Glut napisał(a):Jeżeli stwierdzisz że to naprawdę słabe i mało klimatyczne to kupuj Gears of War.
Gears of War mnie odrzucil tym, ze gra ma jeden kolor: szary. Rozumiem - ograniczanie kolorystyki dla uzyskania klimatu itp., ale bez przesady. Kupilem Lost Planet i Far Cry: Instincts Predator. To pierwsze jest zajebista strzelanka, w ktorej bitwy czasem przypominaja Matrixa Rewolucje i walke z milionem matw, a klimat to cos miedzy Aliens a Imperium Kontratakuje. Far Cry IP z kolei spodobalby sie Mentalowi, bo glowny bohater rzuca miechem naturalnie i z dosc duza czestotliwoscia. :)
Mierzwiak napisał(a)::1) Grę ukończyłem w jakieś 6 godzin co jest po prostu żenujące.
Fajnie, ale teraz co drugą strzelankę przechodzi się w 6-10h. ;)
Military, ale odpaliłeś sobie demko HL2, czy nie?
Bodie: He's a cold motherfucker. Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'.
Jak już wspominałem, dałem drugą szansę Bioshockowi, który za pierwszym razem mi nie podszedł. Jedno słowo: arcydzieło (no, może nie w 100%, ale jednak :wink: ). Grafika, klimat, muzyka, no i ogólnie fabuła, o nieziemskim duecie Little Sister + Big Daddy nie wspominając. Coś niesamowitego.
Malutkim minusikiem jest nieco mniej sugestywny klimat pod koniec gry, ale to nic. No i nie pamiętam kiedy ostatnio grałem w grę, która umożliwia aż tak różnorodne załatwianie przeciwników. Eee... nigdy?
Jeśli spaprają film na podstawie tej gry (a wierzę że nie), będzie to gigantyczne marnotrawstwo potencjału.
Na koniec przepiękna tapeta, nadająca się w sam raz na plakat filmu:
Mierzwiak napisał(a):Jeśli spaprają film na podstawie tej gry (a wierzę że nie), będzie to gigantyczne marnotrawstwo potencjału.
Jeśli sfilmują samą grę, to faktycznie jest szansa, że go spaprzą. Natomisat idealnym materiałem są nie same wydarzenia z gry, ale upadek Rapture. To bardzo bym chciał zobaczyć.
Mental napisał(a):zgadzam sie z Negrinem. tapeta jest paskudna, w sam raz na film w PG13 dla calej rodziny w rezyserii Pirata z Karaibow.
Bioshock to nie tylko krew i fucki, ale też coś bardziej subtelnego i ta tapeta ładnie to uchwyciła. Poza tym to kadr z trailera którym dopiero co się zachwycałeś. Trzeba było napisać że to boski trailer minus dziadowskie, końcowe ujęcie rodem z filmu familijnego.
PS. Verbinski chce nakręcić ten film w R, więc może wstrzymaj się ze złośliwościami dopóki nie okaże się czy tak rzeczywiście będzie.