Gry
(11-01-2012, 21:27)military napisał(a): Ta dyskusja prowadzi donikąd.
No shit, Sherlock. ;)


Odpowiedz
Podejrzewam, że niektóre są. Jednak nie udowodnisz, że jest ich więcej niż na PC. Halo ani GoW mnie nie grzeją. Dla mnie PieC jest lepszy, deal with it.

Nic nie pisałem w sprawie SoF i MP, więc mi nie trajkocz o tym.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Cytat:Jednak nie udowodnisz, że jest ich więcej niż na PC

BO NIE MA i NIKT TAK NIE TWIERDZI, ale to nie ja twierdziłem, że:

- na konsolach W OGÓLE nie ma przygodówek
- na konsolach nie ma Machinarium, Still Life itp.

Dwa kłamstwa przeciw mojemu żadnemu. Przegrywasz.

Pociskacie takie farmazony, że przestałem was rozróżniać. Sorry, ale pierdzielenie głupot bardzo was zbliża.:)

Odpowiedz
Cytat:Wpadają bo wyświetlają mi się podczas gry, np: zdobycie 40 skarbów, 30 śmierci od MP, ukończenie gry na HARD (czyli easy i normal też), itp, ale kiedy wychodzę do menu konsoli to w zakładce Zdobyte Trofea mam 0%, tak jakbym w ogóle gry nie zaczął.
To dlatego, że dostajesz komunikaty o zdobytych medalach, nie trofeach :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
ja się PYTAŁEM był tam taki znak:
[Obrazek: pytajnik_534.jpg]

bo nie wiedziałem, czy są. Zarzuciłem nowymi tytułami, których przejście mogłoby mnie zainteresować (Still Life 2, nie wyszło na nic poza PCjak teraz patrzę).

Tu nie chodzi o przegraną / wygraną, tylko żeby sobie pograć. Wg Ciebie mam sobie kupić PS3, bo tam jest 5 przygodówek, X360, bo tam jest 15, i Wii, bo tam jest 10 tytułów, zamiast PC, gdzie jest ich 300, tylko dlatego, że "PC to maszyna do pisania"?
[Obrazek: pytajnik_534.jpg]
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Według mnie nie masz kupować sobie żadnej platformy, tylko nie pierdzielić głupot i tyle. Jak zapytam: "debil jesteś?", to też udzielisz mi odpowiedzi, czy uznasz to za pytanie retoryczne?

Odpowiedz
To nie ja pierdolnąłem głupotę, że na PC nie ma exclusive'ów, a jakoś się nie przyczepiłeś :)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Musiałem przegapić - czepiam się głupot, nie ludzi.:)

Odpowiedz
(11-01-2012, 21:34)wujo444 napisał(a): Dla mnie PieC jest lepszy, deal with it

Dla mnie też. Dla mnie gry to w 95% FPP, a jesli o ten rodzaj chodzi, to sterowanie w nim na konsolach jest uposledzone.
FPP = klawiatura + mysz. Wszystko inne ssie.

Odpowiedz
kwestia wprawy i refleksu ;)
też tak mówiłem, a później się nauczyłem posługiwać padem ;)

Odpowiedz
(12-01-2012, 00:39)Arahan napisał(a): kwestia wprawy i refleksu

Kwestią wprawy jest też chodzenie na rękach, co nie znaczy ze jest to chocby w zblizony sposob tak dobre jak nogi.

(12-01-2012, 00:39)Arahan napisał(a): też tak mówiłem, a później się nauczyłem posługiwać padem

W przypadku FPP uzytkownik konsoli musi wlasnie liczyc na wprawe, przyzwyczajenie do patologi i zapomnienie.
Zapomnienie jak sie kiedys pieknie chodzilo na nogach.



Odpowiedz
Ale wiesz, że do konsoli można podpiąć klawiaturę i myszkę?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Sto razy bardziej wolę grać w FPS'y na konsolach, a ściślej w multiplayerze. Przynajmniej nie trafię na roboty, które w ułamku sekundy wycentrują swój celownik na moim łbie, zmuszając mnie do ciągłego respawnowania. Raz u kumpla pograłem odrobinę w Counter-Strike i pierwszego CoD'a przez sieć - w tym pierwszym ledwo oddawałem jakiekolwiek strzały, w tym drugim nie wiedziałem nawet skąd do mnie pruli. Natomiast na konsoli radzę sobie całkiem przyzwoicie.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Ech

http://www.destructoid.com/preview-hitman-absolution-is-more-than-a-stealth-game-219297.phtml

Jak czytam o tym, jak to gra ma cinematic feel i cinematic approach to mnie nosi. Mam ochote przywalic głową w sciane. To gram w gre czy w interaktywny film? Chce poczuc, że jestem postacią, a nie poczuc, że jestem postacią w filmie.

Bardzo obawiam się o nowego Hitmana. :( Przytulcie mnie proszę ;(

Odpowiedz
Balanga zmierza ku końcowi.
Licznik czasu na Steamie jest nieubłagany - 113h ze Skyrimem. Najpierw dwa pierwsze tygodnie po premierze, calutki miech przerwy, kolejne niecałe 3 tygodnie i na razie finisz. Zostały jakieś "znajdźki" do wygrzebania, pełno generowanych bez końca lub po prostu bliźniaczo-podobnych do siebie questów oraz ciągle jakieś podziemia proszące wręcz, by je wyeksploatować. Zabawne, o ile się nie mylę w grze jest 320-330 lokacji, a wskaźnik uparcie twierdzi, że natrafiłem na jakieś 250. A przysiągłbym, że ominąłem dwa tuziny, może trochę więcej. To by było tyle na temat sceptycyzmu względem połaci obszarów do przemierzenia. Tak czy siak, co sensowniejsze zajęcia w grze - odfajkowane. Od teraz więc moje wycieczki do krainy Nordów będą miały bardziej sporadyczny charakter.

Nigdy nie byłem fanem gier z kuźni Bethesdy (ba! Nie przepadałem wręcz za nimi!), ale firma jest bardziej szczera w tym przedsięwzięciu niż choćby przy okazji Obliviona, czy też Fallouta. Połacie ziemi ociekające klimatem, podnoszącym na duchu old-schoolem, nieodpartym urokiem. Grając chwilami czułem to samo, co choćby przy okazji dwóch pierwszych Gothiców. Oczywiście, nie oszukujmy się - Skyrim jest płytkawy, to nie jest specjalnie dojrzałe fantasy, raczej generyczna rzecz. Zaskoczyło mnie kilka przemyślanych questów z pazurem, ale generalnie klisze fabularne ścigają w rogatym hełmie kolejne klisze. A jednak, cholerstwo wciąga i oddziałuje niesamowitą atmosferą. I to wystarczy, by przysłonić średnio frapujące postacie czy niezbyt błyskotliwe dialogi. Można też wytknąć niedużą jak na sandbox różnorodność wrogów, czy recykling lokacji, ale co tam. Świat żyje i pozwala nam na immersję. Jak mało która gra. A niektóre kawałki z soundtracku to naprawdę najwyższa półka...

Ja tam bawiłem się przednio, choć nadal nie pałam miłością do Bethesdy.
9-/10

Powoli przerzucam się na Total War: Shoguna 2, w swoim gatunku pierwsza klasa. Ciekawe, iloma dziesiątkami godzin straszyć będzie mnie Steam w przypadku tej gry? Ale o niej więcej potem.

Odpowiedz
Batman: Arkham City - gram już kilkanaście godzin, licznik wskazuje 23%, ale chciałem sprawdzić, gdzie jestem w wątku głównym... wychodzi, że zaraz go skończę :F Fajnie że gra jest bardzo rozbudowana, ale wątek główny na 10h? Cholerne konsole. Biorę się za poboczne, bo jest tego w diabły i ciut ciut.

Sama rozgrywka jest świetna. Gacek ma masę sprytnych gadżetów, użytecznych w walce tak skrytej, jak i bezpośredniej. Pojawia się kilka nowych, całkiem użytecznych zabawek i ruchów. Styl nie zmienił się od części pierwszej - pałętamy się między najgorszymi popaprańcami w upiornym, zrujnowanym Gotham. Zastrzeżenia niewielkie - miasto jest otwarte, ale niewielkie, dobrze, że jest trochę wnętrz i podziemnych kanałów; momentami kamera irytuje; gacek mógłby lepiej się poruszać w terenie (zboczenie po AC?).
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Cytat:wątek główny na 10h? Cholerne konsole.

A jaki związek z długością czasu gry mają konsole?
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
No też się właśnie zastanawiam, dżiż kolejna chora teoria spiskowa.

Odpowiedz
10h? To na dzisiaj całkiem dużo ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Cytat:miasto jest otwarte, ale niewielkie
Chyba odwrotnie. Jest kilka dzielnic, które oddają nam do eksploracji spory kawałek terenu, ale wszystko jest otoczone murem (Arkham City, hm?) :)

I też się zastanawiam, co ma długość do konsol?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości