Gry
Rockstar i Redzi mają praktycznie taką samą filozofie. Robią gry nie za często, ich produkty sa dopracowane, słuchaja graczy, na dodatek wspierają gry bardzo długo po premierze, rozwijają się, naprawiają własne błędy (każdy dodatek W3 to poprawa jakiś mankamentów podstawki). Dla nich liczy się gracz i jakośc.

Nie to co BioWare i Bethesda które uparcie robią to samo od lat. Tak jak Ubisoft który ostatnio jednak chyba wraca troche na Jasna Strone Mocy po artystycznych klęskach m.in Unity czy Syndicate. Zaczynaja chyba rozumieć błędy.


Cyber to idealna gra na rynek zachodni, przy takiej kampanii jak przy W3 ta gra pobije rekordy i sprzeda się wybornie. Jesli po W3 Redzi tak urośli, zyskali na znaczeniu i wartosci, co będzie po Cyberze.

Odpowiedz
Polska już teraz jest zagłębiem growym na mapie świata. Gdyby jeszcze tylko Techland trochę urósł; jest 11 bit, CI Games, Flying Wild Hog, The Farm 51. Gry z polski mogą się stać odpowiednikiem zegarków ze Szwajcarii.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
Są tu jacyś fani przygodówek point'n'click?

Właśnie ukazała się "Thimbleweed Park", przygodówka jakby żywcem wyjęta z początku lat 90-tych z klasycznym interfejsem SCUMM (czasowniki i zawartość kieszeni na ekranie). Autorami są Ron Gilbert - twórca megakultowego Monkey Island, Gary Winnick, David Fox i Mark Ferrari, czyli nazwiska powodujące przyspieszone bicie serca każdego fana point'n'clicków ze stajni nieobecnego już niestety LucasArts.

Jak dla mnie wygląda to świetnie i już nie mogę się doczekać aż zagram w ten tytuł.




Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Wrzucam tutaj link, zanim paranoja i deziformacja dotrze na forum. W internetach ludzie panikują i brandzlują się w jechaniu po CDPR, po tym jak net obiegła plota, że Redzi chcą zastrzec prawa autorskie do wyrażenia "Cyberpunk". Oczywiście jest to bzdura, i to po prostu standardowa praktyka w tym biznesie, która nie ma za zadanie przywłaszczyć sobie całej nazwy gatunku, a jedynie ochronę własnej marki.

Polecam dyskusje w tym wątku redditowym (który został godzinę temu ładnie przez moderacje wyczyszczony i dostał już opis komentowania fałszywych informacji), ładnie tutaj tłumaczą co i jak:

https://www.reddit.com/r/Games/comments/62l53i/cdprojekt_developer_of_the_witcher_series_is/dfnfnub/
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Redzi mogą zastrzec moją matkę, byle gra wymiotła kosmos.

Za duży kredyt zaufania, nie wierze, że ludzie faktycznie brandzlują się w jechaniu po CDPR, to tylko niereprezentatywna grupa frustratów.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
Wiem tylko tyle, że zanim pojawiły się komentarze z głosem rozsądku, to dzisiaj rano na reddicie ludzie w masowych ilościach bili pianę z ust, widziałem też jak znajomi linkowali do artykułów z prasy i blogów popkulturowych, w podobnym tonie. Również tych Polskich. Na pstrym koniu łaska pańska jezdzi. Gracze (jezeli wolno mi strzelić generalizacje), często bywają roszczeniowi i łato strzelający fochy o pierdoły. No i taka afera to idealna pożywka, np. dla wszystkich fanów BIoware i Bethesdy, którzy mogli przez te pięć minut wskazać palcem na Redów i powiedzieć "AHA! Widzicie?". Do tego też dochodzi stary, dobry clikbait pismaków.

No ale w każdym razie największy wątek na r/gaming temu poświęcony, już został wyczyszczony, a oryginalna notka usnięta jako sianie dezinformacji, więc o ile pismaki nie będą świrować przez najbliższy dzień czy dwa, to historii nie powinno być.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Tak się zastanawiam czy ten reddit to nie jest jednak stosunkowo hermetyczna społeczność. Nawet dzisiaj robiłem "risercz" na temat cyberpunku i w ogóle się nie natknąłem na to info. No ale może nie kopie zbyt głęboko. Dla mnie tylko youtube, gamespot, eurogamer, gryonline, polygamia.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
Wyczerpujące wyjaśnienie od Redów odnośnie afery z trademarkiem "cyberpunka":

https://twitter.com/CDPROJEKTRED/status/850022540042960896/photo/1
Polski już nie ma.

Odpowiedz
(31-03-2017, 22:20)Proteus napisał(a): W internetach ludzie panikują i brandzlują się w jechaniu po CDPR, po tym jak net obiegła plota, że Redzi chcą zastrzec prawa autorskie do wyrażenia "Cyberpunk".
Byłoby dziwne, jakby nie chcieli (w takiej formie jak zastrzegają).

A co do daty premiery to od "zawsze" powtarzam, że widełki 2017-2021 (z konferencji dot. strategii grupy, dla inwestorów) są dla zmyłki. Ten 2021 to data kolejnej dużej produkcji, po Cyberpunku, który będzie w 2018 i to raczej w pierwszej połowie. Z marketingowego punktu widzenia mamy bardzo fajną datę 7-7-2017 na jakiś teaserek/news, potem cinematic, optymalnie przed świętami, a dłużej niż 4-5 miesięcy od cinematica do premiery nie zakładam. Elementem kampanii może być też jakaś prosta, klimatyczna gra mobilna, wzorem F4.
W każdym razie mogę się z kimś założyć, że okres od trailera do daty premiery będzie krótki, nie będą miesiącami pokazywali "gameplay'ów" jak w przypadku W3, by ostatecznie i tak przesunąć release. Teraz będzie konkretne uderzenie globalną promocją 4-5 miesięcy max i wejście Redów do ścisłej czołówki developerów, 20 mln sprzedanych kopii spokojnie w zasięgu. Jakby mieli robić premierę dopiero w 2019, to oznacza to, że nie pokażą trailera aż do drugiej połowy 2018, w co jakoś mi się nie chce wierzyć.


Ale nie wszedłem tu pisać o Cyberpunku:P

Czy ktoś tu ma jakieś doświadczenia z HTC Vive lub Oculusem? Graliście tym kiedyś?
Pytam, bo jest taka warszawska spółeczka Ovidworks, która w tym miesiącu wypuszcza pierwszą grę - są już recenzje "dema prasowego'":

https://uploadvr.com/interkosmos-astronaut-adventure/

Podoba mi się klimacik ale kupowanie hardware za ponad 4 koła dla gierki, która ma kosztować na SteamVR 5 dolców wydaje mi się trochę bez sensu... Są w ogóle jakieś AAA tytuły z pełnym wsparciem takiego np. Vive? Jakie?*

Nie ukrywam, że zależy mi, aby wypalił ten projekt, bo pośrednio mam akcje spółki, przerzuciłem się z CDR (na którą zamierzam wrócić przed CP, wiadomo).

*Poza Elite

Odpowiedz
Zakładać o to, Ty się nie musisz, bo Redzi sami na tej konferencji powiedzieli, że planują bardzo krótką kampanię marketingową przed premierą, dla CP, skąd pewnie masz to info :)
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
Pisałem o tym na grubo przed tą konferencją:P

Odpowiedz
Dlaczego główna bohaterka (?) ma identyczny ryj co ta z nowego Mass Effecta?


Odpowiedz
Może powodem jest ten sam silnik?

Chciałbym się jarać, ale jest to jednak multiplayerowa strzelanka od EA z dorobioną na szybko kampanią, po to aby fanboje nie marudziły. Multi mi zwisa i powiewa, a singiel z tryliona innych FPSów będzie pewnie tylko wyróżniał Star Warsowy setting. Jedyne co mnie napawa optymizmem to fakt, że za kampanię nie odpowiada DICE.

Odpowiedz
No właśnie, bardzo chciałbym porządnego singla, a pewnie wyjdzie jak w nowym Battlefieldzie. Na zwiastunie widać i młodego Luke'a, Maula i Rey z Kylo Renem - takie pomieszanie chronologii musi oznaczać, że znowu będziemy mieli w singlu antologię złożoną z kilku osobnych, krótkich opowieści. A to pójście na łatwiznę, by trochę na siłę dorabiać historię do multiplayerowych mapek.

Odpowiedz
Największy plus tej imprezy :D
Podoba mi się zamysł, zobaczymy co z tego wyjdzie, pewnie kupię.

Odpowiedz
Bardzo dobry materiał o grze z wciąż jednym z najlepszych otwartych światów w grach:



A tu bardzo dobra seria opisujaca cala serie Gothic:



https://www.youtube.com/user/durminparadox/videos

Odpowiedz
Dark Souls prócz zmiany mojego poglądu na gry w ogóle wyrządziło mi sporą krzywdę - otóż obecnie każdy erpeg (niezależnie czy to klasyczny izometryk w stylu Fallouta czy siekanina) wydaje się nudny, pusty, bez błysku. Jedynym wyjątkiem pierwszy Gothic - pewnie to przez melancholię, bo kochałem tę gierczynę w wieku szczenięcym. Niby wywołuje lekki uśmiech politowania z powodu niedoróbek technicznych i toporności wykonania, ale wciąż kopie (nigdy nie zapomnę pierwszych chwil w Górniczej Kolonii i uczucia "masz przejebane" zaaplikowanego na starcie piąchą osiłka ze Starego Obozu).

No i wspomniane Dark Souls ma bez dwóch zdań najlepszy otwarty świat w świecie (hehe) gier. Zorientowany baaaaaaaardzo wertykalnie, ale tak zmyślnie skonstruowany i połączony, że głowa mała. Polecam skosztować.

Odpowiedz
Remake klasyka. Outcast - growy Stargate.

Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
(26-04-2017, 15:53)Norton napisał(a): Dark Souls prócz zmiany mojego poglądu na gry w ogóle wyrządziło mi sporą krzywdę - otóż obecnie każdy erpeg (niezależnie czy to klasyczny izometryk w stylu Fallouta czy siekanina) wydaje się nudny, pusty, bez błysku. Jedynym wyjątkiem pierwszy Gothic - pewnie to przez melancholię, bo kochałem tę gierczynę w wieku szczenięcym. Niby wywołuje lekki uśmiech politowania z powodu niedoróbek technicznych i toporności wykonania, ale wciąż kopie (nigdy nie zapomnę pierwszych chwil w Górniczej Kolonii i uczucia "masz przejebane" zaaplikowanego na starcie piąchą osiłka ze Starego Obozu).
Nie wydaje mi się, że to kwestia nostalgii. Ja wlasnie odswiezam Gothic 2 z Nocą Kruka i, kurde, ta gra jest swietna. Ma oczywiście jakieś bugi, a do tego bywa bardzo toporna, ale akurat toporoność pasuje. Nie ma np. quick save'a, czy właczanych prędko elikisirów regenrujących. Fakt, że trzeba ręcznie zapisywać i pamiętać o tym dodaje IMO niebezpieczenstwa wszystkiemu - bo z jednej strony zapisywanie co chwile jest męczące, a z drugiej nie wiadomo, co zaraz wyskoczy.

Jedyny minus Nocy Kruka to to, że zmienili wartość systemu rozwoju - tj. skomplikowali go na siłe zwiększając liczbe punktów potrzebną do zwiększania atrybutów, przez co z czasem rozwoj postaci wydaje sie szalenie męczący i toporny, bo nawet zyskujac jeden poziom ciężko cokolwiek rozwinąć. Dlatego oszukuje w tej kwestii i zwiekszajac liczbe punktow nauki na poziom.

No i to niesamowicie odświeżajce grać w grę, w której mapa to naprawdę mapa, a nie GPS; gdzie nie ma szybkiej podróży i miliona strzałek prowadzących do celu - i, co ważne, nie są w ogole potrzebne, bo gra jest na tyle dobrze zaprojektowana.

Zapamiętałem tę grę jako ActionRPG, hack'n'slash, ale to była przesada. Gothic to pełnoprawny RPG, cholernie immersyjny, żywy i realistyczny. Ze świetnymi konkretnymi zadaniami, które tak naprawdę bardzo rzadko ograniczają się do "zabij x i przynieś mi y". Nie mówiąc o takich rzeczach, jak cholernie jarający mnie minimalistyczny world-building - tak w samej grze, jak i w ogole opowiadanie historii świata opierając się na niedopowiedzeniach i plotkach. Trójka to trochę popsuła, ale łatwo ją zignorowac. Gram w tę grę i jeszcze trudniej mi się patrzy na Wiedźmina 3, bo Gothic w wielu kwestiach przypomina tamten świat - też łaczy patos z ironią, i też czuć w nim ojropjeskiej ducha.

A Dark Souls brzmi spoko, choc z tego, co wiem, jest bardziej skupione na walce -nie ma tam zbierania rzepy, ani roznoszenia kiełbasy w klasztorze. ;(

Odpowiedz
Cytat: Bardzo dobry materiał o grze z wciąż jednym z najlepszych otwartych światów w grach
Fajny film, obejrzałem całość z zaciekawieniem nie grając nawet nigdy w Gothica. Masz więcej takich kanałów, gdzie analizowana jest mechanika gier albo ich techniczne innowacje?
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości