! Komentarze Szpakowskiego i Szaranowicza zostały praktycznie te same, dodano tylko kilka nowych kwestii. Osobną sprawą jest soundtrack, który jest kapitalny ! FIFA zaczyna wyznaczać gusta muzyczne ;)
Jak dla mnie do czasu premiery FIFY 12, której demo przetestuje już jutro to jedna z najbardziej grywalnych gier, które ostatnio kradły mi czas. Jeżeli ktoś chętny na meczyk online to zapraszam :D frajda jest niesamowita !
Co do Maxa 3 - zgadzam się z Mierzwiakiem. To nie jest Max Payne. Payne to klimat noir, psychodeliczne wizje, wiecznie skwaszona twarz i śnieg ... to jest Payne jakiego znam i cholera zaraz zainstaluję pierwszą część.
17-09-2011, 18:01
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
We wcześniejsze części nie grałem, ale po obejrzeniu tego zestawu chorych, tak głupich, że aż fajnych zapowiedzi, zastanawiam się nad zrobieniem pre-ordera. Takiej jazdy bez trzymanki, to nie widziałem do tej pory w żadnej grze:
Saints Row Trzeci - gra taka sama jak żadna?
22-09-2011, 00:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2011, 00:26 przez BezcelowyAlbatros.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Graliście w demo Ace Combat: Assault Horizon? To jest GENIALNE! Bez przesady - nowa jakość w obrazowaniu walk powietrznych w grach. Dynamika tej gry jest szokująca, a przecież latasz wysoko nad ziemią i nie musisz się martwić o żadne zderzenia ze ścianą itp. Brakowało mi takich gier. Niedługo złożę pierwszego w życiu pre-ordera. Demo ma u mnie 10/10.
22-09-2011, 07:12
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Gdyby ktoś jeszcze nie grał w Alpha Protocol (ja się do tej grupy zaliczam) to na Steamie promocja - do 27 września można grę kupić w cenie 2? lub 1.5?. Ja, po ukończeniu, Deus Ex: Human Revolution nabrałem ochotę na coś w podobnym klimacie i nawet jeśli AP da mi namiastkę tego, to za tę cenę będę zadowolony. Wiem, że gra zbiera różne, czasem mocno skrajne opinie, ale chyba jednak więcej jest tych na plus, więc gra zakupiona i już się zasysa :)
23-09-2011, 13:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-09-2011, 23:51 przez BezcelowyAlbatros.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Jakby komuś się zbierało na growe wspominki: niejaki Von Zay co piątek robi bardzo znośne staro-growe filmiki na gaminatorze - http://www.gaminator.tv/profil/27565,Von+Zay.html?activityType=video
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
23-09-2011, 14:39
Dużo pisze
Liczba postów: 549
Liczba wątków: 9
Crysis 2 - Po latach odpoczynku od gier FPS (a właściwie graniu z żoną jedynie Cywilkę) postanowiłem zaszaleć. Mogę mieć jednak skrzywione podejście z racji słabej znajomości serii CoD (nadrobię), Far Cry i innych. Generalnie muszę przyznać, że Cry Engine 3 wymiata, ale skrzydeł totalnych dostaje po instalacji up'a 1.9, patcha DX11 i blisko 3GB tekstur wysokiej rozdzielczości. Generowany świat jest przepiękny, a ilość szczegółów na poziomie grafiki ULTRA miażdży. W rozdziale Sudden Death fruwające po ulicach kawałki gazet i innych papierów powoduje, że co chwilę zasłaniamy odruchowo twarz. Duszna atmosfera potęgowana jest przez rewelacyjną muzykę, której nie powstydziłby się uznany kompozytor muzyki filmowej. Gra się świetnie, ale nie jest to taki kosmos jakiego się spodziewałem. W końcu toż to jeden z tych tytułów, które wpisały się już w historię gier FPS. Niby ok, ale chciałoby się czegoś więcej. Na szczęście rozgrywkę urozmaica Nanosuit, dzięki któremu robi się odrobinę nietypowo. Ciekawa jest jazda polegająca na włączeniu niewidzialności, wybieganiu zza winkla, rozpieprzaniu kilku przeciwników jednocześnie z nerwowym spoglądaniem na kończącą się energię skafandra, by w ostatniej chwili schować się za rozkraczony na środku ulicy autobus. Bania jest, grafa jest, muza jest, klimat jest... ale czegoś brakuje. Czekam na Battlefield 3. Zobaczymy czy Frostbite 2 stworzony przez uwielbiane przeze mnie od czasów Amigi Digital Illusions położy Cry Engine 3.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
27-09-2011, 09:32
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
X-Com przerobili na FPS-a, teraz Syndicate przerabiają na FPS-a. Może mi ktoś powiedzieć w jakim celu? Czy to jedyny gatunek gier jaki pozostał? Czy za mało pojawia się nowych marek, za mało sequeli do starych, że już trzeba tak niszczyć klasyki? Czy Syndicate z perspektywy izometrycznej, ze świetną grafiką 3d, byłby w jakiś sposób gorszy?
Bez sensu.
30-09-2011, 16:32
Gotham Savior
Liczba postów: 1,253
Liczba wątków: 9
E, tam. W Hamburgerlandii wszystko, co jest FPS-em, sprzedaje się co najmniej przyzwoicie. A kasa za duża, żeby się "bawić" w mniej pewne gatunki. Nad czym mocno ubolewam :/
30-09-2011, 16:50
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Glut napisał(a):Jakby komuś się zbierało na growe wspominki: niejaki Von Zay co piątek robi bardzo znośne staro-growe filmiki na gaminatorze
A ja wpadłem niedawno na http://www.gamestory.tv i taka formuła "growych wspominek" przypadła mi dużo bardziej do gustu. Mańkowski podchodzi do tematu dużo bardziej kompleksowo, i przeważnie bywa tak, że omawiana gra retro jest tylko punktem wyjściowym do ciekawego - i co najważniejsze: świetnie zrealizowanego - mini-repotrażu zahaczającego o zjawiska mniej, lub bardziej z danym tytułem związane. Obejrzałem dopiero dwa odcinki, o Another World i Secret of Monkey Island i dowiedziałem się kilku dość ciekawych faktów, o których wcześniej nie miałem pojęcia...
Na minus: gościnne pojawia się niejaki Gonciarz, który mnie jakoś tak irytuje, gdziekolwiek go zobaczę, czy usłyszę.
05-10-2011, 02:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2011, 03:20 przez BezcelowyAlbatros.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Fajne (na razie tylko Super Mario Bros widziałem), faktycznie kolo zagłębie się o wiele bardziej niż Von Zay - z drugiej strony, brakuje mu trochę tego "jaja" i lekkości VZ. : )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
05-10-2011, 08:22
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Z czasem lekkość i luz internetowych "growych publicystów" się przejada... Tu widać, że facet zna się na rzeczy (zresztą nie wiem, czy pamiętasz, ale to jeden z lepszych, to znaczy najciekawiej piszących swego czasu redaktorów Secret Service, czyli Micz), ponadto w kolejnych odcinkach pojawiają się naprawdę legendarni i ciekawi goście - developerzy, których naprawdę świetnie się słucha (John Cutter, na przykład).
05-10-2011, 11:07
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Mi się nie przejada. ; ) Ale fajnie że jest też poważny równoważnik, na 100% obejrzę wszystkie epizody bo facet mówi bardzo konkretne i ciekawe rzeczy.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
05-10-2011, 11:21
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
No, dla mnie na chwilę obecną to najciekawsza, najbardziej rzetelna i najlepiej zrealizowana rzecz, jaka powstała w temacie gier w polskim internecie. Wczoraj dosłownie pochłonąłem jeden po drugim kolejne 3 odcinki (jak na razie najciekawsze o Betrayal at Krondor - ciekawy w kontekście obecnych sukcesów, wątek "polskiego śladu" - i Defender of the Crown). Z prawdziwą niecierpliwością czekam na kolejne :)
05-10-2011, 11:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2011, 11:31 przez BezcelowyAlbatros.)
Stały bywalec
Liczba postów: 851
Liczba wątków: 7
http://www.rockstargames.com/maxpayne3/
Tak sobie przeglądam te zdjęcia i ciekawe ile czasu będziemy grali Maxem w Nowym Jorku. Dobrze że przynajmniej James McCaffrey ostatecznie podłożył głos postaci.
koronex1989
10-10-2011, 16:53
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Właśnie skończyłem Chronicles of Riddick: Escape from Butcher Bay + Assault on Dark Athena. I tak:
Escape to jedna z najlepszych gier w historii, kropka. Doskonały gameplay, bardzo dobra do dziś grafika (zwłaszcza w remake'u na X360/PS3), scenariusz lepszy niż w filmach z Riddickiem i voice acting, który po prostu powala. Najlepsza rola w dorobku Vina Diesela - w żadnym filmie nawet nie zbliżył się do tego poziomu. Pełna powaga. Klimat zabija - jeśli lubicie klimaty Alien 3, musicie w to zagrać. Najlepsza gra więzienna, jedna z najlepszych gier s-f. Co jednak w Escape jest najlepsze, to to że jej twórcy wierzą w inteligencję gracza. Nie ma tutaj wskaźników drogi, nie ma kompasu ani innych bzdur. HUD ogranicza się do kresek życia - które pojawiają się tylko podczas walki.
A sama walka... Po pierwszych kilku dniach grania w Riddicka każdej nocy śniło mi się, że napierdzielam się z kimś na piąchy. Tak sugestywnej walki wręcz w FPP nie ma nawet Condemned. Ciosy siadają na ryjach z taką siłą, a potęgowane jest to tak realistycznymi obrażeniami, że po prostu czuje się ból przeciwników. Coś PIĘKNEGO.
Podsumowując: jedna z najlepszych gier w historii świata + materiał na doskonały film. Ja chcę ekranizację z tą samą ekipą, która podkładała głos: Vin Diesel, Cole Hauser, Ron Pearlman, Michael Rooker, Joaquim de Almeida. I nawet Xzibit świetnie wypadł. Prawdziwa ekipa kultowców, a co najlepsze: nie ma w tej grze ani jednej kobiety! Temat potraktowano z pełną powagą. Jak mówiłem, miłośnicy A3 powinni w to zagrać. Escape ma u mnie 11/10.
A w zestawie, na jednej płytce, jest jeszcze niby-sequel, czyli Assault on Dark Athena. Tu już ze wszystkim jest odrobinę gorzej. Scenariusz słabszy, Diesel jakby mniej skupiony na roli (przez co w niektórych sytuacjach jego głos wypada... dziwnie, jakby facet nie wiedział, co się dzieje w danej scenie), projekt poziomów mniej zróżnicowany. Nadal jest tona klimatu i konieczność kombinowania, ale widać że robili grę jako dodatek - prezent dla fanów; początkowo Athena miała być tylko krótkim epilogiem dołączonym do remake'u Butcher Bay.
Mimo wszystko nadal jest bardzo dobrze i czasem dość trudno, a klimat w niektórych poziomach bije w mordę. Motyw przerabiania ludzi na zdalnie kontrolowane cyborgi jest rewelacyjny, a kiedy za sterami cyborga się zasiada i włącza się tryb terminatora - to jedne z najpiękniejszych chwil w grach wideo. Takiego surowego, syfiastego s-f moje oczy nie widziały od dawna w kinie, a co dopiero w grze.
Na deser mamy voice acting ekipy drugoplanowej, której przewodzi Lance Henriksen. Gość masakruje, zwłaszcza że w Athenie zastosowano ulepszoną mimikę twarzy, przez co aktorzy naprawdę grają - coś jak w L.A. Noire, choć mimo wszystko nieco mniej realistycznie. Tak czy siak, efekt powala, a mimika postaci zawiera mistrzowsko subtelne elementy. Naprawdę uwierzyłem, że to ludzie, a nie trójwymiarowe modele tylko przypominające ludzi.
Podsumowując: Athena to fajna i dopieszczona kontynuacja, choć zrobiona naprędce. Sporo tu świetnych, klimatycznych smaczków, takich jak stłuczona szybka w mechu, w którym w jednym poziomie jeździmy. Mimo wszystko desing jest znacznie prostszy niż w Escape. No ale nie narzekam - to gra wciąż lepsza niż 90% FPS-ów z epoki. Niespieszna, klimatyczna, taka która nie popędza gracza i nie wskazuje mu palcem co ma zrobić. 9/10
Cały zestaw po prostu trzeba kupić. Escape to absolutne mistrzostwo świata, a Athena to bardzo miły dodatek. Idźcie do sklepu, qrva!:)
Muzyka niszczy:
Najbardziej klimatyczny fragment w Athenie (tylko fragment - cała gra jest wolniejsza, przez większość czasu nacisk kładzie na skradanie):
10-10-2011, 18:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2011, 18:07 przez military.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,419
Liczba wątków: 77
Rage - nazwisko CARMACK to pieprzona świętość w światku gier, ale nawet geniuszom zdarzają się wpadki. Rage jest niestety taką małą wtopą Id Software. Technologiczny bubel (a miał być przełom), który na PC wygląda miejscami po prostu obleśnie. W skali makro jest ok, świat wygenerowany dzięki jednej wielkiej teksturze (to właśnie ta technologia) robi wrażenie i przytłacza poziomem detali. Kiedy jednak zechcemy zajrzeć w jakiś zakamarek, eksplorować teren...zaczyna się graficzna jatka ze słabiutkimi, kanciastymi obiektami pokrytymi rozmytą dawką pikseli. Największy błąd to doczytujące się tekstury otoczenia przy szybkim obracaniu kamerą. Na dużych przestrzeniach jeszcze rozumiem, ale w małych pokojach 10x10m to jest nie do przyjęcia.
Niestety, po dwóch godzinach gra sprzedaje niemal wszystkie swoje atuty - walki z bossami, zabójcze zawody z samochodami rodem z Mad Maxa, system handlu etc. Fabuła wydaje się cholernie pretekstowa (gry jeszcze nie ukończyłem, ale już wstęp jest taki na odpierdol że można załamać ręce). Nie brakuje również wkurzającego backtrackingu w questach. To mogła być super gra, Carmack łamał zasady i wytyczał nowe kierunki w FPS'ach. Tym razem ugrzązł na sprawdzonych schematach wzbogaconych dupiastymi pomysłami rozmydlającymi klimat. Można zagrać, ale nie trzeba - kiedyś za takie stwierdzenie w stosunku do gier Id Software wieszano za jaja publicznie, dzisiaj to przykry fakt.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
10-10-2011, 18:26
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Cytat:świat wygenerowany dzięki jednej wielkiej teksturze (to właśnie ta technologia)
Co to za przełom? Wykorzystali ten patent już w Quake Wars jakieś 3 lata temu.
10-10-2011, 18:32
Stały bywalec
Liczba postów: 13,419
Liczba wątków: 77
W Quake Wars megatexture objęło tylko teren. W Rage obejmuje także obiekty "niezależne". Tak czy siak gra miała wyglądać ŚLICZNIE, a wyszło o tak:
Do tego sraczkowaty filtr, czasem zielonkawy i atmosfera Wastelandów pryska..Strzela się miło (tu akurat Carmack nie zawiódł), broń ma moc, ale no właśnie...co z tego:)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
10-10-2011, 19:02
Stały bywalec
Liczba postów: 10,330
Liczba wątków: 5
Jak dla mnie to ten cały Cormack nigdy jakąś specjalną legendą nie był. Te jego gry to zazwyczaj toporne napierdalanki, w których fabuła ZAWSZE jest - mówiąc delikatnie - pretekstowa. Jedynie jakąśtam przyjemność dawały mi Q2 i Q3 w trybie online. Doom 3 to przecież też była wtopa na podobnej zasadzie jak tutaj piszesz, ale ja się nie znam, bo po 30 minutach wywaliłem to z dysku w piździec :)
10-10-2011, 19:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-10-2011, 19:37 przez Albertino.)
|