Czekam generalnie na jakies RPG osadzone w moralnej zgniliźnie, gdzie bedzie wiecej szarości, zla i ponurego swiata. :) PoE 2 Obsidian juz zapowiedzial, ale ponoc beda robic tez drugie IP - oby cos blizej moich klimatów niż fantasy.
Splinter Cell: Conviction - ale dobre. Tak dobre. Choć dopiero przy którymś podejściu doceniłem tę grę - wcześniej jej nie czułem, wydawało mi się że coś robię źle bo niby skradanka, a jednak sporą część przechodzę głośno. Nie wiedziałem, czego gra ode mnie oczekuje. Okazało się, że ona ma świetne podejście do skradania: żadne tam czajenie się pięć minut w kącie, tylko pierwszego zza rogu za gardło i dwóch pozostałych w głowę z pistoletu z tłumikiem. Tutaj "ciche granie" oznacza załatwianie gości w szybkiej akcji, zanim zdążą się zorientować, co ich zabiło. I to jest REWELACJA.
Do tego fajowy bohater z motywacją, nawet spoko fabuła, świetna grafika, pamiętne takie sekwencje jak spacer ulicami Waszyngtonu jebniętego EMP, fajne i długie misje dodatkowe - i tylko muzyka mocno "generyczna" i nijaka. Aż chyba zaraz biorę się za drugie podejście, tym razem na hardzie.
9+/10. Czemu nie dziesięć? Kurna, sam nie wiem. 10/10.
Pogrywam w Splinter Cell 1 HD, i choć gra jest bardzo spoko, powolna, nie prowadzi za rękę ale i nie jest szczególnie rozbudowana, a do tego wygląda wciąż nawet nawet, to droga, jaką przeszedł voice acting w grach robi niesamowite wrażenie. Oprócz świetnego Ironside'a i jeszcze jednego gościa, który wie co robi, aktorstwo w SC jest absolutnie koszmarne - na poziomie fanowskiego dubbingu Street Fightera który robili ludzie z tego forum.:) Szkoda, bo przez to gra traci na klimacie.
No i nazwisko prezydenta Gruzji. KOMBAJN Nikoladze? Serio? KOMBAJN?
Czy do zrozumienia fabuły Conviction muszę ogarniać poprzednie części? Mam tę grę na oku już od kilku lat, ale poza jedynką, nie mogłem się za bardzo zmotywować do przejścia innych części.
Widmo
Nie potrzebujesz, aczkolwiek na początku będziesz trochę zdezorientowany. Ja przynajmniej byłem. Wszystko jednak zacznie się ładnie układać po paru levelach. Mniej więcej po misji z retrospekcją (czwarta z ok. 12-15?) wszystko było już jasne.
Ależ jedynka SC bywa frustrująca przez to, że trzeba dokładnie ustawić się za gościem żeby go złapać albo znokautować. Dodajmy fakt, że nokaut z innej pozycji wymaga dwóch ciosów, że headshot nie zawsze "wchodzi", oraz że jeden zaalarmowany wróg oznacza wszystkich zaalarmowanych wrogów w pomieszczeniu, i wyjdzie momentami festiwal quicksave/quickload. Mam nadzieję, że już w dwójce to wszystko poprawili.
Czyli źle nie jest.:) Bo jedynka to naprawdę fajna, klimatyczna gra, ale widać, że wiele rzeczy dopiero próbowano i nie do końca wiedzieli, jak to rozegrać.
Inaczej - wtedy na tyle ich było stać. Postęp;) Mam duży sentyment do tej części i uważam, że film (z Hardym) powinien być dokładnie taki. Delikatnie toporny, nie do końca efekciarski.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
Film z Hardym pewnie bedzie jak Hitmany. ;) Niestety. Bo tez licze, ze moze bedzie dobry. Ale i tak czekam na pierwsze info, ze film bedzie o tym, jak Sam Fisher jest scigany przez swoj wlasny rząd czy coś i musi sie strzelac i wysadzac w powietrze caly swiat.
Mi kiedyś laska nie chciała sprzedać God of War w Empiku, bo dowodu nie miałem. Jak mnie poprosiła o plastik, to aż mnie zatkało. No ale cóż, oto cena którą muszę płacić za aparycję jurnego młodzieńca ;)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
13-04-2015, 03:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2015, 03:37 przez Proteus.)
Cytat:Super, jeszcze troche a bedzie odpowiedni test na pozwolenie na granie w gry:
Komenda Główna będzie wydawać zezwolenia. A chłopek-roztropek rzecznik Mariusz Sokołowki będzie racjonalizował przed kamerami konieczność istnienia nowego systemu w kontekście bezpieczeństwa publicznego.