http://polygamia.pl/Polygamia/1,124118,12063241,The_Expendables_2_na_obrazkach.html
nowe wersja Commandos ?
04-07-2012, 22:38
|
Gry
|
|
Expendables 2 - galeria:
http://polygamia.pl/Polygamia/1,124118,12063241,The_Expendables_2_na_obrazkach.html nowe wersja Commandos ? 04-07-2012, 22:38 (04-07-2012, 09:54)patyczak napisał(a): Ja gdzieś czytałem, że wymagania nie mają być aż tak straszne i gra ma chodzić na słabszych lapkach. Też tak czytałem, ale tu chodzi raczej o wymagania minimalne, na których gra pewnie będzie wyglądać podobnie do pierwszego Rome (tak było w przypadku drugiego Shoguna). Jeden z ojców gry powiedział: Zamierzamy wykorzystać wszystkie możliwości sprzętowe oraz moc najsilniejszych konfiguracji, jakie istnieją dzisiaj i jakie pojawią się za rok. Zarazem zdajemy sobie sprawę, że ludzie grają na przeróżnych komputerach, coraz częściej także na laptopach, w związku z czym chcemy, aby w Total War: Rome II mogły zagrać osoby nie dysponujące najlepszym sprzętem. (całość tu: http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=69196) 05-07-2012, 15:23
Deus Ex: Human Revolution - gra, której ewentualny kinowy odpowiednik mógłby zostać klasyką s-f. Pierwszy rozdział niezbyt dobry, początek Hengshy również, ale potem wszystko zmienia się w morderczy rollercoaster dla miłośników stealth-action. Zajebiście wyszło to Eidos Montreal, wsiąkłem zupełnie, od groma tu pomysłów wymykających się współczesnym trendom (limitowany ekwipunek i amunicja!), sporo możliwych rozwiązań danej sytuacji (jak ja kocham hakować roboty strażnicze...), doskonała muzyka, pełna moralnych, niewymuszonych dylematów fabuła, brak głupich twistów w stylu "to był tylko sen". Do tego po prostu dobry bohater, któremu współczujemy bo walczy przeciwko tym, dzięki którym żyje. Kilka świetnych lokacji. Jedna z milszych niespodzianek ostatnich lat.
Na minus trzy rzeczy: - sraczkowato-żółta, średniawa, miejscami kiepska grafika - motyw z wyborem zakończenia (WTF? To nie "1 z 10"!) - na upartego - trochę słabawe AI 9 (z naciąganym plusem)/10 Biorę się już za Missing Link, trochę wkurza, że historię zaczynamy jako goły od wszczepów Jensen (powinna być jakaś opcja ładowania saveów).
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
06-07-2012, 18:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-07-2012, 18:12 przez Snappik.)
Nowy (wreszcie!) odcinek Gamestory - jak zwykle, "profeska", jakkolwiek pada kilka dość dyskusyjnych stwierdzeń, typu "robi karierę w Hollywood", albo sprzeczne ze sobą fakty, że Mańkowski nie mógł się dopchać do stoiska Eidos, kiedy wcześniej mówił, że cieszyło się raczej niewielkim zainteresowaniem. No, ale ja i tak uwielbiam ten cykl, i jak wciąż powtarzam, żałuję, że nie mogę oglądać częściej...
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=XZzr3muA7oA[/youtube]
Z innych informacji, które uradowały w ten sobotni poranek moje serce, jest to, że Telltale zapowiedziało drugi sezon The Walking Dead: Game. Yupi!
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 07-07-2012, 15:26
Wiedźmin 2 -
![]() 1. nie lubię fantasy; 2. jak na razie W2 to dla mnie jedna z najlepszych gier na X360. Nie wiem, jak te oba punkty mogą współistnieć, ale co prawda, to prawda - ta gra wymiata. Przede wszystkim nie jest przegadana (jak wszystko od Bioware). Dialogi trwają rozsądną ilość czasu, a na dodatek są istotne fabularnie - nie ma raczej gadania o dupie maryni, a jeśli chce się czegoś takiego posłuchać, można przystanąć przy dwóch osobach rozmawiających np. w mieście. Świetna decyzja. Rzecz druga: fabuła. Na początku była trochę chaotyczna (prolog naprawdę mógł być dużo lepszy), ale szybko przekonała mnie świetnymi postaciami i ogólnie wciągającą - choć ograną - intrygą. Świat tutaj żyje, czuć że coś wisi w powietrzu, a do tego wszystko dzieje się w bardzo naturalny sposób. Dialogi są wyjątkowo fajne - nie ma drewna znanego z polskich tłumaczeń zagranicznych gier. Trzy: wykonanie. Graficznie - jedna z najlepszych gier na tę konsolę. Las wygląda obłędnie. Niesamowicie podobają mi się kostiumy i twarze postaci (tylko Jaskra bym przemodelował, bo wygląda dziwacznie). Jest kolorowo (super!) i jednocześnie syfiasto (jeszcze lepiej!) - to rzadkie, a bardzo przekonywujące połączenie. Tylko animacja postaci szwankuje - pojedyncze ruchy są w porządku, ale łączenia pomiędzy nimi są wyraźnie widoczne, brakuje im płynności. FUCK IT - ogólne wrażenie jest bardzo dobre. Ostatni punkt: voice acting. W jedynce był kiepściutki. W dwójce Geralt dostaje ode mnie tytuł najlepiej odegranej polskojęzycznej postaci w historii gier. Triss, Roche czy Zoltan też są świetni, choć drugi plan często słabuje. No cóż - nagle nie wytrzaśnie się setki wysokiej klasy aktorów głosowych. Nie ten kraj, nie te warunki. Mimo wszystko jest po prostu DOBRZE, głosy nie wybijają z rozgrywki, jak to było w jedynce, udźwiękowionej jak odcinek smerfów. Choć i tak tutaj zdarza się, że ktoś mówi o sprzedawaniu marchewki z namaszczeniem godnym kapłana odprawiającego nabożeństwo. Ech... Ogółem: jest kupa rzeczy do roboty, zadania nie nudzą, walka jest naprawdę dobra i momentami bardzo trudna, gra nie prowadzi za rączkę, jest bardzo ładna i wciągająca, ma unikalny graficzny styl... Na razie 9/10, ale grałem dopiero ok. 6 godzin. Zobaczymy, jak się rozwinie. Co ciekawe, mojej żonie dwójka nie przypadła do gustu - a jest maniaczką jedynki. Dla mnie z kolei jedynka to gra tylko niezła, która nie ma startu do dwójki. Ciekawe, czy inni, którym podobała się jedynka, też mają problem z sequelem. 08-07-2012, 08:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2012, 08:11 przez military.)
Deus Ex: Human Revolution - The Missing Link
Zdecydowanie nie warto rozpoczynać DLC bez ukończenia co najmniej 3 rozdziału właściwej gry. Spojlery sypią się jak z rękawa, a w pewnym momencie jeden z NPC właściwie omawia jak główna fabuła się zakończy. Można więc potraktować TML jako swoiste uzupełnienie, jako właśnie ten "brakujący element" (dodatek rozgrywa się po uciecze Jensena z portu, przed przybyciem do Szanghaju) co jest nawet fajne, bo gdyby było w samej grze to pewnie bym się wkurzył na kilka ułomności. Design to pełen wypas, zdecydowanie najlepsze poziomy do Human Revolution. Ogólnie to 3-5 godzin niezłej zabawy (w zależności, czy preferujemy się skradać czy robić wszystko jak najgłośniej), ale: 1. Pozbawienie Jensena wszczepów to zły pomysł. Wiem o co chodziło twórcom, ale kłóci się to strasznie ze stanem z Szanghaju, nie ma nawet solidnego wyjaśnienia jak bohater mógłby "nadrobić" brakujące wszczepy. 2. Backttracking, który uaktywnia się w końcówce - ewidentnie zabrakło pomysłu na dokończenie poziomów, bo w trakcie rozgrywki jesteśmy zmuszeni co najmniej 2 razy powracać do punktu kontrolnego, z którego zaczynamy wędrówkę. Totalny debilizm, na dodatek wyczyszczone wcześniej korytarze nagle zapełniają się wrogami - how??? Oczywiście Jensen musi przejść jeszcze dodatkowe skanowania blablabla wtf is this shit. 3. Tożsamość tajemniczego hakera to koszmarny żart. W takich momentach gracz ma ochotę zachlać pałę, aby jak najszybciej o tym zapomnieć. ![]() DLC więc jest średnie, ale ładne i nie takie krótkie, natomiast gdyby znajdowało się w głównej grze, pewnie byłby to słabszy element fabuły. 6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
08-07-2012, 10:47 Cytat:Można więc potraktować TML jako swoiste uzupełnienie, jako właśnie ten "brakujący element"Nie "można", a wręcz należy - w końcu dlatego dodatek nazywa się tak, jak się nazywa; już w zapowiedziach przeca trąbili, że to będą wydarzenia mniej więcej ze środka gry ;-) 08-07-2012, 11:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-07-2012, 11:04 przez Khet.) (06-07-2012, 18:11)Snappik napisał(a): Deus Ex: Human Revolution - gra, której ewentualny kinowy odpowiednik mógłby zostać klasyką s-f. Dzisiaj pojawiła się informacja, że ruszają pracę nad ekranizacją 3 części Deus Exa. Niestety pojawiło się jak na razie niewiele informacji, a te które są raczej nie nastawiają optymistycznie - film produkuje firma CBS Films, budżety ich ostatnich produkcji plasują się w granicach 10-40 mln dolarów i są niespecjalnie dobre - najbardziej znane z nich to Piękna i Bestia w stylu MTV czyli "Beastly" i próba reanimacji horrorów Hammera czyli "Woman in Black". No ale twierdzą, że blisko pracują z twórcami gry, więc może nie będzie tak źle. http://www.variety.com/article/VR1118056377?refCatId=13 10-07-2012, 19:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-07-2012, 19:22 przez soldamn.)
Devil May Cry HD Collection
Sama zawartość zestawu raczej nie zaskakuje, bo poza oczywistymi trzema grami znajdzie się tam jeszcze ścieżka dźwiękowa i jakieś arty, z których podobno część nigdzie nie była publikowana. Co do samych gier... DMC 1 dalej trzyma się nieźle, pomimo nieco przestarzałych rozwiązań, jeśli o kontrolę postaci chodzi. Ta część najbardziej daje po sobie odczuć, że na początku miała to być po prostu kolejna część Resident Evil. Widać to zwłaszcza po pracy kamery, która może nie przeszkadza w survival horrorze, ale w DMC sprawdza się fatalnie. Nie zmienia to jednak faktu, że gra się w porządku i bardzo ciężko oderwać się od rozgrywki. Zaskoczył mnie wysoki poziom trudności. Błędów się tutaj nie wybacza i pokonanie kolejnej przeszkody jest szalenie satysfakcjonujące. 7/10 Sequel również mnie zaskoczył. Nie mogłem uwierzyć jak można tak bardzo spieprzyć dobrze zapowiadającą się grę. Początek mnie nawet rajcował, bo znacznie usprawniono kamerę i sterowanie postacią (dodano bieganie po ścianach, lepsze uniki itd.), a walki były wyjątkowo miodne. Jednak im dłużej grałem, tym bardziej miałem ochotę od razu przejść do części trzeciej. Biega się tutaj nie wiadomo po co i nie wiadomo gdzie. Mapy są wyjątkowo kiepsko zaprojektowane. Czasami przypadkiem trafi się na jakieś drzwi w środku poziomu i okazuje się, że nagle skończyliśmy jakiś etap. Walki z bossami są jeszcze tragiczniejsze. Wszystkie są łatwe (włącznie z finałem) i przechodzi się je z automatu. Jedyne plusy, jakich się dopatrzyłem, to lepsza grafika i sam Dante, który mówi tylko wtedy, kiedy musi, a każda jego kwestia to pure win. 5/10 Trzeci DMC to już czysty miód. Różnica w jakości pomiędzy dwójką a trójką jest gargantuiczna. Akcja jest żywsza, po stokroć bardziej dopracowana a zmiany w systemie walki pozwalają na więcej. Dodanie czterech rodzajów stylów (plus dwa, które odblokowuje się w trakcie gry) i systemu ich doskonalenia w miarę zdobywania doświadczenia to czysty geniusz i powód, by grę przechodzić ponownie na wyższym poziomie trudności. Walki z bossami nareszcie są takie, jakie być powinny - wymagające, ciekawe i satysfakcjonujące. Sam Dante może nie tak zajebisty, jak w dwójce, ale w dalszym ciągu od słuchania jego tekstów robi się banan na twarzy. Dodatkowo dochodzi brat bliźniak Vergil, który sprawia, że "prawie finałowa" walka to jedno z najbardziej kozackich "prawie zakończeń", jakie dane mi było widzieć. Ogólnie przerywniki są kapitalne - wypchane po brzegi akcją i radosnym przegięciem. Kapitalna gra. 9/10
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
11-07-2012, 18:32 (06-07-2012, 18:11)Snappik napisał(a): Deus Ex: Human Revolution Zgadzam się w pełni, świetny tytuł, przypominający nam o tym, że nie było i prawdopodobnie nie będzie lepszego roku dla około-cRPGowych gier, niż 2011. Właśnie przysiadam do DXHR po raz drugi, z zamiarem przejścia a. Na najwyższym poziomie trudności b. Bez wysyłania kogokolwiek do krainy wiecznych łowów c. Bez aktywowania alarmów. O kilkunastu innych achikach nie wspominając. Życzcie mi powodzenia... Swoją drogą, ktoś ma jakiś polecany "zewnętrzny" soundtrack do tej gry? Crov wspominał, zdaje się, że OST do "TSN" czynił cuda przy którymś z epizodów tej franczyzy... (08-07-2012, 08:11)military napisał(a): Wiedźmin 2 - Zdaje się, że nie miałem wcześniej okazji czytać tutaj dłuższej opinii na temat W2. Mój post z drugiej połowy kwietnia br dotyczący Edycji Rozszerzonej: Przede wszystkim zazdroszczę Ci odrobinę, że obcujesz z Wieśkiem od razu w Edycji Rozszerzonej. Bo różnicę widzi każdy. Oprawa wizualna to rzeczywiście ewenement, pojęcia nie mam, jak oni złożyli to wszystko za 8 mln USD. Koniecznie daj znać, jakiego wyboru dokonasz na rozdrożu. I pamiętaj, że nawet dwukrotnie przejście tej gry nie zapozna Cię ze 100% wątku głównego. A tak względem Twojego ostatnio zapytania, to mam jeszcze inaczej. Pierwszy Wiesiek zdobył moje serce nieodwołalnie i w sumie śmiało mogłem mówić o jednym z najlepszych growych doświadczeń w ogóle. Z dwójką było inaczej, bo choć niektóre aspekty ewidentnie wypadły lepiej, to jednak brakowało mi nieco atmosfery i miriadów wątków pobocznych, side-questów. Niemniej faktem jest, że choć jedynkę pierwotnie oceniałem na 9.5-10/10, to po wyjściu dwójki jakoś nie mogę się już w nią wtopić... Prawdziwe były słowa, że W2 obrzydza wiele tytułów swoim całokształtem. Nie wiem więc, jaki znak między nimi postawić. Ostatecznie najbliżej chyba do "=". 12-07-2012, 16:22
Garść świeżych materiałów video:
Spacer po Bostonie w Assassin's Creed 3: Prezentacja jednego poziomu z Hitmana: I krótki fragment Last uf us: Wszystko wygląda bardzo obiecująco, zwłaszcza AC, którego jestem bardzo ciekaw. W Hitmanie na koniec jest jeden kontrowersyjny patent, którego z miejsca znienawidzą hejterzy ostatniego Splinter Cella. Natomiast co do TLOU, to wiadomo, więcej w tym z filmu jak gry, ale jak udowadnia seria Uncharted, to niekoniecznie musi oznaczać czegoś negatywnego.
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 14-07-2012, 13:09
Ja już z Hitmana nic nie oglądam, bo wiem, że zagram. Oprócz patentu mark & execute i całej opcji instinct w grze, o których wiadomo już od dawna, dawna, i do którego zdąrzyłem się przyzwyczaić, gra wygląda całkiem dobrze.
14-07-2012, 14:44
Zwiastun zajebisty, sama gra pewnie okaże się kijowa, a w najlepszym przypadku średnia.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
15-07-2012, 20:09
Arma 2 Free - ostatnio przypomniałem sobie o istnieniu Operation Flashpoint - gry, przy której 10 lat temu spędziłem niemożliwie głupie ilości czasu. To była jedna z tych gier, w które mogłem grać zawsze i przechodzić po 40 razy. Zagrałbym w nią - ale że nie miałem za bardzo jak, ściągnąłem Arma 2 Free, czyli darmową multi-wersję sequela (w oczekiwaniu na przysłanie pocztą przez sklep OpF: Dragon Rising). I tak:
- znowu przypomniałem sobie, dlaczego nie gram na PC. Aktualizacje sterowników, aktualizacja DX, reinstalacja (bo coś nie działało), potem godziny dłubania w opcjach (i na ŻADNYCH ustawieniach nie jest płynnie, choć zwiększenie detali wcale nie spowalnia gry) i wreszcie problemy z połączeniami z serwerem, konieczność ściągania mnóstwa dodatków... A przy okazji uderzyła mnie kolejna wada gry na klawiaturze: brak analogowego sterowania, tzn. brak odczytywania siły nacisku na klawisze. Już od lat jestem przyzwyczajony, że jeśli chcę iść wolno, po prostu delikatnie wychylam gałkę - tutaj muszę trzymać dodatkowy przycisk albo nacisnąć go dwa razy. Czemu nie wymyślili jeszcze analogowych klawiatur? - poza tymi wadami - i poza faktem, że jest to okrojona i brzydsza wersja Army 2 - to jest Flashpoint!!! Gra jest świetna, ma ten niezwykły klimat, w którym naprawdę czujesz, że w każdej chwili możesz dostać kulkę, a wtedy game over, man, game over. Najfajniej gra się wtedy, kiedy nie widzisz wroga, tylko go szukasz. Klimat jest genialny, napięcie sięga zenitu. Aż zastanawiam się nad zakupem pełnej wersji - żeby pograć w pełnoprawną kampanię singlową, bo multi mnie odrzuca z tysiąca różnych powodów. Choć chętniej pograłbym w starego, dobrego Flashpointa. Nie ma ktoś do odsprzedania? 16-07-2012, 07:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2012, 07:14 przez military.)
Nie, ale pewnie na Steamie lada dzień będzie w promocji ta wersja, na której śmiga DayZ. Przynajmniej tak wszyscy myśla.
16-07-2012, 09:23
Operation Flashpoint: Dragon Rising - dwie misje na hardzie i z wyłączonymi bzdurami na HUDzie za mną. Nie jest łatwo, ale niesamowicie satysfakcjonująco - pod tym względem to stary, dobry Flashpoint, choć robiony przez inną ekipę. Ale zmian mimo wszystko jest sporo. O ile ArmA2 to po prostu JEST Flashpoint w nowej oprawie, to OpF:DR to raczej wariacja na ten temat. Wiem, że fani narzekali, że to nie to samo, ale... ja nie mam nic przeciwko.
Przede wszystkim jest tu ten klimat: jestem na wrogim terenie, z każdej strony mogę dostać kulkę, nigdy nie mogę czuć się bezpieczny. I choć już np. sterowanie jest uproszczone, a do tego w drużynie jest tylko 4 ludzi (choć drużyn naraz może działać wiele), to... to się sprawdza i już. Klimat jest genialny, gra jest trudna, nadal odruchowo się pochylam pod ostrzałem.:) W trakcie misji oddaje się kilkadziesiąt strzałów zamiast kilku tysięcy - i lepiej dobrze celować. Wady? - boty czasem zachowują się niesamowicie głupio, co wkurza, bo przeciwnicy wcale głupi nie są. Zawsze mnie to zastanawiało: jak można spieprzyć AI drużyny, skoro AI wroga jest zupełnie w porządku? - mimo wszystko brak mi tych momentów "obozowych", znanych z Flashpointa - DR to czyste pole walki, a chciałbym móc przejść się po obozie, pogadać z innymi ludźmi itp. Oczywiście gdyby to było opcjonalne, bo obligatoryjne skryptowane scenki mnie wkurzają. Więc w sumie jest neutralnie - nie ma możliwości "fabularnego zwiedzania", ale nie ma też tony skryptów. Lepsze to niż model CoD. Więcej wad nie stwierdzam. Ludzie narzekają na grafikę, ale jak dla mnie jest jak najbardziej dobra. Gęste trawy wyglądają świetnie, zasięg widzenia jest ogromny, animacje są fajne, wszystko wygląda naturalnie. No ok, mam jedną skargę: brak animacji użycia apteczki (jest tylko pasek postępu) - really? Przecież ona była już w OpF z 2001 roku. Słowem: po dwóch (dłuuugich, przynajmniej przy grze moim sposobem) misjach - cholernie mi się podoba. Blisko 10/10. Zobaczymy, co będzie dalej - jak będzie się pilotowało śmigłowce czy kierowało czołgami. Jak na razie to taki Flashpoint gdzieniegdzie dohardkorowany (brak fabularnych zapchajdziur), a gdzieniegdzie uproszczony (choćby fakt, że nie ma tak rozbudowanej "świadomości ciała", czy że mamy mniej osób w drużynie - choć lista rozkazów jest spora). I like it. Milion razy lepsze niż debilne, prowadzące za rączkę i po szynach CoD. ![]()
16-07-2012, 21:14
Orientuje się ktoś czy wyszły już jakieś mody do Skyrim pozwalajace na zabijanie wszystkich postaci? Zagrałbym wlasciwie, ale nie chce znow przypadkiem zaatakowac kurczaka i zginac.
17-07-2012, 15:41
Tony Hawk Pro Skater HD - zobaczyłem jakiś news o tym w portalu z grami. "Już wyszło?!" zakrzyknąłem i popędziłem kupić, albowiem THPS2 i 3 to absolutne mistrzostwo świata. Remake wyszedł, nie powiem - gra wraca do chwalebnych korzeni. Gra się pięknie, trudno się oderwać. Nawet gdyby była sama Marsylia, i tak warto byłoby to kupić. Ale...
- robią remake, a zapominają o ruchu revert, który wprowadzili w THPS3, a który pozwalał na czesanie niesamowicie długich kombosów. Rozumiem, że w poziomach z dwójki i jedynki to trochę psułoby całą zabawę, bo pewnie byłoby zbyt łatwo bić high score - ale w takim wypadku wystarczyło podwyższyć high score do pobicia. Brak reverta wyklucza wprowadzenie poziomów z części trzeciej (czwórka i pozostałe to już zjazd po równi pochyłej, więc je można olać). - zmienili punktację za grab tricki. Teraz zwyczajnie nie opłaca się zawracać sobie nimi głowy, bo dają śmiesznie mało punktów. Od zawsze THPS był serią nastawioną na grindy, ale teraz grabów równie dobrze mogłoby nie być. Trochę to rozbija balans rozrywki. - Venice Beach - kiedyś fajny level, w remaku zmieniony w znacznym stopniu. I to głupio zmieniony. Tam, gdzie kiedyś trzeba było wykonać transfery na rampach, teraz trzeba te rampy grindować, co nie ma najmniejszego sensu - zupełnie jakby był to błąd programistyczny, przez który zalicza niewłaściwy rodzaj triku. Zmienienie lokacji żula, którego trzeba przeskakiwać, wkurza, bo wcześniej można było je odkryć po prostu jeżdżąc po levelu od początku do końca - to przychodziło naturalnie, a teraz lokalizacje są dziwne i czasochłonne do odnalezienia. No i wydaje mi się, że pozmieniano odległości między niektórymi rampami itp., przez co skoki czasem zwyczajnie nie wchodzą. - brak filmików!!!! One były fenomenalnym wynagrodzeniem za przejście gry, zachęcającym do kończenia kariery każdym skejterem, a filmik z upadkami po prostu chciało się odblokować. [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=uZb3UPPPH4k[/youtube] Poza tym nie mam uwag - poza Venice Beach grało mi się fenomenalnie. Leveli jest 7 z dwóch pierwszych części, więc mimo że reszta dojdzie w płatnych DLC, to nie mam wrażenia, że był to skok na kasę. Zabawy jest masa (choć brak reverta sprawia, że nie może być jej jeszcze więcej). Soundtrack jest genialny - zachowano niektóre kawałki z oryginałów i wrzucono trochę nowych. Obawiałem się tego, ale okazało się, że niepotrzebnie - muzyka pasuje do klimatu, a co najmniej dwie nowe piosenki są po prostu świetne. Graficznie jest ok - bez wodotrysków, ale prosto i funkcjonalnie, czyli dokładnie tak, jak ma być w tego typu grze. 9/10 i czekam na DLC, bijąc rekordy i dopakowując skejterów. 18-07-2012, 22:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2012, 22:44 przez military.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |