Gry
Ciekawe czy ta gra nie okaże się takim typowym 'flash in the pan'. W sensie pierwsze miesiące to fenomen na cały świat, ale z czasem zainteresowanie szybko zniknie.

No chyba, że twórcy w jakiś fajny sposób rozwiną mechanikę w dodatkach, bo potencjał jest.


Anyway, mnie rozśmieszyło to, że od całego tego gadania o Pokemonach, uderzyła we mnie fala nostalgii i nagle nabrałem ochoty na partyjkę karcianki Pokemon TCC, na punkcie której za dzieciaka miało się szajbę. Karty były urokliwe, a i mechanika rozgrywki, z tego co pamiętam była całkiem przyjemna.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Nie zamierzałem generalizować, wiadomo, że to są jednostkowe przypadki. Ale tak skrajne przypadki, że człowiek się zastanawia potem gdzie my zmierzamy. Jednak wypadek spowodowany zagapieniem czytając sms-a czy rozmawiając przez telefon a wbieganie na ulicę za pokemonem to moim zdaniem trochę inny ciężar gatunkowy głupoty ;)

Nie potępiam grających, jestem tylko ciekawy jak długo pociągnie ten, było nie było, fenomen.

Ja z nostalgii grałem jeszcze niedawno w sieciową wersję FireRed/LeafGreen i Ruby/Saphire czyli marzenie dzieciństwa, walki online z innymi graczami, zbieranie i inne pierdoły. Cholerstwo uzależniało w kosmicznym tempie.
Hey, give me another cookie

Odpowiedz
Czyli nie było zamachu w Nicei, gość po prostu szukał Pokemonów... :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz


Ugh. Nie, nie ugh, raczej...

MEH.

Odpowiedz
Zwiastun mechowy, ale nadal się jaram bo Batman od Telltale'a nie może być słaby.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Smutek, ze nie poszli w imitacje kreski z TASu jak w Batman Vengeance.

Odpowiedz
Nawet mi to nie przyszło do głowy, a teraz jestem smutny :(

Fuck. Przygodówka rozgrywająca się na tle areografowanych matte paintingów imitujących art decowe plansze miasta z TASu. Fucking hell...


I tak przy okazji - czy tylko mnie irytuje ten cell shadowy styl grafiki Tell Tale?
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Szkoda że nie pokazali gameplayu. Oh wait, zapomniałem że w grach Telltale nie ma gameplayu.

Odpowiedz
meh... wole grac w gry niż je oglądać. Ograłem 2 sezony The Walking Dead i już wiem, że raczej po gry od TT nie zamierzam sięgać.

Odpowiedz
Wyszedl wlasnie Nieuchwytny Cel do Hitmana z Garym Buseyem i Garym Cole'em :)


Odpowiedz
Ostatnio wzięła mnie wena na Star Wars, a ze względu, że chciałem sobie pohasać z lightsaberem, postanowiłem odpalić jedyną taką grę na pc, czyli The Force Unleashed 2 i... co za gówno, niby od początku masz dostęp do wszystkich umiejętności, możesz ciąć szturmowców na lewo i prawo, ale brak w tym klimatu, jakiejś frajdy i fabuły, odstawiłem i nie wiem czy powrócę, a długo w to nie grałem.

Odpowiedz
Jak chcesz dobre giery z lightsaberem w roli głównej, to sięgnij po Jedi Academy (jeśli od razu chcesz przejść do rzeczy od razu ciąć mieczem), albo jeszcze lepiej - Jedi Knight: Jedi Outcast (jeśli zależy ci na dobrze poprowadzonej historii i cenisz solidny gameplay. Miecz pojawia się odrobinę później).
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Wiesz, w Jedi Knighty grałem i je uwielbiam, tak jak Kotory, zależało mi na ździebko nowszej grafice, ale po zagraniu w TFU (przypadek?) 2, to naprawdę wolę pograć w Jedi Knighty, ostatnio nawet kombinowałem by zainstalować KotoR'a i Jedi Knight na szmartfonie, ale za cholerę nie mogłem :(

Odpowiedz
KOTORa na smarcie instalujesz ze sklepu i grasz przecież. Z czym miałeś problem?

Odpowiedz
Z tym, że nie odpala bo wyskakuje błąd, a uznałem, że nie warto kombinować skoro mogę grać na komputerze.

Odpowiedz
To rzeczywiscie problem. Może masz zbyt starą wersje softu, albo egzotycznego/słabego fona. Nigdy nie miałem problemu ze sklepowymi appkami, poza sytuacjami przy zmianie numerka androida.

Bardzo lubie reedycje na smarty miło w podróży pocisnąć w Baldura, Hirołsy, albo wspomnianego KOTORa. Teraz doszedł do tego jeszcze Titan quest. Chyba najlepszy klon Diablo.

Odpowiedz
TFU2 to rzeczywiście gówno. Gra się niby spoko, ale to co zrobili z Vaderem to porażka. Największa ciota w historii gier. Fabuła, a zwłaszcza koniec też do dupy. Nie wiem jak z jedynką.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
W jedynkę grałem na psp, pewnie różni się sporo od wersji na normalne plejstejszyyn, ale... grało się fajnie, była od początku jakaś fabuła, nie tak, że idziesz naprzód i tylko tniesz, ale interakcje z innymi postaciami, różne lokacje i postacie ze świata SW, na psp w jedynkę się naprawdę przyjemnie grało i przechodziłem kilka razy.

Odpowiedz
Ja tam wolę dwójkę od jedynki, która jest pod masą względów niedopracowana. Dwójka przynajmniej ma klimat Star Wars.

Odpowiedz
Z cyklu "gry, które są straszne w pozytywnym sensie, choć w sumie straszne być nie powinny".

[Obrazek: cover_large.jpg]

Zombi ma najgorszą okładkę, jaką w życiu widziałem, przypominającą gry z kosza za 5 zł. To port czteroletniej gry z WiiU, i to zrobiony raczej na odwal się: gra technicznie przypomina coś ze środkowego okresu żywota PS3 (co nie znaczy, że jest brzydka), ma tekstury średniej rozdzielczości i... działa w 30 FPSach, choć na PS4 powinna hulać w 1250.

Ale jest straszna, i to w sposób bliski Alien Isolation.

Raz, świetny klimat. Zamglone ulice zdewastowanego Londynu wypadają fantastycznie: totalnie realistycznie środowisko skąpane w dziwnych barwach. Podoba mi się też, że dodano tu element nadnaturalny - gniew Boży, przepowiednia końca, coś ciekawszego niż standardowy wirus. Świeże to.

Zombiaki ubić trudno, a jedno ugryzienie to game over - znaczy nie da się odzyskać postaci, ona przepada i wcielasz się w następną, ze zresetowanymi statsami, choć masz wszystkie postępy poczynione w fabule i odblokowane dotychczasowe tereny. To buduje napięcie, że ja pieeeee... W sumie walka nie jest tak trudna, ale kiedy wiesz, czym może się skończyć, ostrożnie podchodzisz nawet do samotnego zombiaka.

Świetny patent z radarem, który nie pokazuje przeciwników. Musisz nacisnąć trójkąt, a wtedy radar robi "ping" i po chwili przez sekundę widzisz położenie zombiaków. I zwierząt, bo widać wszystko, co żywe (i "żywe"), więc czasem nie wiadomo, czy to szczur, czy truposz. A że pingowanie trochę zajmuje, przez większość czasu jest się ślepym. REWELACYJNY pomysł.

Bomba. Growy horror, który nie operuje startymi schematami. Coś podobnego widziałem dotąd tylko w State of Decay, ale tamta gra była znacznie bardziej lajtowa, takie GTA z zombie, a nie horror.

Na razie jestem bardzo zadowolony, choć trochę boli mnie fakt, że gra wygląda jak z PS3 (dodanie obsługi 1080p to trochę mało), a chodzi w 30 (superstabilnych, ale jednak) FPS-ach. No cóż, przynajmniej nie jest droga. Nie spodziewałem się tak dobrego horroru - myślałem, że kupuję w miarę standardową rąbankę z zombiakami.

[Obrazek: zombi_ps4_by_chabbles-d96uu3o.jpg]

P.S. Zewnętrza super, wnętrza wyglądają raczej słabo.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości