Gry
Że niby gra roku? Spiderman bije ją na głowę. Męczyłem się od początku stycznia do wczoraj.

Miałem nawet dwutygodniowe przerwy bo zwyczajnie mi się nie chciało. W Spideya grałem codziennie po kilka godzin, aż wbiłem platynę, a i teraz lubię sobie go odpalić tylko dla posmigania po NY :)

Ukończyłem główny wątek fabularny i raczej nie wrócę. Nie mówiąc o platynie. Niby fabularnie mi się podobało, niby graficznie i muzycznie super, ale rozgrywka i cała reszta mnie odrzucają. To nie mój Kratos. W 3 cisnąłem, aż miło. Niby durny slasher, ale ile radochy to dawało :)
Rozczarowanie.

Odpowiedz
Stop talking crap, BOY!

;)

Odpowiedz
Nowy "God of War" zasługuje na miano gry roku chociażby za wydoroślenie z dresiarskiej epickości na... cóż, dojrzałą i inteligentnie łączącą bombastyczną rozrywkę z poważniejszymi przemyśleniami.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Własnie dokładnie z tego względu na nią nie zasługuje :) Ostatnie czego trzeba było tej serii to nadmierna powaga, a Kratos uczący syna anger managment nigdy nie przestanie mnie bawić. Według mnie poszli w tej części za daleko.

Poza tym oryginalna seria wcale nie była głupia, kampowa tak, ale nie głupia.

Odpowiedz
Dokładnie. Zresztą, na papierze" GoW wygląda na zajebistą grę, ale w praktyce jest jakiś taki 'bezpłciowy', to nie gra ze soba do końca, poziom trudności jest masakrycznie źle skalowany, mapa nudna, quest główny i fabuła takie naciągane.
Męczyłem się masakrycznie. Poza tym niby otwarty świat, a ciasno jakoś. Fabuła skończona i raczej nie wrócę. Po zakończeniu czułem ulgę.

W Spidermanie po zakończeniu czułem niedosyt i żal, że już koniec.

Odpowiedz
Cytat:Ostatnie czego trzeba było tej serii to nadmierna powaga

Ale tu nie ma nadmiernej powagi, tylko po prostu powaga. Postacie zachowują się wiarygodnie, a wszystkie ich czyny niosą ze sobą zawsze odpowiednie konsekwencje. Po prostu ktoś przysiadł tym razem i napisał spójną oraz konsekwentną historię, nie parę linijek pretekstu do napierdalanki. Rozumiem narzekania na odejście od formuły, ale ludzie, to chyba szósty sequel w tej serii. Czas było coś odświeżyć, bo to po prostu było nudne już. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem, jak użyto klasycznych odsłon do ewolucji Kratosa. Nikt się od nich nie odciął i nie udaje, że one nie istnieją. Po prostu na stare lata wydoroślał z przesadzonego na każdym kroku 'roid rage'a i teraz najpierw myśli, zanim coś powie lub zrobi.

Cytat:Kratos uczący syna anger managment nigdy nie przestanie mnie bawić

Mnie też, ale chyba o innych definicjach bawienia myślimy. Dla mnie ich relacja to chyba najlepszy element fabuły tej gry i ogólnie w grach od czasu Joela i Ellie. Bardzo ładnie ich rozpisali i widać, że dopisali Kratosowi przemyślenia na temat tego, co wyprawiał w poprzednich częściach tak by to była naturalna ewolucja tego bohatera. A że narobił burdelu swoimi wybuchami gniewu wcześniej to i oczywiste jest, że nie chce, żeby Atreus nawywijał podobnie.

Cytat:Według mnie poszli w tej części za daleko

Poszli perfekcyjnie daleko. W ogóle cud, że dało się jakąkolwiek głębię wycisnąć opierając się na poprzednich historyjkach. A jeszcze większy cud, że powstała naprawdę tak rewelacyjna historia z tego.

Cytat:quest główny i fabuła takie naciągane

Nie tylko nie naciągane (chyba, że za naciąganie uznamy konwencję fantasy, ale chyba nie), ale świetnie przemyślane na poziomie scenariusza, jak i motywacji bohaterów. Finałowy twist wziął pod uwagę nawet design gry. Kłaniam się przed twórcami i czekam na sequel.

A Spider-man też jest fajny, ale "tylko" fajny (bo w sensie, że "OMG, jak zajebiście się w to gra!", bo fabularnie to czasami aż zęby bolą od serwowanych durnotek). I w dodatkach już się trochę przejada, chyba nawet nie skończyłem trzeciego DLC :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Spider-man fabularnie może spodobać się co najwyżej 10-latkowi. Motywacje bohaterów i ich wzajemne relacje są dokładnie na tym poziomie. Dzieciarnia z supermocami w piaskownicy.

Gameplayowo jest niby super, bo frajda na początku duża, ale niestety po chwili robi się to nudne. Niby nowe stroje i nowe moce, ale to nie zmienia specjalnie rozgrywki. Można przejść całą grę bez zmiany stroju klepiąc 3 kombinacje.

Odpowiedz
Ta, na pewno. Przejdź na najwyższym poziomie trudności, zaliczając poboczne misje i wyzwania podstawowym strojem z 3 kombosami. God luck jak to mawia klasyk ;)
Fabuła jest prosta, ale nie prostacka i mnie wystarczy, widać mentalnie mam 10 lat, bo nie jara mnie trudna relacja ojca z synem.

Odpowiedz
W mojej ocenie "God of War" najnowszy to arcydzieło i kolejne potwierdzenie, że Sony to growy odpowiednik HBO.

Historia jest doskonała, scenariusz niby prosty, ale wyciąga z tej relacji maksimum. Co więcej, świetnie oddaje ją również w samej mechanice gry, nie kojarze innej produkcji gdzie gameplay tak świetnie współpracowałby z opowieścią i rozwijał sie wraz z rozwojem relacji bohaterów. Kratos sam w sobie został w bardzo fajny sposób napisany, w każdej minucie gry czuć jego niesamowity bagaż doświadczeń, dramatów jakie przeżył i rzeczy jakich doświadczył. On sam także miał sporo czasu na refleksje co jest widoczne we wszystkim co robi. Moim zdaniem jeden z lepiej poprowadzonych protagonistów w ogóle w grach.
Do tego sama gra jest zwyczajnie kameralna, nie rzucają sie od razu na głęboką wode a jedynie wprowadzają w nordycki klimat. Nawet rozbuchany finał i gigantyczny clifhaanger nie zmieniają niewielkiej skali wydarzeń.

Technicznie to jest perła, reżyseria cut-scenek, animacje, projekt lokacji (nie licząc świata elfów) i muzyka - to wszystko jest idealne. Nie było chyba nigdy równie filmowej gry, sekwencje w
klimatem mnie dosłownie powaliły.

Gra swoje błędy oczywiście ma, jest sporo rzeczy które należy poprawić, ale jako całość - kłaniam się w pas Balrogowi i jego ekipie, jestem bardzo ciekaw gdzie pójdą z historią w kolejnych odsłonach. To jest produkcja dla której kupie Play Station 5

Odpowiedz
(13-02-2019, 14:03)Arahan napisał(a): Fabuła jest prosta, ale nie prostacka i mnie wystarczy, widać mentalnie mam 10 lat, bo nie jara mnie trudna relacja ojca z synem.

Sorry, ale prostacka pasuje lepiej. Przypomnij sobie z jakich powodów w tej grze główny antagonista jest głównym antagonistą. Z takich fochów to ja wyrosłem we wczesnej podstawówce.

A trudna relacja ojca z synem nie jara Cię, bo nie masz syna i nie potrafisz sobie tego na swój grunt przetłumaczyć.
Ale jak już Ci się pasożyt kiedyś urodzi i będziesz mu musiał wytłumaczyć dlaczego narkotyki to zło to odpal se GOW jeszcze raz jako instruktarz. ;)

Odpowiedz
Ta gra musi być naprawdę mocna, skoro skłania do takich przemyśleń :-D

I tak chciałem zagrać, ale teraz to już muszę.

"Spider-Man" jest super fajny, ale miałem podobnie jak Hitch - w DLC już mi się grać nie chce i olałem je w połowie.
.

Odpowiedz
(13-02-2019, 17:09)tchopz napisał(a): [quote pid='590970' dateline='1550059407']

A trudna relacja ojca z synem nie jara Cię, bo nie masz syna i nie potrafisz sobie tego na swój grunt przetłumaczyć.
Ale jak już Ci się pasożyt kiedyś urodzi i będziesz mu musiał wytłumaczyć dlaczego narkotyki to zło to odpal se GOW jeszcze raz jako instruktarz. ;)

[/quote]

Ha! Nie myślałem o tym w ten sposób. Dobre

Odpowiedz
"Jak być wzorem i autorytetem, kiedy spieprzyło się absolutnie wszystko w swoim życiu."
Myślałem, że to dość oczywisty przekaz. Na pudełku bym to napisał. ;)

Odpowiedz
Nie no, przekaz chwyciłem, ująłeś mnie analogią ;)

Mnie ogólnie fabularna strona się bardzo podoba. Cały mój problem z nią jest taki że odwrócili stosunek przerw fabularnych do akcji i jak dla mnie tempo dramatycznie siadło.

Z charakterystycznej i wyróżniającej się serii zrobili kolejny TPP miks asasynów/wiedźmina/last of us/uncharted. Wyjątkowo wysokiej jakości, ale jeden z wielu.

Odpowiedz
(13-02-2019, 19:53)zdzichon napisał(a): Z charakterystycznej i wyróżniającej się serii zrobili kolejny TPP miks asasynów/wiedźmina/last of us/uncharted. Wyjątkowo wysokiej jakości, ale jeden z wielu.

To akurat prawda.
Ale znowu w porównaniu ze Spider-manem to słaby zarzut, bo SM to w dużej mierze reskin Batmanów.

Odpowiedz
Ze Spider-manem nie porównuję, bo nie grałem i predko nie zagram. PS4 pożyczyłem dla GOWa i kupię pewnie dopiero jak wyjdzie kolejna generacja. Odnosze sie raczej do poprzednich części serii.

I zdaję sobie sprawę, że formuła się wyczerpała, po prostu w odróżnieniu do większości graczy nie jestem zachwycony kierunkiem w jakim poszli w tej odsłonie.

Odpowiedz
Fabularnie, tak jak wcześniej pisałem, "na papierze" wygląda to zajebiście. Bardzo podoba mi się, że to nie jest typowy restart i odcinamy się od wszystkiego, ale dojrzała kontynuacja serii, ale coś mi w tym nie gra. Ta gra to już nie jest radosna napierdalanka. Przez to, że fabuła jest tak dojrzała, rozgrywka zmieniła się diametralnie. Nie do końca to kupuję. Rozumiem, że wielu ludziom się to podoba, ale mnie wymęczyło. GoW ma swoje kapitalne momenty, ale dla mnie to są te chwile, kiedy wracamy do przeszłości. Przecież kiedy Kratos:

Raczej nie wrócę, ale jestem ciekawy kontynuacji, bo potencjał świata i bestiariusz jest ogromny. Kto wie, może później, po wycięciu Asgardu, bo
Kratos przeniesie się na Słowiańskie ziemie i dostaniemy crossover z Geraltem ;)

Odpowiedz
Jest temat tak wgl:
https://forumkmf.pl/Thread-God-of-War--4963

Bardzo fajne w GoW jest to, że w tym uniwersum faktycznie bogowie z różnych mitologii żyją obok siebie. I tak, powroty do przeszłości są świetne, te elementy zostały znakomicie wplecione w tok opowieści, mnie jednak bardziej od wspominanego momentu ujeły

Wszystko oczywiście zmierza w tej trylogii do Ragnaroku, pytanie jak go pokażą i ile Arteus ma faktycznie wspólnego z

Odpowiedz
Niech admin przeniesie rozmowę do wątku.

Odpowiedz
(14-02-2019, 10:17)tchopz napisał(a):
(13-02-2019, 19:53)zdzichon napisał(a): Z charakterystycznej i wyróżniającej się serii zrobili kolejny TPP miks asasynów/wiedźmina/last of us/uncharted. Wyjątkowo wysokiej jakości, ale jeden z wielu.

To akurat prawda.
Ale znowu w porównaniu ze Spider-manem to słaby zarzut, bo SM to w dużej mierze reskin Batmanów.

A w czasach premiery na PS2 byli gracze co narzekali, że God of War to podróba japońskich slasherów w stylu Devil May Cry. No nie dogodzisz. Osobiście mam wywalone na takie porównania, bo w zasadzie od pierwszych gier 3D wałkujemy te same gatunki. ;)

Ciekawostka - podobno Cory Barlog jak przeczytał gdzieś, że gracze porównują jego grę do Last of Us to bardzo się ucieszył. Gdy później żona wyjaśniła mu, że to ma negatywny wydźwięk i chłop mocno się wkurzył. 
What a bunch of a-holes.
---
KARTUNSY.PL - kreskówki, anime, bajki, animacja 
W wolnych chwilach -  copywriting

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
5 gości