Gry
Wkleiłem pierwszy link z brzegu. Przecież w momencie gdy wychodził premierowy trailer, było głośno o tym, jak obie korpo się oburzyły i zawetowały pomysł wypuszczenia na swoich maszynach tej giery. Czy naprawdę nikt tego nie pamięta?

Ocena Adults Only wiąże się też z zablokowaniem jakichkolwiek prób wydania Hatred na konsole Nintendo, Sony i Microsoft.

http://www.redbull.com/pl/pl/games/stories/1331704026988/kontrowersyjny-hatred

Odpowiedz
Cytat:Media kłamio? :)

Oczywiście, że kłamio. Sony ani Microsoft nigdy nie wystosowały żadnego oświadczenia. Autor sobie tutaj spekuluje, że mogą nie chcieć tego tytułu na swoich platformach. Wiesz, pieniądze nie śmierdzą. Jak gra się sprzeda na PC, z pewnością pojawią się przebąkiwania o konwersjach na konsole. Z ich perspektywy to póki co indyk od jakichś Polaczków, który może nie zwrócić zainwestowanej w przeniesienie na konsole kasy.

Sony to nie Nintendo, które się odżegnuje od jakichkolwiek kontrowersji w ramach swojej pro-rodzinnej polityki. Dlatego na GameCube'a czy Wii nie wyszło żadne GTA.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
A co z kwestią ratingu? Czy to prawda, że Ao przekreśla szanse wydania tej gry na konsole?

Odpowiedz
Skoro na PS Store można kupić Manhunt...



Mistrzowie z Rockstara.:)

Odpowiedz
Cytat:Czy to prawda, że Ao przekreśla szanse wydania tej gry na konsole?

Bzdura. "GTA: San Andreas" po sraczce związanej z modem "Hot Coffee" została wycofana ze sklepów i wróciła na półki z ratingiem AO. Efekt? Najlepiej sprzedająca się gra na PS2 :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Ale Rockstar to gigant. Oni dyktują warunki.

Odpowiedz
Gigant, a grę musieli wycofać ze wszystkich sklepów i przedrukować okładki. Jasne, niezależne studio z Polski ma mniej do gadania, ale ostatnie słowo - jak zawsze - będzie miał hajs. Ja stawiam, że po pół roku i rekordzie Guinessa na najlepiej sprzedającego się indyka na PC pojawią się newsy o konwersji "Hatred" na konsole.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Ja też mam nadzieję, że to pieniądze zadecydują, a nie jakieś pierdololo reformatorów społecznych.

Odpowiedz
Jakby tak było, Rockstar nie wydałby na produkcję GTA V 265 milionów dolarów i nie zarobiłby miliarda w ciągu dwóch dni od premiery :)

Reformatorzy oczywiście dalej jęczą i będą jęczeć. W tym wypadku to tylko darmowa reklama.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Nie mogli dorzucić do tej puli ze 30 mln i zrobić trochę więcej otwartych budynków, do których można wejść i eksplorować? ;)

Odpowiedz
To akurat nie kwestia kasy, tylko pamięci sprzętów. Nawet na super gamingowych kompach, co mają 24 GB RAMu i kilka 8 GBowych grafik byłaby sieczka, nie framerate.

To albo po prostu jeszcze się nie urodził programista, który by to odpowiednio zoptymalizował :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Kategoria AO oznacza brak wydania takowej gry na konsolach Nintendo, Sony oraz Microsoftu. Manhunt miał kategorię M, a Manhunt 2 w wersji nieocenzurowanej (AO) wyszedł tylko na PC. Z San Andreas to był jednorazowy wyskok:

Cytat:20 lipca 2005 ESRB oświadczyło, że zmienia ocenę GTA:SA z Mature na Adults Only 18+. Rockstar oświadczył, że produkcja gry, zawierająca sceny erotyczne, zostanie wstrzymana i zostanie wznowiona dopiero po stworzeniu nie zawierającej scen odblokowywanych przez modyfikację Hot Coffee. Rockstar powiedział też, że „czysta” wersja zostanie wydana w czwartym kwartale 2005, ze znaczkiem Mature 17+. 9 sierpnia firma wydała poprawkę dla wersji PC, usuwającą kontrowersyjny materiał.

Dzień po zmianie oceny, wiele sieci sklepowych zdjęło GTA:SA z półek. Były wśród nich sieci Wal-Mart, Target, Best Buy czy EB Games. Rockstar wysyłał sprzedawcom nalepki z oceną Adults Only, aby mogli oni umieścić ją na pudełkach San Andreas mówiąc jednocześnie, że powinni zdecydować się na dalszą sprzedaż gry.
eBay zaczął usuwać aukcje, w których przedmiotem sprzedaży było San Andreas. eBay odpowiedział, że San Andreas narusza politykę sprzedaży produktów na aukcjach eBay i może być sprzedawane jedynie w kategoriach z produktami dla dorosłych. Ta sekcja wymaga od klienta podania numeru karty kredytowej, na podstawie którego określa się jego wiek.

29 lipca 2005, australijska organizacja Office of Film and Literature Classification odrzuciła ocenę MA15+ oryginalnie umieszczonej przy GTA:SA i zmieniła ją na Refused Classification (RC), tym samym uniemożliwiając sprzedaż, wypożyczanie, reklamę czy publiczne pokazywanie gry w całej Australii. Wszystkie sklepy sprzedające lub udostępniające grę musiały jak najszybciej usunąć grę z półek.

Do tej pory nie było reakcji w Europie, gdyż większość krajów nie musiało reklasyfikować San Andreas. Od początku gra dostępna była jedynie dla pełnoletnich obywateli w większości krajów Europy, więc nie potrzeba było żadnych innych przedsięwzięć, aby ocenę zmienić.

A więc, o ile twórcy "Hatred" swojej gry nie ocenzurują, to nie trafi ona na konsole.

Sama gra akurat mi zwisa i powiewa, ale muszę przyznać że udało im się świetnie zrobić szum w okół swojej produkcji. Polak potrafi :P

Odpowiedz
Ja pierdykam, organizacja wystawiająca ratingi grom to widzę ta sama liga ciężkich zjebów co MPAA. Skąd się to bierze? Ostatnio oglądałem dokument o Half-Life. W Niemczech sprzedawali tylko ocenzurowaną wersję gry: brak krwi, a zamiast żołnierzy jakieś bliżej niezidentyfikowane stwory.

edit

Macie:




Odpowiedz
Przygnębiające :(
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
to całe Hatred totalnie nie różni się niczym od GTA, jedynie trochę inne opakowanie (zamiast satyry mhrook z kijem w dupie). Nie mówiąc już o Hitmanie czy Manhuncie, ale ocywiście wszędzie czytam sobie jakoby jakaś mityczna granica przemocy w grach została przekroczona :P

Odpowiedz
"Nie mowiac juz nawet" nie pasuje do Hitmana, bo Hitman to gra, która karze za zabijanie niewinnych. W GTA wiaze sie to np. z zyskiem pieniężnym. W Hitmanie sie za to traci hajs.

Odpowiedz
myślę, że w tym przypadku dla opinii publicznej nie ma (nie powinno mieć) większego znaczenia czy gra nas karze/nagradza i czy robimy to winnym/niewinnym. Ważne, że na tym gra polega.

Odpowiedz
A w Hatred za to do ciebie strzelają, więc gra też karze za zabijanie niewinnych.

Odpowiedz
Albertino napisał(a):myślę, że w tym przypadku dla opinii publicznej nie ma (nie powinno mieć) większego znaczenia czy gra nas karze/nagradza i czy robimy to winnym/niewinnym. Ważne, że na tym gra polega.
No wlasnie nie. Gra polega na zabijaniu celów, którzy w większości (jezeli nie zawsze) są zlymi ludźmi. Calą reszte nalezy ignorowac przy rozdawaniu śmierci.

No chyba, ze masz na mysli, ze gra polega na zabijaniu - no to wtedy tytulow znalazloby sie znacznie, znacznie wiecej. ;)
(29-04-2015, 23:17)military napisał(a): A w Hatred za to do ciebie strzelają, więc gra też karze za zabijanie niewinnych.
W GTA tez. I to bylby dobry argument, gdyby nie fakt, ze to gra akcji. IMO to podwaza te strzelaniny jako kary, bo nie psuje Ci rozgrywki, wrecz przeciwnie, jest jej sednem. W Hitmanie na przyklad jak sie wywiazuje strzelanina no to juz nie jest dobrze, tylko mozesz na tym tracić, a sedno gry jest w skradaniu.

Odpowiedz
Dla mnie Hatred ma moralną przewagę nad GTA, bo w Hatred WIESZ, że jesteś tym złym, kiedy w GTA jesteś w sumie fajnym gościem, któremu wszyscy kibicują.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości