Gry
Brothers: A Tale of Two Sons - uwaga, perełka!

[Obrazek: brothers-interview.jpg]

[Obrazek: PCG259.rev_brothers.grab1_1.jpg]

Mix przygodówki, gry zręcznościowej, logicznej, pokryty klimatem baśni, fantasy, pozbawiony dialogów (tzn. postacie coś tam mówią ale jest to bardzo simsowe i przez to fajne- można sobie samemu dopowiedzieć co nieco ;)). Gra ogólnie jest bardzo magiczna, ma ładną grafikę i idealnie poprowadzoną fabułę (która notabene jest prosta jak budowa cepa, a niesamowicie chwyta za serce). A różni się od innych tym, że tu sterujemy dwoma bohaterami równocześnie. Pad nader wskazany, ale klawiatura też daje radę (aczkolwiek jest fragmentami upierdliwa). Obecnie na Steamie w przecenie za parę Euro. Warto!

Dla samej muzyki, w której się zakochałem po uszy:



9/10

EDIT

Za PEŁNE, DOJRZAŁE, EMOCJONUJĄCE i nie silące się na sequel zakończenie podbijam do 9,5/10 ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Może kogoś ucieszy ta nowina, że na steamie można za darmoszkę dostać Left 4 Dead 2:)

http://store.steampowered.com/app/550/?snr=1_7_15__13

Odpowiedz
The Division bonner :D

[Obrazek: This+just+this+.+The+Division_92cbb2_4632994.gif]

Odpowiedz
Mogę prosić o tytuł gierki z gifa, który wrzucił MOLQ?

Odpowiedz
Przecież napisał - "The Division" :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Gdyby bohater stał za pojazdem cywilnym, pytanie nie byłoby! :)

Odpowiedz
Zwłaszcza że to NYPD :)

Odpowiedz
Diablo 3 - przeszedłem w koopie z żonką - bez tego chyba bym rzucił padem w pizdu w okolicy drugiego aktu. Akt 1 za bardzo chwaliłem: jest klimat, jest wyzwanie, trzeba grać ostrożnie jeśli się nie chce co chwilę ginąć. Przedmioty są drogie, wypadają z wrogów dość rzadko, i ogólnie czuć, że ostrożność popłaca.

A potem jest akt drugi i od tej chwili gra zmienia się w kreskówkę z klimatem z Prince of Persia, a im dalej, tym - w tej kwestii - gorzej. Do tego gra narzuca blokadę na lepsze przedmioty i levelowanie kowala i jubilera. Efekt: wylewelowałem gości do maksimum jeszcze w drugim akcie, kupiłem co mieli, a potem - przez 2/3 gry - byli tylko bezużyteczną dekoracją. W ogóle poziom trudności malał zamiast rosnąć, więc miałem mnóstwo kasy, zbierałem masę bezużytecznych przedmiotów (najlepsze gacie w grze znalazłem jeszcze w 1 akcie!), przechodziłem przez wrogów jak przez masło.

Dalsze levelowanie odblokowało się po ostatnim bossie, ale sorry - jeśli najpierw mam tracić ok. 20 godzin na przejście gry na easy, żeby potem stracić kolejne 20 godzin na jej przejście na właściwym poziomie trudności, to... kogoś chyba pogięło. Najgłupsza decyzja designerska w historii gier.

Wiecie, co jeszcze jest historycznego w tej grze? Dialogi. Mieli 10 lat na ich napisanie - i napisali (to nie przesada) najgorsze, najnudniejsze dialogi w historii tego medium. Fabularnie D3 jest KOSZMARNE, mdłe, denne, po prostu niewyobrażalny syf, kiła, mogiła, dno i metr mułu. No i mamy jeszcze filmiki... Technicznie - cud, ale stylistycznie (jak i cała gra od aktu 2 począwszy) to jakieś jRPG-syfiszcze. W pierwszej części był kruk wydziobujący oczy zwłokom na spalonym polu; tutaj są jakieś niedorzeczne budowle wybuchające w miliard kawałków, podczas gdy królowa Obcych... eee, znaczy Diablo naparza się z jakimś aniołem w stylu Devil May Cry. KASZANA.

Zalety? Gra wciąga. Bardzo, choć później już męczy. Jest wykonana technicznie bez zarzutu. Grafika, choć kreskówkowa i niemająca nic wspólnego z serią, jest ładna. Koop jest bardzo dobry, choć jego wadą jest fakt, że tylko jedna osoba może w jednej chwili przeglądać menu - drugiej wypada skoczyć po kawę, bo trochę trwa przekopanie się przez tony ekwipunku.

Ogólnie: dobra gra, ale tylko na dwóch. Tylko że to raczej nie Diablo, a jakiś bezpłciowy diablo-klon. 5+/10

Odpowiedz
Po średniackim Diablo 3 postanowiłem zagrać w coś dobrego. A dokładniej: w jedną z moich najulubieńszych gier ever. Po prostu ideał.


Odpowiedz
Studio Starbreeze powinno zająć się tym, co im wyszło najlepiej - przydałby się kolejny seans growy z Riddickiem. Oni tymczasem bawią się w produkcję jakiejś strzelanki sieciowej.

Co do Diablo III - po ok. 12h gry miałem dosyć, nuuuuuuda, gra nie umywa się do poprzednich części. Brat przeszedł i od razu sprzedał.

Z ostatnio ukończonych - Batman: AO - najsłabsza część przygód Batka, krótka i przewidywalna, polecam tylko zagorzałym fanom Batmana.

Spec Ops: The Line - tu już o wiele lepiej, zakończenie może niejednego zaskoczyć, sam gameplay daje też sporo funu, wielki hicior to nie jest, ale bardzo solidnie, bez oglądania się na trendy w branży.

Obecnie ogrywam konwersję z DS-a - SteamWorld Dig - znakomita zabawa w robo-górnika w klimacie westernu. Gratka dla fanów Motherload. Kop w ziemi, ulepszaj sprzęt, kop głębiej, ulepszaj ulepszony sprzęt itd. Czysty fun bez oglądania się na hollywodzką fabułę.
Listen to them. Children of the night. What music they make.

Odpowiedz
ech dayz


Odpowiedz
Haha:D. Jak już jesteśmy w temacie takich akcji, to jest niezłe (z FrankieonPC)- faceta zabił admin serwera. Frankie odgroził się, że wróci z armią i dokładnie to zrobił (od 8:00 do końca) -
:D
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.

Odpowiedz
Nawet David Lynch nie ogarnia tej gry


Odpowiedz
Dark Souls (Ps3) - 23 h przegrane wciągu tygodnia. DS, to niekwestionowany mistrz mrocznej, rpgowej stylistyki. Jedna z najlepszych i jednocześnie najtrudniejszych rpgów generacji. Mocno nastawiona na umiejętności gracza. Prawdziwy hardcore. W grze giniemy niemal na każdym kroku. Początkowo nawet zwykły szkielet może nas posłać do piachu jednym hitem. Ta gra wymaga cierpliwości od gracza ale przede wszystkim umiejętności , samozaparcia i zaangażowania - jeden błąd i po Tobie, a gra nie wybacza błędów. Kluczowym elementem w Ds jest umiejętnie rozbudowanie swojej postaci. Tzn. bulid musi być subiektywny i nastawiony na takie atrybuty, jakie gracz preferuje. Swoją drogą, pomimo ubogiego stylu graficznego, gra znakomita. Walki z bossami epickie, a świat w grze stworzony przez deweloperów jest odpowiednio mroczny, surowy - idealnie pasuje do bezwzględnego charakteru gry.

Polecam wszystkim fanom Rpg.





"Apokalipsa nadejdzie, gdy odrzucimy Boga, a zaczniemy wreszcie wierzyć w siebie." - Marilyn Manson
Konto filmweb
Recenzje horrorów i nie tylko

Odpowiedz
Próbowałem pograć w Dark Souls. Myślałem, że fajnie, jak będzie trudniej niż przy większości współczesnych gier, ale... nie. Gra to ma być gra, a nie tortura. Klimacik jest niezły - przez to, że tak łatwo zginąć - ale na dłuższą metę jest to wkurzające. Zwłaszcza, że ta trudność jest w sporej części skutkiem kijowej mechaniki gry.

Odpowiedz
(05-01-2014, 14:52)patyczak napisał(a): Próbowałem pograć w Dark Souls. Myślałem, że fajnie, jak będzie trudniej niż przy większości współczesnych gier, ale... nie. Gra to ma być gra, a nie tortura. Klimacik jest niezły - przez to, że tak łatwo zginąć - ale na dłuższą metę jest to wkurzające. Zwłaszcza, że ta trudność jest w sporej części skutkiem kijowej mechaniki gry.

Trudno się z Tobą nie zgodzić, że DS jest torturą. Ale gdy już przebrniesz przez te tortury, Dark Souls okazuje się bardzo satysfakcjonującym tytułem. Wystarczy, że opanujesz surowe zasady rządzące światem Dark Souls, troch zaangażowania i samozaparcia, to gra potrafi wciągnąć na baaardzo długie godziny. Należy być bardzo spostrzegawczym, i oczywiści cierpliwym. Nic nie przychodzi łatwo. Nie w Dark Souls. Ale przez to właśnie, kocham tą grę.

Cytat:Zwłaszcza, że ta trudność jest w sporej części skutkiem kijowej mechaniki gry.

Rozwiń.
"Apokalipsa nadejdzie, gdy odrzucimy Boga, a zaczniemy wreszcie wierzyć w siebie." - Marilyn Manson
Konto filmweb
Recenzje horrorów i nie tylko

Odpowiedz
Jestem świadom tego, że gra może być mocno satysfakcjonująca, właśnie przez poziom trudności. Ale to co jest zaletą tej gry, dla innych niestety będzie wadą.

A co do kijowej mechaniki, to po pierwsze gra się niekomfortowo, bo konwersja z konsoli jest kiepska (na komputerze grałem), sterowanie ciężkie, animacja niepłynna. Po drugie wkurzało mnie, że przeciwnicy cały czas się odradzają po naszej śmierci, a giniemy cały czas. To takie sztuczne wydłużanie gry i zwiększanie poziomu trudności.

Odpowiedz
(05-01-2014, 16:13)patyczak napisał(a): A co do kijowej mechaniki, to po pierwsze gra się niekomfortowo, bo konwersja z konsoli jest kiepska (na komputerze grałem), sterowanie ciężkie, animacja niepłynna.

W Istocie. Tą grę powinno się przechodzić na padzie, albo najlepiej od razu na samej konsoli. Ja tak gram i jakoś nie odczuwam dyskomfortu jeśli chodzi o sterowanie


Cytat:Po drugie wkurzało mnie, że przeciwnicy cały czas się odradzają po naszej śmierci, a giniemy cały czas. To takie sztuczne wydłużanie gry i zwiększanie poziomu trudności.

To jest właśnie ten hardcore. Ale jak się opanuje ciężkie zasady, to wcale nie stanowi to takiego wygórowanego problemu zwłaszcza, że nie odradzają się bossy i sub bossy.
"Apokalipsa nadejdzie, gdy odrzucimy Boga, a zaczniemy wreszcie wierzyć w siebie." - Marilyn Manson
Konto filmweb
Recenzje horrorów i nie tylko

Odpowiedz
No to jest ten hardcore, ale nie podoba mi się sposób w jaki jest uzyskany. Fajnie jak FPS sprawia problemy, bo np. AI ma bardzo wysoki poziom i mapy są skonstruowane w ten sposób, że ciężko się przez nie przedziera, ale do dupy gdy zwiększa się tylko liczbę przeciwników albo sprawia, że widzą przez ściany i co chwilę walą headshoty. I analogicznie - fajnie, że wrogowie w Dark Souls są dla gracza wyzwaniem, bo do każdego trzeba podejść w inny sposób, itd. Takie zwiększanie poziomu trudności rozumiem. Ale uważam, że błędem jest zmuszanie gracza, żeby ciągle musiał pokonywać tych samych przeciwników, których przed chwilą usiekł. Czy ma to jakieś fabularne uzasadnienie? Chyba nie. To bezsensowna mechanika.

Odpowiedz
(05-01-2014, 20:42)patyczak napisał(a): To bezsensowna mechanika.

Nie jest bezsensowne. Dlaczego? Bo chodzi o dusze. Za każdego przeciwnika pokonanego otrzymujesz odpowiednią ilość duszy, które potem możesz zamienić na perki jak levelujesz. To także taki środek płatniczy za różne usługi (naprawa, ulepszanie) w Dark Souls. Wszystko jest przemyślane, cały ten hardcore jak najbardziej ma sens, bo przez eliminowanie wrogów ciągle się uczysz i zdobywasz dusze, które odgrywają bardzo ważną role w tej grze.

"Apokalipsa nadejdzie, gdy odrzucimy Boga, a zaczniemy wreszcie wierzyć w siebie." - Marilyn Manson
Konto filmweb
Recenzje horrorów i nie tylko

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości