Gry
Nawet mnie denerwuj, bo jeśli faktycznie jest tak jak piszesz to dla mnie strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o klimat i coś, na co od dawna czekałem. Nigdy wcześniej nie słyszałem o tej grze, a trochę śledzę rynek.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
To gra, w której nawet w prologu, jeszcze przed tutorialem, miałem wrażenie, że kurva kurva zaraz zginę. Klimat zdecydowanie dobry.:)

Odpowiedz
(27-07-2016, 21:42)military napisał(a): Zombiaki ubić trudno, a jedno ugryzienie to game over - znaczy nie da się odzyskać postaci, ona przepada i wcielasz się w następną, ze zresetowanymi statsami, choć masz wszystkie postępy poczynione w fabule i odblokowane dotychczasowe tereny.

Nie do końca przepada, znaczy grać nią nie możesz, ale wszystko co nią nosiłeś broń, amunicje, apteczki itd. można odzyskać.

Gierke sam pokonywałem jakiś czas temu jak dali ją w Plusie. Tak szczerze mówiąc choć mi się całkiem podobała to teraz niewiele z niej pamiętam, na pewno to że była krótka.

Odpowiedz
Napisałem, że postać przepada wraz ze statsami, nie pisałem o ekwipunku.:P

Odpowiedz
Póki co również skorzystałem z okazji, że pojawiła się w Plusie chyba z 3 msc temu, ale jak dotąd nie grałem. Dzięki military za skutecznie zachęcenie to odpalenia:)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
Zarąbiście, tak olewam Plusa, że teraz będę musiał wybulić 40 zeta, za gierkę, którą powinienem mieć za darmo :/

Swoją drogą powinni zrobić tak, żeby te gry się automatycznie dodawały do biblioteki.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
Gdyby automatycznie dodawali do biblioteki, to twórcy nie zarobiliby na tobie 40 zeta.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Ogłoszenie: jeśli macie jakieś kurzące się gry na PSX (pierwsze) lub znacie kogoś, kto ma - chętnie przyjmę lub odkupię za rozsądną cenę.

Odpowiedz
Odnosnie Pokemonow, zgadam sie zdecydowanie z Proto. Tutaj w temacie jednak odrobina debilo-gownazerii:

http://fakty.interia.pl/wielkopolskie/news-zdemolowali-prywatny-zaklad-lapali-pokemony,nId,2250698
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Zombi na PS4 zaliczone. Po początkowych zachwytach wdarła się jednak monotonia i ujawniły się inne wady gry. Ostatecznie - 5, może 6/10. Niestety, ale rzecz przeciętna, choć o potencjale tak wielkim, że kontynuacja tej grze się po prostu należy. Krótko...

Największe plusy:
- klimat. To nie jest po prostu epidemia wirusa Zombi; to wręcz biblijna zagłada, w którą wplecione są historyczne przepowiednie, aniołowie i tym podobne. Świetnie to działa na atmosferę, która przypomina apokaliptyczne włoskie horrory. Miodzio!
- Mechanika, przynajmniej częściowo. Sporo tu zapożyczeń z Dark Souls, to wzmaga napięcie. Momentami gra jest wręcz przytłaczająco ciężka. I tak w horrorze powinno być.
- Levele. Zaprojektowane tak, by nie czuć się bezpiecznie. Nie ma typowych miejsc, w których można przystanąć, będąc pewnym, że tu nic nie wyskoczy (przynajmniej zanim pozna się level). W przedszkolu byłem po prostu posrany.

Największe wady:
- powtarzalność. Elementy leveli w wyraźny sposób poskładano z gotowych "kloców". Klatka schodowa zawsze wygląda tak samo. Przejście do nowego regionu też. Jako że mapa jest tu symboliczna, czasem można się pogubić, widząc podobne fragmenty leveli.
- Poziom trudności. Gra jest, jak już się parę razy obsrasz, bardzo, bardzo, bardzo łatwa. Do trzech zombiaków to w zasadzie nie problem. Kiedy jest ich więcej, znów leci z odbytu i panikujesz, ale takich sytuacji jest zdecydowanie za mało. Naliczyłem może... trzy.
- Pierdolone wybuchające zombiaki. Przyczyna praktycznie wszystkich moich śmierci. Nie różnią się na pierwszy rzut oka od zwykłych wrogów - nie to co boomerzy w Left 4 Dead.
- Zakończenie. Co to miało być? Jaki był cel tego wszystkiego? Przepowiednie, leki, tajemniczy głos... Wszystko to praktycznie urwane. Na dodatek kulminacja dość cienka - kończy się tym, że przechodzisz przez drzwi, za którymi spodziewasz się dalszej walki, i.... DING! Trofeum: przetrwałeś! Co prawda jest jeszcze "scena po napisach", ale... ona jest po napisach. Gra mówi ci, że wygrałeś. Nie ma już motywacji, żeby się starać, a jeśli zginiesz, niczego to już nie zmienia. Gra wyświetla animację końcową tak czy siak.

6/10 niech będzie. Masa fajnych pomysłów, ale niski budżet wyłazi każdym otworem. Mimo wszystko polecam, jeśli dorwiecie po taniości. 13 godzin mi z życiorysu wyrwało i nie żałuję.

Odpowiedz
Odpalam No Man's Sky - recenzje średnie, ale ludzie narzekają na to, co było do przewidzenia. Ta gra stoi na eksploracji, fabuły tutaj praktycznie brak, a mechanika jest uproszczona. Największą wadą może okazać się powtarzalność, ale zobaczymy ile planet zwiedzę zanim się znudzę.

PS: Cena jest debilna.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
Mnie się podoba, jest klimacik :D Przed chwilą utknąłem w jakimś wąwozie i musiałem się trochę namęczyć, żeby wyjść.  Gołe, wysokie ściany, na które nijak nie mogłem się wspiąć. Ale znalazłem jaskinię i idę ładnym, rozświetlonym fluorescencyjnymi roślinami tunelem, z nadzieją, że zaraz natrafię na wyjście. Niestety wzrasta poziom radioaktywności, a jakiś stwór zaczął mnie atakować. Ale idę dalej, idę i w końcu, po dziesięciu minutach wyszedłem... z drugiej strony wąwozu. Trochę się wkurzyłem, ale na szczęście okazało się, że jak odpalę plecak odrzutowy stojąc przy ścianie, to paliwo jakoś mniej się wytraca i udało mi się wydostać :D

Odpowiedz
Czy ta gra w pokemony na telefon rzeczywiście jest aż taka wciągająca? Dziś byłem w parku i nie mogłem wyjść ze zdziwienia - połowa spacerujących ludzi łapała pokemony, niezależnie od wieku i młodzi i starzy.

Odpowiedz
Dla mnie to było ciekawe przez 2 tyg.

Odpowiedz
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Swietne wideo o Deus Ex, zwlaszcza w okolicach 20 minuty, gdy autor zaczyna mowic o DX w kontekscie wspólczesności, podatków, państwa, biurokracji i terroryzmu. Kurde, w Deus Ex jest nawet krytyka Unii Europejskiej. :)

https://www.youtube.com/watch?v=rxOKEsBx4NU&feature=youtu.be

Odpowiedz
Wolfenstein: The New Order - ale wkurw. Ta gra jest rewelacyjna przez 99,999% czasu. A potem jest zakończenie.

Teoretycznie fabuła nie powinna mieć znaczenia, bo to bezmyślna, szybka jatka z dużymi levelami, gdzie nikt za bardzo nie prowadzi za rączkę. Taki trochę powrót do czasów DN3D, czyli rewelacja - ale nie do końca, bo w niektórych częściach jednak levele są zbyt reżyserowane. Powiedziałbym, że 60% to stara szkoła, reszta trochę jak Call of Duty. Ogólnie gra megamiodna, z niesamowitą mechaniką strzelania: czuć jak kule orzą ciała nazioli.:)

Po co w tym fabuła? A jednak jest, i jest... czadowa. Świetne dialogi, pamiętne postaci, dziwaczne i działające połączenie kiczu i poważniejszych podtekstów. Tylko że zakończenie, sama ostatnia scena, jest tak słaba, tak niesatysfakcjonująca... To nawet nie sequel bait. To... brak czasu albo pomysłu?

Przez dużą część gry staram się zdobyć kody do detonacji głowic nuklearnych. To co, kończy się wysłaniem jednej na Berlin? Nie.
Duża część gry to wątek sabotażu betonu, z którego Nimce budują swoje chore konstrukcje. To może ich miasta się sypią? Nie.
Wiele czasu poświęca się dziwnej technologii Niemców. Czy wyłączamy ich maszyny? Nie.
W grze dowiadujemy się, że na całym świecie są ukryte skrytki z tajemną bronią. Może odkrywamy do nich dostęp i zaczynamy jakieś powstanie? Nie.

Co robimy? Aaaa, załatwiamy takiego gościa.

Facet jest niby głównym wynalazcą Rzeszy, ale jego śmierć niczego nie zmienia. Niemcy mają już technologię. Gracz przechodzi więc przez nieziemskie trudy, gra podrzuca tropy co do możliwych zakończeń - każde epickie i pasujące do gigantycznej wręcz jatki, którą powodujemy - a kończy się na tym, że załatwiamy starca.

Opadła mi kopara, jak przeleciały napisy końcowe i nic więcej nie pokazano. Główny bohater niby ginie, ale nie ginie, bo słychać dźwięk helikoptera, tak jakby został ewakuowany. Takie "idźcie w pizdu" od producenta. "To ma potencjał sprzedażowy i może zrobimy sequel. A może nie. Spierdalaj".

Gra jest absolutnie rewelacyjna, piękna, ma przebogatą fabułę i genialne założenia świata, ale końcówka sprawia, że zamiast 10/10 jest 9/10.

Przy okazji: trzy postaci mówią tu przez pewien czas po polsku. Tak jest w oryginalnej wersji, to nie tłumaczenie. Lepszego polskojęzycznego występu aktorskiego w grze nigdy nie widziałem.

Przy okazji raz jeszcze: rozwalanie Niemców na Księżycu to najlepsza strzelanka Star Wars, w jaką grałem. Białe zbroje, laserki, oficerowie, szara baza... W sumie Imperium to tacy naziści w kosmosie. Wszystko się zgadza.

Przy okazji 3: najlepsze wykorzystanie noża ever. Jedno cięcie nie wystarczy. Łapiesz gościa i go dźgasz, dźgasz, dźgasz, dźgasz aż padnie. Co za satysfakcjonujące uczucie.:)

[Obrazek: maxresdefault.jpg]

Odpowiedz
Zgadzam się, ale dodam jeszcze od siebie, że nieco irytował mnie zbyt duży nacisk na skradanie się. Niby można to olać i grać na Commando, ale wtedy zaczyna wyć alarm i z dupy wyskakuje pierdyliard przeciwników- czyli wielka insynuacja, że tak grać nie powinienem i machanie paluszkiem od developerów. Niefajnie.

Odpowiedz
To mi akurat przeszkadzało tylko w jednym levelu, gdzie po prostu nie dalo się przejść bez cichego wyeliminowania choć jednego dowódcy. W pozostałych - luzik, uda się po cichu to się uda, nie to nie, nie miałem na to ciśnienia. A że ciche granie odkrywa sekrety na mapie, chciało mi się skradać.

Jeśli już mnie coś irytowało, to wyzwania odblokowujące ulepszenia broni. W pewnym momencie poczułem przymus ich robienia (bo jeszcze tylko czterech załatwić w ten sposób...!) i zamiast grać wydajnie i się wklimacać, zacząłem grać tak, żeby zaliczać kolejne punkty. Do tego powinny być osobne mapy z wyzwaniami.

Ale tak czy siak - to najlepszy shooter, w jaki grałem od... Quake'a 2. Poważnie. Tylko Doom może go przebić, a demo zrobiło na mnie duże wrażenie.

Odpowiedz
A tak, levelowanie poprzez wykonywanie wyzwań to też średni pomysł. W "The Old Blood" już olałem skradanie i levelowanie kompletnie, kosząc wszystkich jak chciałem :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
14 gości