Gry
W CoD TYLKO scenariusz ma znaczenie - przecież ta gra to jeden wielki skrypt. Idziesz korytarzem i patrzysz, co się dzieje za oknami - nie masz absolutnie żadnego wpływu na świat gry, a posuwasz się dalej tylko po to, żeby oglądać ten film, który jest puszczany w tle.

Odpowiedz
Zgadzam się Mierzwiak. Niektóre gierki jednak nie potrzebują scenariusza. Poniżej dwa trailery do zwykłego side-scrollera... a właściwie niezwykłego, bo dla mnie coś takiego ociera się o miano dzieła. Tak koncept jak i trailer.

Polecam








Wyobrażacie sobie siedzenie przy browarze z ludźmi, którzy to popełnili? :)
Zwyczajnie odleciałem :) Szkoda, że tylko na Xboxa.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Kapitalne! Chociaż momentami pachnie Pataponem. Mam nadzieje, że kiedyś wyjdzie na PC.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
I na deser coś co już troszkę na rynku istnieje, ale pewnie niewielu widziało:





Na PC jest. Gra się po prostu bosko.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Limbo wymiata, klimat jest nieziemski.

Tymczasem... dzisiejszy zakup:

[Obrazek: zdjcie0100rj.jpg]

:D

Odpowiedz
A ja pograłem już trochę w Modern Warfare 3 i jest to ten sam, stary i - jeśli ktoś używał tego określenia dla wcześniejszych części tej serii - dobry MW. Pod względem fabuły i gameplayu nie zmieniło się tu wiele. Graficznie również, i to po przesiadce z Battlefielda 3 naprawdę rzuca się w oczy. Tzn. grafika nie jest może jakaś odstręczająca, ale na pewno od produkcji EA daleko odstaje. Natomiast przy kampanii, w porównaniu z BF3 nudzić się nie można. Mechanika nie uległa znacznym zmianom, ale twórcy co rusz rzucają nas w coraz to bardziej wymyślne zadania i w jakiś sposób próbują zaskakiwać, czymś, czego jeszcze nie było. Czasem takie eventy są naprawdę fajne (podwodna eskapada, motyw z turbulencjami w samolocie), a czasem nieco kuriozalne (np. zjazd "na dupie" z pagórka, gdzie trzeba omijać walące się nam ze wszech stron pociski, gruzy, kamienie i drzewa). Skrypty natomiast, mimo że są, to jakoś w ferworze walki nie biją tak po oczach, jak w battlefieldowej kampanii. I nie ma tu problemów, takich jak tam, że któryś nie zaskoczył, bo nie stanęliśmy DOKŁADNIE w tym miejscu, w jakim sobie życzył "reżyser".

Fragment z dziewczynką miał być tragiczny, ale wyszedł jakoś z dupy. W ogóle, nie lubię takich czysto scenariuszowych momentów w MW, gdzie w zasadzie wszystko ogranicza się do tego, że trzyma się "W" i idzie naprzód.

Nie grałem jeszcze w multi, ale na podstawie singla domyślam się, że dynamika rozgrywki w MW jest dużo większa niż w BF3. W tej drugiej grze czułem się mimo wszystko nieco... kurde... bardziej realistycznie :) Kiedy żołnierz się poruszał czuło się ciężar broni, w BF nie ma też tak błyskawicznego strafe'owania, wszystko jest dużo bardziej w stronę symulacji pola bitwy niż siekaniny. Z pewnością sprawdzę tryb wieloosobowy, do którego dobiero BF3 mnie przekonał, ale dopiero kiedy gra EA mi się znudzi.

Swoją drogą natrafiłem na ciekawą stronę: http://www.fabrykakluczy.pl, dzięki której zdecydowałem się na zakup MW3, bo od momentu wciągnięcia się w BF3 nie miałem takiego zamiaru, przynajmniej do czasu, aż Modern Warfare stanieje. Okazało się, że można tak kupić w pełni działający (co potwierdzam) kluczyk do aktywacji na Steamie, który mnie w przeliczeniu na GBP wyszedł o połowę taniej niż obecna cena gry. Gdyby ktoś był zainteresowany mają też Skyrim za 114.90 PLN (koleś z supportu z tej strony powiedział mi, że aby wypromować sklep do każdej kopii Skyrima dokładają 5 złote a na pudełku MW3 zarabiają jedynie 3 PLN... ile w tym prawdy, nie wiem, ale póki mi się to opłaca, to nie wnikam). Po sfinalizowaniu transakcji dostajemy skan klucza z oryginalnego pudełka. Potem dodaje się grę na Steamie i downloaduje.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
(12-11-2011, 10:30)Mierzwiak napisał(a):
(12-11-2011, 00:52)Crov napisał(a): czy to znaczy, że skoro jedna gra ma gówniany scenariusz, druga ma niezły scenariusz i obie reprezentują te same gatunki i robi się w nich to samo (strzela non stop) to ta pierwsza powinna być ocenana przychylniej, pomimo gównianego scenariusza?
Wyłożyłem na stół różnice między CoD a K&L. To że robi się w nich to samo, nie oznacza że to takie sam gry i można je dowolnie porównywać. Co następne, Gran Turismo i GTA? W końcu w obu jeździ się samochodami.
Gran Turismo i GTA to nie te same gatunki - jedna to wyścigi, druga to gra akcji. Kane & Lynch to gra akcji - bez dwóch, zdań. To nie RPG, nie taktyczna skradanka, nie przygodówka - to gra akcji pełną gębą. Tak samo jak CoD. Tylko, że jedna z tych gier ma scenariusz z ciekawymi bohaterami, a druga to Call of Duty.

Cytat:Oczywiście że nie można nie krytykować CoD za gówniany scenariusz, tylko nie wiem jaki sens jest robić to w przypadku gry, w której nie ma on żadnego znaczenia.
Więc skoro w CoD nie ma on znaczenia, to w Kane & Lynch też nie ma znaczenia. A skoro jest dobry, to powinien być oceniany na plus, nawet jakby był słaby, a i tak lepszy od tego z CoD. :) Nie wiem dlaczego w CoD scenariusz nie ma znaczenia i ocenianie go to bezsens, a w Kane & Lynch ma i ocenianie go jest okej.

Chciałem właśnie, żebyś mi wyjaśnił tę różnicę, bo ja naprawdę tego nie rozumiem. Bez złośliwości.

Odpowiedz
(12-11-2011, 14:34)Mierzwiak napisał(a): Tymczasem... dzisiejszy zakup:


:D

Gierę tę poznałem dopiero w tym roku na targach IFA w Berlinie, gdzie dossałem się na stoisku Sony do Playstation Vita. O ile biorąc konsolkę do ręki miałem nastawienie typu "zobaczmy te śmieszne popierdółki", o tyle odkładałem już z myślą "o żesz kurwa!". To chyba nawet było Uncharted 2. Musiałbym odkopać zdjęcia, by podejrzeć i potwierdzić. Był jakiś wodospad, dżungla i grafa zrywająca beret.

Generalnie stwierdzam, że rozumiem ogólną podnietę, tym bardziej, że za całe zamieszanie odpowiada Naughty Dog, które stworzyło - według mnie - platformersa doskonałego pt. Crash Bandicoot.

PS. Gratuluję zakupu. Pograłbym z przyjemnością, a tak zostaje mi "tylko" Crysis 2 na PC, który od wczoraj uważam za najlepszy FPS w jaki grałem.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
No, Mierzwiaku, gratuluję zakupu i wyboru :)

Ja ostatnio dorwałem się do Modern Warfare 3. Rozpakowałem. Chwilę się pozastanawiałem, po czym wyjebałem z dysku jednak :)

A tak przy okazji: zerowanie GTA4 w ramach podniety zwiastunem sequela to przygoda na miarę pierwszych sesji z tą zacną grą. Wystarczy włączyć sobie TV, położyć się i umierać ze śmiechu:

Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Mierzwiu mam nadzieję, że zapoznałeś się z jedynką i dwójką najpierw :)
Swoją drogą niby zmiany w grafice nie mogą być duże bo PS3 to nie jest nowy sprzęt, ale patrząc na grafikę w Uncharted 3 ciężko nie wstrzymać oddechu w kilku momentach.

Drake z 3 i 2 :)

[Obrazek: uncharted_31.jpg]

Od jutra biorę się za jedynkę od nowa - choćby dla sekwencji z U-botem (fajnie jakby wydali całą trylogię ze spolszczoną pierwszą częścią bo co jak co, ale dubbing jest świetny).

No i gratki zakupu :) niech Ci sprawi dużo radości, tak jak mnie :)

Odpowiedz
(13-11-2011, 03:31)Arahan napisał(a): Mierzwiu mam nadzieję, że zapoznałeś się z jedynką i dwójką najpierw :)
Niestety nie i pewnie trochę zepsułem sobie zabawę, ale i tak bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Szalenie sympatyczni bohaterowie i rewelacyjny, filmowo-przygodowy feel, przynajmniej na razie ;), bo póki co jestem dopiero (?) w Syrii.

Grafika? PRZEPIĘKNA.

(13-11-2011, 03:31)Arahan napisał(a): No i gratki zakupu :) niech Ci sprawi dużo radości, tak jak mnie :)
Dzięki :)

Odpowiedz
Indroman: A jak w końcu z tym BF3?... Pisałeś, że może dołączysz i co?...
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Mierzwiak, ile dałeś i gdzie?
Ciekawy jestem, bo sam przymierzam się do zakupu, chociaż może poczekam jeszcze na jakieś świąteczne promocje ;)

Odpowiedz
W Saturnie za 1149 zł. Jechałem tam z zamiarem zakupu wersji ze 160GB dyskiem za 850 zł, ale te konsole już się wyprzedały, mimo, że na stronie piszą że towar jest dostępny.

Też miałem czekać na gwiazdkowe promocje, ale co tam, raz kozie śmierć.

Odpowiedz
A'propos Uncharted 3 :)
http://www.gametrailers.com/video/modern-game-mega64/723924
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Mierzwiak, jak już się uporasz z Uncharted 3, to koniecznie zaopatrz się w dwójkę. Drake's Deception to małe arcydzieło, ale ma niestety ciut gorszy scenariusz od dwójki, zwłaszcza jeśli idzie o potraktowanie bohaterów drugoplanowych.

Odpowiedz
"Uncharted" to seria tak samo rewelacyjnych gier. Zamiast polecać środkową, niech zagra jak cywilizowany człowiek od pierwszej części. Już i tak jego sumienie pewnie wyje z bólu, bo zaczął od końca :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Fakt, troszeczkę zawalił. Drake's Fortune była moją pierwszą grą na PS3, Among Thieves drugą, więc przerobiłem w tydzień obie i fajnie było oglądać jak seria ewoluuje. W każdej części są momenty, które zapierają dech w piersiach i sprawiają, że człowiek w duszy mówi: WTF !? Nie chcę spoilerować Mierzwiakowi, niech sam odkrywa gry po kawałku bo naprawdę warto.

Scenariuszowo wydaje mi się, że jednak trojka jest najlepsza. Dwójkę i jedynkę stawiam na równi z małą przewagą kontynuacji.
Jeżeli mam coś sugerować to popieram Hitcha - zagraj w jedynkę, a potem dorwij dwójkę :)

Swoją drogą Nathan Drake to esencja zajebistości :)

Odpowiedz
Przed chwilą skończyłem - Uncharted 3 WYMIATA, więc jeśli jest tak jak wszędzie piszą, że dwójka jest jeszcze lepsza, to nie wiem jakie cuda muszą się dziać w tamtej grze :)

E tam zawaliłem, historia jest autonomiczna, ot poznałem bohaterów od tyłu :P

Nie widziałem jeszcze w żadnej grze tak genialnych tekstur i tak pięknych lokacji jak w U3, uczta dla oczu i nie wiem jak oni to zrobili, że takie cuda wyświetlane są na ekranie podczas gdy gra idzie z płyty, a nie z dysku twardego.

U1 i U2 oczywiście że dorwę, na razie sprzedaję U3 żeby kupić GTA, ale w całą trylogię Drake'a na pewno się zaopatrzę.

Odpowiedz
Tak propos grafiki, tekstur i wyglądu postaci. Oto jeden z przykładów, dlaczego uważam że film aktorski z Wahlbergami i Fillonami można sobie wsadzić w dupę, a zamiast tego postawić na CGI ze scenariuszem Naughty Dog: http://i.imgur.com/DxVrh.jpg

Zresztą to tak na upartego całkiem, bo po co komu film, skoro ma TAKIE gry:)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
13 gości