Pytanie do konsolowcow: czy jest jakas mozliwosc podlaczenia PS3 (PS2 tez) do monitora komputerowego?
-- Laozi
30-04-2008, 13:57
|
Gry - pytania, dyskusje, popierdółki
|
|
Temat wydzielony z działu Pytania i podania, a konkretnie z prostych pytań.
Pytanie do konsolowcow: czy jest jakas mozliwosc podlaczenia PS3 (PS2 tez) do monitora komputerowego?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 30-04-2008, 13:57
Hicz: prawdopodobnie musisz zrobić to samo co z Xboxem - jeśli chcesz mieć HD na monitorze, kupujesz kabel HD i po problemie. Cholerstwo dość drogie - 20 funtów, czyli w Polsce pewnie koło stówy.
Sana: http://www.napisy.info I moje pytanie: czy w Half-Life 2 przeklinają? 30-04-2008, 22:05
Nie, jeden jedyny bluzg zostaje zagłuszony przez spadające kamienie. Żenuła bo gierka i tak dostała kategorię M.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 30-04-2008, 22:16 military napisał(a):I moje pytanie: czy w Half-Life 2 przeklinają? no military, wreszcie jakies rozsadne pytanie:) w HL2 nie przeklinaja, po trafieniu z wyrzutni rakiet cialo nie rozpada sie na czesci, brakuje sladow po kulach, zero gore, ogolnie w zestawieniu z HL1 przemoc jest lajtowa. co nie zmienia faktu, ze HL2 to jedna z 3 najlepszych gier, w jakie gralem. 01-05-2008, 00:09
Mental, a znasz jakas fajna i POWAZNA gre tego typu, tzn. inwazja jakiegos pokrzywionego badziewia? Bo sie zastanawialem nad kupnem Orange Boxa, ale zobaczylem na screenach jakiegos psa-robota, pistolet do rzucania rzeczami, ekstra-laske-naukowca... A od Gears of War odrzuca mnie cool-murzyn i zolnierze tak napakowani ze ich miesnie maja miesnie.
01-05-2008, 11:21
W sumie nie jestem Mental, ale Military - obejrzyj TO [KLIK] i zrozum. :) Half life 2 pomimo tych niezaprzeczalnych wad i niespójności bez wysiłku zdobywa pierwsze miejsce w dziedzinie 'najlepszej gry - SF'. Jest tak niewypowiedzianie przygnębiający i klimatyczny że trudno to opisać. Jak Valve to osiągnął? Nie wiem, nie mam pojęcia. Komunistyczną stylistyką, strzępkami informacji, które na różne sposoby 'przypadkiem' zdobywamy? Nie wiem.
Jeszcze jeden argument - Orange Box zawiera, poza dwójką, oba epizody (czyt. grania na długie godziny) oraz jedną z najlepszych gier w jaką ostatnio grałem: PORTAL. :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 01-05-2008, 11:35 military napisał(a):od Gears of War odrzuca mnie cool-murzyn i zolnierze tak napakowani ze ich miesnie maja miesnie.Wszystkie postacie w tej grze są w zasadzie cool, murzyn akurat jest chyba najsympatyczniejszy i wiele tracisz nie chcąc się zapoznać z tą znakomitą grą z tak błahych powodów. 01-05-2008, 11:40 military napisał(a):Mental, a znasz jakas fajna i POWAZNA gre tego typu, tzn. inwazja jakiegos pokrzywionego badziewia? HL1:) Cytat:ale zobaczylem na screenach jakiegos psa-robota, pistolet do rzucania rzeczami pies-robot - swietna postac, z charakterem. jak zagrasz, przekonasz sie sam. screeny nie oddaja istoty rzeczy (a juz w szczegolnosci podpisy pod nimi). to troche tak, jakby ktos pokazal ci, bo ja wiem - fote ze Screamers przedstawiajaca bruzdy na pustyni i podpisal: "Zmechanizowany kret nadchodzi". pistolet do rzucania rzeczami (Gravity Gun). powiem tak: uzywanie zadnej giwery nie sprawilo mi takiej przyjemnosci jak wlasnie GG. w ostatnich levelach dojdzie mozliwosc przyciagania motywow oeganicznych. dalej sam sobie dopowiedz:) Cytat:ekstra-laske-naukowca lasia jest fajna, to fakt, ale kurde... nie jest glupia jak 99% komputerowych heroin. poza tym w grze nie znajdziesz "wstawek" romansowych ani innego badziewia. relacje miedzy bohaterami sa bardzo chlodne i w sumie okazjonalne. 01-05-2008, 11:44
Glut: no wyglada fajnie... Ale co masz na mysli przez "niespojnosc"?
Mierzwiak: To nie sa blahe powody, to tak jakby zrobili swietna gre wyscigowa o kucykach pony, a ja bym w nia nie zagral bo sa w niej kucyki pony. :) EDIT: Dobra,wiec proste pytanie: jesli inwazja na Ziemie, to powinienem kupic HL2, GoW czy jeszcze cos innego? Nie gralem w zadna z tych gier, wiec zdam sie tylko na wasze opinie. :) 01-05-2008, 11:45
Według ciebie elitarny oddział walczący o planetę (to NIE ziemia) powinien składać się ze szczupłych profesorów w okularach? 8)
01-05-2008, 11:50 military napisał(a):jesli inwazja na Ziemie, to powinienem kupic HL2, GoW czy jeszcze cos innego? HL2 gra jest liniowa, inteligencja ludzkich przeciwnikow dyskusyjna, brak gore i hardkorowej przemocy, ale... lokacje i KLIMAT, oraz pojedynki z trojnogami i wizyta w oblezonym przez mutanty miasteczku... bierz HL2. 01-05-2008, 11:51 military napisał(a):Mierzwiak: To nie sa blahe powody, to tak jakby zrobili swietna gre wyscigowa o kucykach pony, a ja bym w nia nie zagral bo sa w niej kucyki pony. :)Owszem, to jest właśnie idealny przykład błahego powodu. military napisał(a):Dobra,wiec proste pytanie: jesli inwazja na Ziemie, to powinienem kupic HL2, GoW czy jeszcze cos innego? Nie gralem w zadna z tych gier, wiec zdam sie tylko na wasze opinie. :)HL2. Takiego stosunku miodu (i długości gry) do ceny, jaki teraz oferuje "Orange Box", nic Ci nie zapewni.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
01-05-2008, 11:51 Mierzwiak napisał(a):Według ciebie elitarny oddział walczący o planetę (to NIE ziemia) powinien składać się ze szczupłych profesorów w okularach? 8) Popatrz na wojsko i powiedz mi ilu jest tam Pudzianow. ;) Oddzial powinien sie skladac z ludzi, nie z miesa. Dobra, wiec HL2. 01-05-2008, 11:54
male sprostowanie: w HL2 jest od cholery gore, ale nie na ludziach. potowry mozesz kroic, cwiartowac, rozrywac, szatkowac, pilowac, ale ludzkie postaci sa niezniszczalne.
01-05-2008, 12:10
military, użyłem słów ELITARNY oddział. To nie są zwykli żołnierze :P
Zabijcie mnie, ale jakiś czas temu zacząłem grać w HL2 i po dwóch godzinach byłem tak niemiłosiernie znudzony, że wywaliłem to w cholerę. Może kiedyś zdecyduję się na drugie podejście. 01-05-2008, 12:10
To ja zapytam o Half Life 2 teraz. Czy żeby zrozumieć i móc się nim nacieszyć trzeba mieć zaliczoną pierwszą część i dodatki doń, czy wystarczy wsiąść w dwójkę?
A Gears of War kompletnie mnie nie ruszyło, może za krótko grałem, ale rzucanie się klockiem za nowe schronienie i strzelanie szybko mnie znudziło. Choć to fajna gra może być. ;) Ja za to polecam Vampire the Masquarade: Bloodlines dla fanów horrorów, wampirów, współczesnego fantasy i RPGów. 01-05-2008, 13:54
jedyne co musisz wiedziec na temat HL1 to to, ze przylecialy potowry z innego wymiaru i zaczela sie rozroba. jesli potrzebujesz bardziej detalicznych informacji, polecam "OS CZASU WYDARZEN HL":
http://hlstory.hl2-pl.info/timeline.htm 01-05-2008, 14:02
Nie pakowałbym się w Almanacha, bo łatwo się można na spojlery z dwójki naciąć. Naprawdę jedyne co musisz wiedzieć to to:
Cytat:ze przylecialy potowry z innego wymiaru i zaczela sie rozroba. Ja ukończyłem HL1 po przejściu HL2. Military napisał(a):Glut: no wyglada fajnie... Ale co masz na mysli przez "niespojnosc"? Noo, brak bluzgów i krwawej sieczki (pomijając Ravenholm) w tak maksymalnie depresyjnej i dopiętej wizji świata jaką prezentuje HL2.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 01-05-2008, 14:51
Okej, to pytanie numer 2: lepsze niżDeus Ex,inne niżDeus Ex,czy na równi? ;) Bo obecnie ciągle pykam wHitman Blood Money(nie więcej niż tydzień przerwy po odinstalowaniu od czasu premiery :)), a to by znaczyło, że musiałbym odinstalować mojego ulubionego łysola, żeby zagrać w HL2. :)
01-05-2008, 15:04 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |