Gry
GOTY AC wychodzi w USA pod koniec maja, Europa dostanie dopiero we wrześniu :(

Odpowiedz
Smutek i żal. Teraz wyjdzie tylko dodatek. Cóż, kupuję podstawkę, przynajmniej będzie taniej. W DLC zaopatrzę się ewentualnie w tradycyjny sposób.

Odpowiedz
Ubi Weekend na Steamie rozpoczęty. Od dzisiaj do poniedziałkowego wieczoru wszystkie gry Ubi -33%, a poza tym daily deal -75% na daną franczyzę z ich stajni, dla przykładu dzisiaj Ghost Recon.
Możemy założyć, że jeden z trzech pozostałych slotów zajmie Assassin's Creed.

Odpowiedz
Ja tam bym wolał jakąś obniżkę nowego Raymana. Wygląda obłędnie!

No i podobno wreszcie zaczęli pracować nad sequelem "Beyond Good & Evil", jeszcze tylko "Psychonauts 2" i wróci moja wiara w ludzkość.

Odpowiedz
No, z AC może się okazać, że tym razem nie będzie 75%, zwłaszcza, że kilka miesięcy temu była podobna obniżka na franczyzę z okazji wydania ostatniego DLC do AC: Revelations.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
@Karol: Nie miałbym nic przeciwko, ale Rayman nie jest franczyzą na Steamie, bo najnowsza część to jedyna w ich ofercie. :( A nie, wygląda na to, że Raving Rabbids też jest. No tak, ale dwie to i tak za mało. I tak są chociaż -33%.

@Up: Mały zakładzik? :)

Zakładając, że zostały 3 sloty, obstawiam: AC, Splinter Cell, a poza tym Settlers/Might & Magic.

Jak wygram, to zwrócę Ci tamtą pożyczkę. :P

Gdy policzymy, to wyszłoby na to, że AC:R - Gold kosztowałby w takim wypadku z 55 zł. Ottoman Edition chodzi w sklepach po 120, tyle że w Saturnie jest jakaś cicha promocja za 75. Nie wiem dokładnie jak to wygląda porównawczo pod względem zawartości, ale Gold na pewno nie ma mniej niż ta sklepowa. Także... Ech, miałem nie kupować w cyfrowej dystrybucji nic droższego niż 5 euro poza premierowymi-w pytę przypadkami, ale chyba się skuszę. Z kolei pierwszy AC byłby za 11zł, to biorę na pewno. Bodaj jedna z dwóch growych franczyz, przygody z którymi nie zacząłem od pierwszej części. :)

Czyli Ty w razie czego ustawiasz się na multi w AC:R?

PS. Jak przegram, to w sumie też. Będę z powrotem po weekendzie, więc w końcu będzie można pogadać na spokojnie.

Odpowiedz
Galadh napisał(a):Czyli Ty w razie czego ustawiasz się na multi w AC:R?

Spróbować nie zawadzi :) Chociaż najpierw wolałbym ukończyć single w AC: Brotherhood i Revelations, za które, notabene, nie wiem kiedy się wezmę (bo tu tuż-tuż Alan Wake's American Nightmare a zaraz potem Max Payne 3, poza tym Batmana: AA kończę...).

E: Ksiądz Natanek ma własną broń w Diablo III
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Udało się ukończyć Arkham City. 20 godzin rozgrywki i 65% odblokowanego contentu. Zapewne wymaksowanie wszystkiego zajmie 30-35 godzin. Gra jest spora i sprawia mnóstwo frajdy. Miło, że ktoś nie robi mnie w ciula i za każdy wysiłek w rozwiązaniu zagadek nagradza jakimś bonusem (concept-art, 3D figurki, historie Gotham City, nowe mapki do trybu Wyzwań). Fabuła skonstruowana pierwszorzędnie, nie jest to jakiś cud świata, ale udało się twórcom zamknąć akcję w jednej nocy i nie ocieka to w żaden sposób żenadą. A dzieje się sporo, pojawia się też kilku fajnych przeciwników poza Jokerem i Riddlerem (boss w finale miło mnie zaskoczył). Wszystko co było w Arkham Asylum zostało stuningowane, zwiększone i podlane jeszcze lepszym klimatem.

Kilka rzeczy prosiło się jednak o lepsze rozwinięcie:
- Catwoman, superdupa, ale jej wątek jest ewidentnie poza główną fabułą. Ergo, jest doczepiona na siłę i gdyby nie kilka wspólnych scen z Batmanem to mógłby to być zupełnie oddzielny tryb w głównym menu.
- Gdyby nie kilka zadań pobocznych to Batmana skończyłbym w 6-10 godzin co moim zdaniem jest delikatnie poniżej normy jak na grę która teoretycznie oferuje free roam.
- Główny antagonista całego przedstawienia - Hugo Strange - to kompletna lipa, Joker jednak króluje.
- zupełnie nie wykorzystane postacie Gordona (jest go jak na lekarstwo), Vicky Vale i Deadshota.

Mimo powyższych wad giera jest bardzo dobra i naprawdę warto po nią sięgnąć. Bardzo ładna grafika, świetne "skalowanie terenu" (co widać zwłaszcza w końcówce), no i sam fakt bycia chłodnym, okrutnym, ale też sarkastycznym (i to jak!) Batmanem - czy może być coś lepszego?

[Obrazek: Batman-Catwoman.jpg]
Będą mieli dzieci?:)

Czekam na jakąś obniżkę DLC z Robinem plus nowy epizod z Harley Quinn.

9/10

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Doczekałeś się, Karol. :)

Steam mówi: -50% na Rayman: Origins, From Dust, Shoot Many Robots.

http://store.steampowered.com/sale/ubi_weekend2012?snr=1_234_234__40

Zaczynam wyczuwać lipę, najpierw dali najmniej lubianą franczyzę, a teraz trzy losowe gry i to tylko -50%. Tytuły fajne, ale miały być całe franczyzy i większe obniżki. Raymana box-retail kupię za tyle najdalej w wakacje... Połowa promocji za nami i brak zainteresowania z mojej strony.

Odpowiedz
A ja ostatnio skończyłem Alana Wake'a (PC). Rzeczywiście niezła rzecz, która jednak w pewnym momencie rozczarowuje - intrygujące, początkowe założenia fabularne doczekują się tendencyjnego rozwinięcia, a interesujące klimat i rozgrywka sprowadzają się ostatecznie do nieco nużącego łażenia po lasach i strzelania. Tak czy siak, za fajną atmosferę kingowsko-twinpeakowską, ogółem pozytyw.

Odpowiedz
(19-05-2012, 10:30)Jakuzzi napisał(a): a interesujące klimat i rozgrywka sprowadzają się ostatecznie do nieco nużącego łażenia po lasach i strzelania. Tak czy siak, za fajną atmosferę kingowsko-twinpeakowską, ogółem pozytyw.
Końcówka już na prawdę była nużąca. Świetny pomysł na grę genialny klimat, ale coś nie zadziałało do końca, bo gra po pewnym czasie staje się strasznie monotonna i nudna.

Odpowiedz
Czekałem na Maksa, ale jak zobaczyłem go dłużej w akcji mam na niego jeszcze większą ochotę:

http://my.spill.com/profiles/blogs/happy-hour-max-payne-3

Odpowiedz
(19-05-2012, 10:30)Jakuzzi napisał(a): A ja ostatnio skończyłem Alana Wake'a (PC).

Dobrze przeczytać kolejną pozytywną opinię, zdecydowanie zaopatrzę się w to w-nie-tak-dalekiej-przyszłości, chyba nawet w kolekcjonerkę, bo Cenega naprawdę się postarała. Ale to jednak poczeka na jakieś obniżki.

A z ciekawości, jak z długością gry? Faktycznie 10-kilkanaście h?

Tymczasem zgodnie z przewidywaniami, dzisiejsze obniżki na Steamie zdominowali asasyni.

AC, AC2, AC:B -75%; AC:R i wszystkie dlc osobno -50%

AC2 i AC:B posiadam, natomiast na jedynkę faktycznie się skuszę, obecny kurs wskazuje zaledwie na ok 11 zł. AC:R - za drogie, ale już po wczorajszym numerze wiedziałem, że byłem naiwny. Gold edition za 25 euro. Kontra pudełkowe 75zł w Saturnie. Hmm... Za to wyszło zbiorcze bundle wszystkiego co asasyńskie, ale cena rzecz jasna bajońska...

Został finałowy jutrzejszy dzień i doprawdy ciekaw jestem, co wyłożą na blat. Najwięcej pojawia się głosów o Anno i Far Cry, ale w to drugie wątpię - dla dwóch części? Jak już w połączeniu z inną franczyzą... W sumie chciałbym PoP/M&M/Settlersów, może coś się trafi.

BezcelowyAlbatrosie, na co postawiłbyś kilogram ziemniaków?

Polecam uwadze szaleństwo promocyjne na Amazonie:
http://www.amazon.com/gp/feature.html/ref=amb_link_363140742_2?ie=UTF8&docId=1000800391&pf_rd_m=ATVPDKIKX0DER&pf_rd_s=hero-quick-promo&pf_rd_r=01Z23SRA3VJ068Y6GN5D&pf_rd_t=201&pf_rd_p=1369332722&pf_rd_i=B00822X7OY

Odpowiedz
(19-05-2012, 22:14)Galadh napisał(a): Za to wyszło zbiorcze bundle wszystkiego co asasyńskie, ale cena rzecz jasna bajońska...
Bajońska, really? Przecież wychodzi taniej jak za niejedną nową grę.

(19-05-2012, 22:14)Galadh napisał(a): W sumie chciałbym PoP/M&M/Settlersów, może coś się trafi.
Do tej pory za każdym razem obok Splinter Cellów i Assassynów była seria o księciu Persji, więc raczej możesz być tego pewien. Zresztą nie ma co specjalnie przeżywać tej kilkudniowej promocji, wszystko to niedługo pojawi się pewnie ponownie podczas wakacyjnych przecen, które są jednym z dwóch największych corocznych steamowych szaleństw cenowych.

Odpowiedz
Homefront - przeszedłem całą grę, i... nie jest taka zła. W pewnym momencie, kiedy byłem już mocno znudzony i zirytowany, trafiła się interesująca akcja: Koreańce wrzucali zwłoki do masowych grobów. Kolo z drużyny wkurzył się i zaczął walić na oślep. Trzeba było okrążyć i załatwić cały oddział, a potem ukryć się między zwłokami przez wrogiem. Pomyślałem: okej, to było fajne.

Potem była akcja z moździerzami z białym fosforem i przypadkowym ostrzelaniem swoich. Okej, to też było fajne. Potem ochranianie Goliata przed zmasowanymi atakami i próba przedarcia się przez podmiejską dzielnicę. No i cóż, znowu fajna akcja. Potem snajperzenie - też bardzo fajne, sekcja helikopterowa - świetna, i akcja na moście, podczas której czułem się jak Arnold, bo kosiłem wszystkich z tego guna z amunicją na taśmie. Wtedy gęba mi się cieszyła jak głupiemu i byłem już totalnie wkręcony.

I wtedy gra się skończyła.

Homefront rozkręca się późno, ale kiedy już to zrobi, jest po prostu fajnie. Strzela się dobrze (lepiej niż w CoD), czuć moc broni, a wrogowie nie odnawiają się w nieskończoność jak w CoD (oprócz paru miejsc, w których to ma sens). I choć gra ma masę wad, to w pewnym momencie po prostu się wciągnąłem i dobrze bawiłem. A i graficznie zaczęła robić wrażenie (wspomniana rozpierducha na osiedlu z Goliatem wyglądała BARDZO dobrze).

Wady:
- krótka,
- prowadzi za rączkę,
- czemu, czemu, CZEMU w "spokojnych" sekcjach nie mogę biegać, tylko muszę wlec się w żółwim tempie?;
- czemu to ja podążam za drużyną, a nie drużyna za mną? WTF?

Miałem dopisać jeszcze konieczność czekania, aż ktoś otworzy ci drzwi, ale stawiam stówę, że to maskuje czasy ładowania - w sumie coś bardzo podobnego jest w Batmanie, tylko że tam czekasz aż cię zeskanują itp.

Ogólnie: grywalność na 8/10, fajna otoczka, ale gra jest krótka, bardzo ogranicza gracza i późno się rozkręca. W dodatku kończy się emocjonująco i efektownie, ale w głupim momencie, i nie daje takiej satysfakcji, jaką mogłaby dawać, gdyby dodano jeszcze jedną misję (w San Francisco).

Ostatecznie niech ma 6/10 (bo za nią nie zapłaciłem, tylko wymieniłem jakiegoś gniota). Ma swój urok. W sequel zagram.

BTW: bez przesady z tymi 3 godzinami gry. Powiedziałbym raczej, że kampania zajmuje 4-5 godzin.

[Obrazek: HOMEFRONT-goliath(1).jpg]

Goliat jest zarąbisty. Powinni go dodawać do każdej gry.:)

P.S.
Odgłos trafień ze snajperki to mistrzostwo świata - jakby pękał balon z wodą.:) Kupa satysfakcji, po prostu czuć, jak pocisk dewastuje narządy wewnętrzne bezradnych wrogów.

Odpowiedz
U mnie były 4h z minutami na normalu. I właśnie najbardziej wpieniło mnie to, że gra skończyła się w momencie, gdy tak naprawdę dopiero się zaczęła. Można psioczyć na CoDy, ale takie MW3 od początku do samego końca zabija akcją. A w wypadku skrajnie liniowych FPSów takie łażenie bez celu po ograniczonych "korytarzach" obnaża wszelkie wady.

Odpowiedz
Galadh nazwał to "okazją życia", ale na forum nie raczył dać cynku ;-), że fajna kolekcja do wyrwania jest w zabójczo niskiej cenie: Square Enix Ultimate Collection.

W pakiecie:

Just Cause 2
Kane and Lynch 2
Lara Croft and the Guardian of Light
Supreme Commander 2
Tomb Raider: Underworld


Za łączną kwotę $7.49 (wcześniej: $87.46).

Cyfrowa dystrybucja, Just Cause 2, Guardian Of Light i Supreme Commander 2 z DLC, Just Cause 2, Kayne & Lynch 2, oraz Supreme Commander 2 w wersjach polskich, pierwsze 4 gry z możliwością aktywacji na Steamie, jakkolwiek możliwość ściągnięcia DRM-free.

P.S. Oferta ograniczona czasowo. Jak długo?... Nie dłużej niż do 28 maja - bo do tego czasu trwa na Amazonie Game Downloads Mayhem choć pewnie ta konkretna skończy się wcześniej...
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
(19-05-2012, 22:32)Tyler Durden napisał(a): Bajońska, really? Przecież wychodzi taniej jak za niejedną nową grę.

Odnosiłem się raczej do normalnej ceny (bo 45 euro za cały zestaw dla kogoś zaczynającego przygodę z serią to jak najbardziej dobry biznes), pijąc do ogólnego braku przystosowania Steamu do lokalnych rynków. Przeszło 570 zł za 4 cyfrowe gry? Wiele można mówić o np. Originie, ale nawet normalne ceny są tam bardzo przyzwoite. A ze Steamem jest tak, że wchodzę wczoraj, by zobaczyć co przygotowano na finałowy dzień promocji Ubi, a tu Anno 2070 -50%, a więc za jedyne 100zł+ (plus pełno DLC, które nawet po obniżce kosztują w sumie kilkanaście euro; jakby to wszystko było razem w wersji pudełkowej, to 25 euro uznałbym za w miarę koszerną perspektywę). Czy naprawdę problemem byłoby przystosowanie cen wg IP konsumenta? Ja wiem, że w grę wchodzą takie praktyki jak np VPN, dzięki którym teoretycznie wszyscy rzucaliby się na najbardziej opłacalny rynek, ale wiemy, że tak było (jest?) z cenami w Rosji i administracja potrafiła zdzielić za to ban-hammerem i podkreśla często, że jest to surowo zabronione... Ceny wyjątkowo nie-polskie, stąd zostaje kupowanie pudełkowych gier steam-only czy też, tak jak piszesz, oczekiwanie na promocje. Bo te potrafią być naprawdę czarowne, nawet jak na nasz rynek. I dlatego już zbieram fundusze na wakacyjne szaleństwo.

@Bezcelowy: Nazwałem to nie tyle "okazją życia", co pretendentem do najlepszej promocji na gry PC jaką widziałem w ostatnich latach. Ok 300 zł w dół to nie w kij pierdział, jedna z tych gier jest warta więcej niż cały zestaw - i mam tu oczywiście na myśli nie tylko cenę, ale przede wszystkim jakość/cenę. Mnie interesowały tak naprawdę tylko LCGOL i JC2, za które zabuliłbym na steamie ponad 5 razy tyle. Reszta może sobie być, niewykluczone, że i w nie zagram. Kane&Lynch numero uno jest grą przyzwoitą, sequel ponoć krztynę gorszy. Supreme Commander 2 chyba bardziej casualowy niż poprzednik, można spróbować multi.


Odpowiedz
No, jak już napisałem wyżej, okazja rzadko (a przeze mnie "w ogóle nie...") spotykana, bo odwołując się do akcji ze wszelkiej maści pakietami gier niezależnych, to właśnie ta paczuszka kosztowała niewiele więcej niż one.

Obecnie cena wróciła do normalnej kwoty, a nawet nieco większej niż wcześniejsza zbiorcza.

E:

WTF!?
Cytat:Total Individual Price: $68.78
Bundle Price: $94.95

:-)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Cały ten hajp na Diablo 3 sprawił, że nabrałem ochoty żeby zagrać w Diablo. Ale Diablo 3 nie kupię, bo uważam, że ten model dystrybucji / ograniczania klienta jest CHORY... więc kupiłem na XBLA Torchlight. Który w zasadzie jest Diabłem 3 - pod względem kolorystyki jest nawet dość podobny, z tego co widzę.:)

[Obrazek: torchlight-3.jpg]

Ogólnie gierka bazuje na najprostszym i najskuteczniejszym mechanizmie hack and slashy: potwory robią się silniejsze, ale ty też, a jako że towarzyszą im także przeciwnicy niższych leveli - czujesz, jak się dopakowujesz. Rzeczy do zebrania jest kupa, w inwentarzu spędzam z przyjemnością mnóstwo czasu. Gierka bardzo przypomina Diablo 1 - masz jeden loch (jak na razie) i jedno miasto, w którym gadasz z ludźmi, sprzedajesz, kupujesz itp. Oczywiście ma sporo urozmaiceń (jak np. świetny pomysł z możliwością wysłania zwierzęcia do miasta, żeby sprzedać niepotrzebny loot).

Wady?
- grafika trochę zbyt cukierkowa. Wolałbym mrok i powagę pierwszego i drugiego Diablo.
- czasem na ekranie jest mega jatka, a czary latają na wszystkie strony - w efekcie nie wiadomo, co się dzieje.
- szczątkowa (słaba) fabuła i szczątkowy (kiepski) voice acting.
- hmm, nie wiem. Brak możliwości zaprojektowania wyglądu postaci od podstaw?

Warto zwrócić uwagę na rewelacyjną muzę, klimatycznie rodem z D1 i D2. Podobno przy Torchlight pracowali twórcy tych gier, więc nic dziwnego, że jest po prostu fajnie. 8/10 po pierwszych 2-3 godzinach.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=MLBEVZQQ_2Q[/youtube]

Od mniej więcej 0:30 włącza się tryb Diablo.:) Ale z tego co widzę, muzykę robił ten sam kompozytor. Miodzio.:)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości