Gry
Saints Row: The Third - kompletny odjazd wzorowany na GTA, ale też ciągnący za sobą wuchtę absurdalnych pomysłów, czarnego humoru, seksizmu, strzelanin, bluzgów i wyjętych z Austina Powersa postaci. Jeśli nie zaśmiejesz się w trakcie grania w SRTT to znaczy, że nie żyjesz. Myślałem, że padnę na plecy w misji polegającej na rzucaniu się pod nadjeżdżające samochody celem uzyskania jak największej sumy z ubezpieczenia, a to tylko część świadomych debilizmów ze stony twórców:)

W rozgrywce przeszkadzają błędy techniczne (AI na drogach potrafi zachować się dziwnie) i troszkę wysokie wymagania sprzętowe.

8/10



[Obrazek: Full201104211723322383283_saints-row-the....jpgx_.jpg]

[Obrazek: wallpaper_saints_row_the_third_02.jpg]

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Jeśli chcecie zaopatrzyć się w DayZ, jest okazja: Arma II + Arma II: Arrowhead za 44.80 PLN w promocji.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz


Dont fear the reaper + inwazja obcych. Klimat!

Odpowiedz
[Obrazek: spec-ops-the-line-recenzja_174yc.jpg]

Spec-Ops: The Line

Holy fucking shit.

Potężne zaskoczenie. Spodziewałem się klimatycznej strzelanki z systemem walki a'la Gears of War, a dostałem mroczną, gorzką opowieść o granicach człowieczeństwa. W skrócie wygląda to tak, że Dubaj nawiedza seria potężnych burz piaskowych. Trzyosobowy oddział pojawia się na miejscu kilka miesięcy później, aby sprawdzić dochodzący z miasta sygnał, wiadomość od pułkownika Johna Konrada, który ze swoim oddziałem zajmował się ewakuacją miasta. Oczywiście to gracz jest dowódcą trzyosobowego teamu - stanowczym ale straumatyzowanym kapitanem Walkerem, w którego wciela znany z roli Nathana Drake'a Nolan North. Jest to o tyle zabawne, że gra - pomijając podobny gameplay i setting - jest zupełnym przeciwieństwem serii "Uncharted". Ciężka, depresyjna, posiadająca potężny ładunek emocjonalny historia i masa sytuacji, w których gracz zaczyna kwestionować decyzje swoje i bohatera. Do tego wizualnie gra zachwyca, dialogi są rewelacyjne, a całość utrzymana w niesamowitym klimacie. Nie bez powodu mamy tu pułkownika Johna Konrada, bo całość jest zadziwiająco oryginalną wariacją na temat "Jądra Ciemności" i "Czasu Apokalipsy". Jeśli to nie jest najlepszą rekomendacją, to już nie wiem, co nią jest.

Po prostu: grać. Spora część graczy narzeka na jakieś problemy z gamaplayem, ale ja widocznie nie jestem jak większość graczy, bo żadnych większych zastrzeżeń nie mam. Porywająca, fascynująca gra, co na długo zostaje w głowie i powala całą masą szokujących, rzadko spotykanych rozwiązań. Tyle na zachętę, mam nadzieję, że ktoś tu po tytuł sięgnie, bo zdecydowanie warto.

Aha - pod żadnym pozorem NIE oglądać żadnych filmików, recenzji i zdjęć. GRAĆ! ;)

[Obrazek: spec_ops.jpeg]
jedno zdjęcie, na zachętę

Odpowiedz
Kupiłeś, żeby płakać jak wyjdzie GOTY? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Na konsolach zazwyczaj gry automatycznie włączają się w języku jaki mamy ustawiony jako domyślny (a Arkham City nawet na pewno). Sprawdź w ustawieniach konsoli czy masz ustawiony polski.

Odpowiedz
Rusza promocja viralowa GTA V i jest bardzo w stylu GTA :)

http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,12239563,_Sperma_nie_istnieje__to_klamstwo_nauczycieli_biologii_.html?bo=1

Odpowiedz
Kocham Rockstara :)

Kifflom!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
A niemal u progu gra, która być może umili czekanie na GTA V. Jeszcze 2 tygodnie...

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=9Xc6DM5KKm0[/youtube]

Jazda, jak w GTA, strzelaniny w stylu Maxa Payne i walki na podobieństwo Arkham City. Mmmm...
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Szkoda, że animacje gówniane, a nie tak jak w Arkham.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
E, tam. Weź pod uwagę, że to jednak sandbox. Wiem, wiem, to niczego nie usprawiedliwia, bo Arkham... też w pewnym sensie jest sandboksowe, ale jak na grę z otwartym światem, gdzie zazwyczaj element walki wręcz był traktowany po macoszemu (GTA, Mafia, a nawet, moim zdaniem, daleki od doskonałości, toporny system w "Asasynach...") to wypada tu wręcz znakomicie. No i wreszcie nieco inny klimat, Hong-Kong, te sprawy... :)
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
A co ma piernik do wiatraka? Akurat zaimplementowanie lepszej animacji nie leży poza możliwościami technicznymi twórców. Animatorzy nie zajmują się projektowaniem poziomów czy modelowaniem samochodów - sandboxowość gry nie usprawiedliwia ich lenistwa i osiadania na słabych laurach.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Rzeczywiście, Ty o niebie, ja o chlebie. :) Mi jednak ta "niestaranna" animacja aż tak bardzo nie przeszkadza, cieszy mnie natomiast, że ten element wydaje się być tutaj integralną częścią rozgrywki, a nie dorzuconym na odczepnego, jak jak większości gier tego typu.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Meh, kolejny w miarę standardowy gangsta-sandbox. Najlepszym sandboksem jest Crackdown. Tam zaczyna się jako człowiek o w miarę normalnych możliwościach, ale z czasem zyskuje się możliwości, które sprawiają, że ta gra jest lepsza od każdego innego sandboxa. Gdzie indziej możesz rzucać w przestępców samochodami, skakać na wysokość budynku, walić z wyrzutni rakiet jak z karabinu maszynowego? Najlepsze, że na to wszystko musisz zapracować - rozwijasz się stopniowo, zawsze mając motywację, żeby dalej grać i stać się jeszcze potężniejszym. Na końcu jesteś w zasadzie Hulkiem.:) I to jest zabawne, a nie popierdzielanie w samochodzie przez zakorkowane ulice.

Odpowiedz
Co kto lubi, Military :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
A dla mnie Crackdown to kupa, nie wytrzymałem do końca. Gierka poszła na alledrogo o ile pamiętam. Siać rozpierduchę to już wolałem w Prototype albo w GTA za gówniarza na kodach.

Odpowiedz
Co kto lubi, Turusie.:)

Odpowiedz
I na tym zakończmy, co? W końcu, Wojskowy, ty się ostatnio czepiałeś, że czepiali się twoich opinii. Fuck it, grajmy w co nam pasuje i żyjmy z tym, jakby nam to nie przeszkadzało, bo niby czemu miałoby? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Przeca ja się nie czepiam niczyjej opinii, tylko wyrażam zdanie o Sleeping Dogs.:) Poza tym ocena tej gry spada do 1/10 za to, że pomyliła mi się z Watch Dogs i na minutę się podnieciłem, że to już wychodzi.

Odpowiedz
A ja leję na "Sleeping Dogs". "True Crime" nigdy nie było dobre, a teraz przykrywają miałkość materiału wyjściowego bluzgami, krwią i innym tytułem. W dodatku sugerują, że bieganie oraz mordobicie będą znaczną częścią rozgrywki, pokazując jednocześnie na jak topornym poziomie oddadzą to ostatecznie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości