Dobra, jak znajdę pracę będę kupował oryginały ;)
Aha, i na PSP mam bodajże 6 oryginałów. Ale jeśli nie ma gry kosztującej mniej niż 100 zł a i tak ukończę ją w tydzień to jaki sens kupować?
01-06-2008, 16:31
|
Gry
|
|
Ojciec mi kupił :P
Dobra, jak znajdę pracę będę kupował oryginały ;) Aha, i na PSP mam bodajże 6 oryginałów. Ale jeśli nie ma gry kosztującej mniej niż 100 zł a i tak ukończę ją w tydzień to jaki sens kupować? 01-06-2008, 16:31
Znajduj lepsze sklepy. ;) Kilka moich zakupow: LOTR Tactics: 4 funty (ok. 18 zl), World Tour Soccer: 2.99 (14 zl), Brothers in Arms: 10 funtow (40-45 zl). Przesylka do Polski czasem kosztuje nawet 2 zl, wiec wybor jest prosty...
01-06-2008, 16:33
piracenie, pomijając fakt że to łamanie prawa i proces moralnie odrażający, ma też swoje dobre strony. Dzięki temu że przerobiłem Xboxa mogłem poznac wiele wspaniałych gier na które nie kupiłbym w ciemno za 249zł (chocby HALO, oddworld stranger, BG&E). Fakt, teraz jest łatwiej, z xlive można ściągać dema a rynek wtórny nieźle się rozwinął wiec używane oryginały w miarę szybko tanieją, ale jeszcze w czasach poprzednich generacji tak fajnie nie było. Nie mam pudełka i instrukcji wiec gra szybciej sie nudzi i spada przez to motywacja?
jeśli gra jest dobra i mam chęć grania dalej-kończę ją. jeśli nie to nie. i tyle;)
get ready for suprise...
01-06-2008, 19:58
Patrzac na recenzje i filmiki z Haze - gry na ktora swego czasu sie niezle nagrzalem - zaczynam podejrzewam ze z nowymi grami na PS3 jest cos nie tak. Bo nawet olewajac zenujacy voice acting i fabule, grafika w Haze sprawia ze ta gra nie powinna sie nigdy ukazac na PS3 - bo w obecnej formie przynosi tej konsoli wstyd. Najpotezniejsza dostepna maszyna do generowania grafiki, a gra majaca ja promowac - w koncu exclusive - wyglada jak nieco podrasowany potworek z PS2. Ogien to juz lepszy byl w pierwszym Quake'u, a przynajmniej porownywalny. Czyzby wydawce meczyl brak talentu, czy moze raczej pospiech zeby zdazyc na premiere?
Nienajlepiej wyglada tez MGS4 - o ile modele postaci sa niezle (choc widywalem lepsze), to otoczenie to glownie zbior szescianow (co zreszta zawsze dreczylo te serie). Idealnie dopasowane, ulozone w sterty pudla, za ktorymi przypadkiem mozna sie idealnie schowac, do tego idealnie proste sciany ulozone prostopadle i rownolegle, bardzo rzadko pod innym katem. Gdzie producent zgubil glowe? Ma do dyspozycji niesamowita moc obliczeniowa, a wklada ja w 45-minutowe filmiki? Ogolnie rzecz biorac zawsze kibicowalem Playstation, mam dwie konsole z tej rodziny, ale PS3 wypada troche jak Sega Saturn - niby najlepsza technicznie konsola z obecnej generacji, ale malo gier, a wiele z nich zrobionych niechlujnie, a przynajmniej niewykorzystujacych potencjalu maszyny. Mam nadzieje, ze PS3 nie skonczy tak samo jak konsola Segi. A tak w ogole Silent Hill Origins wymiata, po dwojce najlepsza czesc serii. :) 13-06-2008, 23:26
Haze to faktycznie porażka, pamiętam bardzo ładne screeny, a kiedy zobaczyłem wideo recenzję... szok.
Z PS3 mają dziwne problemy, chyba jeszcze długo nie będą potrafili wykorzystać jej pełnej mocy, zresztą czego my oczekujemy, skoro nawet zrobienie właściwego użytku z 50GB płyty jest problemem. 13-06-2008, 23:45
Military, po dwójce najlepsza jest jedynka :D
Tak czy siak Origins stawiam na równi z trójką, chociażby za sam klimat w porównaniu do dennego SH4. EDIT Mój błąd, wybacz obrazę :P 14-06-2008, 09:22
Jaki Mental...?
Origins przede wszystkim nareszcie ma rozsadne sterowanie, a bohater nie zachowuje sie jak ciezarowka. Sprawilo to wprawdzie, ze czasem, podczas zmiany kamery, zaczyna isc w innym kierunku, ale da sie do tego przyzwyczaic - no i wole taki malutki problemik i generalnie wygodne sterowanie niz zataczanie sie bohaterem jak pijanym pingwinem. Lepsza tez jest walka (choc wytrzymalosc, a raczej niewytrzymalosc przedmiotow wkurza) - nareszcie mozna przygrzmocic z piachy. Pomysl z lustrami uwazam za udana nowosc - baaardzo klimatyczna rzecz, zwlaszcza ze ukryto ladowanie nowej scenerii. Fabula ciekawa, nie trzeba znac przy tym jedynki na pamiec, tak jak to bylo z czescia trzecia. Potwory swietne, ultraklimatyczne - powrot do cz.2 i troche nowosci (psy! niewidzialni!). Miejsca akcji dobrane bardzo dobrze - szpital psychiatryczny to jedna z najlepszych lokacji w serii. Jedyna wada to niesamowicie irytujaca muzyka w niektorych miejscach, np. w podziemiach tego wlasnie szpitala. Ale ogolem jest doskonale. 9\10. (Dla porownania: SH2-10\10, SH3-7\10, SH1-8\10). 14-06-2008, 10:00
PSP of kors. :) Przy okazji ta gra pokazuje moc konsolki. Ta maszynka to arcydzielo. :)
14-06-2008, 16:20
Ja tymczasem dostałem "Forbidden Siren 2" i... nie mam siły grać. Jedynka jest jedną z trudniejszych gier, w jakie przyszło mi grać, dwójka jest również bardzo trudna, a do tego bardziej przerażająca. No i mnóstwo mocnych motywów, jak słabo widzący facet, który aby się poruszać "patrzy" na siebie oczami... swojego psa :shock:. Do tego znacznie bardziej klimatyczne filmiki i brak groteskowych, wzbudzających śmiech motywów. Tylko gdyby jeszcze nie nerwy, kiedy musisz się przekradać za plecami tych maszkar... brrr....
Gram sobie też w przygodówkę na DS-a: "Professor Layton and the Curious Village". To jedna z najpiękniej wyglądających gier na tę konsolkę; z "malowanymi" tłami, kapitalnymi przerywnikami i mnóstwem ciekawych rozwiązań. Do tego świetne łamigłówki, przy których trzeba się solidnie namyśleć. Bardzo przyjemna rzecz. No i jest jeszcze "Parasite Eve 2". Kapitalna rzecz z cudnym klimatem. 15-06-2008, 20:46
Widzialem ostatnio trailer MGS4 i juz wiem co mi nie pasowalo zawsze w tej serii - idiotyzm. Gromkopierdne dialogi, kiedy w okolo lataja mutanty i roboty wesolo sobie hasaja. Japonski przesadyzm (kolo wyskakuje tyle od ziemi, robi szpagat, rzuca szurikeny...) i udramatyzowanie najdrobniejszych pierdol. A juz facet odgrazajacy sie piescia i krzyczacy "The whole system is mine" czy cos takiego mnie rozwalil. Do tego jeszcze 100 letni dziadek bedacy miszczem Krav Magi, znajacy wszystkoe nowe postawy strzeleckie itp.
Nie wiem co w tym wszyscy widza, ale jak dla mnie to kawal pretensjonalnej kupki.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 15-06-2008, 22:01 Karol napisał(a):No i jest jeszcze "Parasite Eve 2". Kapitalna rzecz z cudnym klimatem.Po raz pierwszy? Swego czasu ta gra dawała radę, grafika to okres szczytowy pierwszego Playstation, dopracowane filmiki, przeniesienie całej intrygi na pustynne zadupie, niezły system walki, starcia z bossami, taaa, 8 lat temu przyjemnie mi się w to grało... :)
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 15-06-2008, 22:59
Nie pierwszy - trzeci :D. Pierwszy raz grałem w to zaraz po premierze... po japońsku. I przeszedłem... połowę gry (sic!). Poźniej normalnie, po ang., ale PSX był zepsuty i drugiej płyty nie czytał. Czas w końcu ją przejść... ;)
16-06-2008, 10:56
No to ukończyłem Metal Gear Solid 4. Muszę powiedzieć, że to jedna z najlepszych gier w jakie grałem, choć bliżej jej już do filmu. Outro razem z napisami trwa 65 minut, a nie jest to najdłuższy przerywnik :). Gra ma dwie zasadnicze zalety, które mogą być jednocześnie jej dużymi wadami: genialne wstawki filmowe i scenariusz, który najbardziej docenią wierni fani (dlatego ja uważam grę za genialną, a Hitch za pretensjonalną kupkę. I nie będę wnikał, że dziadek ma opanowaną krav magę, bo jest to wytłumaczone fabularnie, ponieważ ociera sie to o fanboystwo ;) MGS jest specyficzną grą i rozumiem tych, którym się nie podoba).
Scenariusz jest zapiety na ostatni guzik i zamyka wszystkie i to naprawde wszystkie wątki otwarte w serii. Kojima albo wszystko zaplanował już tworząc pierwszą część, albo potrafi "platać" wątki lepiej niż scenarzyści "Lostów". Końcowa walka na pięści niesie ze soba takiego powera, że aż ciarki przechodziły mi po plecach z wrażenia. No i muzyka - przetworzone motywy z dwójki i trójki oraz sporo nowego materialu. Nie mam więcej pytań. Dla mnie 10/10 - widziałem sporo filmów gorszych od najnowszego dzieła Kojimy. 17-06-2008, 20:27 Ciuniek napisał(a):Dla mnie 10/10 - widziałem sporo filmów gorszych od najnowszego dzieła Kojimy.No co ty. Ja widziałem filmy gorsze od Tetrisa :wink: 17-06-2008, 20:29 Cytat:Dla mnie 10/10 - widziałem sporo filmów gorszych od najnowszego dzieła Kojimy. A ja wciąż nie mogę się zmobilizować, żeby przejść wreszcie trójkę T_T. 17-06-2008, 20:38
Dla zainteresowanych recenzja w HD:
http://www.gametrailers.com/player/35050.html Wygląda to zajebiście, oj, może nie w najbliższym czasie ale kiedyś spędzę przy tym tytule kilkanaście miłych godzin :) Karol napisał(a):A ja wciąż nie mogę się zmobilizować, żeby przejść wreszcie trójkę T_T.A warto, trójka jest nieporównywalnie lepsza od nierównej, chwilami rozwlekłej i nudnej designersko, a przy tym nieco przekombinowanej, dwójki.
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 17-06-2008, 21:14
Gears of War - s-f z wojennym klimatem rodem z CoD, ale z gameplayem ktory nie ogranicza sie do prostackiego "biegnij i strzelaj"? Mnie sie podoba! Dodajcie do tego REWELACYJNA grafike i takowa muzyke i macie jedna z lepszych strzelanek w historii. Klimat wojny zabija, a kamera "z Szeregowca Ryana", tzn. wlaczajaca sie podczas biegu w pochylonej pozycji, to jeden z najefektowniejszych patentow jakie widzialem w grach. Wady? Srednio podlozone glosy i drobne problemy z przylepianiem sie do scian. Ale i tak zasluzone 10\10 - miecho fruwa w powietrzu jak w zadnej innej grze. :)
Tomb Raider Anniversary - relaksujaca, piekna gra. Tu nie tyle chodzi o zdobycie szukanego artefaktu, co o eksploracje - ten element jest wspanialy. Po prostu czuc, ze jest sie w miejscach o bogatej przeszlosci, mozna wyobrazic sobie zycie ktore kwitnelo tam przed wiekami... A przeciez zaden level nie ma nic wspolnego z prawda historyczna! Przeciez to jest tylko cholerna gra! Ja wymiekam. Projekt swiata rzuca na kolana. Dzieki temu TRA jest pierwsza gra, w ktorej nie przeszkadza mi jesli nie wiem gdzie isc. Samo przebywanie w kazdym z etapow jest dzieki swej sugestywnosci przyjemne. I ta spokojna, tajemnicza muzyka... KLIMAT, powiadam! Rowniez 10\10. A nigdy za Tomb Raiderami nie przepadalem. 19-06-2008, 22:58
TRA zabija cala akrobatyka i bullet time.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 20-06-2008, 02:44
Po pierwsze: bullet time jest bardzo ciezko aktywowac, wiec korzysta sie z tego bardzo rzadko; dla mnie to akurat ciekawe urozmaicenie, ktore sprawia ze walka z takim t-rexem jest duzo ciekawsza. Po drugie: walk tu jest jak na lekarstwo, wiec tez nie ma zbyt wielu szans na wlaczenie bullet time-u. I po trzecie: akrobatyka jest czadowa! Taki duzo lepszy Prince of Persia, tylko ze tutaj nie musisz na wszystko wskakiwac pod katem 90 lub 180 stopni. Tu swiat nie jest odmierzony od linijki, mozesz (a nawet musisz) lapac sie krawedzi ktore ledwo widac i ktore wystaja z poszarpanej skaly... Akrobatyka to wlasnie Tomb Raider - tak bylo od pierwszej czesci, ktora przeciez polegala na skakaniu z kamienia na kamien, tylko ze w owczesnej technologii wygladalo to jak Przygody Kwadracikow albo Lego Tomb Raider. :)
20-06-2008, 10:48 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |