Gry
Microsoft kupił Bethesde a tym sam prawa do Fallouta (Obsidian szczerzy zęby) czy remaku Skyrima na kalkulator.
Co jak co, ale TES VI jako ekskluzywny tytuł zamknie rywalizacje

Odpowiedz
I może Bethesda zacznie traktować swoich fanów poważnie :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Znaczy zwolnią Howarda? :)

Odpowiedz
(21-09-2020, 16:43)Kuba napisał(a): Microsoft kupił Bethesde a tym sam prawa do Fallouta (Obsidian szczerzy zęby)
Kurcze, nowy Fallout pod okiem Tima Caine'a to byłoby coś. Chociaż bez Chrisa Avellone'a, który już nie będzie raczej pracował z Obsidianem (z różnych powodów), to troche szkoda.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Gdybym był CEO MS i Xboxa to pierwszą rzeczą jaką bym zrobił byłoby wyje.anie Todda Howarda.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Gra ktoś w Among Us?

Koleżanka mnie w to wciągnęła i od pewnego czasu gram sobie w doborowym towarzystwie. Pewnie kojarzycie o co chodzi, bo ostatnio Among Us stało się szalenie popularne (głównie dzięki znanym Youtuberom), ale i tak powiem: to wariacja na temat towarzyskiej gry Mafia ("wszyscy idą spać, Mafia się budzi i zabija") - mamy grupkę osób z których większość to normalni obywatele miasta, a 2-3 indywidua to postacie negatywne. "Miasto" musi zebrać dowody (prawie każdy posiada rolę, np. detektyw albo doktor) i poprawnie wskazać Mafię, Mafia musi wyeliminować "Miasto". Na podstawie tej gry powstała zmyślnie zaprojektowana, stale aktualizowana i rozbudowana "adaptacja": Town Of Salem (wzorowana też na niedocenionym "The Crucible" z Day-Lewisem).

O ile jednak Town Of Salem polega wyłącznie na dedukcji i unikaniu podejrzeń (gameplay to tylko klikanie i pisanie na chacie/w wiadomościach), to Among Us dodaje coś więcej. Możemy sterować postacią, wykonywać zadania/mini-gierki, naciskać różne rzeczy i przede wszystkim zabijać (no i uciekać). TOS jest świetny, ale tam rozgrywka może zająć i pół godziny, a w AU wszystko jest dynamiczne. Gra się naprawdę dobrze o ile nie trafi się na idiotów albo trolli. To jest właśnie największa bolączka (standard w tego typu grach) - niektórzy mogliby sobie dać spokój i nie marnować czasu innych. Oprócz tego, kilku bugów (kiepski serwer co jakiś czas wywala) i pomniejszych bolączek Among Us jest świetne - szczególnie do gry w sprawdzonej ekipie.

Odpowiedz
Among Us jest ok przez pierwsze kilka razy. Później zwyczajnie nudzi.
Strike first, strike hard, no mercy!

Odpowiedz
Chyba obecnie mamy deficyt gier w stylu commando and conquer generals? Chciałbym sobie zagrać w jakiegoś porządnego RTSa! Polecacie coś oprócz c and c remastered?

Odpowiedz
(08-10-2020, 21:40)Arahan napisał(a): Among Us jest ok przez pierwsze kilka razy. Później zwyczajnie nudzi.

Jak w zasadzie każda gierka. Wszystko sprowadza się do ludzi, bo ostatecznie chodzi o dobrą zabawę, a Among Us jest tylko dodatkiem.

Odpowiedz
(08-10-2020, 18:08)Norton napisał(a): Gra ktoś w Among Us?

Najwyraźniej Crov, wkręcił się do ekipy Wonzia i się nie chwali:



Może jakieś forumowe Among Us Party?

Odpowiedz
Doom IV z 2011 roku...no prawie:

I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz

Odpowiedz
Ludzie, grajcie w Hades.

Gry typu roguelike muszą mnie skłaniać do próbowania. Jeśli nie są wystarczająco zróżnicowane i rozbudowane albo po prostu nie gra się w nie przyjemnie, to szybko odpadam. Hades, mimo braku skrótów, nie nudzi nawet na chwilę i zachęca na każdym kroku do kolejnego podejścia. Dialogi są tak dobrze napisane, że po śmierci zamiast pędzić na złamanie karku w stronę wrogów, to zatrzymuje się w każdym zakątku głównej miejscówki i gadam z postaciami. Nie ma tu stron tekstu, tylko krótkie, często zabawne rozmówki (najbardziej lubię narratora i następujące po tym łamanie czwartej ściany przez protagonistę), nierzadko ładnie kreślące świat bogów, piekła i mitologii. Otoczka jest rewelacyjna (zawsze lubiłem mity), ale i bez niej rozgrywka byłaby wspaniała. Całość przypomina Diablo nie tylko z dekoracji; mamy tu też rzut izometryczny, dynamiczną walkę, losowo generowane komnaty i dość prosty gameplay przypominający hack'n'slash, wyciskający z kilku komand (uderzenie, special, cast, przywołanie, dash) sto procent mięcha. Każde podejście jest inne - na początku wybierasz broń, potem dostajesz losowo bonusy, czasem tylko możesz obrać jedną z dwóch/trzech ścieżek, żeby zdobyć przedmiot, którego aktualnie potrzebujesz.

Doszedłem dopiero do trzeciego etapu, ale już wyję z zachwytu. Na tę chwilę nie widzę minusów, gra bez wad. Polecam wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy uważają (przecenianą moim zdaniem) Dead Cells za najlepsze, co rogale mają do zaoferowania.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości