Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,529
Liczba wątków: 374
Negrin napisał(a):Ba. Bioshock to PRZEDE WSZYSTKIM nie krew i fucki. Bo krew jest stylizowana jak sto pięćdziesiąt, a fucki są przy okazji :)
znowu sie zgadzam, podobnie w A3, Robocopie, strange days, Aliens, Terminatorze, Hardware, Screamers oraz innych super filmach - tam krew i faki to raptem ledwie dostrzegalny dodatek do fabuly - rzecz naturalna, jak obecnosc azotu w atmosferze. i nikt z tym nie dyskutuje.
Mierzwiak napisał(a):PS. Verbinski chce nakręcić ten film w R, więc może wstrzymaj się ze złośliwościami dopóki nie okaże się czy tak rzeczywiście będzie.
Verbinski to se moze chciec nawet NC-17, a ostatecznie zrobi to, na co mu ksiegowi Paramountu pozwola. nie mniej, nie wiecej.
13-05-2008, 20:39
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
A ty już wiesz że będzie PG-13 bo w garażu masz wehikuł czasu. No chyba że korzystasz że staroświeckiej kryształowej kuli, lub fusów. Tak czy siak pozazdrościć.
13-05-2008, 21:20
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A propos Gothic 4:
"Ekipa Dreamcatcher doszła do wniosku, że jest zasadnicza różnica pomiędzy gustem Amerykanów a Europejczyków. Dlatego ci pierwsi dostaną grę bardziej kolorową, a mieszkańcy Starego Kontynentu będą się cieszyć grafiką o bardziej stonowanych barwach".
Fajnie gdyby to przelozyc na filmy: wtedy Amerykanie dostaliby TFy w formie w jakiej sa, a Europejczycy mieliby brudny, brutalny, wyprany z kolorow film o brutalnej wojnie. :)
21-05-2008, 14:48
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
GTA 4
Co za potega. Doskonala grafika i poki-co-swietny-scenariusz. Ta historia! Te dialogi!
6 / 6
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
22-05-2008, 17:48
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Nie! Hitch już gra a ja jeszcze nie :(
22-05-2008, 20:03
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Mental jesteś strasznie niekonsekwętny w tym co mówisz :?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
22-05-2008, 20:26
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
W Metal Gear Solid 4 przerywniki filmowe maja trwac nawet 90 minut - w sensie nie lacznie, ale pojedynczo. Ciekawe czy mozna bedzie w ich trakcie sejwowac? Z lekka przesadzaja ci goscie - kupujesz gre, a zeby wiedziec co wlasciwie robisz musisz siedziec z padem w rece przez poltorej godziny. Fabula tez musi byc juz niezle porabana skoro potrzebuja az tyle czasu na jej opowiedzenie.
24-05-2008, 10:10
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nic dziwnego że musieli okroić grę. Teraz wyjaśniło się, dlaczego 50GB płyta BD to za mało :lol:
24-05-2008, 10:13
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Miłośnicy Solid Snake'a już przyzwyczaili się do oglądania w cholerę długich filmów. Gdy grałem w "trójeczkę", byłem skrępowany, że kupiłem grę, która w połowie zbudowana jest z przerywników. Ale idzie się do tego przyzwyczaić, a późniejsza akcja rekompensuje to z nawiązką (piszę tak, jakby filmiki były gówno warte. W sumie są naprawdę diablo dobrze zrobione).
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
24-05-2008, 11:06
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Call of Duty 4 - czuję się jakbym właśnie skończył oglądać pierwszorzędne, niezwykle intensywne kino akcji. Świetne misje (Czernobyl!), grafika, kapitalny finał no i twist z atomicą. Na gigantyczny plus zasługuje też błyskawiczne wczytywanie się stanów gry jak i samo uruchamianie.
Minusy? Trochę za krótka, przydałaby się też większa interakcja z otoczeniem.
Jak na razie chyba najlepszy FPS.
25-05-2008, 16:43
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A ja skonczylem HL2 i jak cala gra mi sie bardzo podobala, tak ostatnia misja byla do doopy. Cytadela wyglada pusto i nieciekawie, rozwalanie hord wrogow wylacznie gravity gunem jest nudne, trudne i zmudne, a ostatni boss i czasowka z nim zwiazana doprowadzala mnie do bialej goraczki (jak sie zginie, trzeba odsluchac ponownie calego monologu doktorka). Myslalem ze zjem wlasne buty zanim wykombinowalem co trzeba zrobic zeby zamknac portal. Tak wiec bylo trudno, nudno i niesatysfakcjonujaco. A Episode One zaczyna sie tez w Cytadeli... Ech, nuuuuda, oby to przejsc i dojsc do ciekawszych etapow.
25-05-2008, 17:44
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
:shock:
Military.... serio? Cytadelę odebrałem jako jedną z najlepszych lokacji, rozwałka ulepszonym GG dawała maksimum satysfakcji a właściwy pomysł na rozwalenie portalu przyszedł mi natychmiast do głowy. Same przeciwieństwa. xD
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
25-05-2008, 20:13
Nowy
Liczba postów: 122
Liczba wątków: 11
Tez miałem podobne odczucia -nie lubie takich frustrujących sytuacji w grach. Za to początkowy przejazd przez cytadelę w "kokonie" był dla mnie niesamowity -naprawde nieziemski klimat gdy widzi sie ogrom tej budowli, te przechodzące w dole stridery, etc....rewelacja
Ja tez skonczyłem ostatnio CoD 4 i jestem pod wielkim wrazeniem. Wciągające i niesamowicie efektywne -gdyby dzisiaj ukazywał sie "Gambler" albo "Secret Service" gra napewno dostałaby wysokie noty w kategorii "miodnosc". Generalnie bardziej podobały mi sie misje SAS, chociaz w obu nie ma miejsca na nudę. Moze przydałoby sie nieco bardziej widowiskowe zakończenie, cos z naprawde wielkim hukiem, ale i tak bylo niezle...Fajnym pomysłem było wprowadzenie poziomów urozmaicających -np sadystyczna przyjemnosc bombardowania wioski z samolotu AC -130 Gunship...no i ten rewelacyjny angielski akcent -moglbym tego sluchac bez konca :)
You Are What You Watch
25-05-2008, 20:14
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
To i ja się pochwalę, że grałem w CoD 4 na 360 kolegi, ukończyć nie miałem czasu, bo pograłem tylko w misje snajperską w Czernobylu, ale już to dało mi ładny przedsmak rozgrywki. Z wygodą grania na padzie w FPSy bywa różnie, ale tutaj nie odczuwałem najmniejszego dyskomfortu, gra wygląda cudnie, obraz jak żyleta, masa dopracowanych szczegółów cieszących oko. Kapitalna gra.
25-05-2008, 20:18
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
A ja przed chwila zaliczylem poltorej godziny prob i bledow w wyscigu w GTA4. Nienawidze sekwencji wyscigowych w tej serii. Fizyka nie jest realistyczna i nie nadaje sie do tego kompletnie. Ta seria ma emulowac zakrecone filmowe poscigi, nie NASCAR. Strasznie mi krwi napsula ta pieprzona misja. Pierwszy zgrzyt.
Za drugi musze uznac kretynsko rozmieszczone autosejwy. A raczej ich brak! Gra sutomatycznie sejwuje tylko po zkaocnzeniu misji. Niestety tworcom trudno bylo sie wysilic na autosejwy w trakcie misji, szczeglnie by sie przydaly w wieloetapowych zadaniach jak wyzej wymieniony wyscig, ktory sklada sie z dojazdu na miejsce i czesci wlasciwej, a za kazdym razem pokonywanie drogi tam jest bardzo irytujace.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
25-05-2008, 21:04
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
KrzychuS napisał(a):Moze przydałoby sie nieco bardziej widowiskowe zakończenie, cos z naprawde wielkim hukiem, ale i tak bylo niezle...
Że jak? Wolałbyś dużo wybuchów? Zakończenie COD4 to jedna z najbardziej angażujących emocjonalnie rzeczy, z jakimi zetknąłem się w grach. Cholerna perełka.
25-05-2008, 21:24
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Cytat:Za drugi musze uznac kretynsko rozmieszczone autosejwy
Autosejwy? Nie wiem, jak na konsolach, ale na PC zawsze sejwowało się we własnym "domu". Na konsolach to wygląda inaczej?
26-05-2008, 13:38
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
KrzychuS napisał(a):Moze przydałoby sie nieco bardziej widowiskowe zakończenie, cos z naprawde wielkim hukiem
Właśnie końcówka bardzo mi się podoba, daleka od sztampy i taka filmowa. Jak cała gra.
Don Vito gdybyś zacytował o jedno zdanie więcej, miałbyś odpowiedź na swoje pytanie :wink:
26-05-2008, 13:56
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Witku, w GTA4 dodana zostala opcja autosave ze wzgledu na epicko wielkie misje. Dalej wlasciwe sejwy robi sie w domach i kryjowkach, ale po kazdej misji badz aktywnosci z przyjaciolmi lub laskami gra autmatycznie sejwuje. Ale co z tego skoro nie robi tego w trakcie miesji kiedy czasami jeden "segment" to 10 minut strasznie trudnych czynnosci, po ktrorych nie raz konczy sie z reszta zycia tylko a trzeba jeszcze drugie lub nawet i trzecie tyle sie napracowac!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
26-05-2008, 17:11
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl - mega rozczarowanie. Ale po kolei:
W zasadzie jedynymi plusami tej gry są całkiem niezła oprawa graficzna i klimat terenu/budynków w których się poruszamy. Do tego dodaję fajny patent z lektorem, ale to już zasługa twórców polskiej wersji językowej.
Minusy? O matko, nie wiem od czego zacząć.
- Fabuła - brak. Serio, robiono tę grę tyle lat więc wypadałoby żeby fabuła była przynajmniej dobra. Nie jest. Jest marna, szkicowa i rozczarowująca. Twist "kim jest główny bohater" przyjąłem ziewnięciem, w ogóle jak ktoś mrugnie albo zamyśli się na chwilę może go przegapić. Żenada. Podobnie z samym zakończeniem i wyjaśnieniem zagadki Zony. Żenada po raz drugi.
- Mimo wielkiego terenu, STALKER jest grą tragicznie liniową i ograniczoną. Zona podzielona jest na mniejsze strefy które z kolei sztucznie ograniczają ogrodzenia. W kilku miejscach jednak ich nie ma, a wtedy napotkałem niewiedzialne ściany, za którymi teren po prostu się urywa. Koniec mapy, pustka.
- Początek gry jest klimatyczny, podobnie jak większość terenu i lokacji, ale to co powinno robić największe wrażenie, zostało całkowicie spartolone. Przerażający i smutny zarazem Prypeć zamiast porażać klimatem, jest po prostu dekoracją dla prymitywnego rozwalania kolejnych przeciwników. Elektrownia to samo; eksplozje, helikoptery strzelające rakietami, no i tłumy przeciwników. Na szczęście końcowa misja w Elektrowni (ta z portalami) troszeczkę nadrabia pierwsze, złe wrażenie, ale znowu - za dużo przeciwników.
- Mutanty są również badziewne, podobali mi się jedynie poruszający się na 4 kończynach żołnierze w maskach przeciwgazowych. Brrr, okropne.
- Na brak możliwości jeżdżenia samochodami, którą usunięto z gry, nie narzekam bo i tak nie można by było swobodnie pojeździć po mapie, ale łażenie na piechotę niekiedy z jednego do drugiego, bardzo oddalonego punktu na mapie, a potem znowu i znowu i znowu jest cholernie nudne i wkurzające.
Ogólnie rzecz biorąc bardzo to słabe według mnie, całkowicie zmarnowano potencjał niemal każdego aspektu tej gry.
31-05-2008, 13:29
|