Gry
Na razie pokazano tylko krwawa jatke, a to niczego dobrego nie wrozy.
Mam nadzieje, ze umiejetnosc Sneak bedzie rozwiazana podobnie do Obliviona - z dodatkiem kilku artefaktow mozna bylo przejsc lochy bez zabicia jednego potwora.

Swiat gry wyglada niezle, ale tez nie porywa. Widac niestety bolaczke Obliviona - miasto niby duze, ale jakies takie 'niemiastowe'. Nie widac w tym wizji na miare np. HL2.

Odpowiedz
Nakf napisał(a):Swiat gry wyglada niezle, ale tez nie porywa. Widac niestety bolaczke Obliviona - miasto niby duze, ale jakies takie 'niemiastowe'. Nie widac w tym wizji na miare np. HL2.
Święta prawda. Co prawda jakoś w tym klipie z E3 kiepska, więc może zbyt dużo nie da się powiedzieć, ale miasto wydaje się jakieś strasznie nudne i pozbawione polotu. Szczerze mówiąc po tym klipie nie mam wcale pewności, czy mój dwudniowy Xbox prędko zobaczy Fallouta 3 ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Jojczycie, a wlasciwie widzieliscie tylko walke. Nie bylo pokazanych miast, rozmow itp., chyba ze przegapilem jakis trailer. A powinno pod tym wzgledem byc niezle, zwlaszcza jesli znajda sie takie zadupia jak Den z poprzednich czesci - to one stanowily o klimacie serii. Oblivion jest swietny, nie ma powodu zeby Fallout 3 byl gorszy, zwlaszcza ze juz widac, ze walka wyglada w najlepszy z mozliwych sposobow.

Odpowiedz
A niby jaki to najlepszy sposób? Bo ja tam widze real-time jak z rasowych shooterow (na zwiastunie jest motyw jak gracz szybko wyciaga bron i strzela do przeciwnika bez uzycia systemu VAST). Zupelnie to schrzanili. W ogole ta prezezentacja przypomina jakies Sniper Elite a nie Fallout.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Można grać jak w shooterze (albo pewnie raczej jak w Vampire the Masquarade: Bloodlines) albo z tym turowym celowaniem w pauzie. Złe rozwiązanie? Moim zdaniem bardzo dobre, choc ja ta turowke w ogole bym wypierniczyl. Ważne, żeby system dialogów był dobry, nie taki jak to gówno w Oblivionie i Morrowindzie, a niestety tego jeszcze nie pokazali. Bardziej niż zmiana trybu walki zasmuciłoby mnie spłycenie systemu rozmów i ich ilości.

Podejrzewam też, że debilnego level scallingu z Obliviona (co za tym idzie przesadnie łatwego poziomu trudności) też nie będzie po "ciepłym" przyjęciu go przez graczy. Morrowind pod względęm poziomu trudności prezentował się porządnie, więc po tym jak się sparzyli tworząc papkę w postaci Obliviona może poszli po rozum do główy.

Nakf napisał(a):Mam nadzieje, ze umiejetnosc Sneak bedzie rozwiazana podobnie do Obliviona - z dodatkiem kilku artefaktow mozna bylo przejsc lochy bez zabicia jednego potwora.
Prezentujący mówi, że grę można będzie przechodzić strzelając, po cichu, albo używając zwyczajnie swych oratorskich umiejętności. Pewno będą miejsca gdzie trzeba będzie wybrać między skradaniem, a rozwałką.


Przy okazji... PS3 ciągle nie mam, ale okazało się, że fani na YouTube dają wszystkie filmiki z MGS4 w odpowiedniej kolejności. Kto nie ma szans zagrać, a chce zaznajomić się z fabułą to może to zrobić w całkiem przyjemny sposób. Nie jest to ten sam rodzaj przyjemności co przy graniu oczywiście, ale dla mnie to fajna alternatywa.

Ja oglądam u tego pana: http://youtube.com/user/videogamescenes

Odpowiedz
Snappik napisał(a):A niby jaki to najlepszy sposób?

Taki, ze masz wybor. Mozesz walic na slepo, mozesz grac w turowke. Jak w Tactics. Swietna sprawa. W dodatku w trybie turowki wyglada bardzo efektownie.

Odpowiedz
Co do wcześniej wymienionej krwawej jatki - niesamowicie jarały mnie w pierwszej i drugiej części rozpieprzające się na części pierwsze ciała wrogów, a tutaj oczywiście wygląda to jeszcze efektowniej. Z mojego punktu widzenia rzeźnie w Falloucie są jednym z ważniejszych elementów rozgrywki. Jeszcze w żadnym eRPeGu rozczłonkowanie wroga (np. przy pomocy "młynka") czy wywalenie w nim dziury wielkości piłki do kosza (dajmy na to Gauss gunem) nie było dla mnie tak istotne.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
Niby wszystko fajnie, tylko dlaczego jak gosc dostaje ze snajperki w czolo to odpadaja mu nogi i rece? Krew - tak, bezsens - nie.

Przyznam szczerze, ze dla mnie tej zapowiedzi moglo by zwyczajnie w swiecie nie byc, bo to co pokazali (i sposob w jaki to zrobili) zamiast podjarac, rozwscieczylo wielu fanow serii. Na oficjalnym forum F3 pojawiaja sie tematy typu "F3 - Epic fail?", na mniej oficjalnych niektorzy nawet nie probuja trzymac nerwow na wodzy. Mam nadzieje, ze ta prezentacja to tylko wypadek przy pracy.

Odpowiedz
Bezsens? W poprzednie Fallouty gralem zawsze z perkiem Bloody Mess i nawet ciosem golej piesci powodowalem, ze facetowi odpadalo pol klatki piersiowej. :) Wiec tutaj jest zgodnosc z seria, zreszta facet mowil, ze gra wlasnie z tym perkiem - do tego on sluzy, do robienia najwiekszej jatki nawet najmniejsza bronia. Nie czepiaj sie bezpodstawnie, nie wezmiesz perka, bedzie realistycznie.

A teraz chcialem troche ponarzekac, bynajmniej nie na Fallout 3. Na to, ze KAZDA gra jaka kupilem w ciagu ostatnich paru miesiecy, cierpi na syndrom idiotycznie beznadziejnego ostatniego poziomu. Half-Life 2 - totalnie niefunkcjonalna cytadela i brak broni. Gears of War - level na pociagu (nie ma nic bardziej monotonnego niz levele pociagowe w strzelankach). Lost Planet - level "latajacy", ze sterowaniem tak skopanym, ze trzeba tylko nawalac na oslep - moze sie przejdzie, moze nie (raz walczylem z bossem pol godziny i przegralem, drugim razem rozwalilem go paroma ciosami w 2 minuty). Do tego grona dolaczylo dumnie Condemned, ktore az do ostatniego poziomu bylo najlepsza gra "kryminalna" jaka kiedykolwiek widzialem.

Klimat tam jest nieziemski, subtelnie podkreslany umiejetnosciami bohatera, podobnymi do umiejetnosci Franka Blacka z Millenium. Dziewiaty level (z dziesieciu) to wrecz mistrzostwo grozy - ganianie za morderca po opuszczonym domu - zwyklym domu, jak kazdy przy sasiedniej ulicy. Kiedy przechodzilem te plansze, zalowalem ze to juz prawie koniec. Kiedy doszedlem do nastepnej, zalowalem ze nie skonczylo sie o level wczesniej.

Bo oto, nagle, z dupy, trzeba ganiac za czyms co przypomina Cenobitow z Hellraisera. Co prawda taka postac pojawiala sie we wstawkach wczesniej, ale wszystko sugerowalo, ze to tylko wyobraznia bohatera, takie spersonalizowanie szalenstwa ktore ogarnelo miasto - i uwazalem to za jeden z najlepszych motywow w grach komputerowych. Ale nie, okazalo sie ze to jakis demon z pradawnego kultu, bla bla bla. Skad to sie wzielo, jakim cudem to sie dostalo do tej gry?! Na dodatek zamiast wariatow zwyklymi wrogami stali sie zombi ze spalona skora, mogacy przyjac trzy strzaly w glowe. Krotko mowiac: ostatni poziom doszczetnie zepsul klimat rewelacyjnej gierki. Ale dla dobra calosci, nastepnym razem zakoncze rozgrywke na przedostatnim poziomie i bede udawal, ze nastepny nie istnieje.

Powoli zaczynam myslec, ze kazda nowa gra cierpi na syndrom debilnego ostatniego poziomu...

Odpowiedz
Military - co do Condemned zgadzam się z każdym słowem. Zdziwiła mnie bardzo krytyka tej gry, ja bawiłem się świetnie - szczególnie interfejs mi się podobał i "filmowość" a gra zebrała kiepskie recenzje - choćby 5/10 w CDA

Odpowiedz
W CDA czasem potrafia kompletnie zjechac gre, nie zostawiajac na niej suchej nitki, i wystawic 4 czy 5\10, a czasem wychwalaja pod niebiosa, ale "niestety nie jest nowatorska" albo "grafika srednia" i tez daja 5\10. Fearowi, ktory jest rozwinieciem idei Condemned (ten sam silnik, ta sama firma, tylko ze postawiono na strzelanie) wystawili 8 - moim zdaniem ta gra jest slabiutka. Czasem ciezko zrozumiec tamtych kolesi, no ale coz, kazdy ma swoje zdanie. Skoro mozna filmowi obnizyc ocene za powage, to czemu nie grze? :)

Odpowiedz
Nawet nie wiem czy nie 9 dali ; )

Odpowiedz
Tak tu wszyscy mówią i zachwalają różne gry ale jeszcze nikt nie wspomniał o serii gier które raz, że są bardzo popularne, dwa każda nowa część bije rekordy sprzedaży w europie. Mianowicie chodzi mi o serię Football Manager. Czy ktoś z forumowiczów w tą gierkę pogina bo ja tak. Jestem wielkim fanem serii i codziennie poświęcam parę godzin na moją drużynę :wink: . Nie jest to gra prosta zwłaszcza FM 2008, użyty nowy silnik meczowy sprawia że z słabej drużyny nie jest łatwo zrobić europejskiego giganta (jak to miało miejsce w FM 07). Gram w obie części i w każdej prowadzę Wisełkę. W FM 07 zbudowałem nawet z Wisły najlepszą ekipę klubową Europy. Trzy razy wygrałem Ligę Mistrzów i PUEFA. W 2008 już tak łatwo nie jest, ale do półfinału pucharu UEFA dotarłem. Gra mimo, że grafiki tam praktycznie brak, a zabawa polega na ustawianiu taktyk, czytania statystyk i analizowaniu sprawia wiele radości i emocji. Ktoś podziela moje zdanie na ten temat??
Na zachętę te podam wam screen z ostatniego finału Ligi mistrzów w moim wykonaniu :lol:
[Obrazek: beztytuuhs6.th.jpg]
Co to był za mecz. :wink:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Znacie jakas gre w stylu Master of Orion, ktora mozna by za darmo sciagnac?

Odpowiedz
http://www.gry-online.pl/S022.asp?ID=4954
Jeszcze troche o nowym Falloucie - niestety to kolejny glos potwierdzajacy, ze nie ma sie co spodziewac niczego nadzwyczajnego. Dialogi rozwiazane identycznie jak w Oblivionie - trudno, mam tylko nadzieje, ze ciekawych postaci nie bedzie mozna policzyc na palcach jednej reki. Oj ciemno to widze...

Odpowiedz
A propos F3 - Oblivion jest swietny, wiec nie mam nic przeciwko podobnej prezentacji gry. Mam tylko nadzieje, ze zostanie naprawiona najwieksza moim zdaniem wada z Obka - otoz w tej grze, w zadnym "wnetrzu" nie bylo okien! Witraze sie nie licza. Klaustrofobiczne to troche bylo, no i nierealistyczne. Rozumiem, ze takie byly ograniczenia silnika. Mam jednak nadzieje, ze okna w F3 sie znajda. :)

Odpowiedz
Nakf napisał(a):Dialogi rozwiazane identycznie jak w Oblivionie
Z tego co zrozumiałem z zapowiedzi - a przynajmniej tak opisał to redaktor - dialogi sa pod tym względem identyczne, że czas się zatrzymuje, a my oglądamy zbliżenie twarzy rozmówcy. Redaktor czepia się audiowizualnej formy tego, a nie samych dialogów (bo o nich wspomina zaledwie). Dalej pisze o wybieraniu odpowiedzi (w Oblivionie odpowiedzi nie było), więc system jest najwyraźniej zmieniony.

military napisał(a):Oblivion jest swietny
Świetny, sretny, ale system dialogów ma do dupy.

Odpowiedz
Crov napisał(a):(w Oblivionie odpowiedzi nie było)
U mnie byly :) W zaleznosci od wyboru rozmowca zmienial mine, czasem nawet sie obrazal i trzeba go bylo ulagodzic.

Odpowiedz
Ech, chodziło mi o wybieranie odpowiedzi. Inaczej napisałbym, że w Oblivionie były monologi przecież. W sumie to NPC prowadzili monologi, ponieważ wybierało się tylko tematy (no, czasem była możliwość wybrania jakiejś odpowiedzi).

Odpowiedz
U mnie Pentium E2140, 2GB pamięci i GeForce 8600GT - Bioshock i Gearsy w 1024x768 na max detalach chodziły bez żadnych zarzutów.

Bardzo ładną grafikę ma Assassin's Creed, ale gra ogólnie słabiutka.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
6 gości