Gry

Jak na razie najlepszy pod względem trudności rozdział Uncharted 3, dopiero tutaj poczułem prawdziwego ducha tej gry. Wcześniejsze rozdziały to tylko czysty film w którym pomagają nam emerytowane postacie. Nie zrozumcie mnie źle spoko, że takie coś jest, ale mogły by co jakiś czas się pojawiać a nie ciągnąc za rączkę przez ponad blisko połowę gry :P

Odpowiedz
Trailer GTA5 - jaram się:


Odpowiedz
O KURWA! MENTAL!!! SKĄD WYTRZASNALES TEN ZWIASTUN!?!?!/11/

Ach, ten Mental. :)

Odpowiedz
Cytat:MENTAL!!! SKĄD WYTRZASNALES TEN ZWIASTUN!?!?!/11/

Znalazłem w internecie. A co?

Liczę, że tym razem chłopacy z Rockstara się bardziej postarają i będzie jakieś dobre gore - bo modele stały się już na tyle realistycznie odwzorowane, że fajnie byłoby zobaczyć np. zmiażdżoną czaszkę po uderzeniu bejsbolem albo zamienione na krwawą mięsną pulpę ciało po kilkukrotnym przejechaniu.

Odpowiedz
Że podlinkowano go na poprzedniej stronie.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
I bardzo słusznie uczyniono! Zamierzam linkować ten trailer na każdej kolejnej stronie tego wątku ;)

Odpowiedz
Parę newsów:

Pierwsza część podcastu, w którym Guillermo del Toro i twórca Bioshocka Ken Levina rozmawiają o różnych ciekawych sprawach. Można się mi.n. dowiedzieć, że del Toro czytał scenariusz do "Siedem", ale uznał, że się do tej historii nie nadaje :)

Poniżej materiał o sesjach nagraniowych do Bioshocka Infinite:



Ken Levine i aktorzy opowiadają o Bioshock Infinite

Odpowiedz
Ludzie z Activision nie zasypiają gruszek w popiele:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=zuzaxlddWbk[/youtube]
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
(03-11-2011, 10:46)Wawrzyniec napisał(a): Batman: Arkham City (X360)

Nareszcie się to niej dorwałem. Pierwsze cztery godziny pokazują jedno - gdybym właśnie przeszedł Arkham Asylum (po raz czwarty), to miałbym trudności z patrzeniem na nowego Gacka. Po genialnym początku giera za bardzo przypomina poprzednika. Jasne, doszły nowe animacje, interfejs jest inny, otoczenie znacznie bardziej bogate, przeciwników więcej, ale wszystko to wygląda aż nazbyt znajomo. I tylko króciutkie rozdziały z Catwoman zapewniają prawdziwy powiew świeżości. Gra się bardzo dobrze, a klimat miasta szaleńców jest gęsty jak smoła, ale wszystkie wprowadzone zmiany pasowałyby raczej do jakiegoś ogromnego expansion packa, niż do pełnoprawnego sequela. Oczywiście to wrażenie zaledwie po 4 godzinach gry, więc wszystko jeszcze przede mną, zwłaszcza że gra jest podobno bardzo długa (jak na dzisiejsze standardy) i fabularnie dojebana. Liczyłem na grę roku, ale jak na razie pierwsze miejsce dalej ma Dark Souls.

Nie wiem jak według ciebie ma wyglądać sequel, ale dla mnie na przykład B:AC to nie tylko sequel ale także nowa jakość. Nie wiem czy jest w ogóle jakieś aspekt poprzedniczki który nie zostałby poprawiony. Naprawdę niewiele gier dziś doczekuje się takich sequeli. Dodam że na początku grałem bez Catwoman i byłem osłupiony miodnością gry, później dokupiłem jeszcze kocicę i do końca zwariowałem.
Ready To Rock!

Odpowiedz
Trailer GTA V przesądził sprawę - wracam do pomysły kupna PS3 :D Poczekam tylko na jakąś fajną promocję w okolicach świąt, chociaż obecna cena w Saturnie - 850 zł - jest wielce kusząca.

Odpowiedz
Cytat:Nie wiem jak według ciebie ma wyglądać sequel, ale dla mnie na przykład B:AC to nie tylko sequel ale także nowa jakość.

Nową jakością, to mógłbym nazwać część pierwszą.

Po AC spodziewałem się jakiejś małej rewolucji, czegoś, co wyraźnie zaznaczyłoby wyższość sequela nad poprzednikiem. Rozgrywka jest bogatsza w różnej maści elementy, ale to tak naprawdę szczegóły i wrażenie "deja vu" pojawiało się w moim przypadku aż nader często. Dodatkowo bywa żenująco jeśli o fabułę chodzi, a ściślej mówię tutaj o sztampowym wątku z "protocol 10".

Ogólnie nie żałuję wydanej kasy, bo grało się dobrze, ale wystawianie 6/5, czy okrzykiwanie nowego Gacka grą roku to według mnie gruba przesada.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Coś dla Military'ego:
Chodzą ploty po necie, że samo Los Santos ma być większe od Liberty City cztery razy, a przejechanie z jednego końca mapy na drugi ma trwać około 15 minut :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
(06-11-2011, 19:26)Wawrzyniec napisał(a): Po AC spodziewałem się jakiejś małej rewolucji, czegoś, co wyraźnie zaznaczyłoby wyższość sequela nad poprzednikiem. Rozgrywka jest bogatsza w różnej maści elementy, ale to tak naprawdę szczegóły i wrażenie "deja vu" pojawiało się w moim przypadku aż nader często.

Nie można nazwać chyba szczegółem faktu że batman dostał ponad 50 nowych umiejętności. Do tego porusza się po mieście. Są misje poboczne które wcale nie nudzą. Już samo podejście do zagadek riddlera jest godne oklasków, w AA to były po prostu znaczki do kolekcjonowania, a tutaj to są prawdziwe zagadki.

Jasne że masz wrażenie "deja vu" bo cały czas grasz w kontynuację AA. Nie wiem może oczekiwałeś że w tej części batman będzie strzelał z karabinu i wykańczał gości qte?

Jeśli chodzi o fabułe, to tu się zgodzę że nie jest jakaś zbytnio logiczna, ale to przecież gra o Batmanie. Jednak trzeba przy tym dodać że Mark Hammil dołożył do pieca porządnie, a cut-scenki są dużo bardziej hmmm dramatyczne.
Ready To Rock!

Odpowiedz
W B:AC zagram dopiero po zakupie konsoli, ale nawet gdyby było to DOKŁADNIE to samo co w B:AA, bez jednej chociażby nowości, i tak przyjąłbym grę z otwartymi ramionami bo pierwowzór był co tu dużo mówić przezajebisty, nawet jeśli miał jakieś tam drobne minusy.

Odpowiedz
Wiesz, Indeksiarz, umiejętności mogło dojść i 150, ale co z tego, skoro żadna w jakiś istotny sposób nie usprawniałaby (w dalszym ciągu dobrego) gameplaya? Szybowanie po mieście jest fajne, ale było już wcześniej (a późniejsze "latanie" na tak małej powierzchni, jaką zajmuje Arkham City, nie robiło mi różnicy), a grało mi się i tak najlepiej w miejscówkach poszczególnych bossów, czyli w pomieszczeniach zamkniętych.
Co do Marka Hammila, to był zajebisty wcześniej i teraz jest równie zajebisty.
Ogólnie liczyłem na różnicę jakości jaką można odczuć np. grając w Mass Effect 1 i 2. Pewnie to przez to, że w B: AA grałem do porzygania, bo, jak już Mierzwiak wspomniał, zajebista to gra. No ale B: AC to również kawał dobrej giery. Nieco zbyt podobnej do poprzednika, ale w dalszym ciągu dobrej.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
(06-11-2011, 21:06)Wawrzyniec napisał(a): Wiesz, Indeksiarz, umiejętności mogło dojść i 150, ale co z tego, skoro żadna w jakiś istotny sposób nie usprawniałaby (w dalszym ciągu dobrego) gameplaya? Szybowanie po mieście jest fajne, ale było już wcześniej (a późniejsze "latanie" na tak małej powierzchni, jaką zajmuje Arkham City, nie robiło mi różnicy), a grało mi się i tak najlepiej w miejscówkach poszczególnych bossów, czyli w pomieszczeniach zamkniętych.

Ależ oczywiście że usprawniły. Gra może nadal dzieli się na segmenty skradankowe i brawle ale tym razem dzięki nowym zdolnościom granica dużo bardziej się zatarła i można spokojnie walczyć z 7 napastnikami z których 3 ma broń palną i wyjść z takiej potyczki bez zadrapania.

Ready To Rock!

Odpowiedz
Szczerze mówiąc nie wiem, w jaki sposób się bardziej zatarła i czemu miałoby to usprawniać gameplay. Dla mnie to takie samo podchodzenie do rozwiązywania tych samych problemów + umiejętności, które raczej wrzuciłbym do expansion packa.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Przypominam sobie Kane & Lynch, czyli grę z taaaakim dobrym pomysłem, taaaaaaakim potencjałem, ale brzydką i niedorobioną w bardzo wielu aspektach, no i kończącą się w połowie własnych misji (bo te badziewie podczas rewolucji na Kubie zawsze olewam). Mimo wszystko lubię ją. Ma klimat, który tworzy m.in. zajebista muzyka. Jeśli akurat się włączy, bo czasem zadziała bug i jest cicho.





Czemu ta gra jest taka słaba, skoro mogła być taka dobra?

Odpowiedz


Prawie jak "Psy"... :]
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
Kurwa, to chyba jakieś żarty! to najlepsze podsumowanie tego filmiku. Jeszcze jeden dowód na to, że polski dubbing w grach (poza wyjątkami które można policzyć na palcach jednej ręki) to nieporozumienie.

---

Chciałbym poruszyć pewną kwestię, która nie daje mi spokoju. Planuję kupić PS3 aż po 5 latach od jej premiery, gdy następna generacja jest już zapowiedziana. Tylko czy na obecnym etapie w ogóle jej potrzebujemy? Jasne że X360 czy PS3 mają swoje ograniczenia i PCty je wyprzedzają, ale czy patrząc na obecnie wychodzące gry macie wrażenie, że oglądacie/gracie w coś przestarzałego? Coś co musi odejść, bo jest nowe, lepsze, bardziej zaawansowane?

Nie wiemy co będzie siedzieć w bebechach X720 i PS4, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że nie nastąpi taki skok jakościowy, jaki dzieli obecną od poprzedniej generacji.

Nowe konsole muszą się pojawić, to oczywiste, ale wydaje mi się że wynika to bardziej z marketingu, aniżeli realnych potrzeb graczy czy też tego, że deweloperzy w końcu napotkali na ścianę i pewnych rzeczy nie są w stanie na obecnym sprzęcie wykreować. Patrząc na trailer GTA V mam wrażenie, że jeszcze wiele przed nami i coś mi mówi że nawet jeśli w sklepach pojawia się następcy X360 i PS3, twórcy gier tak szybko nie porzucą tego sprzętu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości