:)
18-08-2022, 11:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2022, 11:27 przez Bucho.)
|
Gry
|
|
Było do wyrwania Wolfenstein: News Colossus na Switcha za 25 ziko to kupiłem.
I tak jak nie jestem jakimś wielkim fanem FPSów to muszę przyznać że bawię się wybornie. Totalnie campowa, kompletnie przegięta fabuła i fantastyczne postacie zagrane z komediowym sznytem. W ogóle autorzy mają niesamowite komediowe wyczucie. Totalnie kupił mnie już wstęp , w którym Blazkowicz napierdala Niemców z wózka inwalidzkiego. Dawno tak często nie śmiałem się na głos przy grze video. Do tego rewelacyjnie zaprojektowane, ociekające klimatem poziomy i fantastyczne projekty wrogów. No miód malina. Polecam 28-08-2022, 21:14
Moja historia skończyła się na "Return to..." I to nie była komedia.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 28-08-2022, 21:20 (20-07-2022, 22:45)Snappik napisał(a): A Plague Tale: InnocenceWczoraj skończyłem. Bardzo dobra rzecz. Gameplayowo to skradanka z elementami zręcznościowymi, w rodzaju The Last of Us (choć skojarzenia ze Splinter Cellem i Thiefem jak najbardziej na miejscu). Zdarzały się w trakcie rozgrywki frustrujące momenty (głównie podczas walk z bossami), a także kilka głupotek AI, gdy jednego przeciwnika zjadają szczury, a drugi, który stoi dwa metry dalej tego nie słyszy. Ale. Wszystko wynagradza fantastyczny klimat średniowiecza. Jest brudno, mrocznie, ciemno, ponuro i brutalnie. Podczas misji, w której unikając stad wygłodniałych szczurów trzeba przejść przez pole bitwy, dosłownie depcząc po stosach trupów żołnierzy, siedziałem na krawędzi fotela. Oprócz tego zwiedzamy francuskie wsie i miasteczka, zimne mury zamków i ciekawe miejscówki takie jak na przykład młyn, cały czas kryjąc się przed siepaczami Inkwizycji i czując na plecach oddechy pogoni. Do tego świetnie przedstawiona główna bohaterka, która musi nagle dorosnąć i wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie. Paszczak napisał(a):Grać tylko z rewelacyjnym francuskim dubbingiem. Anglojęzyczni aktorzy używają komicznego akcentu dla "immersji". Jak ja tego nie znoszę.Potwierdzam. Aktorzy świetnie grają głosem. I mówią zaskakująco wyraźnie, jak na żabojadów. Czekam na sequel.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
05-09-2022, 21:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2022, 21:04 przez Dirk.) (28-08-2022, 21:35)Bucho napisał(a): Najlepsza czesc (ok) No. Tak ją pamiętam. Bardzo klimatyczna przez jakieś 2/3. Bo pod koniec zaczęło pojawiać się więcej tych trudnych bossów. I tam było nastawione już bardziej na rozpierdol.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 05-09-2022, 22:02
Wczoraj była premiera Return to Monkey Island. Od razu zacząłem grać, trochę już przeszedłem i jest bardzo dobrze. Jak na razie uczta dla przogodówkowców, a dla fanów Monkey Island to już w ogóle orgazmiczność.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
20-09-2022, 09:35
Nie działa pod Windows 7. To jakiś żart?... To jest pieprzona przygodówka point'n'click, która nie działa u mnie na komputerze, który uruchamiał dużo bardziej wymagające gry..., które nie wymagały Windowsa 10-11...
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 20-09-2022, 14:48
Windows 7 to system sprzed 15 lat. Nie tykalbym go kijem z 2 metrów;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
20-09-2022, 17:38 (20-09-2022, 14:48)BezcelowyAlbatros napisał(a): Nie działa pod Windows 7. To jakiś żart?... To jest pieprzona przygodówka point'n'click, która nie działa u mnie na komputerze, który uruchamiał dużo bardziej wymagające gry..., które nie wymagały Windowsa 10-11... No chyba czas już się przesiąść, no nie? Czy jednak jestem uparty i zrobię na złość mamie i nie zjem zupy? :P Ogólnie to skandal też, że nie działa na XP i Windzie 98, a mogłoby! 20-09-2022, 19:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2022, 19:08 przez Albertino.)
Mam inny komputer z Windows 10, ale ten, na którym najwygodniej byłoby mi było grać w tę grę, ma Windows 7. To jest komputer o przyzwoitych parametrach, na którym dotąd nie przeszkadzało mi nic, żeby ogrywać gierki tego kalibru, jakieś nowe point'n'clicki, strategie i indyki. "Return to Monkey Island" to pierwsza gra, która postawiła przede mną tamę, jeśli chodzi o ten sprzęt.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 20-09-2022, 20:31
Będzie laickie pytanie:
PO CO mi fizyczny nośnik, używka kupiona w necie kiedy nie mam kodu? Pytam bo chciałbym sobie kupić kilka starszych gier fizycznie ale widzę, że często są sprzedawane za ciężki pieniądz a i tak są z wykorzystanymi kodami. Więc co wtedy? To się nadaje tylko do instalacji ale i tak muszę kupić wersję cyfrową?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 21-09-2022, 20:10
Jeżeli to stara gra, a na płycie jest pełna wersja, bez fikuśnych zabezpieczeń, które mogą nie pozwolić na jej instalację na nowych komputerach a po zainstalowaniu nie wymaga połączenia z netem do autoryzacji, czy ściągnięcia dodatkowych plików, to kod który był w pudełku można raczej wykorzystać do ponownego uruchomienia gry.
Zawsze pozostaje możliwość zaciągnięcia z internetów, poprawionego przez dobrych ludzi, pliku exe, ale to zawsze ryzyko. 21-09-2022, 21:28 (21-09-2022, 20:10)shamar napisał(a): Będzie laickie pytanie: A po co kupujesz fizyczne jak możesz wersje cyfrowe? Aż tak cenisz staroszkolny feeling?
Captain Obvious
21-09-2022, 21:57
Chodzi o fizyczny nośnik a nie cyfrowe badziewie ;)
Bo fizyczny masz a cyfrowe mogą zmieniać. O ile się nie mylę taka "Mafia" straciła sporo utworów. Jak usłyszałem, że wyrzucają "Kruegera" z MK 9 to... Od razu kupiłem wersję pudełkową, gdzie go mam. Takie przykładu. Dlatego niektóre, do których wiem że będę wracał chcę mieć ba półce. (21-09-2022, 21:28)Rudy102 napisał(a): Jeżeli to stara gra, a na płycie jest pełna wersja, Nie tak stara. Tu już chodzi o gry typu GTA 4.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 21-09-2022, 22:07
Zdroworozsądkowe podejście, kopia fizyczna to jedyna kopia której nie mogą oskrobać z zawartości, no i która nie jest ci wypożyczona ci łaskawie przez wydawcę, który właściwie może zrobić z nią wszystko, razem z zablokowaniem dostępu, a ty co najwyżej możesz pojęczeć na internetach. Strasznie szybko ludzie przywykli do wypożyczania wszystkiego...
Z GTA nie pomogę, nigdy nie grałem, ale tam chyba jest jakiś programik Rockstara, GTA Launcher, który raczej wymaga dostępu do internetu i zalogowania się, ale może chodzi tylko o multiplayer. 22-09-2022, 04:29
Nie chodzi stricte o GTA, tylko o gry na Steam np.
Chodzi mi o to, czy jeśli kupię grę z wykorzystanym kodem to mogę ją normalnie zainstalować i dokupić sobie legalnie kod za mały pieniądz? Czy, i tak muszę kupić pełną wersję cyfrową?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 22-09-2022, 11:42 (22-09-2022, 11:42)shamar napisał(a): Nie chodzi stricte o GTA, tylko o gry na Steam np. Z tego, co się orientuję, to gdy mowa o kodach np. na Steam, to taka fizyczna kopia jest dla ciebie bezużyteczna, bo kod jest przypisywany do konta i jest to kod jednorazowy, nie dokupisz go w żaden sposób. Inna sprawa, że w przypadku fizycznych wydań na płycie i tak przeważnie masz sam instalator launchera Steam czy innego Origina. Pewnie są jakieś wyjątki, ale to jakaś totalna nisza i obecnie kupowanie fizycznych wydań gier PC mija się z celem, chyba że w celach czysto kolekcjonerskich, bo używka z wykorzystanym kodem, jako gra jest dla ciebie nic nie wartym gratem. 22-09-2022, 11:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2022, 11:57 przez Spawne.)
Przecież jak gra jest na Steamie to pobierasz ją ze Steama a nie instalujesz z płytki. Kiedyś producenci stosowali pewien mix, że instalacja zaczynała się z płyty a potem Steam pobierał resztę bo rozmiar gry był za duży na płytę. Dzisiaj praktycznie wszystko zaciąga się przez neta na platformach typu Steam, Epic czy Ubisoft Connect. Kupując nową grę na nośniku dostajesz de facto kod do aktywacji co i tak uruchamia pobieranie gry z neta.
Stare gry z kolei zostały już przemigrowane na wersję elektroniczne. Miałem tak ostatnio z GTA IV gdzie nawet mając kod aktywacji nie musiałem niczego wrzucać do napędu bo Steam automatycznie pobrał całą instalację.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
22-09-2022, 12:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2022, 12:17 przez Snappik.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |